Polskość

Polsko-izraelskie zmagania o prawdę…

Miejmy nadzieję, że ta wielce spóźniona krucjata polskiej delegacji do Jerozolimy w celu wyzwolenia dobrego imienia Polski spod rzucanych kalumni, nie przemieni naszych krzyżowców w pokutnych biczowników. Trzeba bowiem pamiętać, że w Ziemi Świętej różne cuda już się zdarzały, a jednym z nich było powstanie państwa Izrael, do czego przyczynili się wyszkoleni w II RP jego ojcowie założyciele.

Niech pamięć na chwilę nas zawlecze w tajemnicze średniowiecze. Na pierwszy rzut oka przypomina się inny słynny spór i wyprawa zimową porą ze stycznia 1077 r. kiedy to Henryk IV 3 dni stał przed zamkiem w Canossie, prosząc o wybaczenie (sprawa inwestytury) swojego zwierzchnika duchowego, papieża Grzegorza VII. Stał boso, przyozdobiony workiem pokutnym jak nie ubliżając okaz na wybiegu przeglądu najnowszej dzisiejszej mody w Paryżu. A srogi Grzegorz VII udowodnił mu, że dominuje nad Henrykiem nie tylko w sferze duchowej, ale i politycznej. Na szczęście nasi wysłannicy do Jerozolimy wyjechali w dobrze skrojonych garniturach i w nich też powrócą. Jednak nie łudźmy się, wyjechali na rozmowy o rozmowach z naszym strategicznym sojusznikiem, który grozi, że przestanie rozmawiać, jeśli Polacy nie przestaną mówić, że byli ofiarami II wojny światowej.

Polska ma 70-letnie zaległości w głoszeniu prawdy o rzeczywistości w II wojnie światowej. W sumie, jak się okazało, nowelizacja ustawy o IPN była wspaniałą okazją do rozbicia skorupy obłudy, jaką obrosły stosunki polsko-żydowskie i dobrze się stało, że wreszcie mamy kontakt z realną rzeczywistością. Skończył się idiotycznie naiwny proces podgrzewania kumkającej z zadowolenia polskiej żaby i zaczęły się realne schody. W zasadzie to trudno się Żydom dziwić ich zaskoczeniu, wszystko można zamknąć jednym zdaniem: “tak dobrze żarło, ale zdechło”…

Najpierw była SLD ze swoim programem “Róbta co chceta”, ale dla tych niepoprawnych chcących rozliczenia zbrodni sowieckiego PRL-u lewica wymyśliła hasło “Wybierzmy Przyszłość!”, wymyślając patriotom od cmentarnych hien. To tak jakby kierownik budowy powiedział, że nieważne są fundamenty, ważna jest nadbudowa…

Już Wałęsa w 1991 r. przepraszał w Knesecie, w 2000 r. następny prezydent Kwaśniewski przepraszał za Jedwabne, 8 lat później potępił te czyny Kaczyński, a w 2011 r. Komorowski przeprosił ponownie i poprosił o wybaczenie. Próżno było czekać na podniesienie tej rękawicy przez stronę żydowską. Nie skorzystali z okazji, aby przeprosić za swoją część sprawstwa w kolaboracji od 17 września 1939 r. z sowieckim najeźdźcą i później w czasie dobijania Żołnierzy Niezłomnych w PRL-u, a dla nas Polaków to bardzo ważne.

Reasumując: w pierwszej rundzie starć polsko-żydowskich na deski padły “polskie obozy śmierci”, ale od stronniczego sędziego dostaliśmy punkty karne za “nazizm”. Powstaje pytanie, czy polska taktyka nadstawiania drugiego policzka zadowoli atakujące sfory, czy też zażądają oni odsłonięcia naszych okrągłości z “niższej półki”. Obserwator izraelskiej sceny politycznej może odnieść wrażenie, że najbliższe wybory wygra ten polityk, który oskarży Polaków o więcej wymordowanych Żydów. Do ewentualnych rekompensat trzeba też doliczyć koszta leczenia kręgów szyjnych niejakiego historyka Jana Grabowskiego, który dzielnie zadziera głowę, aby odczytać z sufitu kolejne liczby Żydów pomordowanych przez Polaków. Doszedł już do 200 000, tak na oko, więc będziemy pewnie musieli doliczyć do roszczeń jeszcze też wydatki na okulistę…

Stanowisko żydowskie jest jasne, cierpienie Żydów w II wojnie światowej jest wyjątkowe i nieporównywalne do cierpienia innych narodów. Zapomnij o ludobójstwie Ormian, zapomnij o Polsce, która w Europie ucierpiała najbardziej i poniosła największe materialne i procentowo ludnościowe straty. Żydzi potrafili nawet wybaczyć i zapomnieć, że drugą wojnę światową rozpoczęli Niemcy do spółki z Rosją Sowiecką wspólną agresją na Polskę. Z dzisiejszego słownika sprawców holokaustu za dziesiątki miliardów marek wyparowali Niemcy, pojawili się jacyś bezpaństwowi naziści. Co gorsze teatr zbrodni ze słynnymi obozami śmierci został zawężony do ziem polskich. Nie mówimy nic o obozach koncentracyjnych i obozach śmierci w Niemczech, Austrii, czy nawet Francji. Właśnie, dlaczego 40 000 wychowywanych w strachu i w poczuciu zagrożenia izraelskich uczniów nie jeździ do pierwszych oryginalnych obozów śmierci, np. do niemieckiego Dachau?

Atak na premiera Morawieckiego przez izraelskiego publicystę i autora został przeprowadzony w obecności uśmiechającego się młodego premiera Austrii, która cwanie wyburzyła swoje obozy śmierci. To premier kraju-ofiary wojny tłumaczył się ze sprawstwa w realizacji niemieckiego programu zagłady Żydów (!). Co więcej, atakujący później komentował, że spodziewał się współczucia, ciepła, a polski premier potraktował go zimno. Później wyszło więcej informacji o autorze tej ustawki, który jest autorem wielu książek o izraelskim Mosadzie, w których nie stroni od opisywania również drastycznych i krwawych akcji. A w ustawce z Morawieckim grał niewinnego, bojaźliwego człowieka oczekującego ciepła i pocieszenia od zimnego polskiego premiera. Pewnie nie słyszał, że będąc nastolatkiem porwany przez SB Morawiecki miał nakaz wykopania sobie grobu w lesie? Ale to Polak, więc jego cierpień nie można porównać z cierpieniem Żyda…

W zagorzałej dyskusji na łamach prasy w Izraelu zaskakuje bardzo niski poziom wiedzy historycznej jej uczestników. Wydaje się, że wielu z nich nie ma zielonego pojęcia o tym, co naprawdę działo się w czasie wojny. Jeden z głosów zarzucił np. Polakom, że byli tak obojętni wobec zagłady Żydów, że nawet nie chciało im się wyjść przed bramę obozu w Auschwitz i zaprotestować (!?) Pewnie nie mają pojęcia, że karą za zabicie jednego Niemca było rozstrzelanie 100 Polaków. W dyskusjach pod artykułami dużo jest potwarzy, pomówień i wulgarnych ataków na Polaków i Polskę. Jeśli do tego dodamy militaryzację ducha izraelskiej młodzieży i wychowanie jej w duchu nienawiści do Polaków jako podłych sprawców holokaustu, to przysłowiowe ręce opadają. Czegóż więcej możemy spodziewać się po takim wychowaniu w strachu, w sytuacji ofiar w oblężonej twierdzy?

Na naszych oczach zmienia się i sam Izrael z ponad 8.5 mln mieszkańców wzrasta procent Żydów wywodzących się z Sowietów, który zbliża się do ilości izraelskich Arabów (ok. 20%). Tak jak u progu państwowości dominowali polscy Żydzi (teraz niespełna 3,5% populacji), tak teraz do znaczenia dochodzą Żydzi rosyjscy z których aż ponad 650 000 urodziło się w Rosji. W Knesecie paradują dziś byli sowieccy weterani pobrzękując, jak zagubione owieczki, rzędami licznych sowieckich medali. Rosyjscy Żydzi zmieniają Izrael, to dla ich komfortu buduje się w Izraelu pomniki Armii Czerwonej. To rosyjscy Żydzi dziś oprotestowują rozbieranie pomników wdzięczności Armii Czerwonej w Polsce, zmienia się izraelska polityka.

Tak naprawdę to Żydom trzeba uzmysłowić, że jest coś takiego jak “pyrrusowe zwycięstwo” na pamiątkę zwycięstw króla Epiru nad Rzymianami. Jeśli zawsze będą chcieli zwyciężać i zawsze mieć rację to rzeczywiście może im się to dzięki dobrze naoliwionej machinie propagandy, nacisków i medialnego rażenia udawać przez jakiś czas. Jednak już dziś nie mają na świecie zbyt wielu przyjaciół, a swoim działaniem zasłużą wśród Polaków na pogardę i niechęć, gdyż my ponad wszystko cenimy sobie honor i prawdę.

Kto wie na zachodzie o tym (tam nieznane jest niemieckie bestialstwo), że w Powstaniu Warszawskim w ciągu zaledwie kilku dni na Woli Niemcy wymordowali 40 000 Polaków, głównie bezbronnych cywili? Czy tam wiedzą, że w okupowanej przez Niemców Polsce za jakąkolwiek pomoc udzieloną Żydowi (nawet za kromkę chleba, czy szklankę wody) Polaków rozstrzeliwano, czy palono razem z całymi rodzinami? Czy tam wiedzą, że mimo takiego terroru w Polskim Państwie Podziemnym działała jedyna w swym rodzaju w Europie polska organizacja pomocy Żydom “Żegota” (Zofia Kossak-Szczucka), która dzięki polskiemu heroizmowi i z narażeniem życia tysięcy Polaków uratowała ok. 40 000 Żydów? Czy tam wiedzą, że w atmosferze powszechnego terroru Polacy stworzyli Armię Krajową (ok. 350 000) walczącą z niemieckim okupantem i ścigającą wszelkich szmalcowników, wrogów polskich ideałów?

Mogą niepokoić głosy niektórych polskich historyków, którzy oceniają nowelizację ustawy jako zbyt ostrą, a nawet szkodliwą. Ich receptą jest powolna praca organiczna, a wszystko się samo ułoży, co może kojarzyć się ze starym dowcipem: “Wszystko się dobrze składa, powiedziała babcia zamykając wieko od trumny”. Oczywiście historycy wiedzą, po której stronie przysłowiowy chleb jest posmarowany, zagraniczne wizyty, konferencje, zaproszenia, przyjaźnie w Berlinie, Paryżu, Waszyngtonie, czy Tel Awiwie…

Te głosy historyków stoją w sprzeczności ze skutecznością podobnej ustawy izraelskiej grożącej więzieniem za negowanie holokaustu. Koncepcja żmudnej pracy powoli przedstawiającej z polskich pozycji światu prawdę o II wojnie światowej wydaje się wielce naiwną. Film o Żabińskich ukrywających Żydów w ZOO nie został dopuszczony do rozpowszechniania we Francji. Jak widać potrzeba kompleksowego wysiłku na wielu frontach, ale również z sięgnięciem w ramach odstraszania po kary.

Żydzi szukający przykładów szmalcownictwa wśród Polaków, nie chcą słyszeć o żadnych zbrodniach, nieprawościach popełnionych przez Żydów na Żydach (policja żydowska i judenraty) i na Polakach w okresie umacniania sowieckiej okupacji. Właśnie jakby nie wiedzieli, że w XX wieku istniały dwa totalitaryzmy: komunizm i faszyzm, z jego niemiecką odmianą nazizmem. Jeden z nich oparty był na rasie i na narodzie wybranym, drugi oparty na klasie (otwarty dla wszystkich narodów) przyniósł kilkukrotnie większe straty ludzkości i on znalazł sympatię również wielu Żydów. W okresie dominacji nazizmu na terenie Polski doszło do zorganizowanej i przeprowadzonej niemieckiej akcji zagłady Żydów (i Romów), z okupantem kolaborowali nieliczni Polacy i nazywamy ich szmalcownikami, ale z okupantem w unicestwieniu swoich rodaków współpracowali też Żydzi (judenraty i żydowska policja). Za drugiej okupacji, komunistycznej głównymi ofiarami byli polscy patrioci, zaś szmalcownikami obok polskich komunistów, byli też Żydzi. Dopóki w rozmowach polskiej i żydowskiej strony nie zostaną uczciwie postawione te zagadnienia w całej swojej złożoności, nie oprzemy się na prawdzie.

Jak poprzednio pisałem obserwatorzy konfliktu polsko-żydowskiego zgodnie z zasadą “cui bono” wskazują na rosnące notowania w Izraelu partii Likud (choć jej lider Netanyahu traci w związku z zarzutami o korupcję) i partii PiS w Polsce. Czy więc można się spodziewać, że obydwie te partie w sytuacji zbliżających się wyborów będą pozwalały na istnienie konfliktu, nawet w mniejszej (bezpieczniejszej) skali? Tylko prezydent Trump może ustawić ich do pionu…

Już rozpoczął się międzynarodowy taniec wokół 50. rocznicy Marca 68, ale przecież to w zorganizowanym przez Sowiety PRL-u o władzę walczyły dwie frakcje okupujących Naród Polski komunistów. Towarzysze z Kremla w związku z arabsko-żydowską wojną na Bliskim Wschodzie poparli frakcję “Chamów” (gen. M. Moczar), przeciwko Żydom. Czyli mówimy tu o wojnie domowej w komunistycznej partii, naród nie był wcale tu w grze. Pewno usłyszymy kolejne wariacje na temat, że te walki miały coś wspólnego z interesami Narodu Polskiego. A kysz…!

Pamiętajmy tylko, że marzec w historii to niebezpieczna pora, wszak w jego połowie w roku 44 przed Chrystusem. zginął Juliusz Cezar z rąk przyjaciół swoich …

Jacek K. Matysiak

 

Fot. wig.waw.pl

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

16 komentarzy

16 Komentarzy

  1. Adam

    3 marca 2018 at 14:27

    Przede wszystkim dokończenie ekshumacji w Jedwabnym https://www.youtube.com/watch?v=m5HXo6R-jlc

  2. Robert B.

    3 marca 2018 at 15:18

    Ten, kto sądzi, że żydostwu można cokolwiek „uświadomić” nie odwołując się do bezwzględnej siły, ten jest dziecinnie naiwny. Oni chcą forsy, by dzięki niej panować nad gojami, a potem się jeszcze dziwią, że zbierają łomot.

  3. Egzorcysta

    3 marca 2018 at 16:09

    Panie autorze, Pan nawet nie wie po co rzad na kleczkach tam polecial na kiwniecie palcem.Obrociles Pan kota ogonem, jak typowy Zyd.I wciskasz Pan ludziom kit.I jak ktos leci na kolanach , na czyjes zyczenie i codziennie przprasza i wyjasnia to nie jest krucjata.Wez Pan slownik, bo nie bardzo rozumiesz Pan co pan piszesz.A pozniej lemingi uwierza i beda sie klucic na forach, ze rzad „polski” polecial bombowcami zrobic z Izraelam porzedek.Poniewaz tak wyglada krucjata.Krucjate to zobil Usrael na Bliskim Wschodzie i wypieprzyl ludzi bogu ducha winnych do Europy, rozkazujac Niemcom i Bruxeli gdzie siedza w rzadzie Zyd na Zydzie, zeby ich przyjeli, a narody niech na nich haruja.Oczysciliscie sobie Bliski Wschod, z obroncow swoich krajow i teraz tylko poprzestawiac slupy graniczne.A Polska ma byc druga Palestyna.Do izraela polecieli Zydzi z rzadu „polskiego” obgadac , co zrobic z krnabrymi Polakami i jak okrasc Narod Polski , to nie jest zadna krucjata to jes hucpa.Gdyby rzad byl Polski przez duze P. to nie oni tam tylko Zydzi tu by lecieli, przprosic, za pomowienia i klamstwa jakie od lat w swiecie o Polsce rozglaszaja.To oni zrobili to gooowno, a nie Polacy, wiec przstan Pan pisac jak Zyd, tylko zacznij Pan pisac jak jest i przstan Pan wciskac kit Polakom w ktorych i tak juz wrze.
    Nie chodzi o zadne IPN ustawy tylko o kase, o dolary, o kamienice, o nieruchmosci o odszkodowania wyssane z brudnego klejacego sie palca.To Polska powinna rzadc przprosin i odszkodowan za morderstwa na Polakach, przez Zydokomunistow, przyslanych tu przez Stalina,bys nas mordowac i sie panoszyc.Ile setek tysiecy Polakow zgonelo w katowaniach zydowskich po wojnie , gdzie jest Salomon Sorel opraca Polakow, gdzie sa inni ? Gdzie sa ci co rozkradli Polske uwalszczajac sie za zlotowke? Gdzie sa ci co zdecydowali juz o milonach dolarow do Izraela, moj brat tez jest emerytem za granica, dlaczego nie dosteje 100 us dol, jak Zyd ktory kiedys zyl w Polsce? Dla Zydostwa jest, a dla Polakow nie ma? Jak zyja w Polsce rencisci i emeryci, ktorzy nie maja nawet na dach nad glowa i jedzenie.Ludzie ktorzy odbudowywali zydoskie kamienice, dzis wywalania przez Zydostwo na bruk, a rzad odpieprza jakis cyrk z komisjami,w ktorych seidza zydy i szabesgoje by czasem nie dokonala sie sprawiedliwosc.A Pan wyskakuje z takimi bzdurami? Jak Pan nie ma bladego pojecia po co pobiegli na kolanach do Izraela na dywanik, to nie wymyslaj Pan udajac Polaka na Prawym .pl kichy jak w tjevaenie.Obraza Pan inteligencje Narodu Polskiego.

    • Egzorcysta

      3 marca 2018 at 16:26

      A tytul to zupelna brednia, „polsko-izrelskie zmagania o prawde”?? Jest Pan pewien? Przeczytal Pan sam co Pan napisal?
      Od kiedy to powstaje spor gdzie obu stronom chodzi o to samo? Problem jest ze to Polacy musza sie zmagac z zydowskim klamstwem i tak powinien wygladac tytul.”Wzmagania Polakow o prawde z zydowskim klamstwem”.To jest wlasciwy tytul, ale tylko wtedy, gdy mowimy o Polakach patriotach, ale nie o rzadzie polskojezycznym, bo polski to on nie jest.Polacy Polskiego Rzadu, nie maja od wiekow.Wtedy prawdziwy tytul powinien brzemiec ” Zydowsko-izrelskie zmagania z polska prawda”

  4. Jan

    3 marca 2018 at 16:21

    Pieprzysz Pan, do dupy Morawieckiego porwali.

  5. Dominika

    3 marca 2018 at 16:38

    Uważam ten artykuł za bardzo dobry.Dziękuję.Prawdą jest ,że Polacy rozmawiają z Żydami na kolanach,lub jeszcze gorzej.Na czele delegacji powinien stać człowiek mądry,nieugięty,broniący sprawy Polskiej i Polaków np.pan profesor R.Legutko.
    Żydzi zapominają o swojej haniebnej roli po wojnie w aparacie ucisku.Zniszczyli tysiące prawdziwych patriotów,bohaterów.Bezczelność niektórych ich wypowiedzi pozostaje prawie bez echa.
    PIS powinien pociągnąć do odpowiedzialności haniebnie wypowiadających się jak np ostatni wywiad Lubnauer, czy jak ona się nazywa do żydowskiego dziennika.Hańba.Na pohybel zdrajcom Ojczyzny.

  6. Józef

    3 marca 2018 at 16:43

    Autor może nie ujął wszystkich wątków ,stosunków Polsko-Żydowskich,ale wypowiedź jest dobra i potrzebna.Należy podziękować za wystąpienie ortodoksyjnych rabinów,którzy podczas przemawiania trzymali w rękach Polską flagę.Okazuje się,że są jeszcze porządni Żydzi.

  7. finka

    3 marca 2018 at 16:58

    Nie powinno być żadnej delegacji do Izraela, chory pomysł, jak wcześniej stworzenie zespołu do walki z faszyzmem. Miota się ten rząd, jak uboga krewna, żeby zasłuzyć na jakiś ochłap i się nie doczeka, bo to czyszczenia przedpola przed skokiem na nasz majątek. Rząd powinien wykupić ogłoszenia w zachodniej prasie, w tv i pokazywać,jak wyglądała w 1945 r. Warszawa, pokazywać materiały o żydowskich kolaborantach, Polsce i tak już nie zaszkodzi. Wycofanie się i pokazywanie słabości, a tym jest pielgrzymka do Izraela, tylko rozzuchwala wroga.

  8. m

    3 marca 2018 at 17:15

    W tym kontekście warto przypomnieć fragment przemówienia ks. prof. Waldemara Chrostowskiego wygłoszonego w 2011 roku do kapelanów wojskowych na Jasnej Górze (całość dostępna pod linkiem: http://solidarni2010.pl/36507-ks-waldemar-chrostowski-dla-zydow-fakty-nie-maja-zadnego-znaczenia.html). Wyjaśniając żydowską mentalność mówił on, co następuje:

    „My próbujemy w tej, w tym myśleniu o wojnie odtworzyć to, co się wydarzyło. Próbujemy odtworzyć kto, gdzie, kiedy, ile osób, dlaczego, itd. My myślimy na sposób historyczny – chcemy odtworzyć fakty. Proszę księży, dla Żydów fakty nie mają żadnego znaczenia. Proszę to zapamiętać, mówię to z długiego doświadczenia. Żydów nie interesuje historia jako taka. Nie mają pojęcia historii obiektywnej. Co ich interesuje? Żydów interesuje haggada o przeszłości – opowiadanie o przeszłości. A to jest zupełnie co innego. Nie liczy się to, co się wydarzyło. Ważne jest to, jak się to opowiada.

  9. m

    3 marca 2018 at 17:15

    Zatem – upraszczając nieco – nie zadaje się pytania, co jest prawdziwe. Zadaje się pytanie, co jest prawdziwe dla Żyda. Nie mówi się, co jest dobre [lecz] co jest dobre dla Żydów? Nie mówi się, co się wydarzyło [ale] co się wydarzyło, żeby to było dobre dla Żydów? Otóż to jest mentalność – sposób myślenia ukształtowany przez tysiąclecia. Spotykają się ze sobą dwie mentalności. My w tym wydarzeniu zagłady Żydów chcemy ustalać fakty. Natomiast Żydzi wyciągają stąd znaczenie, sens, który mógłby być dla nich pożyteczny. Jeżeli fakty temu przeczą, to tym gorzej dla faktów. W związku z tym, dyskusja z nimi na temat faktów mija się w ogóle z celem.

    I typowy przykład tego mogą księża znaleźć w licznych publikacjach „Gazety Wyborczej”. Jest to gazeta – mówię to z pełna odpowiedzialnością – w specyficznym i pełnym tego słowa znaczeniu – żydowska. Od redagowania, od – powiedzmy sobie – sposobu podawania informacji, od sposobu układania informacji itd. itd. jest, ona doskonale odzwierciedla mentalność żydowską.

  10. m

    3 marca 2018 at 17:16

    Posuńmy się dalej. Kiedy wchodziliśmy w ten dialog – a w Kościele katolickim w Polsce następowało to w połowie 80. lat – sądziliśmy, że wobec tej zagłady Żydów można wykazać wrażliwość. Upłynęło, co prawda, 40 lat od II wojny, pokolenie, które było świadkiem zagłady już powoli odchodziło, ale wydawało się, że Kościół powinien powiedzieć: „współcierpimy z Wami, rozumiemy Was”. Czyli, myśmy pojmowali ten dialog w kategoriach etycznych, moralnych i duchowych. Bardzo szybko żeśmy zobaczyli, że te kategorie zupełnie nie interesują rozmówców. Oni mówili o tych samych rzeczach, ale w kategoriach politycznych, społecznych i ekonomicznych. Kiedy więc myśmy mówili, że współczujemy, to odpowiedź była: „a ile można by z tego zyskać?”. Ona nie była wręcz tak podawana, ale do tego się sprowadzała.” mówił ks. prof. Waldemar Chrostowski, autor słynnej pracy „Kościół, Żydzi, Polska”.

  11. Soroka

    3 marca 2018 at 18:37

    Żydzi doskonale wiedzą jaka jest prawda!
    Całe te rozmowy mają jedynie na celu wycofanie ustawy o IPN i umożliwienie Żydom złupienie Polski.

  12. sneik

    4 marca 2018 at 11:10

    Po co gadać z szumowinami żydowskimi robić swoje i olewać icków

    • flintistłud

      4 marca 2018 at 16:36

      NIE OLEWAĆ!!!
      Należy bez żadnych zahamowań mówić o nich prawdę!
      Niestety „elity” uhodowane w Polsce przez ruskiego okupanta dla unicestwienia Polski robią wszystko, aby ją unicestwić.
      Dla ruskiej swołoczy Polskę mogą opanować nawet Żydzi, byle nie Polacy!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra