Historia

„Rudy” i „Alek” – bohaterowie Szarych Szeregów

Jan Bytnar „Rudy” i Maciej Aleksy Dawidowski „Alek” – bojownicy Szarych Szeregów i żołnierze AK, prywatnie przyjaciele i towarzysze broni. Odeszli tego samego dnia 75 lat temu, „Rudy” – w wyniku obrażeń, odniesionych podczas gestapowskich tortur, „Alek” – ranny podczas akcji odbijania przyjaciela.

Jan Bytnar urodził się 6 maja 1921 r. w miejscowości Kolbuszowa na Podkarpaciu, w rodzinie Stanisława Bytnara, żołnierza Legionów Polskich. W 1925 r. przeniósł się wraz z rodzicami do Warszawy.

Po ukończeniu szkoły powszechnej kontynuował naukę w Gimnazjum i Liceum im. Stefana Batorego. Należał wówczas do 23 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej tzw. Pomarańczarni, gdzie poznał swych przyszłych przyjaciół i towarzyszy broni – Macieja Dawidowskiego oraz Tadeusza Zawadzkiego. Był też członkiem Grup Szkolnych ONR.

Po wybuchu II wojny światowej, w pierwszych dniach września opuścił Warszawę. Powróciwszy na początku października, wstąpił w szeregi Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej, gdzie zajmował się małym sabotażem. W 1940 r. działał jako łącznik w niemieckich więzieniach śledczych w al. Szucha oraz przy ul. Daniłowiczowskiej w Warszawie.

Wiosną 1941 r. został komendantem hufca „Ochota” w Chorągwi Warszawskiej Szarych Szeregów, który działał w ramach organizacji małego sabotażu „Wawer”. Dokonał wówczas kilku brawurowych akcji sabotażowych, m.in. zerwał wielką hitlerowską flagę z gmachu warszawskiej Zachęty oraz namalował dużą kotwicę – symbol Polski Walczącej – na Pomniku Lotnika.

Walczył, nie zaniedbując przy tym nauki. W 1942 r. ukończył Wyższą Szkołę Budowy Maszyn i Elektrotechniki oraz w tym samym roku – Szkołę Podchorążych Piechoty „Agrikolę”. Na tajnym kursie instruktorskim otrzymał stopień podharcmistrza.

W listopadzie 1942 r., po utworzeniu Grup Szturmowych w strukturach Kedywu Komendy Głównej AK, objął hufiec „Południe”. Uczestniczył w akcjach dywersyjnych, m.in. w akcji „Wieniec”, podczas której wysadzono w powietrze pociągi wojskowe z transportami broni dla armii niemieckiej.

Rankiem, 23 marca 1943 r., został aresztowany wraz z ojcem przez gestapo w ich mieszkaniu przy Alei Niepodległości 159. Był przesłuchiwany na Pawiaku i w wiezieniu w al. Szucha, gdzie przez kilka dni poddawano go ciężkim torturom.

26 marca, podczas akcji pod Arsenałem, został odbity przez swych przyjaciół z Szarych Szeregów. Zmarł 30 marca 1943 r. w Szpitalu Wolskim w wyniku rozległych obrażeń, jakich doznał podczas śledztwa.

Maciej Aleksy Dawidowski przyszedł na świat 3 listopada 1920 r. w Drohobyczu na terenie dzisiejszej Ukrainy. Wiosną 1939 r. ukończył Gimnazjum i Liceum im. Stefana Batorego. Był członkiem 23 Warszawskiej Drużyny Harcerzy im. Bolesława Chrobrego, gdzie uzyskał stopień harcerski Harcerza Orlego.

W czasie kampanii wrześniowej wymaszerował z Warszawy w składzie Batalionu Harcerskiego, dowodzonego przez komendanta Szczepu „Pomarańczarnia” harcmistrza Lechosława Domańskiego „Zeusa”, by na początku października powrócić wraz z nimi do Warszawy.

Do końca 1939 r. był członkiem Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej, a po wycofaniu się z tej organizacji – łącznikiem w komórce więziennej ZWZ. Wiosną 1941 r. przystąpił do Chorągwi Warszawskiej Szarych Szeregów jako drużynowy w hufcu Mokotów Górny.

Brał udział w akcjach przeprowadzonych przez Organizację Małego Sabotażu „Wawer”, m.in. w zdjęciu niemieckiej tablicy z pomnika Mikołaja Kopernika. Zagrożony dekonspiracją od kwietnia do września 1942 r. ukrywał się w majątku Olesinek koło Góry Kalwarii.

W 1942 r. został mianowany podharcmistrzem. Pod koniec tego roku przeszedł do dywersji w ramach Grup Szturmowych. Był jednym z drużynowych w hufcu „Południe” dowodzonym przez Bytnara, pełniąc jednocześnie funkcję jego zastępcy.

Podczas akcji pod Arsenałem dowodził sekcją „granaty”. W czasie odwrotu ranny w brzuch, został przewieziony do szpitala Dzieciątka Jezus przy ul. Nowogrodzkiej i tam operowany. Zmarł kilka dni później, 30 marca 1943 r., tego samego dnia, co Jan Bytnar „Rudy”.

Aleksy Dawidowski „Alek” został pośmiertnie odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari V klasy oraz awansowany do stopnia sierżanta podchorążego. W 2011 r. został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

Jan Bytnar „Rudy” został w 1943 r. pośmiertnie mianowany harcmistrzem, porucznikiem i odznaczony Krzyżem Walecznych. W 2009 r. prezydent Lech Kaczyński nadał mu Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

Obaj bohaterowie spoczywają obok siebie w kwaterze Batalionu „Zośka” na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

5 komentarzy

5 Komentarzy

  1. Marian

    30 marca 2018 at 06:23

    We wrześniu 1939 r. skutek silnych eksplozji podczas bombardowań i ostrzału artyleryjskiego mnóstwo szyb w warszawskich kamienicach było stłuczonych. Przyszła jesień i nadchodziła zima. Ludzie po prostu marzli w domach. Zwłaszcza zagrożone były dzieci.
    Po powrocie do Warszawy Alek, Rudy i wielu ich młodych kolegów podjęło się pracy jako pomocnicy szklarzy. Całe dnie, od rana do nocy, nosili szkło, cieli je i wstawiali do okien. Raczej za darmo… – Ilu ludziom uratowali po prostu życie w ten sposób?
    Bohaterstwo, to nie tylko bieganie z karabinem i okrzykiem „urraaaa”. Bohaterstwo to także ciche, pracowite i mało widowiskowe ratowanie czyjegoś życia.

  2. z-k

    30 marca 2018 at 08:59

    Niedawno jakaś „uczona” wywłoka z wyborczej akademii nauk (ale opłacana przez Polską Akademię Nauk) w ramach pedagogiki wstydu wmawiała ogłupianym tubylcom, że to dwa pedały. Nawet jakieś „dzieło” o tym napisała

    • wik

      30 marca 2018 at 10:57

      Napewno zydowa.

    • Leszek1

      31 marca 2018 at 21:01

      Tej zboczonej idiotce chodzilo o przyjazn „Rudego” i „Zoski”, ktory przebywal z Bytnarem do ostatnich chwil jego zycia.

  3. pako

    11 kwietnia 2018 at 11:18

    Tak gineli bohaterowie i inteligencja tego narodu z lap dzisiejszych niby przyjaciol.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra