Z zagranicy

Rosja – nowe narzędzia dyplomacji: cyberataki i wojna hybrydowa

Pomimo swojego zapóźnienia technicznego i cywilizacyjnego Rosja w swojej dyplomacji, czyli imperialistycznej działalności armii rosyjskiej, wykorzystuje takie nowoczesne narzędzia jak cyberataki i wojnę hybrydową. Można się o nich dowiedzieć, z wydanej przez wydawnictwo Fronda, pracy „Wojny przyszłości” autorstwa wykładowcy Akademii Sztuki Wojennej – pułkownika Marka Wrzoska.

Rządzona autorytarnie Rosja wysuwa roszczenia terytorialne wobec swoich sąsiadów (Chin czy Japonii), ingeruje w życie polityczne innych państw (USA, Unii Europejskiej  -w tym i Polski), rozmieszcza swoje wojska w innych państwach (od byłych republik ZSRR – po Syrię), odmawia swoim sąsiadom prawa do podejmowania suwerennych decyzji. W ramach swoich działań wykorzystuje resentymenty historyczne oraz problemy innych państw do manipulowania nastrojami.

Wojna hybrydowa to działania, które utrzymują konflikt poniżej otwartej wojny. Rosja od wielu dekad wykorzystuje takie narzędzia jak: propaganda wobec atakowanego kraju w tym kraju i na arenie międzynarodowej, prorosyjskie lobby w krajach atakowanych i w innych krajach (oddziaływające na globalną debatę), wykorzystywanie oddziałów wojskowych dywersantów w atakowanym kraju (ukrywających swoją przynależność i występujących jako ochotnicy, partyzanci, separatyści lub najemnicy).

W działaniach wojny hybrydowej na Ukrainie, Rosja: dążyła do marginalizacji swojego przeciwnika na arenie międzynarodowej, blokowała dostawy surowców do swojego wroga, siała zamęt w życiu politycznym wroga, budowała swoje prorosyjskie lobby na terenie wroga, atakowała wroga w cyberprzestrzeni, wykorzystywała umieszczone przez rosyjskich hakerów wirusy w telefonach ukraińskich żołnierzy przesyłały lokalizacje Ukraińców Rosjanom, dzięki czemu armia rosyjska mogła ich namierzyć oraz  likwidować tradycyjna bronią. Innymi narzędziami wykorzystanymi przez Rosję w wojnie hybrydowej z Ukrainą były propaganda i manipulacja medialna stosowana wobec odbiorców w Rosji, na Ukrainie i  społeczności międzynarodowej.

Celem wojny informacyjnej jest nie tylko pozyskanie informacji ale też „uzyskanie przewagi informacyjnej nad przeciwnikiem i zakłócenie jego percepcji”. Walka to działania zmierzające do zmiany istniejącego stanu rzeczy – również poprzez zdobywanie, wykorzystywanie informacji, utrudnianie przeciwnikowi zdobywania wiedzy, karmienie przeciwnika fałszywymi informacjami, chronienie swojego zasobu informacyjnego. W 2017 roku Rosja oficjalnie potwierdziła posiadanie wojsk operacji informacyjnych służących do cyberataków.

W ramach wojny informacyjnej Rosja wmówiła rosyjskojęzycznej ludności na Ukrainie, że  jest zagrożona ze strony Ukraińców. Celem rosyjskiej propagandy w Rosji, na Ukrainie i w innych krajach, jest zdobycie poparcia dla działań Rosji oraz demobilizacja przeciwnika.

Wykorzystywana przez Rosjan, jako oręż wojny, dezinformacja przejawia się w: tworzeniu szumu medialnego, fałszywej elektronicznej komunikacji, by insynuować aktywność wojsk rosyjskich, tworzenie wrażenia o przygotowaniu wojsk rosyjskich do podjęcia działań, ukrywanie rzeczywistej obecności, pozorowanie uszkodzeń atakowanych przez wroga instalacji, tworzenie fikcyjnych instalacji, które mają przyciągać ataki wroga, karmienie spreparowanymi informacjami analityków wroga. Rosjanie doskonale wiedzą jak bardzo niebagatelna jest rola mediów w wojnie informacyjnej.

Rosja specjalizuje się także w działaniach w ramach cyberwojny prowadzonej jest przez hakerów na usługach organizacji lub państw, którzy blokują wrogie serwery i kanały komunikacyjne wroga doprowadzając do paraliżu wybranych obszarów funkcjonowania państwa.

W ramach cyber wojny wykorzystuje się trolling (czyli szerzenie na zlecenie kłamstw by wywołać dyskusje), cyberprzestępczość (w tym i wykradanie danych by dokonać kolejnych kradzieży), cyberataki terrorystyczne na infrastrukturę i systemy bankowe, cyberszpiegostwo. Na zlecenie rosyjskiej armii pracują hakerzy atakujący nie tylko wrogów Rosji ale i rosyjskich przestępców, oraz ci przeprowadzający ataki na infrastrukturę krajów NATO. Pierwszym zorganizowanym cyberatakiem jednego państwa na drugie był atak Rosji na Estonię, a następnie – na Gruzję.

Rosyjscy hakerzy działający na zlecenie Rosji zarażają komputery użytkowników na całym świecie i za ich pośrednictwem dokonują masowych skoordynowanych ataków. Wykradane przez rosyjskich hakerów informacje są często używane do kompromitowania przeciwników Rosji. Rosyjscy hakerzy ingerują w kampanie wyborcze w wielu krajach.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

32 komentarze

32 Komentarzy

  1. Hania

    2 lipca 2018 at 20:20

    „Pomimo swojego zapóźnienia technicznego i cywilizacyjnego Rosja w swojej dyplomacji,”

    I pomyśleć, że pisze to dumny przedstawiciel wolnego i suwerennego kraju, w którym produkuje się głównie blachę falistą, no moze i tekturę
    A ten zapóźniony technicznie kraj, Rosja wysyła na orbitę pozaziemską statki kosmiczne….

    ech… Bodakowski marzy i bredzi niemiłosiernie.

    Panie pułkowniku z tzw Akademii Sztuki Wojennej
    – a gdzie pan ma swoje wojsko, hę?

    • Tomek

      2 lipca 2018 at 21:38

      Rosja wysyła (jeszcze) statki na orbitę tylko dlatego, że za to płacą Amerykanie, którym to się bardziej opłaca niż uruchamianie nowych programów lotów wahadłowców czy czegoś podobnego. Z programu lotów kosmicznych ZSRR to już niewiele zostało… Gospodarka Rosji porównywalna jest, przykładowo, do gospodarki Włoch, kraju 50-razy od niej mniejszego. A patrząc na nas, to też nie mamy się czego wstydzić – mimo, że jesteśmy krajem postkomunistycznym, mamy istotnie większe PKB per capita (realne czy nominalne) od nich. A to chyba oni mają tak potężne zasoby różnych surowców mineralnych? Ano tak, została jeszcze armia i straszenie bombami nuklearnymi. Szacuneczek…

      Rosja może byłaby dumnym, bogatym i nowoczesnym technologicznie krajem, gdyby wpierw nie lata komuny a teraz rządy ludzi typu Putina, którzy karmią ludzi tanią propagandą, a bogactwa kraju trafiają na konta w Panami, Szwajcarii, albo są gubione na jakieś post imperialne prężenie muskuł. I wszelkie prognozy mówią, że Rosja będzie się dalej staczała w dół, już ich Chiny przegoniły, a niedługo Indie i, mimo największego na świecie obszaru, będzie miała jedynie lokalne znaczenie.

      Aż tak jest czym się zachwycać?

      • GG.

        3 lipca 2018 at 00:34

        No tak, ale USA i Polska mają o wiele większe zadłużenie zagraniczne od Rosji, która ma z kolei o wiele większe zasoby niezbędnych Ameryce i Polsce surowców.
        .
        Dlatego bankruci tak mocno prężą muskuły i prą na Wschód (vide: plany budowy CPK).
        .
        Tymi bankrutami nie ma się co zachwycać.
        .
        .

        • Tomek

          3 lipca 2018 at 11:06

          Bankrutem? A to dobre:). GG, nie siedź za długo na Sputniku bo przez nieuwagę razem z nim na orbitę jeszcze kiedyś odlecisz:).

          Jak chcesz czegoś dowiedzieć się o sytuacji ekonomicznej USA, to raczej sugeruję sięgnąć po specjalistyczną prasę ekonomiczną, która analizuje to bardziej profesjonalnie. Dług USA może wydawać ci się potężny, ale to największa gospodarka świata. Na ten moment dług nie jest żadnym problemem dla USA z paru choćby powodów, wymieńmy dwa podstawowe:

          – USA mają dodatni bilans przepływów kapitałowych i bardzo dobrą strukturę aktywów. Inaczej mówiąc, w uproszczeniu, ich dochody z dywidend z inwestycji, jakie mają na świecie, istotnie przekraczają odsetki od zadłużenia. Bez problemu więc są w stanie finansować się długiem. Trzeba patrzeć na ujęcie netto, w przypadku USA międzynarodowe zadłużenie w ujęciu netto nie ma żadnego wpływu na obroty bieżące. Mówiąc już zupełnie łopatologicznie – ty możesz zaciągnąć kredyt z ratą 1000 złotych i mieć problem z jego spłatą, bo zarabiasz 2000 zł i nie masz aktywów, a ja mogę mieć kredyt z ratą 10 tys., zarabiać 50 tys. i mieć 3 apartamenty. I kto jest bardziej bankrutem?

          – USA to nie jest każdy inny zadłużony kraj, bo mają dolara, który jest najważniejszą walutą świata – póki nikt nie zmusi USA (jak przez chwilę w latach 80-tych za Reagana) by finansowało się w innej walucie, to zadłużenie nie jest dla USA żadnym problemem. A nikt nie zmusi, bo nie ma na świecie rynku o tak dużej pojemności i płynności jak rynek amerykańskich obligacji, a inne waluty nie są konkurencją. Silny dolar ma negatywny wpływ na międzynarodowe inwestycje USA, słaby przeciwnie (USA zadłuża się w dolarach, a inwestuje w walutach obcych) – jeśli rynki zaczną niepokoić się o poziom amerykańskiego zadłużenia, która może spowodować osłabienie dolara, reagują i z perspektywy USA problem jakby sam się rozwiązuje. Oczywiście, wierzyciele USA odczuwają stratę w swoich aktywach.

          A co do CPK i twojego pomysłu, że budowane będzie po to, by być użyte do wojny z Rosją, to już się raz z tego pośmiałem, więc drugi raz mnie nie śmieszy:). Odsyłam do mojej odpowiedzi przy innym komentarzu.

          • GG.

            3 lipca 2018 at 11:59

            .
            Nie trolluj, trolliku.
            .
            .
            .

          • Tomek

            3 lipca 2018 at 15:34

            Do @GG

            Widzę, że się poddajesz i podjąć polemiki z tym, co napisałem nie umiesz (mimo, że twierdziłeś, jakoby USA były bankrutem)… Myślisz, że jak mnie trollem nazwiesz to jakoś się wybronisz i wcale się nie wyda, że głupoty wypisujesz?:)

          • GG.

            3 lipca 2018 at 15:54

            .
            Trolliku, nie trollikuj.
            .
            .
            .

          • Tomek

            3 lipca 2018 at 16:05

            Do @GG

            No nie dasz rady, widzę:)

          • GG.

            3 lipca 2018 at 17:33

            Jasne, trolliczku.
            .
            Tobie nikt nie da rady.
            .
            .
            .

          • Hania

            3 lipca 2018 at 21:21

            Panie trolliku @ Tomku a jakie USA ma inwestycje na świecie?
            Poza powojennymi łupami?
            ( vide Irak czy Afganistan)
            Wystarczy zajrzeć na ciotkę wiki by mieć pewność, że
            – USA są bankrutem!
            Coraz więcej państw ma dosyć łupieżczej polityki USA, ich rozliczeń w $, które warte są mniej więcej papieru i farby drukarskiej.
            Trollujesz tutaj aż mdło:(

            https://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%82ug_publiczny_Stan%C3%B3w_Zjednoczonych

          • Tomek

            4 lipca 2018 at 09:08

            Do @GG

            „Tobie nikt nie da rady.”

            Tego nie powiedziałem:) Po prostu, to ty nie dajesz sobie rady:)

          • Tomek

            4 lipca 2018 at 09:30

            Do @Hania

            „Panie trolliku @ Tomku a jakie USA ma inwestycje na świecie?”

            Hania sobie wejdzie na stronę anerykańskiego Bureau of Economic Analysis np., tam Hania znajdzie co trzeba i będzie wiedziała. Po angielsku Hania przeczyta, czy tylko po rosyjsku:)? W razie czego mogę pomóc i jakieś konkretne zdanie Hani przetłumaczyć.

            „Wystarczy zajrzeć na ciotkę wiki by mieć pewność, że
            – USA są bankrutem!”

            W którym miejscu i pod jakim hasłem, na Boga?:). Że ”bankrutem”? Oj, Hania chyba nie zrozumiała, pewnie pomyliła zadłużenie z bankructwem, co już łopatologicznie tłumaczyłem GG. Jak Hania poda fragment, to się odniosę.

            „Coraz więcej państw ma dosyć łupieżczej polityki USA, ich rozliczeń w $, które warte są mniej więcej papieru i farby drukarskiej.”

            Tak, tak, pewnie chodzi o Rosję, Chiny, Syrię, Iran, czy Koreę Północną (chociaż Kim to ostatnio przy Trumpie jakiś uśmiechnięty był). A co do dolarów wartych tyle co papier i farba to Hania zobaczy sobie, jaka jest wartość amerykańskiego rynku obligacji albo poczyta w jakiej walucie dokonywana jest większość transakcji na świecie. Ot, duraki, biliony płacą a nie wiedzą, jak nasza Hania, że to papier i farba ino.

            „Trullujesz tutaj”

            Ja? Trolling to jest walenie na forum takich kocopołów rodem z „Trybuny Ludu” jak to czynisz ty, czy GG. Nikt wam nie broni mieć swoich poglądów, lubić Rosję czy nie lubić USA, ale na miłość Boską, miejcie trochę przyzwoitości i takich śmiesznych bzdur nie wypisujcie. A jak ja was prostuję i uświadamiam, to wy, że troll… Serce mi łamiecie:)

        • GG.

          4 lipca 2018 at 02:44

          @ Hania
          .
          Nie ma co dyskutować z tym rozbijaczem dyskusji (trollikiem), skoro były doradca Reagana napisał, że Stany Zjednoczone są bankrutem:
          .
          Doug Bandow, America is Bankrupt and Republicans Couldn’t Care Less theamericanconservative.com/articles/america-is-bankrupt-and-republicans-couldnt-care-less/ (19.01.2018).
          .
          Tłumaczenie polskie:
          .
          Ameryka jest bankrutem, ale Republikanów to nie obchodzi https://kresy.pl/publicystyka/ameryka-jest-bankrutem-ale-republikanow-to-nie-obchodzi/ (12.03.2018).
          .
          .

          • Tomek

            4 lipca 2018 at 09:43

            Jakbym miał, na przykład, informacje o Polsce czerpać z tego, co piszą lub mówią byli doradcy czy politycy, to byłbym, na przykład, przekonany, że w Polsce jest faszyzm,dyktatura i gospodarka także w upadku. No, zaimponowałeś mi lekko GG, że zacząłeś się bronić i sięgnąłeś przynajmniej do jakiegoś źródła na poziomie, ale nie, opinia byłego doradcy Reagana nie świadczy o tym, że Ameryka jest bankrutem. Innych opinii znajdziesz setki, ale, przede wszystkim, przeczy temu analiza ekonomiczna i fakty, jak wyglądają działania USA na świecie. Ech, chciałbym być takim bankrutem jak USA…:)

        • tomek

          4 lipca 2018 at 09:35

          zlot kałmukow?

  2. Moks

    2 lipca 2018 at 22:53

    Rosja jest be, a Amerykanie to miłujący pokój i wszystkich ludzi dobroczyńcy ludzkości. Jako to dobrze, że Jan Bodakowski nas oświecił po raz kolejny.

    • GG.

      3 lipca 2018 at 00:42

      Bodakowski: „Rosja (…) budowała swoje prorosyjskie lobby na terenie wroga”
      .
      Ośmiu na dziesięciu obywateli Ukrainy ma bliższą czy dalszą rodzinę w Rosji, więc o jakim to „prorosyjskim lobby” smęci p. Bodakowski?
      .
      Najwyżej można powiedzieć, że część Ruskich na Ukrainie przeszła (chcąc-nie chcąc) na stronę amerykańską, a część pozostała wierna własnym rodzinom w Rosji i (chcąc-nie chcąc) rządzącej oligarchii putinowskiej.
      .
      .

  3. Hania

    3 lipca 2018 at 00:22

    No paczPan @Tomek, że ja taka głupia i nieoświecona
    wszystko przez to, że nie czytuje GazPola

    Bogactwa Putina lądują w Szwajcarii, to nie to co bogactwa Chodorkowskiego, które jak powszechnie wiadomo lądują w sierocińcach, szpitalach czy domach opieki paliatywnej….
    Z naszym PKB to powinniśmy swiat zawojować!
    A my smętne 500 plus i parę mld $ dla braci ukropów, szkandał powiadają naszi!

    „Federacja Rosyjska zdecydowała o wstrzymaniu sprzedaży Stanom Zjednoczonym silników rakietowych typu RD-180, stanowiących element rakiet kosmicznych Atlas V.
    Zależność od rosyjskich technologii może w przyszłości utrudnić realizację programów kosmicznych Stanów Zjednoczonych. Alternatywę wobec systemów Altas V stanowią rakiety Delta IV, ale ich wykorzystanie do wystrzeliwania w przestrzeń kosmiczną systemów sateliarnych pociąga za sobą większe koszty. Warto przy tym pamiętać, że obecnie amerykańscy astronauci odbywają loty w kosmos za pomocą pojazdów kosmicznych typu Sojuz. ”

    a nasze duszeńki jabłkami ruskich szantazują, Putin chyba się potnie 🙂

    https://www.defence24.pl/rosja-wstrzymuje-sprzedaz-do-usa-silnikow-do-rakiet-kosmicznych

    • Tomek

      3 lipca 2018 at 17:23

      No „paczPani” Hania, ja też GazPola nie czytuję, ale jednak wiem:)

      A co do paru twoich stwierdzeń, Haniu:

      Bogactwa Chodorkowskiego to, póki co, w większości wylądowały w rękach kolegów Putina, a Chodorkowski cieszy się , że udało mu się przeżyć łagr i „wylądować” poza Rosją. Zresztą, Chodorkowski to akurat zły przykład do obśmiania, bo on rzeczywiście, póki miał majątek i był prezesem Jukosu, mocno wspierał kulturę, edukację i innowacje w Rosji. Na przykład, na liście oszustów z tzw. Panama Papers Hania go znajdzie? Nie. A ilu ludzi Putina tam jest?

      Co do naszego PKB, to nie wiem, o co Hani chodzi. Śmieje się Hania z Polski, czy ma jakieś konkretne sugestie, jak nasz PKB lepiej wykorzystać?

      Co do cytatu o RD-180, to jest, droga Haniu, zdziebko nieaktualny, bo sprzed 4 lat. Ano, Rosjanie sprzedają Amerykanom RD-180 aż im się uszy trzęsą, bo na czymś trzeba zarabiać i pecunia non olet. Będzie źle tylko, jak amerykański Kongres następnym razem na taki zakup się nie zgodzi ze względu na sakcje (już taki strach był). Komu wtedy sprzedadzą, no nie sobie przecież? A Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, na którą owe Sojuzy tu wspomniane w cytacie latają, to też już dawno by była z orbity zdjęta bo źli Amerykanie za Busha chcieli wstrzymać jej finansowanie. No, ale dobry wujek Obama dał nowe finansowanie, to i Sojuzy mają gdzie latać do 2020. Taka prawda o podbojach kosmosu.

      A co do jabłek, Haniu, to akurat Putin nas, a nie my Putina, nimi szantażuje. I bezskutecznie, bo polscy sadownicy i tak jabłka do Rosji sprzedają okrężną drogą, no i poza tym akcja „jedz jabłka na złość Putinowi” też chwiciła. A propos, próbowała Hania już dobrego polskiego jabłuszka (na złość Putinowi:)?

      • Hania

        3 lipca 2018 at 21:34

        No paczPan @Tomek
        Chodorkowski mecenas kultury i edukacji w Rosji…
        a ciemny lud na złość babci wybiera bandytę, a nie dobrego pana
        Przewidującego i mądrego polityka

        „We wrześniu 2017 roku „New York Times” opublikował artykuł Chodorkowskiego, w którym były szef Jukosu przekonywał o możliwości demokratyzacji Rosji. Były oligarcha napisał m.in.:

        „Odrzucam błędne przekonanie, że Rosjanie są niezdolni do zbudowania demokratycznych instytucji. To samo mówiono o Niemcach i jakże się omylono. Kraje i ich obywatele się zmieniają, zwykle w następstwie swoich porażek”.

        No to jak tam Tomku
        USA są krajem samodzielnym w przemyśle kosmicznym czy nie?
        Może na złość ruskim
        … a jednak kupimy od nich te złomiaste silniczki do rakiet

        „jedz jabłka na złość Putinowi”

        Tomuś uważaj bo na złość Putinowi nażresz się jabłuszek i twoje zwieracze zwyczajnie się zbuntują!
        I przeżyjesz niezwykłe chwile, pełne uniesień….
        Będziesz widział Putina w dzień i w nocy 🙂

        • Tomek

          4 lipca 2018 at 09:59

          „No paczPan @Tomek
          Chodorkowski mecenas kultury i edukacji w Rosji…”

          No paczPaniHania… A jednak. Może sobie o jego fundacji Hania poczytać, nawet w swojej ciotce Wikipedii (sprawdziłem wlasnie, piszą!:)

          „a ciemny lud na złość babci wybiera bandytę, a nie dobrego pana”

          No ciemny lud Haniu… Ciemny lud kochał Stalina, ciemny lud płacze po Kimie albo wierzy, że Korea Północna na Słońcu wylądowała. Odrobina propagandy i izolacji i wszystko można zrobić – no nawet takiej pani Haniu w głowie namieszać.

          Zresztą, czy aby na pewno „wybiera”? Hania sobie pojedzie do Rosji i powie, że przeciw Putinowi chce w wyborach startować, to się Hania dowie jaka to rosyjska demokracja i jak to się tam „wybiera”.

          „We wrześniu 2017 roku „New York Times” opublikował artykuł Chodorkowskiego, w którym były szef Jukosu przekonywał o możliwości demokratyzacji Rosji. Były oligarcha napisał m.in.:
          „Odrzucam błędne przekonanie, że Rosjanie są niezdolni do zbudowania demokratycznych instytucji. To samo mówiono o Niemcach i jakże się omylono. Kraje i ich obywatele się zmieniają, zwykle w następstwie swoich porażek”.

          No i co z tego wynika, przecież to jest to co napisałem wlasnie. Rosją mogłaby być silnym ekonomicznie czy demokratycznym krajem, gdyby nie ludzie tacy jak Putin. Nigdzie nie pisałem, że Rosjanie nie byliby zdolni mieć takiego ustroju.

          „No to jak tam Tomku USA są krajem samodzielnym w przemyśle kosmicznym czy nie?”

          A pisałem gdzieś, że są samodzielnym? Pisałem przecież, ze korzystają z rosyjskich rakiet bo to im taniej wychodzi. Hani sę wątki dyskusji zapominają:)

          „Może na złość ruskim Tomuś uważaj bo na złość Putinowi nażresz się jabłuszek i twoje zwieracze zwyczajnie się zbuntują!
          I przeżyjesz niezwykłe chwile, pełne uniesień….”

          Hania się o moje zwieracze czy uniesienia nie martwi, o swoje zadba:) Zresztą, czy Hania widzi tu u mnie jakąś złość? Sama radość z zabawnej dyskusji z Hanią:)

          „Będziesz widział Putina w dzień i w nocy 🙂”

          Widzę go tylko w postach Hani, a te staram się sobie dawkować, więc Hania może być spokojna:)

  4. Kazimierz S

    3 lipca 2018 at 05:49

    Podsumowując:
    – Rosja nam zagraża nowymi rodzajami prowadzenia wojny jak cyberataki.
    – Ukraina nam zagraża starymi sposobami wojennymi jak… ekhm… widły.
    – USA nas okupuje.
    – UE nas deprawuje.
    – Żyd nas okrada.

    • GG.

      3 lipca 2018 at 12:10

      .
      D_O_B_R_Z_E__ P_O_W_I_E_D_Z_I_A_N_E
      O
      B
      R
      Z
      E
      .
      P
      O
      W
      I
      E
      D
      Z
      I
      A
      N
      E
      .
      .

  5. Marek O

    3 lipca 2018 at 06:46

    Po tytule wiedziałem, że autor to upadliniec…Można Rosji nie lubić, bo jest za co ale Rosja jak każde państwo ma prawo by się zbroić a nie tylko israel czy usa 🙂

    • Tomek

      3 lipca 2018 at 15:38

      A ma prawo stosować ataki cybernetyczne na inne kraje? To jest „zbrojenie” albo „obrona”? Nie przypominam sobie, by nas albo jakiś kraj w Europie USA albo Izrael cybernetycznie zaatakował. A takiej Rosji to się zdarzało (podobnie, jak Korei Północnej, na przykład, ot, podobne metody „obrony”). Jak ktoś ci, Marku, w wyniku takiego ataku na przykład konto w banku wyczyści, to się pewnych sentymentów wyzbędziesz i obiektywniej spojrzysz.

      • GG.

        3 lipca 2018 at 16:00

        „Nie przypominam sobie, by nas[z] albo jakiś [inny] kraj w Europie Stany Zjednoczone albo Izrael cybernetycznie zaatakował[y].”
        .
        Pewnie masz bardzo słabą pamięć, trolliku.
        .
        I wybiórczą.
        .
        .

        • Tomek

          3 lipca 2018 at 17:28

          @GG

          Ja mam bardzo dobrą pamięć. A ty, skoro sugerujesz, że były, to może powiesz, kiedy i na jaki kraj? Tylko sklerozy nagłej nie dostań:)

          A „wybiórczej” to bliżej do ciebie. Tak pamięci, jak i gazecie, bo od Newsweeka, którego tu zażarcie cytujesz, aż ktoś zwrócił ci uwagę, że nie miejsce i czas, do „Wybiórczej” jeden kroczek.

          • GG.

            3 lipca 2018 at 17:38

            .
            Pewnie cię Izrael nie dopuszcza do swoich tajemnic państwowych.
            .
            Nie dziwię się. 🙂
            .
            .
            .

          • Tomek

            4 lipca 2018 at 10:04

            Do @GG

            „Pewnie cię Izrael nie dopuszcza do swoich tajemnic państwowych”

            A ciebie dopuszcza?:) To weź się podziel, jak tajną wiedzę posiadasz, bom strasznie ciekawy. Jak się powiedziało A, to i B powiedzieć trzeba, a nie takie brzydkie wykręty. Zresztą, i tak już się wysypałeś i tajną wiedzę o izraelskich atakach cybernetycznych u nas zdradziłeś, Mossad już pewnie na ciebie poluje, więc conci zależy?:)

  6. Dick

    3 lipca 2018 at 21:07

    Mamy pkb?
    Pkb to ściema.
    Dużo istotniejszy jest pnb.
    I dług.
    Podobno mamy już 4bln zł.
    Jesteśmy bankrutem, na dodatek kolonią gospodarczą, ekonomiczną, polityczną Usraela.
    „Polskie” władze współpracują z syjonistami, neokonami i banderowcami dla naszej zguby.
    Ustawy dyktuje nam Mosad i CIA.
    Wszczepiana Polakom rusofobia to tylko przygotowanie mięsa armatniego na szykowaną wojnę z Rosją.

    Polska to wydmuszka poniżana przez EU i Usrael tak, jak nigdy nie była.

    Albo zdrajcy szykują wojnę na terenie Polski, albo przejęcie naszego kraju przez syjonistów.

    O obecności rosyjskich żołnierzy w Syrii panie Bodakowski, wstydziłby się pan mówić w tym kontekście.
    Syria, starożytny naród w którym żyli od 2 tys. lat chrześcijanie i muzułmanie został zrównamu z ziemią dzięki knowaniom Żydów, Amerykanów, Angoli, Saudów i Turków. Dzięki nim wyrżnięto resztki chrześcijan, wymordowano kilkaset tys. ludzi…
    Wojna hybrydowa, :D, :D, 😀

  7. tomek

    4 lipca 2018 at 09:38

    Walnij w stoł a nozyce sie odezwia komus ciasno na n e o n i e

  8. Pingback: wuit54ynmet9c8netv85cv3ev5e5

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra