Z kraju

Stanisław Michalkiewicz zaprasza na promocję swojej książki „Niemcy, Żydzi i folksdojcze”

Wydawnictwo Capital serdecznie zaprasza na promocję  książki „Niemcy, Żydzi i folksdojcze” Stanisława Michalkiewicza.

W debacie wokół książki udział wezmą:

– Stanisław Michalkiewicz
– Leszek Żebrowski
– Witold Gadowski

Spotkanie poprowadzi Marcin Rola (wRealu24).

Spotkanie odbędzie się w środę 4 lipca o godz. 18.30 w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie. 

Wstęp wolny!

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2 komentarze

2 Komentarzy

  1. GG.

    2 lipca 2018 at 18:54

    WARTO PRZECZYTAĆ, ŚWIETNY WYWIAD
    .
    z Markiem Szymaniakiem, autorem wydanej właśnie książki pt. „Urobieni. Reportaże o pracy”:
    .
    „–[W 2015 roku] Polacy pokazali, że odrzucają powtarzaną przez lata narrację: „jest super”, żyjemy na „zielonej wyspie”, a ostatnie 25 lat to „cud gospodarczy”. To był bardzo jasny sygnał, że Polska tak nie wygląda, a już na pewno nie cała. Że lwia część społeczeństwa nie odczuwa tego transformacyjnego sukcesu, o którym mówili zadowoleni z siebie politycy. Wielu dziennikarzom i publicystom dało to do myślenia.
    .
    – Sugerujesz, że media przeoczyły wagę tematu i że było to zaniedbanie rozłożone na lata?
    .
    – Dziennikarze jako grupa zawodowa długo byli beneficjentami transformacji. Zarabiali ponadprzeciętnie, mieli etaty, delegacje, ciekawą pracę. Łatwiej było im uwierzyć, że jest dobrze i utożsamiać się z menedżerami, którzy uśmiechali się z okładek czasopism biznesowych i chwalili się swoimi sukcesami.
    .
    Tę „bańkę” nakłuł dopiero kryzys w mediach. W dodatku do zawodu weszło nowe pokolenie, które często nie zna pojęcia etatu, nie ma prawa do ubezpieczenia czy płatnego urlopu. Łatwiej w takiej sytuacji zachować czujność na to, że świat nie jest idealny i że być może pracownikom w innych branżach także nie dzieje się najlepiej.
    .
    Ze mną też tak było. Skończyłem 30 lat, a dotąd nie przepracowałem nawet jednego dnia na etacie. Zauważyłem, że nie tylko ja mam problem z pracą – a oficjalne statystyki dotyczące np. przeciętnego wynagrodzenia sięgającego 5 tys. złotych nijak się mają do rzeczywistości. A ta jest taka, że połowa z nas zarabia na rękę 2,5 tysiąca złotych. W mikrofirmach, gdzie pracuje co czwarty Polak, zarabiało się według danych z 2016 roku średnio 1.862 zł na rękę. Najczęściej wypłacane wynagrodzenie to 1.511 zł – tyle dostaje 15 proc. pracujących Polaków.
    .
    Nie sądzę, aby ludzie osiągający takie dochody brali na poważnie opowieści o „zielonej wyspie” czy „rynku pracownika”. Sądzę za to, że raczej ich one denerwują albo śmieszą przez łzy. ”
    .
    Źródło: Marek Szymaniak: polskie państwo abdykowało, jeśli chodzi o pilnowanie praw pracownika https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/marek-szymaniak-polskie-panstwo-abdykowalo-jesli-chodzi-o-pilnowanie-praw-pracownika/98k7q9d (01.07.2018).
    .
    .
    Zasadniczą kwestią pozostaje zmuszenie pracodawców do UCZCIWEGO płacenia składek i podatków od wynagrodzeń. Wymaga to pensji USTALANYCH PRZEZ PAŃSTWO dla wszystkich TYPÓW STANOWISK PRACY w Polsce, zawierania i rejestrowania umów o pracę w PUP, przelewania wynagrodzeń na subkonto pracownika w PUP, kontroli rozliczeń umów o pracę i terminowości przelewów przez PUP, ostrego ścigania rozliczania się z pracownikami „pod stołem” (z pominięciem opodatkowania i oskładkowania).
    .
    DOMEK Z OGRÓDKIEM i status funkcjonariusza państwowego (nietykalność) dla każdego pracownika, który DOSTARCZY DOWODY zmuszania go przez pracodawcę do pobierania wynagrodzenia bez odprowadzenia podatków i składek.
    .
    .

  2. klioes vel pislamista

    3 lipca 2018 at 01:02

    Przeciwko rasistowskim wstrętom

    Sędzia Nigel Stringer to z Norwich bandyta,
    Co będzie sądzony za „napaść rasową”.
    Każdy światły białas rad Murzynów wita,
    Widząc ich w ogródku… A on użył słowo:
    „Czarnuchy!” I wstrzymał w noże, pręty, kuszę
    Uzbrojonych „gości”… Miał pistolet, tuszę.

    Policja na szczęście co robić, wiedziała:
    Areszt dla rasisty oraz jego syna!
    Żona wraz córkami w domu pozostała.
    Nie sama… Bo z „gośćmi” została rodzina.
    „Goście” chociaż mieli kuszę, noże, pręty,
    „Byli grzeczni”…. Po co rasistowskie wstręty???!!!

    https://ndie.pl/anglia-sedzia-zostal-napadniety-we-wlasnym-domu-odpowie-karnie-za-rasizm/

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra