Polskość

Ostrzegamy! Wyświetlana w kinach „Maria Magdalena” to wyjątkowo niebezpieczna gnostycka propaganda

Na ekranach kin w całej Polsce wyświetlany jest, w wersji z dubbingiem lub napisami, wzruszający i doskonale zrobiony brytyjski film „Maria Magdalena”. Niestety jest to film wyjątkowo szkodliwy i niebezpieczny, który w bardzo przekonywający oraz sprawny sposób szerzy gnostyckie herezje i bluźnierstwa, sprzeczne z prawdą nauczaną przez Kościół katolicki. Wielu katolików nie przywiązujących wagi do nauczania Kościoła katolickiego może gnostyckie, bluźniercze i heretyckie treści filmu uznać za chrześcijańskie.

Autorami scenariusza filmu jest Helena Edmundson i Philippa Goslett. Reżyserem filmu jest Garth Davis. W rolach głównych wystąpili Rooney Mara, Joaquin Phoenix, Chiwetel Ejiofor.

Film opowiada o rzekomych relacji Jezusa z Marią Magdaleną. Tym razem nie w konwencji kłamstw o rzekomym związku seksualnym Jezusa i Marii Magdaleny, którego owocem miały być dzieci, ale w konwencji gnostyckich kłamstw – bardziej subtelniejszych oraz przebiegłych.

Ukazana w filmie Maria Magdalena jest osobą bardzo religijną i zajmuje się połowem ryb. Film choć ma piękne kostiumy, dekoracje, plenery i dynamiczną akcję. Nawet w kwestii drobnych szczegółów wydaje się być na bakier z faktami, między innymi kobiety z miejscowości Marii modlą się razem z mężczyznami w synagodze (nie ukrywam, że chętnie bym przeczytał opinie biblisty o zgodności filmu z realiami Palestyny czasów Jezusa).

Filmowa Maria ma dar niesienia pociechy. Pomaga cierpiącym. Pragnie osobistej relacji z Bogiem. Despotyczny starszy brat żyjący w kulturze patriarchatu uznaje jej potrzeby duchowe za niezdrową fanaberię.

Kiedy słowa filmowego Jezusa o potrzebie pomocy bliźnim robią na filmowej Marii Magdalenie wrażenie, ta wbrew rodzinie porzuca dom i przyłącza się do Jezusa oraz jego uczniów. Wrogo do niej nastawiony jest filmowy Piotr (grany przez Murzyna), który ma swój własny pomysł na Jezusa, ignoruje to co jest podstawą nauczania Jezusa. Życzliwość Marii okazuje filmowy Judasz, który liczy na to, że Jezus jest Mesjaszem; wskrzesi do życia jego tragicznie zmarłą córkę i żonę.

Żydzi oczekują politycznego mesjasza, podczas gdy Jezus naucza o potrzebie nawrócenia, nadejściu królestwa bożego, miłosierdziu. Gdy filmowy mesjasz uzdrawia, oddając swoją energie życiową potrzebującym, nikt prócz Marii Magdaleny nie stara się go ochronić osłabionego mistrza przed zadeptaniem przez tłumy potrzebujących.

Co ciekawe filmowy Jezus, jego uczniowie i Maria chrzczą wodą, światłem, ogniem, by obudził do nowego życia. W trakcie wspólnej podróży do Jerozolimy narasta nienawiść filmowego Piotra do Marii, film ukazuje, że Maria miała lepiej rozumieć nauczanie Jezusa, które nie docierało do Piotra i innych uczniów. W filmie Maria jest oparciem dla zagubionego i przerażonego swoim losem Jezusa.

W Kanie filmowa Maria doradza Jezusowi, by nauczał tego samego kobiety, co naucza mężczyzn. Gdy Jezus ”wskrzesza” Łazarza ten nie jest w grobie, tylko lamentują nad nim w plenerze jego bliscy. W jednej z miejscowości, gdzie Jezus wygłasza mowę podobną do ośmiu błogosławieństw, jest witany przez ludzi ze świecami. Kiedy wierni z ekscytacją nazywają go mesjaszem Jezus nie jest z tego zadowolony.

Kiedy filmowy Jezus wysyła Marię i Piotra, by wspólnie ewangelizowali, Maria zmusza tegoż, by ten pomagał umierającym i zaprzestał szukania żywych do nawracania. Widać, że przesłaniem filmu jest to, że rolą kościoła nie jest ewangelizacja, tylko działalność socjalna.

W drodze do Jerozolimy filmowy Jezus spotyka swoją matkę. Filmowa Matka Boska opowiada Marii Magdalenie jak lękliwym dzieckiem był Jezus. W Jerozolimie Jezusa oburza w Świątyni Jerozolimskiej handel zwierzętami na ofiary i wszczyna awanturę, co powoduje, że musi uciekać razem z uczniami oraz się ukrywać.  Film przemilcza rolę Żydów w zamordowaniu Jezusa.

Filmowi uczniowie domagają się by Jezus przeprowadził polityczna rewolucję. Judasz prosi Jezusa by ten obalił zło świata oraz by już teraz zapanowało królestwo niebieskie.  Film podkreśla rzekomą fundamentalna rolę Marii Magdaleny w misji Jezusa.

Filmowy Jezus wciąż żyje w swoim świecie. Jest zbolały i wyalienowany. Kiedy uczniowie sprzeciwiają się zapowiedziom śmierci Jezusa tylko filmowa Maria Magdalena broni prawa Jezusa do wypełnienia swojej misji

Po śmierci Jezusa Judasz popełnia samobójstwo pomimo, że pociesza go filmowa Maria Magdalena. Jako jedyna czuwa przy grobie Jezusa. Rankiem budzi się i widzi pusty grób i żyjącego Jezusa siedzącego obok niej. Kiedy Maria informuje uczniów o zmartwychwstaniu Jezusa, ci jej nie wierzą i nie idą do grobu mistrza.

Z czasem Piotr adaptuje nauki Marii Magdaleny do swoich celów politycznych i tworzy swoją religie wypaczająca nauki Jezusa oraz odrzucającą wezwania Jezusa do miłosierdzia. Taki stan rzeczy powoduje, że filmowa Maria Magdalena porzuca uczniów i sama idzie głosić swoją dobrą nowinę kobietom.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

20 komentarzy

20 Komentarzy

  1. Akada

    11 kwietnia 2018 at 22:41

    Podział na Adama i Ewę to podział na dwie przeciwnie spolaryzowane rzeczywistości w kosmosie. Kosmos zbudowany ze światła (Adam.Isus) i kosmos zbudowany z próżni (Ewa). Początkiem Adama jest punkt i nieskończonej energii (Ojciec 1), początkiem kosmosu ciemności jest czarna dziura (JHWH, nicość, śmierć).
    Czemu Jezus w ewangelii Tomasza mówi, że każda kobieta, która uczyni się mężczyzną (Adamem) wejdzie do Królestwa Ojca? Ewa to pustka, podział na samca i samicę to wewnętrzny podział Ewy. Mutter, mother, materia. Tym światem włada Ewa, matka. Diabeł jest przecież macierzyński, stoi przy każdym i wbrew czyjejś woli. Nie ma tutaj żadnego Boga bo Ojciec jest w innym świecie, jest po drugiej stronie lustra.
    Tym lustrem jesteśmy my.
    Isus to nasz świat wewnętrzny, pozazmysłowy.
    Teologia=matematyka.
    Zwierzęta zwyczajne są ciągle w raju. Raj to rzeczywistość a nie miejsce. Zwierzęta są trójwymiarowe, nie doznają czasu. Nie cierpią ani nie umierają. Cierpienie i umieranie to proces, śmierć i ból to akt. Zwierzę ludzkie jest czterowymiarowe, dokonuje refleksji nad czasem. Człowiek jest już pięciowymiarowy. Jezus z Nazaretu był pięciowymiarowy. Był połączony z symetryczną linią czasu Kosmosu Ojca1. Nie możecie tego zrozumieć bo jesteście czterowymiarowi. Po prostu tylko zwierzęta ludzkie. Nie ma tutaj człowieka.

    • TZ.

      12 kwietnia 2018 at 10:58

      Ja bym zalecał wizytę u specjalisty.

      • dwr

        12 kwietnia 2018 at 17:02

        Ale specjalista musi być koniecznie pięciowymiarowy, bo inaczej klops

    • Soplica

      13 kwietnia 2018 at 10:22

      Psychiatria jakoś ten stan nazywa. Trzeba koniecznie skonsultować się ze specjalistą.

      • Nord

        13 kwietnia 2018 at 20:21

        Katolickie rojenia za to są prawdą? Chrześcijaństwo wszystko ukradło z tak zwanego pogaństwa, ale niestety ludzie nie znają historii.

        • wb

          15 kwietnia 2018 at 19:06

          Tak. Katolicyzm to jedyna PRAWDA

          • Nord

            15 kwietnia 2018 at 19:28

            Zapoznaj się z historią, a nie tylko z katechizmem. Domyślam się, że w Zeusa i Dionizosa nie wierzysz? Potrafisz obalić wiarę w nich? A teraz, gdy już jesteś przekonany, że Oni nie istnieją, zastosuj ten sam tok myślenia wobec swojej religii. To też tylko mit. I jeszcze jedno pytanie. O którym katolicyzmie się wypowiadasz? O tym, który zabraniał służby w wojsku czy o tym współczesnym?

        • wb

          15 kwietnia 2018 at 20:31

          Widziałem wiele i słyszałem wiele świadectw sugerujących (dla mnie wystarczająco przekonywujących) prawdziwość wiary katolickiej. Dla ciebie to oczywiście nonsens dlatego dalsza dyskusja z osobą uprzedzoną i z gruntu deklarującą negację Boga jest zbędna.

          • Nord

            16 kwietnia 2018 at 09:47

            Typowa odpowiedź fanatyka, który boi się prawdy historycznej. Muzułmanie zachowują się tak samo. Chleb pewnie też kupujesz tylko z imprimatur? Pomyśl o tych wszystkich świadectwach o islamie i innych religiach, które dla wielu są przekonujące. Ale oczywiście Twoja „prawda” jest najprawdziwsza. Poza tym, tak już na marginesie, nigdzie nie negowałem Boga. Jezus to nie Bóg. I ostatnia uwaga. Zapewne Biblii, mimo swojej deklarowanej wiary, nie przeczytałeś. Popatrz ze zrozumieniem co Twój „dobry” Bóg robił w ST i nie zapominaj, że Jezus = Jahwe.

        • mg

          15 kwietnia 2018 at 21:29

          Co Ty pieprzysz? Meritum to kłamstwo i manipulacja w filmie. Przemycane ideologie feministyczne, żydowskie, ekologiczne, a Ty chrzanisz jakieś durnoty? Kolego… Obudź się.

          • Nord

            16 kwietnia 2018 at 09:54

            Kłamstwo i manipulacja to chyba o chrześcijaństwie? Obudź się. Twoje mity zostaną tak samo zapomniane jak inne. Chyba nie drżysz z trwogi przed Posejdonem? Dlaczego inni mają drżeć przed Twoim tak „dobrotliwym Bogiem” , że na całą wieczność wrzucającym ludzi do piekła. Wymysł zdegenerowanej wyobraźni sadystów.

        • wb

          16 kwietnia 2018 at 16:05

          Nie znasz mnie a nazywasz mnie fanatykiem. Tylko to ty nim jesteś z czego wynika twój cynizm i narcyzm zarazem – bo przecież jesteś taki oczytany w przeciwieństwie do mnie bo Biblii według twojej sugestii nie przeczytałem. Bywaj biedny człowieczku !

          • Nord

            16 kwietnia 2018 at 17:39

            Przeczytaj jeszcze raz komentarze, zastanów się nad sobą, a jeśli czytałeś Biblię to jeszcze ją zrozum. Nazwałem Ciebie fanatykiem, ponieważ uciekasz przed myśleniem i ignorujesz fakty historyczne. Przypuszczam, że po prostu boisz się, że Twoja bajka jest właśnie tylko tym, bajką. Zaś cynizm i narcyzm to cechy jak najbardziej przystające do chrześcijan epatujących swoim pseudowybraństwem, które udowodniłeś nazywając mnie „biednym człowieczkiem”. To rozumiem ta osławiona „miłość bliźniego”? Masz bardzo wąski horyzont myślowy. Współczuję Ci.

  2. marcin

    12 kwietnia 2018 at 11:47

    Nie prawda film jest godny polecenia,a KK naucza swoich wiernych o przyjmowaniu uchodzcow i danie im szansy i o tym ze pieklo nie istnieje.

    • Zaskoczona

      13 kwietnia 2018 at 18:49

      Pan Jezus częściej mówił o piekle (około 90 razy na kartach Ewangelii) niż o niebie (ok 60 razy tamże). Kościół katolicki naucza o tym samym co Pan Jezus. Proszę nie dawać wiary plotkom.
      Kościół naucza, że należy pomagać biednym. Niektórzy hierarchowie popierają przyjmowanie uchodźców, lecz nie jest to jedyny ani najefektywniejszy sposób niesienia pomocy. Sęk w tym, że nikt nie umie na 100% zidentyfikować, czy dana osoba to rzeczywisty uchodźca, czy imigrant zarobkowy / zasiłkowy lub przyszły terrorysta. Jak powiedział kardynał Sarah, nikt nie może odbierać narodom „prawa do rozróżnienia uchodźcy politycznego, czy religijnego, który musi uciekać ze swojej ziemi” od „imigranta ekonomicznego, który chce zmienić miejsce zamieszkania, jednak nie czerpiąc, nie identyfikując się, nie czyniąc własną kultury, w której zamieszka”. „Ideologia liberalnego indywidualizmu promuje mieszanie się, które ma zatrzeć naturalne granice ojczyzn, kultur, i prowadzi do świata postnarodowego i jednowymiarowego, w którym jedynymi kryteriami będzie konsumpcja i produkcja”. „Jeszcze raz powiem, że musimy współpracować, żeby odbudowywać narody, które padły ofiarą wojny, korupcji i niesprawiedliwości”.

  3. okop

    12 kwietnia 2018 at 12:57

    A skąd tak długi i nie tolerancyjny do wyobrażeń twórcy filmu opis pana Bodakowskiego. Czyżby miał pan okazję oglądać ten pełny gnostycyzmu film jak pan pisze? Powinien pan wspomnieć o soborze w którym to zaprzestano nadawać ewangelizacji prymat, a zastąpiono go skierowaniem kościoła w stronę łączenia Religi i dialogu między religijnego. Takie działania nazywano kiedyś herezją, pamiętaj autorze jest Jeden Bóg.

  4. semperparatus

    12 kwietnia 2018 at 19:13

    Autor sugeruje jakoby Żydzi i gnostycy mieli ze sobą coś wspólnego…A jest wręcz przeciwnie…gnostycyzm jest radykalniejszym odrzuceniem judaistycznego materializmu i rasowej ekskluzywności niż chrześcijaństwo „kościelne”…które tylko częściowo odrzuciło żydowskie korzenie…

  5. Tomek G.

    13 kwietnia 2018 at 06:55

    Właśnie tak się walczy z chrześcijaństwem. Nie wprost. Zatruwa się umysły. Co do kościoła katolickiego to wśród hierarchów jest bardzo wielu wrogów chrześcijaństwa między innymi „nasz” anty papież Franciszek.

  6. malgorzata

    17 kwietnia 2018 at 16:52

    Obejrzałam film i nie uważam by mi w jakikolwiek sposób zaszkodził. Jest melancholijny, bardzo spokojny, zmusza do refleksji nad swoja wiara i życiem, ale to nie jest szkodliwe. To pierwszy film podejmujący próbę ukazania życia Marii Magdaleny inaczej niż do tej pory, opowieść która nie skupia się na jej cielesności i seksualności, ale próbuje dotrzeć do duszy, pokazać jej duchowe zmagania, rozterki, poszukiwania. W scenie z umierającymi Maria nie zaprzecza potrzebie ewangelizacji, ale daje Piotrowi lekcje pokory i miłosierdzia, co jest zgodne z nauką Jezusa jak najbardziej. Oczywiście film ma tez swoje minusy, np. bardzo brakowało mi innych kobiet, które ewangelie wymieniają jako uczennice Jezusa – Zuzanny, Salome, Joanny i zapewne tez innych. Mogli pokazać, że za przykładem Marii poszły inne kobiety i przyłączyły się do apostołów. Jezus jest rzeczywiście trochę nieporadny, pyta Marię jak mówić do kobiet, a przecież Jezus sam to wiedział. Być może twórcy nie chcieli po raz kolejny powielać tak znanej historii, ale pokazać ja inaczej, oczami Marii Magdaleny, która wcale nie była jawnogrzesznica (w ewangeliach nie ma o tym ani słowa, to wymyślił papież Grzegorz któryś tam), tylko wrażliwą kobietą, trochę nierozumianą przez otoczenie. W sumie film jest dobry, może chwilami akcja nie ma tempa, wydłużają się pewne mało istotne ujęcia co powoduje znużenie u widza, ale ci co nazywają go gnostyckim i szkodliwym są raczej obrońcami patriarchalnego systemu społecznego, który dzisiaj nie ma już racji bytu. Jezus traktował kobiety na równi z mężczyznami, to im jako pierwszym ukazał się po zmartwychwstaniu i nakazał głosić dobra nowinę ” idźcie i powiedzcie braciom”. Niestety św. Paweł zabronił kobietom głosić w jednym ze swoich listów, co oznacza, że rzeczywiście mężczyźni bali się że kobiety ich zdominują, zabiorą władzę, dlatego zamknęli im usta na wiele wieków, zepchnęli do roli służących. Ciekawe jak wyglądałby świat, gdyby uczniowie Jezusa w pełni wypełnili jego przesłanie?

  7. obat sipilis

    18 kwietnia 2018 at 18:27

    All our dreams can come true, if we have the courage to pursue them.
    obat Kencing nanah

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra