Z kraju

Kapitan Gracjan Fróg „Szczerbiec” patronem Brygady Obrony Terytorialnej na Warmii i Mazurach – pamiętamy o Żołnierzach Wyklętych!

1 marca Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” -dla 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej ten dzień ma jeszcze jedno – szczególne znaczenie. Na mocy decyzji ministra obrony narodowej, patronem brygady został kpt. Gracjan Fróg „Szczerbiec”.

Żołnierze Wyklęci to swoisty fenomen zbrojnej konspiracji niepodległościowej. Skazani na niepamięć i złą sławę, pozostali wzorem postawy obywatelskiej. Dziś, tradycje, dorobek i wartości Żołnierzy Wyklętych, z dumą przejmują żołnierze najmłodszej formacji polskich sił zbrojnych – Wojska Obrony Terytorialnej (WOT). Podobnie jak ich wielcy poprzednicy, WOT stawiają na organizację struktur terytorialnych, budowę bezpieczeństwa lokalnego, umacnianie patriotyzmu i więzi wśród lokalnych społeczności, czerpiąc
z potencjału drzemiącego w sercach Polaków.
Żołnierze WOT na Warmii i Mazurach są dumni z tego, że mogą czerpać
z doświadczeń Żołnierzy Niezłomnych. W czwartek, 1 marca 2018 roku, na mocy decyzji ministra obrony narodowej, 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej (4W-MBOT) otrzymała imię kpt. Gracjana Fróga „Szczerbiec”. Tym samym, brygada na Warmii
i Mazurach jest kontynuatorką tradycji 3 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej.

Patron 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej
Kapitan Gracjan Fróg „Szczerbiec”, urodzony 8 grudnia 1911 roku w Laskówce, należał do grona najzdolniejszych dowódców wileńskiej Armii Krajowej. Jego osoba reprezentuje najlepsze cechy oficera Wojska Polskiego. Potrafił swych żołnierzy wyszkolić, uzbroić, umundurować oraz poprowadzić do szeregu zwycięstw, odniesionych w walce z okupantami Rzeczpospolitej. Aresztowany 10 lipca 1948 roku, przeszedł okrutne śledztwo. Torturami starano się zmusić go, aby potwierdził absurdalny zarzut współpracy z Niemcami. Współtowarzysze z celi zapamiętali jego niezłomność. Ze śledztw wracał dotkliwie pobity, jednak się nie złamał. Pomimo niebywałej odwagi i walki o prawdę, został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 11 maja 1951 r. Miejsce pochówku pozostaje nieznane. Symboliczny grób kpt. Fróga znajduje się na cmentarzu powązkowskim. Dzięki staraniu podkomendnych, którzy przetrwali represje, uwielbiany dowódca został w 1959 roku zrehabilitowany. Kapitan Gracjan Fróg był odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznym i Srebrnym Krzyżem Zasługi Wojennej z Mieczami.

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Miłomłynie
Uroczystości, pod patronatem wojewody Artura Chojeckiego, rozpoczęły się mszą świętą w intencji Ojczyzny, w kościele p.w. św. Bartłomieja, w Miłomłynie. Następnie, żołnierze 4W-MBOT, kompanie honorowe służb mundurowych, poczty sztandarowe oraz władze administracji rządowej i samorządowej oddały hołd weteranom za walkę o wolność i niepodległość naszej ojczystej ziemi. Na zakończenie, uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty i znicze przy pomniku Danuty Siedzikówny „Inki” w Miłomłynie.

Monika Jabłońska
Rzecznik prasowy
4 Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Terytorialnej

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

6 komentarzy

6 Komentarzy

  1. Stanley

    2 marca 2018 at 08:49

    mam dziwne wrażenie, że czegoś w tych peanach na cześć Żołnierzy Niezłomnych brakuje…..Są kwiaty, odznaczenia, awanse pośmiertne, ale brak jednej rzeczy – ROZLICZENIA SPRAWCÓW TYCH MORDERSTW SĄDOWYCH ORAZ ICH BEZPOŚREDNICH KATÓW. część tych ludzi żyje, pobiera tłuste emerytury, ma się całkiem dobrze.
    nie słyszałem jeszcze, aby któremuś z tych panów włos spadł z głowy. Myślę, że chociaż napiętnowanie tych ludzi byłoby właściwym zadośćuczynieniem naszym Bohaterom. Do tego powinno być wyjaśnione, zwłaszcza młodym, dokładnie, dlaczego Szczerbiec i inni nie mogli złożyć broni i dlaczego tak naprawdę zginęli.
    czekamy my Polacy, az ktoś odważny z naszego polskiego rządu, powie kim byli oprawcy w.w. i jak brzmiały ich prawdziwe nazwiska i rodowody. Tego właśnie nam Polakom brakuje – PEŁNEJ PRAWDY !!!

    • kibol

      2 marca 2018 at 12:35

      100/100 kol. „Stanley”
      Bo rządzi żydokomuna która w ’89 przeszła do konspiracji i się utajniła przejmując praktycznie 100% Polski. Stara taktyka dobrego i złego policjanta. Podzielili się na PO i PiS i dymają naród w cyklach 8 letnich. Dowodem na prawdziwość tej tezy jest, że nikt (poza tymi co czymś się narazili) nie wylądował w pierdlu przez 27 lat. Zmowa na 100% a naruszający ją idioci jak Lepper czy gen. Petelicki lądują w piachu.
      Ludzie, wymagajcie i żądajcie niech każdy cwaniaczek – chcący Wami rządzić – pokaże świadectwo chrztu ojców i dziadków (po czym sprawdzać je w parafiach) i zaświadczenie od proboszcza, że chodzi do Kościoła. To jedyny pewny sposób!
      Do tego czasu traktujcie go jako ciało obce z wszystkim tego konsekwencjami. Trzeba się bronić. Wszystko co nie jest jest zgodne z optyką katolicką można od razu wrzucić do kosza bez specjalnego przyglądania się temu. Jest wiele dróg które prowadzą na manowce i nie należy nimi podążać.

  2. finka

    2 marca 2018 at 09:00

    Dr Kurek Zaporczycy Żołnierze Niezłomni https://www.youtube.com/watch?v=S7PO2_fL-9E

  3. Igła

    2 marca 2018 at 09:10

    1OO / 100
    Szczerbiec broni nie złożył, bo po ucieczce z internowania
    ukrywał się w Łodzi miał żonę i dwoje dzieci.
    Bury zwracał się z propozycją, aby dołączył do leśnych,
    odmówił i tak go zamordowali za walkę z Niemcami i szaulisami.
    3 Brygada Szczerbca była jedną z największych na Wileńszczyźnie.
    Czekam cierpliwie na odnalezienie go przez profesora Szwagrzyka
    Ps. Czy kpt.Gracjan Fróg po 1989 otrzymał od Państwa Polskiego
    jakiś medal ??

  4. warszawiANKA

    2 marca 2018 at 11:26

    Moment, moment, bo jednej rzeczy tutaj nie rozumiem… Powiadacie, że to patron Warmińsko-Mazurskiej Brygady WOT. No ale po zakończeniu II wojny światowej, gdy „Szczerbiec” walczył jako Żołnierz Wyklęty w regionie Warmii i Mazur instalowała się Polska, bo te te ziemie wcześniej były w niemieckich łapskach. Sory, wiem że w latach 1945-1956 w Polsce funkcjonował stalinizm, ale bliżej mi do tych Polaków na Warmii i Mazurach, którzy instalowali tam polską administrację, szkolnictwo i zagospodarowywali ziemie niż do Żołnierzy Wyklętych. Stalina nie ma, komuna zimny trup, a Warmia i Mazury są w polskich rękach, m.in. dzięki trudowi tych zwykłych, przeciętnych Polaków, którzy nie z bronią w ręku, ale codzienną, pozytywistyczną pracą zaprowadzali Polskę na Warmii i Mazurach. Cześć i chwała bohaterom, którzy tworzyli podwaliny polskości na Warmii i Mazurach!

  5. Igła

    3 marca 2018 at 10:53

    Walka kpt Szczerbca zakończyła się na Operacji Ostra Brama,
    potem został aresztowany z kadrą oficerską w Boguszach,
    uciekł z obozu internowania do Polski.
    Ukrywał się, nie wierzył w III wojnę światową.
    Jeden z najdzielniejszych żołnierzy Wileńszczyzny.
    Wielu jego podkomendnych nie aresztowanych dołączyło
    do VI Brygady Wileńskiej mjr Łupaszki.
    Bury, Rekin, Jastrząb, bracia Christa…
    http://historiaija.blogspot.com/2014/03/s-z-c-z-e-r-b-i-e-c.html

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra