Z zagranicy

Jak niemieckie media opisywały wizytę kanclerz Merkel w Polsce?

Szanowni Państwo!

W poniedziałek (19.03.2018) kanclerz Angela Merkel odwiedziła Polskę. Niemiecka kanclerz przybyła do Warszawy zaledwie trzy dni po spotkaniu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i pięć dni po powołaniu nowego rządu. Do spotkania z polskim prezydentem i premierem doszło ponad miesiąc po oficjalnej wizycie premiera Mateusza Morawieckiego w Berlinie. W niemieckich mediach widać pewną zmianę tonu komentarzy. Wydaje się, że powoli zaczyna dominować bardziej pragmatyczne podejście do relacji z Polską. Ocenia się, że niemiecka kanclerz szuka dialogu z Warszawą.

Poniżej zamieszczamy wybrane komentarze z opracowania. Pełny tekst dostępny jest na stronie www.rdi.org.pl

Relacje prasowe

Już w okresie poprzedzającym wizytę można było zauważyć w niemieckich mediach nowe akcenty. W artykule „Ślepe podążanie za Macronem nie leży w interesie Niemiec” (16.03.2017) Klaus Geiger, publicysta Die Welt, stawia tezę, iż propagowana przez prezydenta Francji koncepcja Europy dwóch prędkości nie jest dla Berlina korzystna. „Klucz do przyszłości Europy znajduje się nie tylko w Paryżu lecz także w Warszawie” – pisze Geiger. Zwraca też uwagę na fakt niezauważanych w Niemczech zmian nad Wisłą. „Nowy rząd Mateusza Morawieckiego prezentuje się bardziej ugodowo. W jego własnym interesie jest konstruktywny udział w tworzeniu Unii Europejskiej XXI wieku” – stwierdził publicysta.

Również wydawany w Berlinie liberalny dziennik Der Tagesspiegel, niedawno jeszcze nawołujący do nałożenia sankcji na Polskę i stawiający ją czasami w jednym szeregu z Turcją Erdogana, dopuszcza dziś bardziej zróżnicowane opinie. Na łamach Tagesspiegel ukazał się obszerny artykuł Janusza Reitera pod znamiennym tytułem „Polska jest zbyt duża, by być izolowaną” (19.03.2018). Były polski ambasador w Berlinie i Waszyngtonie podkreśla w nim konieczność niemiecko-polskiej współpracy w celu stabilizacji Unii Europejskiej i wzmocnienia więzi transatlantyckich. „Trudno nie dosłyszeć apelów o izolowanie Polski na arenie międzynarodowej ze względu na kontrowersyjne praktyki polityczne. Równie głośno formułowane są wezwania do ukarania Wielkiej Brytanii za Brexit. Obie reakcje można wytłumaczyć zarówno emocjonalnie, jak i przy pomocy rzeczowych argumentów. Obie są błędne”. (…) „Polska nie jest dla Unii Europejskiej stracona. Polexit nie nastąpi zarówno w krótkiej jak i średniej perspektywie czasowej. Można jednak zauważyć wyobcowanie Polski w Unii Europejskiej”. Reiter przybliża argumenty obu stron sporu i zwraca uwagę na jego głębsze podłoże.

Relacje telewizyjne

Od raczej zniuansowanych relacji i komentarzy prasowych wyraźnie odbiegał ton przekazów telewizyjnych. Drugi kanał niemieckiej telewizji publicznej ZDF w swoim wieczornym głównym programie publicystycznym Heute Journal poświecił wizycie nieco ponad pół minuty. Stwierdzono, że chociaż różnice zdań dotyczące kontrowersyjnej reformy sądownictwa nie zostały zażegnane, to doszło do zbliżenia stanowisk w kwestii uchodźców. Kanclerz Merkel uznała, że Polska przyjęła uchodźców z Ukrainy i wypełnia swoje zobowiązania.

Zdecydowanie najbardziej negatywny komentarz pojawił się w Tagesthemen – flagowym programie publicystycznym niemieckiej telewizji publicznej ARD (oglądalność 2,62 miliona widzów). Dziennikarka prowadząca Tagesthemen rozpoczęła materiał od przypomnienia domniemanych antyniemieckich ekscesów, mających miejsce podczas demonstracji we Wrocławiu. Ilustracją jej wypowiedzi był wyświetlany w tle przez pół minuty nadpalony plakat, przedstawiający fotomontaż kanclerz Merkel w mundurze. Sama relacja z Warszawy była już zdecydowanie bardziej stonowana. Zwrócono uwagę, że dla Polski Niemcy są głównym partnerem gospodarczym, nie uwypuklano natomiast korzyści gospodarczych, jakie handel z Polską przynosi niemieckim firmom.

Pełne opracowanie można przeczytać na naszej stronie internetowej. Zachęcamy do lektury.
Pozdrawiamy,
Zespół RDI

Źródło: RDI

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

8 komentarzy

8 Komentarzy

  1. klioes vel pislamista

    21 marca 2018 at 21:57

    Sąsiedzi
    czyli
    Polska rasistka w Szwecji

    Polska rasistka pierwszeństwo mieć chciała
    Do psychologa. Chociaż nie cierpiała
    Traumy ucieczki z Syrii, lub Afryki!
    Co ją spotkało? Ot, drobne wybryki:
    Dwóch chłopców, pełnych traumy, swego czasu
    Ciągnęło Polkę za nogi do lasu.

    Była zbyt głośna! A trauma straszliwa,
    Która w młodzieńczych umysłach się skrywa,
    Hałasu nie chce. Polkę więc po brzuchu
    Walił młodzieniec jeden… Nadmiar ruchu
    Wykazywała rasistowska Polka.
    Lecz czy jej ciało spotkała demolka?

    Nie, nie spotała! Jakkolwiek sąsiedzi
    Szwedzcy -każdego zwykle sąsiad śledzi! –
    Słusznie olali rasizmu oznaki.
    Niestety trafił się kierowca taki,
    Ubogacania, który przerwał prolog.
    Po co rasistce jest teraz psycholog?!

    On jest potrzebny tym młodzieńcom obu,
    Żeby innego szukali sposobu
    Na swe spuchnięte jądra. Traumę swoją
    Wojenną mają, lecz się wyznać boją…
    To wszystko razem: wojna i sąsiedzi
    Też historyka wybitnego biedzi.

    Tomas Gros wprawdzie „na ty z socjologią”
    Jest bardziej. Ale każdy mitologią
    Może zajmować się, pisać hagady;
    Uprawiać hucpę. I w brzuch walić gady
    Które wyrosły w katolickim kraju!
    Na bliskim wschodzie mają tak w zwyczaju.

  2. finka

    21 marca 2018 at 22:39

    Spotkania, spotkania, a Gadowski dziś w komentarzu mówi o tym, jak od dawna z Polski wywożone są masowo dokumenty o zbrodniach hitlerowskich do Niemiec w ramach „wypożyczenia” i tam znikają.

    • michu

      22 marca 2018 at 09:04

      Miejmy nadzieję że skopiowane 😉

      • Sara

        22 marca 2018 at 09:38

        Nie skopiowane!!Nie pokwitowane.

  3. Tomasz

    22 marca 2018 at 08:10

    Tak ten proceder chyba nadal trwa ??? A co na to I P N ???

  4. deer

    22 marca 2018 at 11:22

    Czytam prasę niemiecką i mam wrażenie, że wizyta Merkel w Polsce została prawie przemilczana, a te nieliczne doniesienia były bardziej niż skąpe.

    • lendzian

      22 marca 2018 at 11:56

      Natomiast media z UA, słowa ministerki państwowej UA o tym, że UE złoi Polaków i Węgrów za ich imperialne ciągoty, nagłaśniają.
      Rząd RP, natomiast nadal o sojuszu bredzi.

      „ЄС має головний біль з угорцями та з поляками, бо це нові країни, які мають створювати всі засадничі функції правових держав. Однак це відбувається зовсім не так, як воно планувалося.
      Про це у програмі „Подія” з Миколою Вереснем заявила заступник міністра закордонних справ України Олена Зеркаль.”

      https://prm.ua/zerkal-pro-vidnosini-yes-ugorshhini-ta-polshhi-ya-dumayu-shho-tut-bagato-novogo-mi-pobachimo/

      • michu

        22 marca 2018 at 21:55

        Fajnie by było jakby ta cyrylica była przetłumaczona. W końcu nie wszyscy ulegli rusyfikacji.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra