Polskość

Polacy wynaleźli m.in. Melexa, cyklometr i minikomputer

Bracia Lumière opatentowali swój projektor w roku 1895, a Kazimierz Prószyński rok wcześniej wynalazł podobne urządzenie, które nazwał Pleografem.
– By I, Mattia Luigi Nappi, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3860007

Propagatorzy pedagogiki wstydu nie ustają w dążeniu do zochydzenia polskości samym Polakom.

Podstawową metodą, którą posługują się w tym celu, jest nieustanne wskazywanie na jakieś rzekome wady Polaków, których ci albo nie mają, albo w nie tak wielkim stopniu, jak to się próbuje nam wmawiać. Zupełnie nietrafionym zarzutem jest chociażby oskarżanie Polaków o brak innowacyjności.

Według  Globalnego Indeksu Innowacyjności zajmujemy dalekie 45 miejsce. Ta pozycja nie dziwi jeśli weźmiemy pod uwagę, że eksperci z Cornell University, którzy przygotowali ten raport brali pod uwagę takie czynniki, jak łatwość w zakładaniu biznesu, poziom szkolnictwa, prawodawstwo, czy pomoc państwa lub jego opresyjność. Z pewnością władze w Polsce nie robią nic lub niewiele by Polacy mogli się rozwijać. Należy wręcz powiedzieć, że robią wiele, by utrudnić Polakom jakiekolwiek możliwości bycia innowacyjnym.

Niektórzy ze zdziwieniem stwierdzają, że pomimo wysokich dotacji unijnych od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej poziom innowacyjności zamiast wzrastać jedynie spada. Ludzie ci nie rozumieją, że nie da się zbudować nowoczesnej gospodarki z dotacji (czytaj zapomóg). Te bowiem jedynie skłaniają do tego by być jak najbardziej kreatywnym w pozyskiwaniu funduszy unijnych. To zresztą nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem skoro Unia dając pieniądze jednocześnie nakazuje nam ograniczać produkcję mleka, cukru, czy połów ryb. Pieniądze z Brukseli trafiają często ostatecznie do zachodnich firm. Zamiast więc rozwijać rodzimą przedsiębiorczość dotacje te często ją duszą.

Nie możemy jednak zapominać, że Polacy zawsze cechowali się niebywałą kreatywnością i byli odkrywcami wielu wynalazków. Wciąż zresztą zaskakują swoją wynalazczością. To Polacy skonstruowali najlepszy na świecie marsjański łazik. To oni wymyślili supermikroskop pozwalający nieinwazyjnie zaglądać w mózg żywym organizmom, czy stworzyli robota, który ma badać składy toksycznej broni znajdujące się na dnie Bałtyku. To oni w końcu wynaleźli metodę produkcji grafenu, który jest nazywany polskim cudem technologicznym mającym być nadzieją światowej branży technologicznej.

Mało kto wie, że to Polacy skonstruowali pierwszą kamizelkę kuloodporną. Uczynił to Jan Szczepanik i Kazimierz Żegleń. Stali się sławni, kiedy ich wynalazek uchronił przed śmiercią króla Hiszpanii Alfonsa XIII w 1902 r. Król ten jechał bowiem karetą, kiedy wybuchła bomba i tylko fakt, że kareta była wyłożona kuloodporną tkaniną pozwolił mu przeżyć. Jan Szczepanik opracował także barwną fotografię i kolorowy film.

Polski kryptolog i matematyk Marian Rejewski wynalazł cyklometr. Była to maszyna, która pozwalała odczytać informacje zaszyfrowane przez Enigmę, niemiecką maszynę szyfrującą. Marian Rejewski jeszcze przed jej skonstruowaniem złamał kod Enigmy już w 1932 r. Osiągnięcie to wpłynęło z pewnością na losy wojny . Trudno oczacować, jak wiele uratowało istnień ludzkich. Podobnie zresztą, jak inny polski wynalazek, którym był wykrywacz min. Skonstruowało go dwóch poruczników Józef Kosacki oraz Andrzej Garbos podczas II wojny światowej. Dzięki nim udało się przejść Anglikom przez pola minowe pod El Alamein.

Wynalazek ten niezwykle się sprawdził o czym świadczy fakt, że był używany przez wiele armii przez kolejne 50 lat. Używano go jeszcze podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 r. Możemy jedynie ubolewać, że wynalazek ten zamiast zostać opatentowany został przekazany nieodpłatnie armii brytyjskiej. Nieraz działo się podobnie z polskimi wynalazkami, a to zdecydowało o tym, że często nie kojarzy się już wspaniałych polskich wynalazków z Polską. Tak było choćby z pleografem Kazimierza Prószyńskiego, który powstał w 1894 r. Był to pierwszy na świecie projektor filmowy. Rok później opatentowali go jednak bracia Lumière, których powszechnie kojarzy się z tym wynalazkiem.

Adam Ostaszewski jako pierwszy skontruował helikopter w 1892 r., który uniósł się w powietrze na wysokość stu metrów. Jego dzieło, które nazwał Pionowzlotem Stibor 1, nie latało, a jedynie unosiło się w powietrzu. Mimo to był to ważny krok na drodze do skonstruowania współczesnej wersji helikopterów. W procesie tym zasłużył się także Frank Nicholas Piasecki. Ten konstruktor polskiego pochodzenia był twórcą pierwszych śmigłowców dwuwirnikowych w układzie podłużnym (z tyłu i z przodu kadłuba).

Mało kto wie, że to Polacy skonstruowali Melex, a więc niewielki pojazd napędzany silnikiem elektrycznym, który jest wykorzystywany m. in. jako wózek golfowy. Henryk Magnuski zaprojektował Walkie-Talkie w 1943 r. Z jego wynalazku korzystała armia Stanów Zjednoczonych podczas II wojny światowej. Józef Hofman wynalazł z kolei wycieraczki używane po dziś dzień we wszystkich samochodach. Polacy jako pierwsi wynaleźli także choćby hologram, spinacze, świetlówkę, lampę naftową, czy niebieski laser wykorzystywany obecnie w technologii Blu-ray.

Z całą pewnością Polacy zawsze cechowali się wielką innowacyjnością. Potrafili konstruować wynalazki, które następnie niejednokrotnie osiągały światową sławę i służyły ludziom wszędzie po dziś dzień. Niestety większość z polskich wynalazców nie jest powszechnie znana. Mała część ich dzieł została opatentowana. Z reguły więc zyski i sławę osiągnęli inni, którzy przejęli polskie wynalazki, rozwinęli je, albo po prostu odkryli je później.

W historii polskiej wynalazczości są też przypadki zmarnowanych szans. Przykładem jest polski 16-bitowy minikomputer K-202. Opracował i skonstruował go Jacek Karpiński razem z zespołem w latach 1970-1973. W tamtym czasie był to najnowocześniejszy komputer na świecie, który był nawet lepszy od amerykańskich komputerów. Niestety władza socjalistyczna wstrzymała prace nad tym projektem oskarżając nawet Karpińskiego o dywersję. Historia ta pokazuje, że gdyby stworzono Polakom odpowiednie warunki to polska gospodarka wyglądałaby zupełnie inaczej.

Warto jest jednak przynajmniej przypominać o polskich wynalazkach i także w ten sposób budować dumę narodową. Polacy mają bowiem czym się chwalić i powinni to robić, aby nikt nie miał już prawa zarzucać nam, że jesteśmy nieudolnym narodem.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

9 komentarzy

9 Komentarzy

  1. klioes vel pislamista

    8 lipca 2018 at 21:23

    Zielone ludziki
    czyli
    Wojna hybrydowa
    dedykuję kici kici z ndie.pl

    Zagraża nam wojna, wojna hybrydowa!
    U granic zielone ludziki już są!
    Nie spadły z kosmosu. (Choć on ponoć chowa
    Ich sporo.) Nie w foto-syntezie jest zło.

    Bardziej niebezpieczne zielone ludziki
    Są, co „spadły znikąd” i zajęły Krym.
    Nie o nie tu chodzi. (One wspomóc szyki
    Mogłyby! Lecz ufać bardzo trudno im.)

    Ludziki zielone wojnę hybrydową
    Prowadzą bez broni; bezbronność to broń!
    Proroka zielony sztandar oraz słowo,
    Że pójdą do nieba, namaszcza ich skroń.

    Tej wojny bez zdrajców nie mogą prowadzić.
    To inni zieloni wydają nasz ląd.
    Kto zielono w głowie ma, ten chce nas zdradzić.
    Weźmy – niedojrzałych czerwonych – pod sąd!

  2. Piotrx

    8 lipca 2018 at 21:42

    Polska nauka i technika w okresie międzywojennym

    Andrzej Leszek Szcześniak

    Fragment książki „Historia 1815-1939″ – Warszawa 1997.

    Rozwój badań naukowych. Rozwijające się państwo musi posiadać odpowiedni potencjał naukowy, niezbędny do unowocześniania przemysłu i rozwoju wszelkich dziedzin życia. Polska w tej dziedzinie znajdowała się w szczególnej sytuacji. Z jednej strony, w okresie zaborów, brak było opieki własnego państwa nad badaniami naukowymi co jest niezbędnym warunkiem postępu; z drugiej natomiast, wielu wybitnych Polaków odnosiło sukcesy naukowe w kraju i na obczyźnie, a gdy powstawało własne państwo, wracali, aby pracować dla jego rozwoju. Do takich należeli m.in. Maria Skłodowska-Curie, Gabriel Narutowicz, Ignacy Mościcki i wielu innych wybitnych nauowców. W Odrodzonej Polsce pracami badawczymi zajmowały się wyższe uczelnie, które wspierane były przez towarzystwa naukowe powstałe wcześniej, takie jak Polska Akademia Umiejętności, Akademia Nauk Technicznych, Towarzystwo Naukowe we Lwowie i Kasa im. Mianowskiego. Towarzystwa te wydawały liczne publikacje i prowadziły badania naukowe przeważnie o charakterze praktycznym. Wspierały je w tym towarzystwa utworzone w okresie międzywojennym, takie jak: Towarzystwo Polityki Społecznej, Towarzystwo Naukowe KUL, Polskie Towarzystwo Historyczne. Pracę towarzystw uzupełniały instytuty naukowo-badawcze, np.: Państwowy Instytut Eksportowy, Państwowy Instytut Gospodarstwa Wiejskiego, Instytut Badania Koniunktur Gospodarczych i Cen, Instytut Radiotechniki i Instytut Radowy. Ogromną rolę odegrała też otwarta w 1928 r. Biblioteka Narodowa w Warszawie. W celu finansowego wsparcia działalności naukowej i artystycznej powołano państwowy Fundusz Kultury Narodowej. Przyznawał on stypendia wybitnym twórcom, dofinansowywał wydawnictwa naukowe i prace badawcze. W 1931 r. powstał Komitet Porozumiewawczy towarzystw naukowych dla stworzenia warunków kontynuacji badań naukowych w warunkach kryzysowych.

    Światowy poziom nauki polskiej. Pod patronatem państwa i dzięki aktywności społecznej rozwijały się badania naukowe w różnych dziedzinach. Dzięki tym badaniom Polska osiągnęła poziom światowy, a wielu polskich uczonych należało do ścisłej czołówki światowej. Słynna była w świecie polska szkoła matematyczna (Stefan Banach, Wacław Sierpiński, Hugo Steinhaus, Alfred Tarski, Zygmunt Janiszewski), a na osiągnięciach polskich socjologów wzorowali się Amerykanie, tworząc u siebie podstawy socjologii. Do wybitnych polskich socjologów należeli: Stefan Czarnowski, Florian Znaniecki i Ludwik Krzywicki. Podobnie wysoki poziom osiągnięto w dziedzinie filozofii: Roman Ingarden, ks. Konstanty Michalski, Władysław Tatarkiewicz, Kazimierz Twardowski, oraz logiki: Kazimierz Ajdukiewicz, Leon Chwistek, Tadeusz Kotarbiński. Kierowany przez Stefana Pieńkowskiego Zakład Fizyki Doświadczalnej Uniwersytetu Warszawskiego należał do przodujących ośrodków badań fizycznych w Europie. W dziedzinie fizyki wyróżniali się ponadto Czesław Biało-brzeski, Wojciech Rubinowicz, Andrzej Sołtan i Mieczysław Wolfke. Podobną rolę pełnił Zakład Chemii Fizycznej UW, kierowany przez Wojciecha Świętosławskiego, a prace Leona Marchlewskiego były pionierskie. Badaniami w zakresie konstrukcji stalowych wyróżniali się Stefan Bryła z Politechniki Lwowskiej (pierwszy na świecie most spawany) oraz Czesław Witoszyński i Stefan Zwierzchowski. W naukach ekonomicznych wybitne osiągnięcia mieli: Stanisław Grabski, Adam Krzyżanowski, Edward Lipiński, Władysław Zawadzki i Edward Taylor. Dużymi osiągnięciami poszczycić się mogła również polska humanistyka. Historycy i archeologowie podważali nacjonalistyczne teorie niemieckie na temat pochodzenia Słowian (np. Józef Kostrzewski) i powstania państwa polskiego. W dziedzinie historii czołowe miejsca zajmowali: Wacław Tokarz, Marian Kukiel, Bronisław Gembarzewski, Szymon Askenazy, Oswald Balcer, Stanisław Kutrzeba, Józef Feldman, Marceli Handelsman, Kazimierz Tymieniecki i inni. Do wybitnych twórców w zakresie historii kultury należeli: Aleksander Bruckner (odnalazł „Kazania Świętokrzyskie”), Stanisław Bystroń i Stanisław Estreicher; w historii literatury: Ignacy Chrzanowski i Juliusz Kleiner. Na szczególną uwagę zasługuje Władysław Konopczyński, inicjator m.in, „Polskiego Słownika Biograficznego”. W dziedzinie prawa znaczny rozgłos uzyskali: Kazimierz W. Kumaniecki, Leon Petraźycki, Władysław L. Jaworski.

    Osiągnięcia techniki polskiej. Sporymi stosunkowo sukcesami mogła się poszczycić również polska technika. W II Rzeczypospolitej rozwinęło się wiele Jej dziedzin, mimo iż wymagało to dużych inwestycji, przekraczających często możliwości kraju. Poważne osiągnięcia można było odnotować w kolejnictwie. Po usunięciu ogromnych zniszczeń przystąpiono do modernizacji transportu kolejowego i budowy linii łączących miasta położone na obszarze trzech byłych zaborów (np. Warszawa-Poznań, Warszawa-Kraków). Wybudowano też wielką magistralę węglową Śląsk-Gdynia. Szczególny nacisk położono na rozbudowę linii kolejowych w trakcie budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego. Zelektryfikowany został węzeł warszawski, a na długich trasach wprowadzono szybkie pociągi ekspresowe tzw. torpedy i luxtorpedy. Koleje polskie słynęły w Europie z punktualności. Twierdzono żartobliwie, że według kursowania pociągów polskich można regulować zegarki. Znaczne sukcesy odniesiono w dziedzinie radiofonii. Już w 1922 r. wybudowano na Bemowie (dziś dzielnica Warszawy) radiostację transatlantycką o wielkiej mocy, do utrzymywania łączności ze statkami na dalekich morzach. Prowadzono również doświadczenia z krajowymi stacjami nadawczymi. Dzięki temu w 1926 r. rozpoczęła nadawanie stałych audycji radiostacja warszawska, a w 1930 r. działało już w Polsce 11 radiostacji – liczba abonentów radiowych wzrosła z 48 tys. w 1926 r. do około miliona w 1939 r. Rozpoczęto również próby z zastosowaniem telewizji, które przerwane zostały wybuchem wojny. Przy milionie zarejestrowanych odbiorników, liczba słuchaczy wynosiła kilka milionów. Stwarzało to możliwości wprowadzenia nowych form kształcenia, informowania społeczeństwa i podnoszenia jego kultury. Systematycznie rozbudowywano Gdynię, która już w roku 1933 stała się największym portem na Bałtyku i z roku na rok jej ranga wzrastała. Była ona też jednym z najnowocześniejszych portów. Przed samą wojną rozpoczęto też w Polsce budowę pierwszych statków dalekomorskich. W trzy lata po powstaniu pierwszej lotniczej linii pasażerskiej na świecie utworzono w Polsce regularną linię lotniczą między Warszawą a Gdańskiem (1922), a w krótkim czasie uruchomiono połączenia z innymi miastami w kraju i za granicą. W 1929 r. powstało przedsiębiorstwo „LOT”. Jednocześnie polscy konstruktorzy stworzyli wiele udanych konstrukcji lotniczych. Sam Wojciech Rogalski ma na swoim koncie 21 egzemplarzy, a sportowe samoloty z serii RWD odnosiły zwycięstwa na międzynarodowych zawodach lotniczych. W 1932 r. dwaj polscy piloci Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura na samolocie RWD-6 zwyciężyli w międzynarodowym challange’u. W 1933 r. Stanisław Skarżyński na RWD-5 przeleciał samotnie przez południowy Atlantyk, a w 1934 r. polscy piloci Jerzy Bajan i G. Pokrzywka znów wygrali międzynarodowe zawody na RWD-9. Polscy inżynierowie i technicy skonstruowali i rozpoczęli seryjną produkcję doskonałego średniego bombowca „Łoś” i myśliwca PZL-P-24. Były to samoloty o doskonałych walorach technicznych. Na wystawie w Belgradzie „Łoś” wygrał konkurencję z samolotami wielu renomowanych firm zagranicznych i dobrze spisywał się we wrześniu 1939 r. Rozpoczęto również produkcję samolotów pasażerskich opracowanych przez polskich konstruktorów pod przewodnictwem Jerzego Rudlickiego. Ten sam Rudlicki udoskonalił później wyrzutnie bombowe Władysława Świąteckiego, które powszechnie stosowano w samolotach brytyjskich i amerykańskich Superfortecach B-17. Polskim wynalazkiem wojskowym był także karabin przeciwpancerny. Na jego konstrukcji oparte były w czasie II wojny światowej radzieckie rusznice przeciwpancerne. W Polsce produkowano przed wojną także prototypy pływających czołgów i dział samobieżnych (Ursus). Różycki – także sławny Polak – wynalazł przed wojną silnik beztłokowy (spalinowy) opatentowany w międzynarodowym biurze patentów. Po II wojnie światowej, gdy wygasły prawa patentowe, a żadna z polskich wytworni nie zainteresowała się tym wynalazkiem, zachodnioniemiecka fabryka wypuściła próbną serię samochodów zaopatrzonych w ten silnik. Nazwano go silnikiem Wankla.

    Kontr-Enigma-osiągnięcie bez precedensu. Do osiągnięć polskiej techniki o zupełnie wyjątkowym znaczeniu należy skonstruowanie przez zespół: Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski, urządzenia do deszyfrażu (odczytywania) niemieckich szyfrów wojskowych kodowanych przez maszynę o nazwie Enigma. Niemcy byli tak pewni swojego wynalazku, że stosowali go podczas II wojny światowej i udostępnili go swoim sojusznikom Japończykom. Polacy przed samą wojną przekazali Francuzom i Anglikom dwa egzemplarze wyprodukowanej w Polsce kontr-Enigmy, a ci z kolei przekazali tę tajemnicę Amerykanom. Przez cały czas trwania wojny alianci swobodnie odczytywali zaszyfrowane rozkazy niemieckie i japońskie. O tym, jak wielkie znaczenie przywiązywano do posiadania kontr-Enigmy może świadczyć następujący fakt. W 1940 r., w czasie bitwy o Anglię, wywiad doniósł Churchillowi, że rozszyfrowano rozkaz Goeringa, aby niemiecka flota powietrzna starła z ziemi angielskie miasto Coventry. Gdyby Anglicy nie dopuścili do tego, wyszłoby na jaw, że znają niemieckie szyfry i Niemcy zmieniliby je. Churchill wolał więc poświęcić Coventry, niż stracić kontr-Enigmę!

    • klioes vel pislamista

      10 lipca 2018 at 20:27

      Jak zwykle: 10/10!


      Europejska gospodarka
      Nie chce słuchać polityków.
      Draghi – tożto przecież marka! –
      Złych doczekał się wyników…

      A podobno większy jeszcze
      Opór w całej jest naturze!
      Przeokropne wieści streszczę
      (Drżąc więc plotkę tę powtórzę):

      Choć planują wzlot wspaniale,
      To bezspornych ONYCH racji
      Za nic nie chce uznać wcale
      Wstrętne prawo grawitacji!!!

  3. prezes

    9 lipca 2018 at 02:10

    i jeszcze koło wynaleźli, druk, proch i w zasadzie wszystko inne też

  4. prezes

    9 lipca 2018 at 02:12

    „rzekome wady”?| nie, gdzie tam, Polak i wady

    • Leszek1

      9 lipca 2018 at 05:31

      @prezes.
      A Ty kim jestes? Niemcem, Zydem, Ruskim czy innym obcym?
      I raczej pomysl o swoich, a nie o naszych wadach.

  5. Leszek1

    9 lipca 2018 at 05:22

    Dziekuje Autorowi za wspanialy artykul o polskich osiagnieciach i Panu Piotrx za rozwiniecie tego tematu.
    Tak malo Polakow zna swoja historie. Tak wielu ludzi mowiacych i piszacych po polsku jest wrogami wszystkiego co polskie.
    Szczegolnie nie moga zniesc naszych wybitnych postaci, naszych chwalebnych czynow, osiagniec i wynalazkow.
    Polska jest przesycona obcymi.
    Blisko osiemdziesiat lat propagandy, uprawianej przez kolejnych czterech okupantow Polski (Niemcy, Zydokomuna, Komuna i Zydzi), zniszczyly mysl polska. Przecietny Polak nie wie nic o dorobku dwudziestolecia. Tak krotkiego czasu w ktorym dokonano tak wiele.
    Bo skad ma wiedziec?
    Tylko nieliczni – nawet nie historycy, ale amatorzy-szperacze, wiedza z jakimi problemami borykala sie Druga Rzeczpospolita i jakie miala osiagniecia.
    Na szczescie, Ci nieliczni swa mrowcza praca budza drzemiacego Ducha Polskosci w tych, ktorzy jeszcze czuja sie Polakami.
    I jest nas coraz wiecej.

  6. JARO

    9 lipca 2018 at 16:50

    przegapiłem czy nie jest wymieniony prof. Koneczny? toż to na Jego pracach opierali się potem naukowcy zagraniczni, którzy tylko dlatego, że pisali po angielsku są znani; Jego dorobek, mający już dziesiątki lat, jest dalej aktualny; a książeczka o włościanach chyba najlepiej wyjaśnia nasze kłopoty z polskością – to tak bardzo ogólnie; trzeba ją przeczytać, a wszystko się wyjaśni;

  7. Grze

    11 lipca 2018 at 08:46

    A przepraszam, kto ma stworzyć Polakom odpowiednie warunki? Tak tylko pytam.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra