Polskość

Setki milionów obrotów i niestety straty, a w konsekwencji brak wpłat CIT

Wczoraj ministerstwo finansów na podstawie nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, opublikowało listę przedsiębiorstw o największych obrotach i jednocześnie o ich wpłatach podatkowych do budżetu państwa.

Chodzi o firmy, których obroty rocznie przekraczają kwotę 50 mln euro (w przypadku grup kapitałowych nie ma ograniczenia wielkości obrotów) i publikację takich danych jak: wielkość przychodów, wielkość kosztów, wielkość dochodu (ewentualnie poniesionej straty), wielkość podstawy opodatkowania, kwota odprowadzonego podatku dochodowego.

Resort finansów opublikował te dane za lata 2012- 2016 (te za rok 2017 zostaną opublikowane później), z których generalnie wynika, że wielkie spółki Skarbu Państwa odprowadzają corocznie setki milionów złotych podatku CIT, natomiast równie duże firmy z udziałem kapitału zagranicznego, mimo tego, że mają wielomiliardowe obroty, ponoszą straty i nie płacą podatku dochodowego

Żeby nie być gołosłownym przytoczę kilka przykładów z tego wykazu za rok 2016: i tak bank Pekao S.A. miał obroty przekraczające 1 bilion złotych i zapłacił podatek w wysokości ponad 560 mln zł, Orlen S.A.- obroty blisko 74 mld zł, podatek dochodowy prawie 540 mln zł, bank PKO BP S.A.- obroty ponad 25 mld zł, kwota podatku aż 1,1 mld zł.

Po drugiej stronie barykady znajdują się firmy zagraniczne, które mimo wielomiliardowych obrotów ponoszą straty na przykład: firma ubezpieczeniowa AEGON – obroty ponad 32 mld zł i strata ponad 43 mln zł, a w konsekwencji zero wpłat podatku dochodowego, EUROCASH- obroty ponad 14 mld zł i strata prawie 10 mln zł, ORANGE Polska, obroty ponad 13 mld zł i strata prawie 700 mln zł, czy też AUCHON Polska, obroty prawie 12 mld zł, strata ponad 52 mln zł.

Na blisko 2, 5 tysiąca firm zaprezentowanych w tym wykazie, kilkaset z nich to firmy zagraniczne i większość z nich mimo wysokich przychodów płaci podatek CIT w symbolicznej wysokości albo też regularnie ponosi straty i w konsekwencji w ogóle nie płaci podatku dochodowego.

Przypomnijmy, że na podstawie nowelizacji ustawy o CIT, która obowiązuje od 1 stycznia tego roku, po zakończeniu każdego roku obrachunkowego, na podstawie dokumentów przekazanych przez przedsiębiorstwa, ministerstwo finansów będzie publikować listę największych firm i płaconego przez nie podatku dochodowego.

Ministerstwo finansów twierdzi, że każdy podmiot, który znajdzie się na tej liście „zyska zarówno wśród partnerów handlowych, jak i wśród konsumentów w przypadku, kiedy przedstawione dane podatkowe będą świadczyły, że jego efektywna stopa opodatkowania jest zbliżona do nominalnej stawki CIT”.

Wygląda, więc na to, że resort finansów znalazł wreszcie prosty sposób na poważne ograniczenie tzw. optymalizacji podatkowej, jak się, bowiem wydaje ocena opinii publicznej jest najlepszą formą wpływania na zachowania podatkowe przedsiębiorców, zwłaszcza, że ustawa stwarza możliwość publikacji wspomnianych wyżej danych finansowych przedsiębiorstw już od 2012 roku.

Przypomnijmy także, że rozrastanie się zjawiska niepłacenia CIT przez firmy z udziałem kapitału zagranicznego potwierdza raport przygotowany przez Komisję Europejską, w którym autorzy powołując się na ekspertyzy przygotowane na zlecenie Komisji Europejskiej, a w odniesieniu do Polski na opracowania profesora Dominika Gajewskiego z warszawskiej SGH, stwierdzają, że wielkie korporacje unikają płacenia podatku dochodowego w całej Unii Europejskiej.

W skali całej UE uszczuplenia z tego tytułu to kwota ponad 120 mld euro, w przypadku Polski oszacowano je na ponad 11 mld euro rocznie, co daje astronomiczną kwotę blisko 46 mld zł utraconych dochodów podatkowych (w ostatnich latach wpływy z tego podatku wynosiły około 26 mld zł).

Oznacza to, że utracone każdego roku wpływy z podatku CIT od firm z udziałem kapitału zagranicznego znacznie przekraczają dochody budżetowe z tytułu tego podatku i dobrze się stało, że resort finansów z taką determinacją walczy z agresywną optymalizacją podatkową.

Działania te dają już wymierne rezultaty, wpływy z podatku CIT w roku 2016 były już wyższe od tych zaplanowanych o blisko 0,5 mld zł, a w roku 2017 roku dane są jeszcze bardziej optymistyczne, wzrost wpływów wyniósł ponad 12% więcej (tj. o ponad 3 mld zł) od tych zaplanowanych w budżecie.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

1 komentarz

1 Komentarz

  1. prawo

    3 maja 2018 at 01:00

    Widzisz Kuźmiuk jakie gupie jest twoje PiS. Nawet podatku nie unie pobrać.
    A może chodzi o co innego? Powtórzę więc, że prawdziwy problem to zorganizowana, planowa grabież Polaków. Najlepszym przykładem skąd się wzięło zadłużenie na ponad 5 bln jest takie oto proste przypomnienie. Od 29 lat PiS/PO/całareszta to samo, czyli zainstalowana w ‘44 żydokomuna działa tak:
    – zabrać człowiekowi, pod pozorem koniecznych podatków, prawie WSZYSTKIE pieniądze
    a następnie DAĆ:
    – 500+
    – żydzi+
    – mieszkanie+
    – dostępność+
    – 300 zł +
    – inkubatory+
    – nagrody+
    – delegalizacje+
    – cela+
    – abonament+
    – dostępność+
    – chuj-wie-co+
    – inny+
    – C++
    To, że PiS gra nieczysto to świadczy dobitnie ten ich słynny numer z VAT.
    Ja się pytam: gdzie są ukradzione w osiem lat pieniądze z VAT? Wszak eksponowane przez PiS 250 mld. z karnymi odsetkami to około 6 towarowych pociągów pieniędzy. To jeden budżet państwa. Ilość niewyobrażalna. Dlaczego PiS przez ponad 2 lata wszystkich ich wraz z odsetkami nie odzyskał? Robią z narodu żarty/idiotów czy chodzi o spiżową formułę: my nie ruszamy waszych – wy nie ruszacie naszych?
    Zawsze zwrot VAT był obarczony wysokim ryzykiem poważnej kontroli firmy a wypadku tych 250 mld. cisza. Nie było żadnej kontroli i dalej nie ma? Faktury każda firma ma trzymać 5 lat (odliczając stratę w piątym roku (ostatnim z możliwych do odliczenia straty), będzie musiał przechowywać dokumentację podatkową za rok, w którym wykazał stratę, aż przez 10 kolejnych lat podatkowych) Konta bankowe firmy są obecnie praktycznie „wieczne” Banki niczego nie kasują. Żyd Modzelewski w Studio Polska 14.04.2018 powiedział, że sprawdzenie rocznie 1 mln deklaracji a nawet 5% z miliona jest niemożliwe (sprawdzający urzędnik mógłby dziennie! odzyskać 100 000 zł!)
    A sprawa wydaje się trywialna. Występuje się o zwrot depozytu pochodzącego z kradzieży. Numer rachunku bankowego składa się z 26 cyfr. Numer konta może być zapisany w formacie NRB (Numer Rachunku Bankowego) lub IBAN (Międzynarodowy Numer Rachunku Bankowego) i nie pozwala zagubić nawet jednego grosza. Proste? Więc się pytam: gdzie są ukradzione 250 mld. zł czyli około 6 towarowych pociągów w banknotach 100 zł.
    To wszystko co się dzieje, to teatrzyk dla tych tabunów niedorozwiniętych wyborców, którym co dwa dni sondażownie szlachty jerozolimskiej mierzą poziom rozumu specjalnymi do tego celu sondażami.

    NRB – numer rachunku bankowego, to skrót od nazwy dla polskiego standardu numerów rachunków kont osobistych w polskich bankach. Numer konta składa się z 26 cyfr. IBAN (Międzynarodowy Numer Rachunku Bankowego) jest przyporządkowany do rachunków bankowych we wszystkich krajach Unii Europejskiej oraz w Norwegii, Szwajcarii i Lichtensteinie.
    Sprawdzenie informacji, który bank obsługuje dany numer konta, nie jest skomplikowanym zadaniem.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra