Kościół

Kamień węgielny ekumenizmu

Ekumenizm to temat budzący nadzieję, spory, chęć współpracy i obawy. Niezależnie od tego jakie kto ma zdanie na jego temat należy pamiętać o wydarzeniu, które przetarło dla ekumenizmu wiele szlaków. Mowa tu o historycznych spotkaniach papieża Pawła VI oraz Patriarchy Konstantynopola, Atenagorasa I, które w zamierzeniu miały stanowić początek naprawienia skutków Wielkiej Schizmy z 1054 roku.

W wyniku Wielkiej Schizmy doszło do tego, że zarówno Kościół Katolicki jak i Kościół Prawosławny wzajemnie obrzuciły się nie tylko oskarżeniami, ale również wzajemną ekskomuniką. Istniały oczywiście próby zbliżenia obu Kościołów: na przykład unia lyońska, były to jednak przedsięwzięcia nietrwałe.

Zmiana nastąpiła dopiero w czasie pontyfikatu Pawła VI. Choć II Sobór Watykański jego poprzednika dopuścił obserwatorów nie-katolickich to właśnie Paweł VI wraz z Atenagorasem I rozpoczęli proces, który w zamierzeniu miał doprowadzić z czasem do zjednoczenia obu Kościołów.

Głowy obu Kościołów spotkały się w 1965 roku w Jerozolimie. Oprócz wspólnych zdjęć najważniejszymi rezultatami spotkania było oficjalne zdjęcie ekskomunik narzuconych na siebie przez oba Kościoły oraz deklaracja ich przywódców.

W tej deklaracji papież Paweł VI i patriarcha Atenagoras I wzywali katolików i prawosławnych do zaprzestania sporów oraz podkreślali, że celem duchownych w 1054 roku nie było niszczenie jedności Kościoła. Jednocześnie papież i patriarcha zaznaczali dobitnie, że sama deklaracja nie rozwiąże trwającego już 900 lat podziału, jednak wyrażali  też nadzieję, że Duch Święty i wzajemne przebaczenie pomogą w dalszym prowadzeniu dialogu.

Emocje wywoływały również zdjęcia ze spotkania. Pamiętając o szeregu oskarżeń jakie wysuwały przeciwko sobie oba Kościoły zdziwienie budził widok serdecznego uścisku papieża i patriarchy. Tym niemniej dialog został rozpoczęty.

Później, już po śmierci obu duchownych stosunki Kościołów układały się różnie. Po dziś dzień ekumenizm jest przez jednych chwalony jako działanie na rzecz miłości i zgody wśród chrześcijan, przez innych jako próba zbliżenia się do wyznania głoszącego niezgodne lub wręcz heretyckie nauki.

Spotkanie papieża z patriarchą nie było pierwszą próbą zbliżenia dwóch Kościołów, jednak był to kamień milowy dla zjawiska ekumenizmu, wpływając jednocześnie na cele pontyfikatów następców Pawła VI.

Na zdjęciu: Patriarcha Atenagoras I – (Fot. Wikipedia)

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2 komentarze

2 Komentarzy

  1. prawo

    10 lipca 2018 at 23:30

    Plan wygląda mniej więcej tak, drodzy Rodacy:
    1. Bank Morgana jest powoływany w Polsce do rozliczenia na miejscu tych 3 bilionów zł z Akt 447
    2. Do tego, komplementarnie, to gigantyczne lotnisko które posłuży do ewakuacji milionów żydów w pewnym krytycznym momencie.
    3. Centrala Mossadu „na całą Europę” ma być pod tym lotniskiem (o czym mówił wielokrotnie p. Grzegorz Braun jak też inni).
    4. US Army zostaje ściągnięta odpowiednio wcześniej (żeby nie budzić podejrzeń) do zabezpieczenia całej operacji na miejscu, tak aby nie było żadnych przeszkód od Polaków, jak już się już zorientują „w cziom dzieło”.
    Zdaje się, że sytuacja jest bardziej zaawansowana niż mówi pan Michalkiewicz. Braun naświetla to bardziej wnikliwie i dalekosiężnie.

    Bank (Julian Tuwim)
    Jak czarne włochate kulki
    Po banku toczą się srulki.
    Skaczą, skaczą nad biurkiem,
    targuje się srulek ze srulkiem.
    Srulek srulkowi uległ
    i biegnie do kasy srulek.
    Liczy drżącymi palcami
    i zmyka przed srulkami.
    W klubzeslach z dala od kasy
    siedzą srule-grubasy.
    Srulki z uśmiechem lubym
    kłaniają się srulom grubym.
    A w głębi – w ciszy – wielki jak król
    Duma
    sam
    główny
    Srul.

  2. Pingback: wctcc3554n5tccw35trg

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra