Kultura i historia

Komunistyczne źródła komunizmu

Prekursorami walki o „wyzwolenie kobiet” byli francuscy ideolodzy utopijnego socjalizmu, jak Jean A. N. Condorcet i Charles Fourier.

Uważali oni, że należy zlikwidować rodzinę, bo inaczej nie pozbawi się ludzi własności prywatnej. Głosili więc, że kobiety są ciemiężone przez mężczyzn, stanowiąc ich własność. Uważali, że jest potrzebna rewolucja, która przyniesie „emancypację” i „wyzwolenie” kobiet. Miało to dokonać się poprzez zastąpienie małżeństwa i rodziny wolnymi związkami i kolektywnym wychowaniem dzieci opartym na egzekwowaniu absolutnej równości1.

Już sufrażystki walczące od połowy XIX w. o „prawa kobiet” korzystały z poparcia powstających ruchów komunistycznych i socjalistycznych. Fryderyk Engels rozwinął myśl utopijnych socjalistów w pracy „Pochodzenie rodziny, własności i państwa” w 1884 r. Inny niemiecki socjalista, August Bebel napisał pracę: „Kobieta i socjalizm”. Ruch feministyczny przyjął podstawy filozoficzne przygotowane dla niego przez socjalistów. Tacy myśliciele, jak Karol Darwin czy Zygmunt Freud, chociaż poddani zostali olbrzymiej krytyce ze strony feministek, wywarli na ten ruch olbrzymi wpływ. Również Gustaw Jung wraz ze swoją pogańską, gnostycką myślą wpłynął zdecydowanie na „duchowość” feministyczną.

Obecnie wymienia się trzy bądź cztery fale feminizmu. Pierwszą z nich był ruch suffrażystek, który zabiegał o przyznanie prawa wyborczego kobietom, czy o prawo dostępu do edukacji dla nich. Wokół tych zagadnień urosło wiele mitów i nieporozumień. Już w średniowieczu część kobiet studiowała. Maria-Curie Skłodowska rozpoczęła swoje studia na Sorbonie w 1891 r. i została później laureatką Nobla. Nie było więc sytuacji, że kobiety były absolutnie wykluczone z edukacji. Prawo wyborcze, którego były pozbawione, posiadała niewielka część społeczeństwa. Wynikało to z wielu czynników historycznych.

Można jednak powiedzieć, że część ograniczeń, jakie spotykały wówczas kobiety, nie wynikało z katolickiego myślenia, ale wręcz z antykatolickiego. Sufrażystki zabiegały jednak nie tylko o to, co było w jakiś sposób słuszne, ale także o całkowite równouprawnienie z mężczyznami. Sprzeciwiały się w ten sposób katolickiemu modelowi rodziny. Ubiegały się o prawo do rozwodu, czy prawo „do własnego ciała”. Za tym ostatnim hasłem kryło się żądanie przyznania kobietom prawa do stosowania antykoncepcji i aborcji. Pierwsza fala feminizmu przypadła na lata 1840-1920 i jej koniec datuje się na przyznanie kobietom prawa wyborczego. Chociaż były więc w niej różne działaczki i cele to jednak już wówczas do ich światopoglądu przenikała ideologia socjalizmu.

Tzw. druga fala feminizmu przypadła na lata 60-te i 70-te. Była ona ściśle związana z lewicową rewolucją seksualną. Tzw. trzecia fala, która przypadła na kolejne lata była związana z radykalizowaniem się tego ruchu i kładzeniem coraz większego nacisku na wielkie zmiany społeczne i zniszczenie „patriarchalnego społeczeństwa”.

Papież Pius XI, w encyklice o bezbożnym komunizmie pt. „Divini Redemptoris” słusznie zwracał uwagę, że to komuniści głosząc „emancypację kobiet”, zmierzają do zniszczenia rodziny. Papież pisał: „Głosząc zasadę emancypacji kobiety spod władzy męża, wyrywa ją z życia domowego i opieki nad dziećmi i rzuca, na równi z mężczyzną, w wir życia publicznego, zaprzęga ją do pracy w produkcji kolektywnej, a troskę o gospodarstwo domowe i potomstwo przerzuca na społeczność”2.

To właśnie w Związku Radzieckim realizowano hasła feministyczne. Wprowadzając w czyn program absolutnego równouprawnienia kobiet i mężczyzn niszczono rodzinę i społeczeństwo. Orlando Figes, opisując życie w stalinowskiej Rosji, opisywał, jak wielkie cierpienie przyniosło to działanie milionom ludzi3.

1 Zob. na ten temat artykuł Z. Jodłowskiej: „Feminizm, jak choroba. Trzeba z niego leczyć…”; źródło: http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/1901.

2 Pius XI, Divini Redemptoris, I, 11.

3 Zob. Orlando Figes, Szepty. Życie w stalinowskiej Rosji, tł. W. Jeżewski, Warszawa, 2013.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

9 komentarzy

9 Komentarzy

  1. wolna-polska.pl

    7 lipca 2018 at 19:21

    Jan Paweł II Apostata.

  2. klioes vel pislamista

    7 lipca 2018 at 19:48

    Na pobicie w biały dzień na ulicy w Sztokholmie

    Malarz Piotr Krosny
    Nie jest radosny.
    Już nie lewicuje,
    Bo nie lewituje…
    Skoro lewak dostał oklep.
    Zmądrzał. (Czarny innym doklep!)

    Sam sprowokował,
    Bo się nie schował.
    Polak …więc nazista!
    Sprawa oczywista…
    I – jak Adolf – malarz… Dzicy
    Nie są więc Somalijczycy!

    • klioes vel pislamista

      8 lipca 2018 at 21:25

      Zielone ludziki
      czyli
      Wojna hybrydowa
      dedykuję kici kici z ndie.pl

      Zagraża nam wojna, wojna hybrydowa!
      U granic zielone ludziki już są!
      Nie spadły z kosmosu. (Choć on ponoć chowa
      Ich sporo.) Nie w foto-syntezie jest zło.

      Bardziej niebezpieczne zielone ludziki
      Są, co „spadły znikąd” i zajęły Krym.
      Nie o nie tu chodzi. (One wspomóc szyki
      Mogłyby! Lecz ufać bardzo trudno im.)

      Ludziki zielone wojnę hybrydową
      Prowadzą bez broni; bezbronność to broń!
      Proroka zielony sztandar oraz słowo,
      Że pójdą do nieba, namaszcza ich skroń.

      Tej wojny bez zdrajców nie mogą prowadzić.
      To inni zieloni wydają nasz ląd.
      Kto zielono w głowie ma, ten chce nas zdradzić.
      Weźmy – niedojrzałych czerwonych – pod sąd!

  3. Piotrx

    7 lipca 2018 at 21:53

    Jak feminizm deprawuje ojcowską miłość do córek – Henry Makow
    http://www.bibula.com/?p=28263

    ….

    Geneza ruchu feministycznego

    Wiele liderek drugiej fali feminizmu to produkty rozbitych rodzin. Marilyn French autorka książki The War Against Women napisala, że “W moim życiu ojciec był nieobecny, nie interesował się nami.” Gloria Steinem mówiła, że jej ojciec wyjechał do Kaliforni i nigdy nie dzwonił. Widywała go raz lub dwa w ciągu roku. Feminizm to forma nieustannej kompensaty utraty ojca. Jego celem jest “obalić patriarchat”. Słowo to wywodzi się od łacinskiego pater, czyli ojciec. Podobnie jak komunizm, feminizm ma swoje korzenie w usiłowaniach Iluminatów obalenia Boga i naturalnego porządku oraz narzuceniu ludzkości wszechogarniającej dyktatury bogatych. Popierany przez Fundacje Rockefellera, niszczy tradycyjną rodzinę, co było również dalekosiężnym celem komunizmu. Fundacja Rockefellera wspierała również eksperymenty dr Josefa Mengele dokonywane na więźniach obozów koncentracyjnych. Ich celem, podobnie jak feminizmu, było wychodowanie nowej rasy niewolników dla obsługiwania bogatych.

    Wzorem dla feminizmu jest walka klas Marksa. Mężczyźni rzekomo uciskają kobiety, wykorzystując je w roli matek i żon, co jest oczywistym nonsensem, gdyż obydwie role społeczne – męska i żeńska, wymagają poświęcenia. Mężczyźni od wieków chronili i wspierali swoje rodziny. Feminizm odzwierciedla przekonanie Iluminatów (masońsko-komunistyczne), że to człowiek określa rzeczywistość, a nie Bog lub natura. Role męskie i żeńskie mają być rzekomo zdeterminowane przez społeczeństwo a nie przez różnice biologiczne. Zmusza kobiety do porzucenia ról żeńskich oraz do uzurpowania sobie ról męskich. Celem jest pozbawienie mężczyzn cech męskich i uczynienie z nich politycznych impotentów. Miłość, szczególnie dla kobiet, jest kwestią wiernosći. Feminizm uczy kobiety nieufności, twierdzżc, że cała niesprawiedliwość bierze się z “nierówności” płci, dlatego należy dążyć do zlikwidowania heteroseksualności. Wiele feministek jest lesbijkami, które promują homoseksualizm. Wymogły uchwalenie przepisów prawnych, które pozbawiają mężczyzn prawa do dzieci i majątku. Rutyną sądową stało się już dyskryminowanie mężczyzn.

    Druga fala feminizmu jest największym wrogiem kobiecości. Stanowi część tajemnego planu zatrucia uczucia miłości oraz zniszczenia ludzkiej duchowości. Społeczeństwo traci na zanikaniu takich kobiecych cech, jak kobieca miłość, czar, piękno, inteligencja, skromność oraz wdzięk. Dziewictwo stało się już reliktem przeszłosći. Kobiety chciałyby być wiecznie młode, ale zapominaja, że sekretną formułą może być wierność. Władza umacnia i upowszechnia tą feministyczną mistyfikację.

    Spustoszenie wywołane przez feminizm

    Od czasu wystąpienia drugiej fail feminizmu w latach 60-ych, trzykrotnie wzrosła ilość rozwodów. Obecnie prawie 50% białych kobiet, które wyszło za mąż jest rozwódkami. W latach 40-ych było ich tylko 14%. W latach 1970-1992 procent dzieci jakie urodziły się poza małżeństwem wzrósł z 11% do 30%. Trzykrotnie wzrosła ilość dzieci wychowywanych przez pojedynczych rodziców. W 2000 roku 22,4% (16 mln) dzieci poniżej 18 lat bylo wychowywanych praez samotne matki. W roku 1960 było ich tylko 8%. Badania przeprowadzone na próbie 1000 dzieci rozwiedzionych rodziców (1976-1987) wykazały, że prawie połowa z nich nie widziala się z ojcem w ciągu ostatniego roku.

    Sytuacja ta może wzmacniać zachowania homoseksualne, ponieważ jak wykazałem powyżej, dziewczyny kompensują sobie brak ojca maskulinizacją, a chłopcy feminizują się.

    Z punktu widzenia rozwoju psychologicznego kobiet oraz poczucia szczęścia feminizm jest oczywistym zjawiskiem chorobowym…..

    KONKLUZJE

    W ciągu mojego życia popularny obraz ojca został przeksztalcony z budzącego szacunek Roberta Younga z Father Knows Best w głupkowatego Homera Simpsona. Nie jest to ani przypadek, ani “znak czasu”. Proces ten odzwierciedla skomplikowany plan wojny psychologicznej opracowany przez Iluminatów, aby odmaskulinizować mężczyzn, zmniejszyć populację oraz zdegradować i zdestabilizować społeczeństwo.

    Ci, którzy sprawują władzę nad naszą planetą nie chcą, abyśmy byli dojrzali i mogli oceniać rzeczywisty obraz sytuacji. Ich głównym narzędziem są media, które promują takie ruchy jak feminizm w taki sposób, aby robiły wrażenie spontanicznego działania. Kobiety mają takie samo prawo do szacunku i samorealizacji, jeżeli tego chcą.

    Problem leży w tym, że druga fala feminizmu nie dotyczy właściwie równości w swobodzie wyboru, ale zawiera ukryty program upowszechniania lesbijskich zachowań, które atakują podstawową komórkę społeczną jaka jest heteroseksualna rodzina. Na tej chorobie, która prowadzi do zniszczenia rodziny powstała pasożytnicza warstwa feministycznych profesjonalistek: polityków, wychowawców, pisarzy, prawników, konsultantów społecznych, itd., która stała się już polityczną elitą mającą wpływ na nasze życie.

    W ten sposób ludzkość znalazła się w stadium zahamowanego rozwoju. Najwyższy czas, aby mężczyźni zaczęli działać. W cyklu ludzkiego żywota, chłopcy stają się ojcami. Syn niesie wizje swojego ojca. Mówi się, że nie odniosłeś sukcesu, jeżeli nie masz następcy. Mężczyźni również cierpią z powodu utraty ojca, ale mamy Ojca, ktory nas nie opuści. Myślę o Bogu. Zostaliśmy stworzeni na jego podobieństwo i nosimy go w swojej duszy. Po łacinie vir znaczy mężczyzna. Pochodzące od niego angielskie słowo virtue znaczy postępować właściwie. W tym kontekście właściwą rzeczą dla mężczyzny jest założenie zdrowej, szczęśliwej rodziny opartej na prawdziwych wartościach i prawidłowej wizji życia.

  4. Piotrx

    7 lipca 2018 at 21:55

    „Komunistyczne żródła komunizmu” ciekawy tytuł artykułu

    • Tomek

      9 lipca 2018 at 21:03

      Pan Krajski tyle felietonów na wszelkie tematy produkuje, że mu czasu nie starcza by tytuł poprawnie sformułować:)

  5. Piotrx

    7 lipca 2018 at 22:20

    Feministki, poganki, masonki
    https://naszdziennik.pl/mysl/182401,feministki-poganki-masonki.html

    Kto tworzy żeńskie loże masońskie w Polsce?
    Środy nie ruszamy! – usłyszałam w 2011 r. z ust znanego tzw. prawicowego publicysty, kiedy próbowałam scharakteryzować sposób działania i myślenia osób związanych z ideą zachodniej rewolucji kulturowej, która podtapia polską tradycję kulturową. W Polsce feministki i masonki są „żandarmami” tej rewolucji. Towarzyszy im sympatia mediów. Siłę realnego wpływu tych środowisk na politykę każdego z polskich rządów udowadnia każdorazowy problem z wprowadzeniem pełnej ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci i relatywizacja klauzuli sumienia. Ten wpływ na politykę, kulturę, edukację i ekonomię wynika z jednej strony z pozycji kobiet skupionych w tych grupach lub pełnionych przez nie funkcji w polityce, kulturze, biznesie, mediach, nauce, organizacjach pozarządowych, a z drugiej strony z ponadpartyjnej zgody na włączanie idei tej rewolucji do polityki w Polsce. Fakt ten ukrywa się przed społeczeństwem od początku transformacji, choć potwierdza go treść art. 5 Konstytucji, który tam, gdzie jest mowa o zrównoważonym rozwoju, otwiera nas na rewolucję kulturową i ekonomiczną w duchu zarządzania globalnego.
    Tymczasem w biografię kobiet lewicy wpisane są niekiedy osobiste i rodzinne związki ze starą, szeroko pojętą komuną i z neokomuną w jej neohumanistycznej odsłonie społeczeństwa obywatelskiego, która zdominowała politykę światową po upadku muru berlińskiego według sentymentów wolnomularskich i celów zrównoważonego rozwoju zaproponowanych światu przez zarządzanie globalne ONZ, UE (Sachs, Soros).

    Kontrkultura w Polsce
    Ta rewolucja jest antykatolicka, proaborcyjna, tzw. równościowa, progenderowa, kosmopolityczna. Globalizuje się, idąc przez instytucje międzynarodowe i państwowe. Jej cechą charakterystyczną jest np. wrogi stosunek do klauzuli sumienia, przeakcentowanie ochrony powietrza i środowiska oraz polityka tzw. rozwoju przez samoograniczanie (por. J. Żakowski, Kongres Obywatelski).
    Ponadto jednym z dowodów zakorzeniania jej w Polsce jest np. obligatoryjne ustanowienie stanowiska Biura Pełnomocnika ds. Równego Traktowania (przez PiS zastąpiony pełnomocnikiem rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania). Innym dowodem jest stosowanie terminologii tej rewolucji. Na przykład określenie „zrównoważony rozwój’ jako pojęcie/klucz rewolucji jest ”kodem„ globalistycznych celów zrównoważonego rozwoju z tzw. zdrowiem i prawami seksualnymi i reprodukcyjnymi. Stanowią one ”korzeń„ aborcji i antykoncepcji, ochrony tzw. orientacji seksualnej, tzw. równości, w której np. postulowane jest paraprawo homoseksualistów do adopcji dzieci – stąd wynika zwalczanie tradycyjnych ról w rodzinie jako stereotypów. W Polsce idee kontrkultury są wzmacniane głosem prof. Magdaleny Środy i środowiska Kongresu Kobiet z dr Henryką Bochniarz, szefową Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, minister przemysłu i handlu w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego (1991 r.), oraz związanego z nimi Klubu 22 i tzw. Loży 28.

    Idee kontrkultury podzielane są również przez żeńskie loże masońskie ”Prometea„ i ”Gaja Aeterna„. Nazwiska pań wchodzących w skład Rady Programowej Kongresu Kobiet i jego gabinetu cieni, będącego nieformalnym rządem z ministerstwami, widnieją na jego stronie internetowej. O masonkach w Polsce można się dowiedzieć np. ze stron internetowych wspomnianych wyżej dwóch lóż.

    Klub 22, Loża 28 i Kongres Kobiet
    Jak twierdzą uczestniczki spotkań Klubu 22, dr Henryka Bochniarz uchodzi za jego nieformalną liderkę i to ona z Barbarą Labudą wpadły na pomysł stworzenia grupy kobiet określanych przez nie mianem kobiet sukcesu. Grono kobiet Klubu 22 współtworzą takie osoby, jak np.: Małgorzata Niezabitowska, Olga Krzyżanowska, piosenkarka Kora Jackowska, Hanna Suchocka (była premier i ambasador Polski przy Watykanie), Nina Terentiew (b. szefowa telewizyjnej Dwójki), Lena Kolarska-Bobińska (dyrektor Instytutu Spraw Publicznych), Magdalena Środa, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Danuta Hübner, Olga Lipińska, Henryka Bochniarz, Bożena Wawrzewska (była zastępczyni redaktora naczelnego ”Rzeczpospolitej„), Maria Szyszkowska, Ewa Plucińska, Izabela Cywińska, Anna Popowicz (pracuje w firmie zarządzającej funduszami, kiedyś w rządzie Bieleckiego), Anna Fornalczyk (profesor ekonomii, członek zarządów kilku firm, współwłaścicielka firmy doradczej), Bożena Walter, Irena Eris, Maria Wiśniewska (ekonomistka, była prezes Pekao SA).
    Na swoich comiesięcznych, prywatnych spotkaniach gościły Lecha Kaczyńskiego, Leszka Balcerowicza, Jacka Rostowskiego, Donalda Tuska. Klubowi 22 przypisuje się pomysł stworzenia Kongresu Kobiet, który działa od 2009 r. W skład Kongresu Kobiet wchodzą również panie związane z tzw. Lożą 28, której nazwa nie ma związku z liczbą członków, ale z feministycznym ”sznytem„ ich mentalności. Lożę tworzą m.in. Magdalena Środa, Wanda Nowicka, Kinga Dunin, Henryka Bochniarz, Kazimiera Szczuka, wskazująca Instytut Badań Literackich PAN jako miejsce jej intelektualnej formacji za przyczyną prof. Marii Janion (Stowarzyszenie na rzecz Humanizmu i Etyki Niezależnej.) Z IBL związany był przez lata Jan Józef Lipski, członek Klubu Krzywego Koła, wieloletni przewodniczący pozostającej w podziemiu wolnomularskiej loży ”Kopernik„.

    Masonki w Polsce
    O żeńskich lożach masońskich w Polsce ”Gaja Aeterna„ i ”Prometea„ mówią strony internetowe obu lóż, które przynależą do francuskiej ”Róży Wiatrów„ (”La Rose des Vents„) – Wielkiej Żeńskiej Loży Francuskiej (GLFF). Masonka loży ”Prometea„, dr Mirosława Dołęgowska-Wysocka, inicjowana w loży paryskiej, należy do Instytutu Sztuka Królewska w Polsce, promującego myśl masońską, i prowadzi swój blog w internecie, który nazwała imieniem bogini pogańskiej – Aszery. Jest wydawcą i redaktorem ”Gazety Ubezpieczeniowej„ oraz ”Wolnomularza Polskiego„, magazynu poświęconego w całości tematyce masońskiej (wolnomularskiej). W jego pierwszej radzie programowej zasiadała prof. Maria Szyszkowska (Klub 22), filozof i – podobnie jak wspomniana prof. Maria Janion – członek Stowarzyszenia na rzecz Humanizmu i Etyki Niezależnej, które wchodziło w skład Polskiej Federacji Humanistycznej (w Europejskiej Federacji Humanistycznej z siedzibą w Brukseli), do której należały także Barbara Labuda, Olga Lipińska, Danuta Waniek. Szyszkowska jest autorką projektu ustawy o rejestrowanych związkach tej samej płci, projektów ustaw dotyczących aborcji i eutanazji.

    Za aborcją
    Wspomniane środowiska łączy walka o paraprawo do aborcji i propagowanie mentalności antykoncepcyjnej. Wpis na stronie internetowej Kongresu Kobiet pt. ”Ani kroku dalej. Demonstracja Ratujmy kobiety„ z dnia 5 września 2016 r. informuje: ”To projekt całkowitego zakazu aborcji, który odbiera nam, kobietom, prawo do decydowania o swoim życiu i zdrowiu. […] Będziemy demonstrować w gronie wielu organizacji pozarządowych i inicjatyw nieformalnych„. W ”Wolnomularzu Polskim„ z dnia 3 października 2016 r. czytamy: ”Dziś ’Czarny poniedziałek’ – dzień powszechnego strajku kobiet. Redakcja ’Wolnomularza Polskiego’ rozumie ten protest jako walkę o to, żeby każda kobieta mogła żyć w zgodzie ze swoim światopoglądem i sumieniem, których nie powinna narzucać innym osobom„. W ”Rzeczpospolitej Wolnomularskiej„ masonka z loży ”Róża Wiatrów„ odpowiada Dołęgowskiej-Wysockiej: ”Jak sądzę, jest jedna dziedzina, w której wpływy masonów-kobiet i mężczyzn wyraźnie się uwidoczniły: jest nią popularyzacja antykoncepcji„. Z kolei w oenzetowskich Celach Zrównoważonego Rozwoju (Cel nr 3) czytamy m.in.: ”Do 2030 roku zapewnić powszechny dostęp do świadczeń z zakresu zdrowia seksualnego reprodukcyjnego, w tym planowania rodziny, informacji i edukacji, oraz włączyć zdrowie reprodukcyjne do krajowych strategii i programów„. (Cel nr 4): ”Zapewnić powszechny dostęp do ochrony zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego oraz korzystanie z praw reprodukcyjnych, zgodnie z Programem Działań Międzynarodowej Konferencji na rzecz Ludności i Rozwoju, Pekińską Platformą Działania i dokumentami końcowymi ich konferencji przeglądowych„.

    Inicjacja okultystyczna
    Światło na to, co inspiruje postawy proaborcyjne, rzuca fakt inicjacji okultystycznej, do którego powyższe środowiska się przyznają. Na przykład w telewizyjnym programie ”W roli głównej„ prof. Magdalena Środa opowiada z powagą: ”Na nasze zjazdy […] w Mądralinie przyjeżdżała pewna czarownica – prosto z Salem. I uczyła nas różnych rzeczy […] wszystkiego nie mogę powiedzieć, bo jesteśmy związane tajemnicą i każda z nas ma dyplom. […] w Noc Walpurgii, albo w głęboką noc bogini Hekate, i gry, i wtajemniczenia trwają do samego rana. Efekty tego widać oczywiście potem w życiu politycznym przez następnych 6 miesięcy. […] My jesteśmy dobre czarownice. […] od pewnego momentu na konferencjach feministycznych rzeczywiście pojawił się wątek wiedźm„. Również Kinga Dunin w tekście ”Mądralińskie baby, czyli przechadzka feministyczna dla czytelników płci obojga„ [”Teksty Drugie„, nr 4-5-6/1993] napomyka o Nocy Walpurgii w ”Mądralinie„, miejscu zjazdów feministek pod Warszawą. Z kolei dr Dołęgowska-Wysocka o inicjacji do masonerii mówi: ”To jest ten obszar naszych rytuałów i obrzędów, i obrządków, o których po prostu nie mówimy„ (por. Masoni a sprawa polska,

    Sprawę inicjacji do masonerii przybliża mason i masonolog prof. Tadeusz Cegielski: ”Kandydat do loży przeżywa symbolicznie swoją śmierć i swoje symboliczne narodziny. Ten kandydat wychodzi z głębi ziemi, czyli z izby rozmyślań; to jest taka, na czarno udekorowana izba, w której pewne znaki i symbole przypominają mu problem zmartwychwstania„. Jak rozumianego, tego prof. Cegielski nie wyjaśnia. Profesor Tadeusz Cegielski to syn Longina Cegielskiego, wicepremiera w rządzie Piotra Jaroszewicza, odznaczony w 2005 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Złotym Krzyżem Zasługi, ”współbrat„ w masoństwie z Janem Olszewskim za komuny, organizator wystawy wraz z Uniwersytetem Warszawskim ”Masoneria pro publico bono w Muzeum Narodowym„.
    Żerowanie na chaosie
    Neopogaństwo, wypluwając z siebie kontrkulturę oraz okołorewolucyjny chaos, przewrotnie określa swoją rolę jako koncyliacyjną. Cegielski wyjawia np., że wolnomularstwo ”odkryło w sobie nowe energie, a te znalazło w obszarze Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie ta misja koncyliacyjna, która ma zaprowadzić pewien ład w społeczeństwie zantagonizowanym, w społeczeństwie, w którym powstała pewna próżnia ideowa […] że ta formuła wydaje się być bardzo atrakcyjna. I burzliwy rozwój wolnomularstwa w Czechosłowacji, czyli w Czechach, na Słowacji, na Ukrainie, na Węgrzech, w Rumunii, w Bułgarii, w Polsce, nawet na Białorusi, w republikach bałtyckich, na terenie dawnej Niemieckiej Republiki Demokratycznej, czyli w tych krajach związkowych wschodnich, wszystko to pokazuje, że formuła wolnomularska jest atrakcyjną formułą samoorganizowania się społeczeństwa po przejściach […] że ona taką samoorganizację w czasach trudnych, w czasach konfliktowych może przejąć„ (”Zrozumieć masonerię„, 5 kwietnia 2017, Stowarzyszenie Edwarda Abramowskiego). Pod szyldem dobra zło Magdalena Środa, w latach 80. – tuż po powrocie z USA – wzięła udział w konferencji naukowej poświęconej problemom macierzyństwa. Fotografie z tej konferencji ukazują znane dziś twarze Kazimiery Szczuki, Agnieszki Graff i innych polskich feministek. Wówczas to uczynienie prywatnych spraw kobiet sprawami publicznymi stało się feministyczną misją Magdaleny Środy (por. ”W roli głównej„). Środa, będąc jedną z twarzy rewolucji kulturowej w Polsce – w ciągu trzech dekad – oswoiła polskie społeczeństwo z nowotworami językowymi tej rewolucji. (Feminizację języka Środa nazywa ”wyrąbywaniem„ miejsca w języku – np. doktorka, profesorka – zamiast klasycznego: pani doktor, pani profesor). W konsekwencji owej pracy nad zmianą języka i myślenia – w masce filantropii i postępowości – gender, prawo do orientacji seksualnej, prawo do aborcji, zdrowie seksualne i prawa reprodukcyjne, związki partnerskie kaleczą system prawny także w Polsce. Dlatego Środy nie ruszamy, ale musimy rozprawić się z myślą, którą m.in. prof. Środa holuje. Jeśli chcemy być prawdziwie wolni. Drogi Czytelniku,

    • klioes vel pislamista

      8 lipca 2018 at 16:35

      Jak zwykle SUPER: konkrety!
      Dziekuję i zachowuję. I odwdzięczam się, jak umiem:


      Idiot(k)a z wykształceniem

      „Więcej z małżeństw jednopłciowych
      Dzieci jest niż jest z hetero.”
      Kto autorem „odkryć” nowych?
      Profesorka… To dopiero!…

      Profesorka zwie się Płatek,
      Kryminolog z wykształcenia.
      Ile wśród pedałów matek
      Policzyła?… Nie wymienia.

      Sprawą jest wiadomą przecież,
      Że idiota wykształcony
      Większym jest idiotą. (Pleciesz,
      Profesorko nam androny!

      Gdybyś szkoły nie skończyła,
      To byś się nie wymądrzała.
      Za to dzieci byś rodziła.
      A więc byś nie zlewaczała!

      Mózg Ci wiara ogłupiła,
      Żeś już pełna jest mądrości.
      Bo masz dyplom. Coś bredziła,
      Dzieci z homo?… Chyba coś Ci!…

      Długo można o głupocie
      Twojej prawić bez przesady.
      Choć masz publikacji krocie…
      Oba samce – nie da rady!)

      Mądrość jest w prawdziwej cenie,
      A nie wymądrzanie takie.
      Nie idiotów „wykształcenie”!
      „Wykształcenie” – pytam – jakie!?

      Gdy idiot(k)a jest z dyplomem,
      Jest idiotą niebezpiecznym.
      Jakby w głowę pychy łomem
      On oberwał… Nie jest grzecznym!

      Gdy rzekomo wykształceni
      Jeszcze swych studentów kształcą,
      To – gdy tego się nie zmieni –
      Naród umysłowo zgwałcą.

  6. Egzorcysta

    8 lipca 2018 at 12:35

    Kobiety kiedys dopuki wybory mialy jakies znaczenie , nie mialy prawa glosowania. Dzis gdzie wybory juz sa tak przygotowane, ze nie gra zadnej roli kto na kogo glosuje, wspanialomyslnie pozwolono kobietom tez na oddawanie glosu.Bedac jednak szczerm i prawym czlowiekiem, przy takiej okazji trzba powiedziec te bolesna prawde dlaczgo choc z calego serca chcialbym by kobiety mialy prawo do glosowania, gdybym mial wladze odrazu wprowadzialby prawo do glosowania dla wszystkich tylko warunkowo. Ze szczgolnym uwzglednieniem kobiet, jako grupy czy strony wybranej.
    Jak przed kilku laty w modzie byly internetowe serwisy randkowe, a bogactwo formularzy, uwzglednialo takze stosunek do polityki, zauwazylem, ze na kazdej witrynie wypelnionej przez kobiety, bez wzgledu na przedzial wiekowy, w rubrczce o pogladach politycznych ZAWSZE bylo wpisane ,”nie interesuje sie polityka”. Wiec nalezy zapytac, czym kobieta sie kieruje przy wyborze kandydatow na glowe panstwa czy inne zaszczytne funkcje. I jak to sie ma do wynikow wyborow, na ktore w takiej sytuacji znawcy bledow politycznych, aferzystow, ludzie znajacy historie rodzin kandydatow i inne zaszlosci, nie maja zadnych szans miec wplyw na wybory.Nie dosc ze najdolniejsza warstwa piramidy spolecznej w demokracji ma najwiecej glosow, to jeszcze polowe wszystkich glosow maja kobiety nie majace zadnego pojecia o tym na kogo glosuja, czego wynikiem jest zasiadanie w lawach sejmowych takich osob , ktore sa smiesznie zalosne w swoich wypowiedziach, a jeszcze glupsze podczas glosowan, nad waznymi ustawami dla kraju.Tak wiec zeby cokolwiek zmienic, wrecz koniecznoscia jest polityczna swiadomosc narodu, ze szczegolnym przeegzaminowaniem kobiet.Istota sprawy nie jest zakazac wybierania, ale zakazac glosowania osobom ktore nie wiedza co czynia, dla dobra ich wlasnego i calego narodu,zakladajac ze to na kogo glosujemy ma jakiekolwiek znaczenie.W przypadku wyborow jako farsy czy rodzaju igrzysk, mozna smialo pozostawic te sprawy po staremu.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra