Polskość

Młodzi – ruszcie tyłki!

Nie wiem, jak wy, ale ja mam już mdłości, gdy widzę liderów Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i KOD-u w różnych paradach i marszach wolności, jak gdyby wolność była w Polsce zagrożona. Nikt ich nie pałuje, nie traktuje gazem łzawiącym, ani nie polewa z armatek wodnych. Mają wydzieloną miejską przestrzeń na przemarsz dla siebie i ludzi dowiezionym autokarami z całej Polski. Mówią co chcą, rzucają hasła jakie chcą i…nadal kłamią jak najęci, odwracając kota ogonem.

Oprócz haseł tak ogólnych i niezmiernie pojemnych jak „wolność” i „demokracja” nie mają Polakom NIC do zaoferowania, żadnego programu dla Polski. Mają za to parcie na władzę. W ich demagogicznych wypowiedziach nie ma żadnej koncepcji na rozwój kraju, wyrównania niesprawiedliwości, naprawienia szkód, jakie wyrządzili, czy przyznania się do błędów. To ciągle artykułowana tęsknota za tym, aby było, jak było. A teraz lęk, że w zbliżających się wyborach samorządowych przegrają z kretesem nie tylko z PiS, ale również „faszystami” narodowcami i reprezentantami ruchów miejskich.

Te parady wolności to dziś nic innego jak pokazanie się przed elektoratem jacy są czyści, szlachetni i europejscy do bólu.

Dobrali sobie jeszcze trzech tenorów z osławionego filmu Wajdy „Ziemia obiecana”: Andrzeja Seweryna, Daniela Olbrychskiego i kursującego między Paryżem a Warszawą (zależnie od interesów)- Wojciecha Pszoniaka. W osłupienie wprawiło hasło, jakim rozpoczęli całą „wolnościową” imprezę, nawiązując do Reymonta i parafrazując słowa z ekranizacji „Ziemi obiecanej” „ „Ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic. To akurat tyle, by przywrócić w Polsce normalność”.

No tak, bo normalność w Polsce jest wtedy, gdy Polacy nie maja nic.

Ale przecież ich guru Donald Tusk pisał ,że „polskość to nienormalność”. Zatem jaką ci komedianci chcą przywrócić normalność? Tę złodziejską warszawską prywatyzację i geszefty z odzyskiwaniem kamienic przez 140-letnie osoby?

Wywalanie z tych zagrabionych kamienic ludzi na bruk? Normalność w formie złodziejskich afer typu „Amber Gold”, w których ludzie potracili oszczędności życia, a Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego dostała zakaz dociekania, kto jest winien przekrętu. I to zakaz, który przyszedł z „góry”, z Warszawy. Warto mieć w pamięci, że wtedy ABW podlegała wyłącznie pod premiera Tuska, który po zwolnieniu Mariusza Kamińskiego, gdy ten powiadomił go o aferze hazardowej, sam podjął się nadzoru, by uszczelnić przepływ informacji i skrócić jej obieg. A jak wyznał na przesłuchaniu przed sejmową komisją Michał Tusk, umieszczony za wynagrodzeniem w strukturach powiązanych z Amber Gold jako przykrywka pod nazwiskiem Michał Bąk, „obaj z ojcem wiedzieliśmy, że Amber Gold to lipa”.
Jaką normalność chcą nam przywrócić organizatorzy Marszu Wolności i komedianci z filmu Wajdy? Bo z zaprezentowanego dzisiaj hasła zgadza się tylko pierwsza jego część „Ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic.”, bo Polaków przez okres transformacji okradziono. Z prawie 30 proc. bezrobociem po zlikwidowaniu zakładów pracy, zostali najpierw z „kuroniówką”, a potem wielu poszło do piachu, bo nie mieli z czego żyć.

Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie dokładnie kiedyś zbadana, a winni pokazani palcem i skończy się raz na zawsze gloryfikowanie wykonawcy neoliberalnego programu „chłopców z Chicago ”, przedtem wykładowcy w PZPR-owskiej szkole partyjnej Leszka Balcerowicza

Ale trzej tenorzy od Wajdy finansowego ogołocenia, które dotknęło Polaków nie odczuli, robili wtedy wielkie kariery zawodowe i ogromne pieniądze zagranicą. Udają, czy nie wiedzą jak było? Bo, że wiedzą z kim trzymać – to widać.
W dodatku Daniel Olbrychski wymyśla zwolennikom PiS od bolszewii i tęsknoty do PRL. Powinien puknąć się w czoło. Przecież on i dwaj pozostali tenorzy te wielkie kariery zrobili właśnie w czasach bolszewii, złotej epoce polskiego filmu. Niechże sobie Olbrychski przypomni, w jakich latach grał w „Popiołach”, „Potopie”, „Małżeństwie z rozsądku”, „Brzezinie”, „Weselu”, „Wszystko na sprzedaż”, „Krajobrazie po bitwie” czy „Pannach z Wilka”- toż to były czasy bolszewii.

Bez tej bolszewii pewnie Olbrychski nie zrobiłby tak oszałamiającej kariery. Niech sobie też przypomni jak w czasach bolszewii śpiewał „srebrne dzwony” na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu.

Niechże sobie przypomni, jak potem zrobił „przewrotkę” i czytał nazwiska zastrzelonych w 1970 roku stoczniowców i recytował Psalm Dawidowy w przekładzie Czesława Miłosza, gdy 16 grudnia 1980 roku odsłaniano Pomnik Poległych Stoczniowców. Niech sobie przypomni napis wyryty na tym pomniku: „Który skrzywdziłeś człowieka prostego. Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając. Gromadę błaznów koło siebie mając. Na pomieszanie dobrego i złego”.
No proszę, historia jeśli się powtarza, to wszystkie historyczne fakty – jak powiedział filozof – najpierw mają miejsce jako tragedia, za drugim razem jako farsa. I dzisiaj Olbrychski po zwymyślaniu wyborców PiS od bolszewii, gra w farsie pod tytułem Marsz Wolności, gromadę błaznów kolo siebie mając. Na pomieszanie dobrego i złego.

Trudno bowiem nie uznać za błazna Grzegorza Schetynę, który przed inauguracją marszu mówi: – Chcę podziękować i pozdrowić tych, którzy w Sejmie protestują o godne życie – matkom niepełnosprawnych. Jesteśmy z wami” – wykrzyczał Schetyna „na pomieszanie dobrego i złego.”

To co wyczynia ten człowiek, jak manipuluje opiekunami niepełnosprawnych jest niepojęte. I niebezpieczne, bo niektórzy gotowi są uwierzyć, że „jest z nimi”. A czy był z nimi przez osiem lat rządów PO? Przypomnijmy zatem jak było z tym „byciem”. W 2014 roku opiekunowie dzieci niepełnosprawnych wywalczyli okupacją Sejmu podwyżkę świadczeń dla siebie z 520 zł do ponad 1400 zł. PO dla uspokojenia sytuacji i zakończenia skandalu w Sejmie łaskawie przyznała tę podwyżkę, ale tylko opiekunom osób, których niepełnosprawność powstała do 18 roku życia. Pominięto grupę opiekunów dorosłych, którzy opiekują się ludźmi po wylewach, udarach, z Alzheimerem i innymi chorobami wymagającymi świadczenia pracy 24 h. Trybunał Konstytucyjny w październiku 2014 roku orzekł, że należy przywrócić równe traktowanie opiekunów osób niepełnosprawnych (sygn. akt K 38/13).

Tego orzeczenia jednak „praworządna” PO, która potem w formule „ulicy i zagranicy” z taką zajadłością walczyła o „wolny Trybunał”, do końca swoich rządów nie zrealizowała. Miała to w nosie. Ci mniej bojowi opiekunowie zostali z 520 złotych. Gdzie był wtedy Schetyna, gdy PO podzieliła opiekunów na „gorszych” i „lepszych”? Teraz bajdurzy „jesteśmy z wami”, „To jest marsz, w którym będziemy mówić o praworządności”. Kpiny!!!!!!

Fakt, że tej niesprawiedliwości nie naprawiła jeszcze dotąd Zjednoczona Prawica, choć minister Rafalska zaklina się, że prace są w toku. Ale przynajmniej uderza się w piersi, a Schetyna znów bajeruje.

Polacy są już tym wszystkim zmęczeni. PiS usiłuje wyrównywać latami narosłe niesprawiedliwości. Przywrócił dawny wiek emerytalny, podniósł płacę minimalną, dał 500 plus na dzieci od drugiego włącznie, by ratować demografię, bo Polaków od lat dramatycznie ubywa, staje na głowie. Nie wszystko tej władzy wychodzi. Nie wszystko się daje zrobić naraz. Zjednoczona Prawica jest przy władzy dopiero dwa lata. Widzimy, jak nieudolna i nieskuteczna jest polityka zagraniczna. A opór wobec żądań w niebywały sposób roszczeniowych środowisk żydowskich – żaden. Polacy stają się rozgoryczeni. Jednak to nie powód, by dawać wiarę złodziejom z PO, cwaniakom od wyłudzania VAT-u i nienależnych kamienic, oszustom kryjącym „ Amber Gold” i inne przekręty. Ludziom, którzy przez osiem lat z lubością haratali w gałę i kłamali Polakom w żywe oczy.

„Pokażemy, że nas jest wielu, że jesteśmy w stanie wspólnie, w takiej formule, nie tylko jednopartyjnej, platformianej budować szeroki front – prosamorządowy, prowolnościowy, obywatelski. Będziemy wszyscy razem” – wołał przed marszem Schetyna. Nie wiem, jak wam, ale słysząc to i widząc kto te słowa mówi, zbiera mi się na wymioty. Dlatego apeluję do młodych patriotów: ruszcie tyłki, zacznijcie się wreszcie organizować. To jest wasz czas. Chodzi o waszą przyszłość, przecież znów chcą wam ją ukraść.

„Wstańcie z kanapy” i przestańcie tylko głaskać ekrany smartfonów, wpatrując się w szkiełka. Przypomnijcie sobie, że do tego zachęcał papież Franciszek podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

21 komentarzy

21 Komentarzy

  1. gość

    12 maja 2018 at 22:13

    PIS to partia syjonistyczna, stworzona przy okrągłym stole(PC), aby udawać patriotów i wprowadzać bardziej radykalne działania(wojska okupacyjne USA), a zaślepieńcy dalej pójdą w przepaść wierząc,że to dla dobra nas wszystkich.

    Niech się pani opamięta!!!

    • gość

      12 maja 2018 at 22:19

      Pikieta „obrońców życia” na Nowogrodzkiej. „PiS chroni kornika, a aborcji za ich rządów jest więcej niż za PO”

      Pełnej ochrony życia poczętego, w tym m.in. jak najszybszego procedowania projektu „Zatrzymaj aborcję” – domagają się pikietujący w piątek przed siedzibą PiS w Warszawie działacze Fundacji Pro Prawo do Życia.

      http://www.dziennik.pl/amp/574218,pikieta-aborcja-nowogrodzka-kaczynski-protest.html

  2. fdsfdsgfdsg

    12 maja 2018 at 22:49

    Nie wlewa się młodego wina do beczki po śledziach
    siostro (to taki katolicki frazes) maski spadły Blokowanie ekshumacji w Jedwabnym dokonane przez zimnego Lecha zostało dokończone przez Jarka
    zlikwidowano kapitalizm kompradorski uwolniono gospodarkę? NIE

    gdzie jest istota problemu? co takiego stało się w lipcu zeszłego roku? sędzia Gersdorf miała powiedzieć ze wszystko wróci do normy??
    wg Michalkiewicza ktoś z Kiejkutów Strych zrobił laskę Amerykanom lub znaleźli coś na PIS
    inne wersje Maciarewicz to Ruski, Maciarewicz spojrzał krzywo na 20 mld za patrioty, nasza niezwyciężona armia nie chce pacjenta ani jego Miśka
    mnie to już nie obchodzi

    szczepienia neurotoksynami w toku
    za 20 lat młodzi ludzie może nie będą w stanie dojść na marsz 11.11
    przeciwko Polakom stosuje się broń chemiczną i bakteriologiczną

    prosta recepta
    demonstracjami wymusić przedterminowe wybory
    wśród kiboli loteria na kandydatów do parlamentu
    zakonnicy klauzurowi do wariografów
    armię z 30 generałami ze złotego nocnika czy funduszu zastąpić WOT i ochotnikami
    USRAEL Army won do domu

    można niedyskretne pytanie dużo od takiego akapitu?

  3. Hania

    12 maja 2018 at 23:05

    Ależ, droga pani redaktor!
    Papież nie zachęcał do popierania PIS, bo im się dupy przegrzały
    Młodzi nie ruszą tylków na apel jednego z bliźniaczych stronnictw!
    Kiedy młodzi ruszali tyłki, to ich niemiłosiernie bito, a miłująca młodzież partia PIS nie uczyniła NIC w ich obronie!
    ( owszem, nawiali ze stolicy do bezpieczniejszego Krakowa, wraz z Klubami GazPolin)

    O Amber Goldzie wróbelki ćwierkały już od dłuższego czasu, jak trzeba było pokazać sprawiedliwość sanacji, to odkopali tę aferę, zapominając o wielu innych.
    A afera Skoków?
    Tam również okradziono Polaków na grube miliony?
    I co?
    I nic!
    Kolejne rządy wezmą się za to, w ramach pokazywania własnej sprawiedliwości.
    Bo nie o Prawdę tutaj chodzi, a o pokazówki, teatr dla patryjotów.

    Jasne, że niedobrze się robi na widok wrzeszczącego zębatego Grzesia- kłamczuszka
    Ale oni zawsze się na kimś wieszali i wieszać będą.
    Niegodziwcy włażą na plecy niepełnosprawnych!
    Myslę, że nikt rozsądny na to aktorstwo się nie nabierze.

    Młodym nalezy się alternatywa poza magdalenkowa
    I to oni muszą ją stworzyć
    Ale jak?
    Skoro PO-PIS w chwilach dla nich trudnych idą ręka w rękę
    Proszę posłuchać ostatniego wystąpienia pos Winnickiego i te wrzaski z sali sejmowej…..

    https://pl-pl.facebook.com/robertwinnickipubliczny/videos/1882380585139870/

  4. Bart

    12 maja 2018 at 23:11

    Samo się nie zrobi. Samym narzekaniem rzeczywistości się nie zmieni. Papież Franciszek rzeczywiście mówił w Krakowie do młodych „wstańcie z kanap”, „róbcie raban”.Do tego trzeba odwagi a tę w sobie zawsze mieli młodzi ludzie. Albo będzie „raban”, albo będzie gnicie w świecie, jaki im starzy wyjadacze „pod siebie” urządzą. Jest zagrożenie recydywą PO, ale i PiS zawodzi. Młodzi patrioci powinni szykować alternatywę i robić „raban”. Za plecami seria wyborów.

  5. Czesław

    13 maja 2018 at 06:34

    Oczywiście że „brak wolności”: obrażanie, wyśmiewanie i parodiowanie katolicyzmu i biskupów, to cóż to za wolność. Przecież nie wolno tego robić w stosunku do Żydów i Izraela a także islamu, więc rzeczywiście brak wolności.

  6. Marian

    13 maja 2018 at 07:53

    Autorka dołącza do grona tych, którzy chcieli by wysłać młodych Polaków na jakąś wojenkę? Sorki, ale nie.
    PiS wygrał wybory, to obiecał żydom zapłacić kasiorę. Już przed wyborami było wiadomo, kto wygra. Dlatego nie poszedłem na ostatnie wybory, po co się będę wygłupiał.
    500+ trochę ludziom pomogło, ale biorąc pod uwagę załamanie rynku pracy, podwyżki i tak były nieuniknione. Poza tym, co z tego, że wzrosła liczba dzieci, jak wzrosła też umieralność.
    Po co nam rakiety „patriot” jak wróg po cichu przejmuje nasze miasta?
    A gdzie dekoncentracja mediów? – Nie było rozkazu?
    A gdzie centralny rejestr dostępnych usług medycznych? – Dlaczego nie mogę zarejestrować się do lekarza przez internet? Dlaczego na polskim rynku grasują bezczelnie LUX-medy itp. – ewidencjonują nas jak bydło do rzeźni, a polska służba zdrowia w łapach mafiozów POPiSowych. Może właśnie po to utrzymywany jest bałagan w polskiej służbie zdrowia, aby LUX-mendy przejęły cały „rynek”? Tak?

    • Marian

      13 maja 2018 at 07:59

      Co zrobić, żeby PiS nie przerżnął wyborów? Już o tym pisałem:
      1) dymisja Mateuszka krzywoustego
      2) Dżony Danels do domu
      3) kontrola ABW w Muzeum Żydów Polskich pod kątem antypolskiej propagandy ew. zamknięcie „muzeum” na czas nieokreślony.
      4) ambasadorzyca Israela do domu
      5) Sejm RP powinien wydać uchwałę, że kategorycznie odrzuca roszczenia żydowskie na podstwie 447 jako bezprawne

      W przeciwnym razie Jarku pozostań w szpitalu do końca. Nie ma po co wracać.

      • Tosia

        13 maja 2018 at 08:13

        Brawo, 100/100 🙂

  7. zbyszek

    13 maja 2018 at 09:25

    Młodzi nie rusza tyłków, bo glowy sa na emigracji, tam gdzie maja zarobki a tylek bez rozkazu z glowy sam się nie rusza – na trzeźwo jest zdyscyplinowany jak wojska potopu szwedzkiego ustawiane w czworoboki, po których przez 300 lat jeździła Husaria.

    Za 400 € miesięcznie można żyć, ale żebrząc i mieszkając pod Almikiem lub Lidlem rywalizując za 100 € tygodniowo z jeszcze biedniejszymi Ukraińcami.

    Kiedy zrozumiecie, ze Polska jest na emigracji i do Polaków trzeba zwracać się wg spraw „Emigracji Zarobkowej zamieniającej się w Polonie”?

    Zwraca się pani tylko do malej części Polaków, którzy jeszcze całkowicie nie zmienili miejsca pracy na zagranice lub do emerytów mających problem z utrzymaniem mieszkań z czynszami o podstawach cenowych równych w UE.

    Zorganizujcie demonstracje poparcia dla PiS a będzie to samo, co z Schetyna – może będzie lepiej??
    Robicie tak, ze nas odciągacie od robienia Kasy (Głowna księgowa mówiła: Idę robić kasę, musze być trzeźwa.) a nic nie rozumiecie, bo koniecznie chcecie się rządzić sami, bez pieniędzy.

    Myśli pani, ze 25 € na tydzień dodatku dla dziecka cos zmieni dla rodziny będącej przecież w UE?

    To było dobre, ale dwa lata temu i dawało nadzieje na konkretne reformy, gdyż z powietrza można produkować bomby (dr Rath) a datki wymagają większych wpływów podatkowych a wiec reform.

    Stało się tak, ze brak szans na reformy gospodarcze spowodował brak nadziei a ta zawsze jest ostatnia – ostatnia kochana pani redaktor.

    Patriotyzm bez oparcia w rozumie nie jest najlepszy a sama pani widzi, ze od rozumu, od rzeczywistości oddalacie się – wraz z emigracja od was oddalają się zasadnicze sprawy gospodarcze – sami tak robicie, ze pieniądze od was się odpływają i zostajecie z nocnikiem jak z oaza pełną dziwacznych, nieistotnych spraw.

    Rozumiem, ze nawet pani red. jest ciężko przyjąć, iż wasze redaktorskie starania nawoływania sa bez znaczenia w rzeczywistości emigracyjnej – zarobkowej.
    W ten sposób izolując się od nas tworzycie właściwa emigracje – izolujecie siebie i nas od spraw Polski – to jest wg was patriotyzm.
    Z naszej strony naprawdę ciężko jest zrozumieć wasza postawę – dziwna taka Konopielkę. Ciężko jest nadążyć za takim Chłopkiem Roztropkiem: „Polacy maja sprawy finansowe za granica a ja będę w Polsce rządził i się nachapie, az mi spodnie spadną od pieniędzy”.
    No i macie Popis, którym już nikt się nie interesuje, bo, po co, jak nie ma propozycji reform a w zamian sa zarzynające wszystko podatki – zarzynające łącznie z 500+. (Dla najuboższych te 500 jest właściwie na zapłacenie podatków z PIT, z czego utrzymują się największe firmy i splata długów.)
    O czym mamy rozmawiać za granica?

    O tym, ze Rysio byłby lepszym premierem niż Morawiecki podobny do Siemoniaka? A czym się różnią? Rozumieją cos?? Może tylko ja nie widzę różnicy, wiec może ktoś napisze?
    Była taka nadzieja, ze

    • zbyszek

      13 maja 2018 at 10:04

      Była taka nadzieja, ze przy pomocy publicystów, mądrych patriotów przywrócę „ Idee spółdzielczości, pracy po kosztach własnych” – praktyczna idee zwiększania wszystkich zysków, zysków we wszystkich wartościach ważniejszych od pieniędzy a zmniejszania podatków, bo, po co one.

      Po co komu większe podatki, jeżeli można mieszkania wybudować bez podatków – po to te podatki, aby zrujnowanym podatkami biedakom „dawać” mieszkania z czynszem przekraczającym zarobki??

      Jaki wynik?

      ZERO mieszkań, strata rocznie 40 mld wywożonych przez zagranicznych producentów mat bud tzw. Developerów i zamrożona reszta łącznie z sejmem, rządem, prezydentem.

      Pani redaktor wie, jaki skutek miały w pani felietonach moje prośby, wyliczenia w tej sprawie pracy po kosztach własnych – tez ZERO.

      Były pani wyliczenia poziomu zarobków 1500 zł Netto dla 70 % pracujących w Polsce – świetna pomoc – udało się i posługują się tym mądrzejsi na innych portalach na lokalnych wywołał burze propagandowa.

      Bez tego ukazanie poziomu rozwarstwienia zarobków a wiec społeczeństwa byłaby niemożliwa, ale przykryły to inne sprawy nieistotne – nieistotne przy takim poziomie emigracji zarobkowej.

      Można poczuć się beznadziejnie, ze tego tematu nie podjęła redakcja –w imieniu milionów młodzieży na emigracji można walić glowa w mur beznadziejności zamiast tak sobie podyskutować, omówić temat na podstawie tak dobrych felietonów.

      Pani redaktor podaje, ze my jesteśmy a szczególnie młodzież odporni na patriotyzm, na rozum a w dyskusjach nie można stworzyc następnego felietonu – wasza ściana betonu rozpoznawania rzeczywistości w trakcie pisania jest pomiędzy mną a reszta pracujących za granica, – kto jeszcze pracuje w Polsce???

      Razem z darmowym ploterem TVN stworzyliście betonowa ścianę – wszędzie jest i tak wielka, ze nie do przekroczenia.

      Zastanawiam się, dlaczego ten beton jest nierozpuszczal

      • zbyszek

        13 maja 2018 at 10:53

        Zastanawiam się, dlaczego ten beton jest nierozpuszczalny?

        Trafiliśmy kiedyś w Szczecinie, (jak jeszcze nie można było w żaden sposób wyjechać zarobić i uczyć się), w starych poniemieckich garażach czołgów na beton o powierzchni tak twardej, ze diament to popękana lichota. Najcięższy młot pneumatyczny z uwieszonymi dwoma najcięższymi ofiarami technologii betonowej skakał jak ping pong, jeno buty spadały.

        W nocy przyszła taka burza, ze w mieście z dróg pozostały na powierzchni tylko znaki drogowe i wieżowce bogatego centrum – spadło naraz ze 30 cm.

        Rano widząc, ze jednak ta powierzchnia ma wcieki a wiec pęknięcia zobowiązałem się, ze po obfitym śniadaniu sam go załatwię – reszta z radością i wśród wybuchów śmiechu udała się do innych newralgicznych zadań wg z góry upatrzonej strategii leczenia się. Radość była wielka, gdyż jak starać się utrzymać się przy młocie, gdy nie można nawet Myślec a co dopiero nachylić się bez bólu i tak wszyscy chcieli trzymać wierzgający waz a do młota nie było chętnych – leżał sobie jak temat „pracy po kosztach własnych” – wszyscy poszli do sąsiedniego biura firmy w zaprzyjaźnionej knajpie jak sejmici dzisiaj: Śmiechom i wiwatom na moja czesc nie było końca do rana.

        Gorzej, ze zabytkowy beton nadal leżał w całości.

        Byli tez ludzie po wyższej szkole Morskiej od marketingu z zlikwidowanej marynarki handlowej, wiec, gdy wieczorem zobaczyli skuta podłogę, byli w małym szoku, co umożliwiło spędzenie następnej nocy w biurze firmy z wielka radością i wśród wiwatów na cześć marketingu. Nie tracono czasu, jak to robią wyksztalciuchy w urzędach, gdyż był to piątek. Gorzej było w poniedziałek rano, ale to inna historia – jedna z wielu marynarskich niejako tez historia bohaterskiej marynarki handlowej zasłużonej w bitwie o Atlantyk.

        Wiec po obejrzeniu bitwy o Atlantyk nie tracicie nadziei w rozum a zrezygnujcie z głupoty propagandowej.

        Wykonajcie w swoiej świadomości zwrot przez Sztag, bo wpadliście na mielizne a kil jest rowny masztom – maszty widzicie.

        W Kraju zostalo 38 mln Polakow i tylko 11 mln pracownikow – nieublagana mechaniczna statystyka GUS – tyle samo co mieszkan.

        Nie wierze w GUS – zawsze pracuja dla władzy i sa optymistami.

        Jakim cudem, przy takim braku pracownikow w Zach UE i na swiecie pozostalo jeszcze 11 mln – toz to jest Cud nad Wisla.

        GUS widzi swiecaca się pow betonu a ja pęknięcia.

        Politycy wogole zgłupieli – tak się ladnie swieci, wyjechali w Polske a tam jeno staruszkowie i opiekunowie.

        • zbyszek

          13 maja 2018 at 11:25

          Politycy wogole zgłupieli – tak się ladnie swieci, wyjechali w Polske a tam jeno staruszkowie i opiekunowie.

          Ja juz tracę zdolność pisania po polskiemu – niewyobrażalnie bogaty i trudna język – można zwariować od bogactwa i zarazem biedy wywołanej brakiem prostej komunikacji za pomocą liczb.

          Natomiast nasza wielka nadzieja z 76 roku w publicystykę okazała smutna prawdę zgodna z przysłowiem „Ostatnia zawsze jest nadzieja”.

          Właśnie w tej różnicy, ze wg was publicystów, specjalistów i kościoła „Nadzieja jest zawsze pierwsza” pokazują się pęknięcia tej świetlistej podłogi:

          Nie ma przeszłości, na której można się wzorować i nie ma przyszłości, która można oceniać planując cos.

          Jest pękniecie, które trzeba ominąć jak mieliznę powstałą na piaszczystej Wiśle.
          Zacznijmy wiec wszystkie rozwazania od nowa – z innej strony przestrzeni reakcyjnych czynnikow.

          To jest nieprzebrane bogactwo polskiej mowy i pisania: można wszystko opisac ze wszystkich stron – Konrad opisywal w sposób ponadczasowy rzeczywistosc kolonialnej W Brytani, ale na 100 % myślał o tym po polsku.

          Po kolejnym pęknięciu strat z wojen religijnych to językowe pekniecie staje się najważniejsze.

          Jadac do prostej pracy te podstawowe 3 pekniecia latwo ominąć, pokonac nie trzeba, można nawet ich nie zauważyć.

          Wedrowki Ludow były zawsze – wykorzystywanie chinskich Kulisow opisal Konrad – tego nie można zmienic, chyba nie można ale opisywac trzeba w czasie rzeczywistym, gdyz sa do tego odpowiednie narzędzia.

          Może zaczniemy od gory spraw – 1,5 mld dzisiaj a jutro 2 mld Chinczykow i „rozbita” Europa z upadającymi USA i Arabia (Afryka).

          Może jest inaczej??

  8. zbyszek

    13 maja 2018 at 12:50

    Kto „musi” zmienic wiele pojec obowiazujacych w Polsce – emigracja, Polonia cz publicysci? Dlaczego nie nasladuja Wankowicza „Na tropach Smetka”, ale nawoluja nas do patriotyzmu siedzac za biurkami.

    Patriotyzm bez pieniedzy przy braku mieszkan a wiec zaniechania patriotyzmu opartego na polskiej wyjatkowosci – wlasnie kooperatyw i handlu wywnetrznego – Rzeczpospolita byla odpowiednio wielka, aby handel wewnetrzny byl odpowienia proporcjonalnie sila w 8 mln Europie. przyciagal ludzi z kazdej kultury a szczegolnie z Babilonskiej – Perskiej. Zydzi naplyneli z dwoch stron i ciekawe, ze wlasnie na naszych terenach spotkaly sie dwa prady naplywu tej ludnosci – ciekawe i powod do dumy.

    Wystarczy porownac zadowalajaca jakosc mieszkan i technologii budowy 50 lat temu za Gierka do dzisiejszych mozliwosci, aby sobie uswiadomic, iz teraz 60 mln Polakow + imigranci sa wystarczajaca sila, aby zworocic swoja uwage na sile wewnetrzengo handlu.

    Jak mozna nie wliczac wielomilionowej imigracji i starej Polonii, jezeli jeszcze kilka lat i nowa emigracja nabedzie uprawnienia do obywatelstwa w krajach osiedlenia??? Nie liczac 60 mln zostaje nam kilkanascie.

    Sami sobie w swiadomosci likwidujemy Polske, razem z zaborcami i wrogami??

    Konrad opisywal nieznane w naszej kulturze zjawiska masowego wykorzystywania mas zabiedzonej ludnosci np Kulisow.

    W naszym jezyku i w genach nie mamy wpisanej epoki kolonializmu ani epoki industrializacji – przejscie bylo i jest w jezyku angielskim i niemieckim.

    Bogactwo jezyka opisow, ale nie ma bogactwa skrotow pozwalajacych bronic sie przed globalizmem.

    Widac, ze emigracja posluguje sie tymi skrotami a w Polsce jest bogactwo, ale ilosciowe a nie ma komunikacji – 50 % nie czyta niczego, nawet umow hipotecznego i mieszkaniowego niewolnictwa.

    Emigranci juz przynajmniej czytaja swoje rachunki – jest roznica totalna: w kraju sa przekonani, ze dostaja kredyt z oprocentowaniem, a wiec stana sie bogaczami – za granica wiedza, ze kredyt hipoteczny jest kupowany i jest ryzykiem jak w casynie a wiec nie mozna tym zakupem obciazac swojego jedynego mieszkania – dlaczego wiedza, ze to jest zupelny idiotyzm? Dlatego, ze na bogatym zachodzie 30 % ma problemy ze splata tych kredytow a w USA mialo zyciowy problem prawie 100 % (kryzys 2008 roku).

    Podam najwyrazniejszy przyklad zderzenia pojec w j polskim do jezykow poprzemyslowych:

    „Gdyby Polacy nie rozszyfrowali enigmy to alianci na pewno by przegrali wojnę z ubotami”” https://www.youtube.com/watch?v=0JzIJAoYKKM

    Tym pojeciem posluguje sie rzad, dyplomacja, gdyz ma takie patriotyczne publikacje i taka jest polska swiadomosc.

    W rzeczwistosci Polacy dokonali przelomu w matematyce i opartej na niej budowie mechanicznych maszyn liczacych.

    Dane rozszyfrowywali juz Brytole.

    Nasza zasluga jest opisana w Alianckich stratach i w znalezieniu nastepnej generacji enigmy na zdobytym okrecie podwodnym.

    Caly alincki swiat nie potrafil zamienic maszyn liczacych na elektroniczne odporne na mechaniczne zmiany w maszynach niemieckiej enigmy.

    Nasi matematycy mieli wszystkie obliczenia dot uzycia bomby atomowej, czolgi miala dzialka 75 mm wprowadzane dopiero w polowie wojny pod Moskwa i mialy radiostacje a wiec mielismy przemysl elektroniczny na poziomie uzyskanym przez niemcow dopiero przy konstrukcji V4 – rakiet manewrujacych.

    Jednak w naszym jezyku nie funkcjonuja proste, komunikatywne pojecia z problemow industrii, dlatego nie potrafimy przekazywac sobie wlasciwych informacji.

    Angole, protestanci przeciez nie chwala sie polskimi osiagnieciami, tylko deszyfrowaniem z widocznym brakiem polskich naukowcow, ale pretensje mamy ogromne.

    Podobnie jest w sprawach emigracji – mieszkan, braku pieniedzy na budowe i zaopatrzenie w energie – ze wspolpraca z UE i Krajami Zach UE a takze z okresleniami lewactwo, ekolodzy, faszysci, nacjonalisci.

    Zabierzemy sie do pracy tak ja teraz, czy bedziemy czekac na cos z nieba lub od Wilczego Stada??

    Moze cos lub ktos podpowie mi jak przejsc zrozumiale do wlasciwego tematu – zwrocie w swiadomosci szans jakie wynikna z budowy 600 tys mieszkan rocznie, ale w odpowiedniej jakosci energetycznej

    • zbyszek

      13 maja 2018 at 13:54

      Chciałbym zaczac od siebie, od swojej pracy, ale nasze wpisy sa tak samo przetłumaczalne przez googla, jak ich na polski a ja nie szukam problemow lecz rozwiazuje.

      Nie tylko dziennikarze w Polsce czytaja i przeinaczaja – chociaż nie udalo im się ominąć spekulacji cenami mieszkan i mamy kryzys – ich kryzys tych 7 %, którym wydawalo się, ze we współczesnym zglobalizowanym swiecie zdrada wlasnej wspólnoty nie jest zdrada, gdyz wspólnotę można zmienic i po klopocie (Tusk i jego ferajna)

      .
      Niech teraz onetowskie weglarczyki udowodnia, iż izraelska emigracja i ich inwestycje zyciowe w Polsce się opłacają – proszę bardzo: sluze danymi o emigracji i wartosci taniej sily roboczej ze wschodu – zruszczonej.

      Ceny wykupionej infrastruktury wodociągów, energetyki, komunikacji miejskiej, elektronicznej sa za wysokie w stosunku do zarobkow i poziomu emigracji – pustynie maja przeciez u siebie w kraju i wokół.

      Trzeba ciac koszty lub podnosic zarobki, które w tym systemie „Brania i Dawania” staja się najpowazniejszym kosztem.

      Zamknela się petla na szyi głupków??

      Razem z redakcja i wydawca udalo się stworzyc reformatorski Onet (przepiekne dzielo) – pod szyldem walki z populizmem zlikwidowaliście redakcje reformacji i zostala wam tylko garstka populistow z PO I PiS. Sami staliście się populistami jak ten Schulz – waska grupa lewackich wyborcow.

      Ilez fałszywych poglądów, tez, niedorzeczności trzeba było złamać – widac było, ze redaktorzy tez spia tez na jednej nodze – tej radości po ogłoszeniu wynikow wyborow nikt nam już nie zabierze.

      Po likwidacji redakcji onet widac było, ze reformy będą zwalczane.Winnicki dobrze to ocenil, ze przez 2 lata zmiane rzadu ukrywano przed Polakami.

      Pozostaly jednak nasze wnioski: wg okreslenia Mürmana z lat 80 – tych (tez juz Google zlikwidowal) ze „energochłonne mieszkanie jest jak stary paliwożerny samochod” ani do uzycia ani do utrzymania, jedynie szrot.

      (Klaniaja się skroty z poprzemysłowych jezykow.)

      Teraz to jest zrozumiale, ze stary samochod i mieszkanie zmuszaja do emigracji zarobkowej – to już wiemy.

      My wiemy, a nie wie tego publicystyka i wlasti.

      Wnioski.

      Nie ma możliwości rozwiązania problemow politycznych, społecznych, władzy tego lub owego.

      Sa rozwiązania, ale wtorne po rozwiązaniu problemow Zach UE – takich prostych jak kupno starego auta.
      Nie można tych problemow rozwiązywać w Internecie, publicznie, gdyz nie maja zamiaru placic – chca się wymigac.

      To nie jest tak, ze ktos cos napisze i czuly system wylapie, zastosuje.

      Tak to można tylko zastawiac pułapki – dziury na wtopy – omina jak zaplaca.

      To jest ciezka praca, bez wypoczynku, aby wywołać jakas reakcje a potem szukac tej reakcji, oczywiście poza Internetem. Ciekawe no nie? Wszyscy mysla, ze w Internecie jest wszystko.

      Nie ma właściwej reakcji: sa kredyty, które umożliwiają otrzymanie dotacji (system zarzucony w Polsce – IKM ).

      Kredyt przywiąże i musisz pracować dla wierzyciela a osłodą jest ewentualność otrzymania dotacji.
      Zdecydowalem się ta uwage dorzucic, gdyz już wprowadzono dotacje dla projektantow modernizacji energetycznej mieszkan. Oczywiście, ze uwage dla mojego BHW – sa w porzo. Wiekszosc takich emigrantow jak ja.

      Mam wrazenia, ze oni dokładniej czytaja posty niż nasi publicyści (maja tyle tematow z popisem na czele i z rysiem i z nowoczesna, ktorej znika wraz z pieniędzmi spekulantow mieszkaniami….)
      Teraz jest sytuacja Zwrotu przez Sztag – ci co dadza rade nie utkna na mieliźnie kosztowej.

      Ilez redaktor może zarabiac wiecej niż przecietniak??

      Tyle, ze będzie miał na oplacenie rachunkow………… oczywiście do czasu. Ciekawe co zrobia z kariera Weglarczyka po kryzysie cen mieszkan, ktory byl do przwidzenia, gdyby nie on.

  9. ir-ka

    13 maja 2018 at 12:58

    @Brawo Zbyszek!!!!!!Tyle dałeś chłopie wątków, tyle inspiracji, serce rośnie! Dobrze,że przypomniałeś o spółdzielczości, którą doszczętnie rozwalili po 1989 r.A wiele spółdzielni w Polsce ma tradycję nie tylko sięgającą do międzywojnia, ale jeszcze do czasów zaborów i przetrwali. Weź chociażby spółdzielnie przetwórstwa serów.I nie tylko. Ale to ostatni Mohikanie, reszta to filie zagranicznych koncernów, bo nas sprzedalio kompletnie. Sprzedali koncernom Polskę jako rynek zbytu.

    • zbyszek

      13 maja 2018 at 17:39

      Mily prezent!

      Dziekuje, ale tez portalowi, ze mozna pisac do woli, do wyczerpania tematu lub ofiary tematu – w tym przypadku musialem przerwac – odsylam do portalu gazety bankowej – miesiecznika i w gospodarce pl.

      Bardzo prosze, gdyz wlasnym kosztem staram sie ozywic forum a redakcja jest naprawde na najwyzszym poziomie reakcyjnosci.

      Obserwowalem na zywca zamiane koncernu Siemens na kooperatywy i dziwie sie, ze my nie organizujemy naszej spoldzielczosci w kierunku wlasnie wielkich Korporacji potrzebnych wlasnie Zach UE w globalnej konkurencji.

      Pozdrawiam serdecznie!

      PS – Z jednej strony nie jest latwo tracic niedzieli na pisanie a z drugiej strony ciezko jest pracowac, gdyz tworza sie nastepne tematy wlasnie w pracy.

      Prosze pomozcie troche, bo tempo zmian jakie wywolalismy jest ogromne i nie ma gdzie sie cofac a nasi politycy w sumie sa bardzo madrzy – wyjatkowo na tym smutnym swiecie.Nie doceniaja jednak strategii Wilczych Stad – jak ktos zagania ofiary w rog, wymeczy, to na takie kraje napadaja wszyscy widzac latwa zdobycz.

    • zbyszek

      19 maja 2018 at 16:24

      Jest komu pomagac w teoriach – ja uzyskalem, ze ogolna wartosc mieszkania dla rodziny mozna spieniezyc – jest to w wywiadzie z panem Jankowskim przeprowadzonym przez pania red, Ewe Wesolowska.

      Teraz podstawy, moze znajde reszte.

      http://wgospodarce.pl/informacje/48692-spoldzielnie-beda-budowac-tanie-mieszkania

      Wiecej jest w temacie mieszakania w przegladarce gp.pl

      Mieszkania wydaje mi sie sa nie tylko podstawa spoldzielczosci, ale takze rodziny??

  10. zbyszek

    19 maja 2018 at 16:46

    Dodam, ze nie pisze, bo musze, lecz jest to wlasciwy moj zawod.

    Mam oferty aplikowania do pracy w Radach Pracowniczych firm zgnilego zachodu, ale najwieksza wartoscia byloby wprowadzenie naszych tradycji spoldzielczosci – wspolpracy sasiedzkiej niemozliwej do opodatkowania.

    Jednak po odejsciu pani Szydlo wszystko w Polsce sie zatkalo…

    Powoli lamie te bariery a mam pomoc w wielu artykulach – moze wywolanych moimi wpisami?

    Niewazne – wazne jest wlasnie dla polskiej rodziny – przecietnej a nie tych o najwyzszych zarobkach.

    Oczywiscie, ze dzieki pani Szydlo, pani Rafalskiej stalismy sie wzorem prorodzinnego kraju, spoleczenstwa a te panie napewno czytaja na tym portalu i wyciagaja wnioski.

    Sytuacja mieszkaniowa w tym koszty dostaw energii dla mieszkan w wiekszym zageszczeniu przemyslu i budynkow jest gorsza niz w Polsce.

    Ten rynek zbytu wyciagnie z Polski wszystko co mozliwe, ale w sposob chaotyczny, rabunkowy i gdyby wyborcy zrozumieli, ze jest to „rabunek” samych siebie, mozna byloby wiele zmienic aby ta wspolpraca byla efektywna.

    Wyborcy, ludzie tacy jak my.

    Ten portal niby skromny, ale prowadzi obserwacje spraw od najmniejszej rodziny – to co jest charakterem spoldzielczosci: od sasiedzkiej wspolpracy do wielkich korporacji i to wraca, gdyz Korporacje musza byc blizej swoich klientow i udzalowcow – ta reforma systemu emerytur wlasnie tak dziala: korporacje musza stac sie moralne.

    W ten sposob odbudowano Sony.

    • zbyszek

      19 maja 2018 at 17:08

      Moja rola jest bardzo skromna.

      Moge ja okreslic w liczbach.

      Zwiazki zawodowe dbaja o pracownikow ich sprawy pracownicze.

      Rzad dba o mieszkania i sprawy socjalne.

      Niby wszystko jest okey, ale pracodawca nie zapewni pracownikom takiego zarobku, aby mogli kupowac mieszkania za 500 tys zl srednio.

      Rzad nie wybudowal jeszcze zadnego mieszkania – korzystaja z budownictwa gospodarczego raczej podatkami.

      Do roli Rady Pracowniczej nalezy wspomoc menedzerow i rzad wspomagajac bezposrednio pracownikow zrzeszajacych sie w spoldzielnie miszkaniowe i np kasy pozyczkowe.

      Uzyskalem, ze spoldzielcy rozwazaja moliwosc wykupu mieszkania i sprzedazy na wolnym rynku – to napewno podniesie wartosc drobnej inwestycji w wklad spoldzielczy i w jakosci mieszkan spoldzielczych – maja znaczny przewage kosztowa na wprowadzenie innowacji.

      Koszty energetyczne sa podobne do wysokosci rat spoldzielczych za kredyt.

      Teraz juz uzyskalismy, ze maja byc potrojne szyby i wentalacja z wymiennikami ciepla wlasnie w mieszkaniach spoldzielczych.

      Tu pojawia sie ciekawa sprzecznosc – jezeli mozemy budowac tak doskonale mieszkania, to wszystkie miasta tego potrzebuja a wiec fachowcy potrafiacy aplikowac o prace w zarzadzaniu tymi problemami znikna jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki.

      Zalozeniem spoldzielczosci jest wiec rozwijanie znajomosci tych technologii wsrod ludzi, ktorzy pozostaja w kraju – wlasnie taka jest rola naszej spoldzielczosci – byc prostym i przystepnym a nie prostackim bogatym gardzacym spoldzielczoscia.

      Znowu jest problem, gdyz to srodowisko wielkich aglomeracji jest wlasnie imigranckie i nasz wielowiekowe doswiadczenia spoldzielczosci sa najbardziej potrzebne.

      Wlasnie nasze polskie Rady Pracownicze (jest 3 tysiace – spoldzilczosc finansowa ma 2 mln stalych czlonkow) sa wkasciwie baza rozwoju eksportu uslug o najwyzszych parametrach wartosci rodznnych.

      Dlatego, tak bardzo staram sie zainteresowac tym panstwo.

      Jak widac nie jest latwo

  11. Pingback: 3n9ct5mwn9cwntctvbyb3vebce

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra