Z kraju

Minister Błaszczak: Odbudowujemy sprawność naszego wojska

Nie ma żadnych symptomów zmian w relacjach polsko-amerykańskich. Relacje są bardzo dobre – mówił Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, w programie „Gość Wiadomości” w TVP.

W rozmowie z ministrem poruszono tematy dotyczące m.in. kwestii bezpieczeństwa Polski i bezpieczeństwa międzynarodowego, zwłaszcza relacji polsko-amerykańskich, postanowień tzw. ustawy degradacyjnej, przywrócenia godności żołnierzy wyklętych i współpracy Ministerstwa Obrony Narodowej i Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

– Przeszło tydzień po podpisaniu przez Prezydenta Dudę ustawy zmieniającej ustawę o IPN, ja w Brukseli spotkałem się z moim odpowiednikiem amerykańskim – sekretarzem obrony Jamesem Mattisem. Rozmawialiśmy o relacjach polsko – amerykańskich. Ta rozmowa była bardzo dobra. Rozmawialiśmy o obecności wojsk USA w Polsce, zwiększeniu ich liczebności w Polsce, na temat zakupu nowoczesnego uzbrojenia dla Wojska Polskiego – te relacje są bardzo dobre – podkreślił szef MON.

Minister odniósł się do kwestii zakupu przez Polskę systemu Patriot. – Do końca pierwszego kwartału tego roku, jesteśmy na dobrej drodze, aby podpisać umowę, negocjacje trwają – stwierdził minister. Szef MON zaznaczył także, że Polska to silne i ważne państwo w Sojuszu Północnoatlantyckim.

– Popatrzmy na to co wydarzyło się w Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat, a więc szczyt NATO w Warszawie i postanowienia tego szczytu, obecność wojsk amerykańskich i sojuszniczych – brytyjskich, rumuńskich, chorwackich, obecność wojsk polskich u naszych sojuszników – na Łotwie i w Rumunii. W przyszłym tygodniu razem z ministrem obrony narodowej Rumunii będziemy współgospodarzami szczytu grupy B9, a więc dziewięciu ministrów obrony narodowej państw naszej części Europy. Jest realna współpraca. Prezydent Trump rozpoczął wizytę w Europie od Warszawy – dodał.

– My odbudowujemy sprawność Wojska Polskiego, my odtwarzamy kompetencje wojska. Odzyskujemy nieruchomości, aby poszerzać bazę dla Wojska Polskiego, choćby dla WOT. Wojska Obrony Terytorialnej są złożone z ludzi zaangażowanych, z ochotników, którzy są ideowo przekonani do tego, żeby oddać wszystko na rzecz obrony Polski – to jest wspaniałe. Przywracamy także pamięć o żołnierzach wyklętych. To jest bardzo ważne, że Wojsko Polskie się odbudowuje, liczebnie i w coraz nowocześniejszy sprzęt. To jest cały proces, któremu nadaliśmy bieg – powiedział szef MON o zmianach zachodzących w polskim wojsku.

Minister Mariusz Błaszczak zwrócił uwagę na znaczenie tzw. ustawy degradacyjnej. – Nasze intencje: po pierwsze to oddanie czci żołnierzom wyklętym, a teraz ich rodzinom. Przez lata byli poniewierani, pamięć o nich była zacierana. Oni teraz odzyskują godność, ale dotychczas byli stawiani na tym samym poziomie, na którym są stawiani oprawcy, bandyci, zdrajcy. Po wejściu w życie ustawy wczoraj przyjętej przez sejm, bohaterami będą ludzie typu Witold Pilecki, a nie Wojciech Jaruzelski, a to jest bardzo istotne dla przyszłych pokoleń – podsumował szef MON.

Źródło: MON

Fot. MON

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

11 komentarzy

11 Komentarzy

  1. michu

    8 marca 2018 at 11:58

    Jakby ministrowi naprawdę zależało na sile naszej armii, to by się starał o broń ABC (atomowa, chemiczna, biologiczna) i skuteczne sposoby jej przenoszenia. Na tyle skuteczne, żeby potencjalny agresor wiedział, że będą naprawdę w razie czego skuteczne.

    • qaz

      8 marca 2018 at 12:08

      nikt ( włączając w to USrael ) nie pozwoliłby pisowskim debilom na posiadanie broni nuklearnej, bo takie świry jak Macierewicz wywołałyby trzecią wojne swiatowa.

      • prawo

        8 marca 2018 at 16:39

        Jeszcze nie ‚szczelamy’ do siebie wszak.

    • Tomek

      9 marca 2018 at 12:39

      Wtedy byśmy uplasowali się mniej więcej gdzieś tak w okolicach Korei Północnej, a nie wiem, czy w takim kraju ktoś chciałby żyć. Istnieje szereg innych środków skutecznego odstraszania, które możemy rozwijać. Przykładowo, wojska rakietowe. Obecność na naszym terenie wojsk USA. Obrona terytorialna i powszechne szkolenie wojskowe, która w przypadku wejścia do naszego kraju jakichś wojsk mogłaby prowadzić działania partyzanckie, co współcześnie odstrasza agresorów, przynajmniej tych z Europy.

      • michu

        9 marca 2018 at 14:50

        Dlaczego? Np. USA mają broń ABC a wielu chce tam żyć. Co ma dobre uzbrojenie wspólnego z ateistycznym totalitaryzmem? Wojska rakietowe to przecież skuteczne sposoby przenoszenia ładunków obronnych. Obrona terytorialna i powszechne szkolenie to swoją drogą. A wojska USA w razie czego będą słuchać swoich dowódców a nie naszych 😉

  2. Sebastian

    8 marca 2018 at 12:09

    Kaczyński się zestarzał,ze wszystkimi konsekwencjami.Wyraził zgodę na zmianę dobrego ministra jakim był p. A. Macierewicz.Proponuję na temat p. Błaszczaka przejrzeć i wysłuchać odcinki p.t. ucho prezesa.

    • zbyszek

      8 marca 2018 at 18:26

      Jakby ze skrucha powiedzial, ze po puczu Dudy wszystko uleglo zniszczeniu to bym uwierzyl a tak to nawet nie czytam, bo po co – wystarczy forum.

  3. hansi

    8 marca 2018 at 12:34

    Tek tek, a jakże, baju-baju, dla gupiego, polskiego Goja…
    Ale pocieszające jest, że Niemce TEŻ nie mają już armii 🙂
    Za to ma ją ŻYD… I siedzi całom dupom u nas…

    • michu

      8 marca 2018 at 15:30

      Jak ktoś ma dobrą gospodarkę i dużo kasy, to w krótkim czasie może postarać się o broń, która go obroni 😉

  4. elpiwo

    8 marca 2018 at 13:19

    Chłoptaś tyle nawywijał i spieprzył w MSWiA, ze musiał sie oddac pod opieke wojska? Proponuje pogadac sobie z jakimkolwiek gliniarzem. Szczególnie z tymi, którzy przygladali sie wałkom przy „budowie” swoich „nowych” „komend” i „posterunków”.

  5. Leszek1

    10 marca 2018 at 21:24

    Gra pozorow. Tylko puste slowa. Klamliwe propagandowe slowa, zaciemniajace tragiczna rzeczywistosc w polskiej Armii.
    Waleczne jednostki Obrony Terytorialnej szkoli sie przez cale trzydziesci dni w roku i pozbawia dostepu do broni w pozostalym czasie. Kiedys zolnierze sluzyli Polsce przez dwa lata, a szkolili sie intensywnie przez rok, by w drugim roku cwiczyc wspoldzialanie na poligonach.
    Gdyby rzadzacy chcieli poprawic sytuacje obronna, to powinni rozpoczac powszechne szkolenie wojskowe , zaczynajac od szkol srednich i wyzszych. O powszechnej sluzbie wojskowej i powszechnym dostepie do broni palnej nie ma nawet potrzeby wspominac.
    Bezbronna Polska ma byc latwym lupem, dla kazdego kto bedzie mial ochote zajac ja zbrojnie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra