PRAWY.TV

Wykład ks. prof. dr hab. Tadeusza Guza oraz promocja książki Roya H. Schoemana „Zbawienie bierze początek od Żydów”

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

5 komentarzy

5 Komentarzy

  1. prawo

    2 czerwca 2018 at 19:05

    Żydzi 2000 lat temu sami się wyautowali i nie ma nawet o czym mówić.

  2. Bajki i opowiastki

    2 czerwca 2018 at 19:21

    nie ma czegoś takiego jak „zbawienie”, cała ta głupotka jest oparta na bajkach i mitach. Człowiek nigdy nie był doskonały i nie upadł z tego stanu. Nie było Adasia i Ewci i nie było żadnego „grzechu pierworodnego”. Jezus umarł na krzyżu i dopiero potem dorobiono ideologię, alby porażkę przekuć na rzekome zwycięstwo. Jego „ofiara” nie zmieniła zupełnie nic jesli chodzi o naturę ludzką a ludzie według KK nadal rodzą się z „grzechem pierworodnym”.

  3. Piotrx

    7 czerwca 2018 at 22:57

    Potępienie Mossa i Schoemana za modernizm
    https://remnantnewspaper.com/Archives/archive-2006-0415-network_gone_wrong_update.htm

    …. W mojej książce …… Cały rozdział poświęcam agresywnej promocji przez EWTN (Eternal Word Television Network) dla nowego judaizującego trendu w Kościele, zainicjowanego przez Stowarzyszenie Hebrajskich Katolików (AHC) i jego Prezydenta Davida Mossa oraz Roya Schoemana , autora „Zbawienie pochodzi od Żydów”. Moss i Schoeman są ulubieńcami neokatolickiego establishmentu ….
    Jak pokazuję w mojej książce, nie mniej niż pięciu „ekspertów” EWTN poleciło AHC jako świetną organizację, godną katolickiego wsparcia. Ale, jak wskazuje jego Manifest, AHC nie szuka niczego innego jak „wzniesienie hebrajsko-katolickiej wspólnoty, w której żydowscy nawróceni byliby włączeni podczas chrztu i do której mieliby należeć ich potomkowie”.
    Ta „hebrajska wspólnota katolicka” miałaby swoją własną „paralitologię”. „Obserwujcie żydowskie święta i praktykujcie inne żydowskie rytuały.
    Ta nieprawdopodobna propozycja dosłownie ustanowi „hebrajską” gałąź katolicyzmu, którego potencjalni członkowie już nazywają siebie „hebrajskimi katolikami”. W ten sposób, według Manifestu AHC, Kościół „naprawi poważne niedociągnięcia [!] Towarzyszące przyjęciu. Żydów do wiary. „Te” poważne braki „powstały, powiedział Moss w Domu Pielgrzymkowym EWTN, ponieważ” przez ostatnie 1700-1800 lat Kościół stał się socjologicznie poganinem „.
    Co więcej z nieomylnego nauczania św. Pawła wynika, że w Kościele katolickim „Nie ma Żyda ani Greka: nie ma więzi ani nie ma wolności: nie ma mężczyzny ani kobiety. Wszyscy bowiem jesteście jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3, 18).
    Niemożliwe jest zbadanie tutaj niuansów neokatolickiej judaizującej herezji – ja to robię w tej książce. Wystarczy przypomnieć potępienie Czwartego Soboru Laterańskiego, skierowanego do żydowskich konwertytów, którzy w swym pełnym dumy przywiązaniu do starej religii nie chcieli być katolikami jak wszyscy inni członkowie Kościoła:
    (70) Nawróceni do wiary spośród Żydów nie mogą zachowywać dawnego obrzędu żydowskiego:
    „Niektórzy ludzie – jak się dowiedzieliśmy – po przyjęciu z własnej woli chrztu świętego w ogóle nie zwlekli dawnego człowieka, aby doskonale przyoblec się w nowego. Zachowują resztki dawnego obrzędu i przez takie pomieszanie zniekształcają piękno religii chrześcijańskiej. Ponieważ napisano: przeklęty człowiek, który kroczy po ziemi dwiema ścieżkami, oraz: nie wdziewa się sukni utkanej naraz z wełny i lnu, postanawiamy, że przełożeni kościołów wszelkimi sposobami winni ich powstrzymywać od zachowywania dawnego obrządku, aby tych, którzy z wyboru wolnej woli przyjęli religię chrześcijańską, zbawienny przymus utrzymał w zachowywaniu jej zasad. Gdyż mniejszym złem jest nie znać drogi Pańskiej, niż poznawszy ją, odwrócić się od niej.”

  4. Piotrx

    7 czerwca 2018 at 23:02

    Salvation and the Jews – book review
    http://www.culturewars.com/2004/Schoeman.html

    „….Jeśli (mówiąc obrazowo – Piotrx) zbawienie pochodzi od tych Żydów, którzy przygotowali drogę dla Chrystusa i przyjęli go, kiedy przyszedł, co pochodzi od Żydów, którzy odrzucili Chrystusa? Odpowiedź jest jasna: to, co pochodzi z tej grupy, jest przeciwieństwem zbawienia, mianowicie dziełem szatana, którego kulminacją jest przybycie Antychrysta. Odpowiedź jest nie tylko jasna; nie ma innej możliwej odpowiedzi na to pytanie….

    ….Jeśli zbawienie pochodzi od Żydów, którzy wiernie oczekiwali przyjścia Chrystusa i przyjęli go, kiedy przyszedł, to, co przyszło od Żydów, którzy odrzucili Chrystusa w czasie jego przyjścia iw następnych stuleciach, zmieniło judaizm z religii Mojżesza w antychrześcijańską ideologię? Jeśli chcemy odpowiedzieć na to pytanie, musimy zajrzeć do ogromnej części żydowskiej historii, którą Schoeman pomija w swojej książce…

  5. Piotrx

    7 czerwca 2018 at 23:04

    Synagoga Szatana – czyli kim są Żydzi w Ewangelii św. Jana
    http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/kosciol/synagoga.html
    Nie ma znaku równości między dawnymi Żydami biblijnymi a dzisiejszymi talmudycznymi (rabinicznymi) „Żydami”. Warto poczytać uważnie np. Ewangelię św. Jana. Apostołowie byli Żydami ale nie byli „Żydami” Pan Jezus był Żydem tylko według ciała ale przede wszystkim był i jest Synem Bożym. Natura boska i ludzka w Panu Jezusie nie były ze sobą wymieszane ale w sposób cudowny zjednoczone w jednej Boskiej Osobie. Syn Boży zstąpił na ziemię w postaci ludzkiej (przyjmując za sprawą Ducha Świętego niepokalane ciało z Maryi Dziewicy) , czyli przyjął naszą naturę ale nie stając się przez to żadną osobą ludzką.
    „Gwiazda i Krzyż” – M.Jones /fragment/
    „…. Konflikt między tymi dwiema grupami Żydów przewija się przez całą Ewangelię według św. Jana. W istocie nie będzie przesadą twierdzenie, że Ewangelia ta, w której słowo Żyd” pojawia się 71 razy, jest długim dyskursem o tym, co to znaczy być Żydem. Kim więc są owi “Żydzi”, o których 71 razy wspomina się w Ewangelii?
    Cóż, to zależy, wszak słowo to w odmiennych kontekstach nieznacznie zmienia swoje znaczenie, ogólnie jednak w toku narracji kontekst ów staje się coraz wyrazistszy, nabierając przy tym coraz to bardziej nieprzyjaznego charakteru; ostatecznie wiedzie do rozbratu pomiędzy “Żydami” a Jezusem; owo zerwanie doprowadzi do jego śmierci.
    Fakt istnienia „obawy przed Żydami”, o którym wspomina św. Jan, wskazuje na to, że w tamtych czasach Żydzi obawiali się “Żydów”. Dobro Żydów, którzy zaakceptowali Chrystusa było zagrożone przez „Żydów”, którzy go odrzucili. Co więcej, tożsamość wszystkich Żydów, zarówno chrześcijan, jak i “Żydów” została określona w chwili, kiedy Chrystus rozpoczął swoją ziemską posługę. Rodzice ślepca nie kryli „obawy przed Żydami”, ponieważ “Żydzi” zagrozili wyznawcom Jezusa, którzy wszak; też byli Żydami, wypędzeniem z synagogi.
    Tożsamość obu grup byłaś stricte religijna, w żadnym razie etniczna; jedna i druga określała się poprzez stosunek do Chrystusa. Żydzi, którzy uznali Chrystusa , zostali wypędzeni z synagogi. „Żydzi”, którzy Go odrzucili, określili się właśnie poprzez ten fakt i to ich Jan nazywa “Żydami”.
    Wraz z pojawieniem się Chrystusa i zwiastowaniem Jego posłannictwa na ziemi jako “Syna Człowieczego”, słowo “Żyd” ma albo znaczenie wyłącznie etniczne albo całkowicie i jednoznacznie teologiczne. Innej możliwości nie ma. “Żydem” jest osoba, która odrzuca Chrystusa i w rezultacie umiera w grzechu. Wraz z nadejściem Chrystusa judaizm przestał być religią, a stał się ideologią. W tej samej chwili także Izrael utracił swój biologiczny fundament.
    Nowym Izraelem, prawdziwymi dziećmi Mojżesza i Abrahama był odtąd Kościół. Spotkanie z Chrystusem skutkuje przemianą Żydów. Ci, którzy weń uwierzyli, staną się Nowym Izraelem, który inaczej nazywamy Kościołem. To oni są prawdziwymi “dziećmi” Abrahama i Mojżesza. Ci, którzy Chrystusa odtrącili, stali się “Żydami”, czyli wyznawcami Szatana.
    Konfrontacja pomiędzy Jezusem a “Żydami” doprowadziła przede wszystkim do zrewidowania znaczenia słowa “Żyd”. Niegdyś odnosiła się ona do członków narodu wybranego, ale teraz określała już tych, którzy odtrącili Chrystusa. To, co niegdyś było synonimem Izraela, stało się jego przeciwieństwem. Sposób, w jaki św.
    Jan stosuje słowo “oi Ioudaioi” jest świadectwem jednego z najdonioślejszych i najbardziej radykalnych w dziejach transformacji i przerwania ciągłości tradycji. Ci, którzy według “Żydów”, zdają się odrzucać religię Mojżesza i Abrahama, są w rzeczywistości prawdziwymi dziećmi Mojżesza i Abrahama. Są Kościołem, a Kościół jest Nowym Izraelem. Jeżeli po przyjściu Chrystusa prawdziwym Izraelem jest Kościół, to czym są “Żydzi”?
    Św. Jan, któremu tradycja przypisuje autorstwo Ewangelii, odpowiedzi na to pytanie udziela w Objawieniu, które nazywane jest także Apokalipsą. W rozdziale 2:9, ewangelista broni kształtującej się chrześcijańskiej wspólnoty przed ówczesnymi “Żydami” i twierdzi, że za “obelgę” rzuconą na chrześcijan odpowiedzialni są „ci, co samych siebie zowią Żydami, a nie są nimi, lecz synagogą szatana”. Ponownie porusza to zagadnienie w rozdziale trzecim i jeszcze raz wspomina o synagodze szatana – „o tych, którzy mówią o sobie, że są Żydami – a nie są nimi, lecz kłamią…..”

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra