Z kraju

W sejmie złożono 121 tys. pod ustawą o dobrowolności szczepień

11 lipca w sejmie zostały złożone podpisy poparcia dla projektu o dobrowolność szczepień Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej STOP NOP. Zebrano w sumie 121 296 podpisów.

Jak piszą organizatorzy na swojej stronie w uzasadnieniu złożenia projektu:

Chcemy tylko szacunku dla naszych podstawowych praw, które są respektowane w 20 krajach Europy. Dzięki równie silnej determinacji rodziców wkrótce dołączą do nich Włochy, co zapowiedziała nowa minister zdrowia. Chcemy większego bezpieczeństwa poprzez konieczność udzielenia informacji o możliwych powikłaniach i szczepionkach – również nieetycznych związanych z aborcją – oraz przeprowadzenia dokładnego wywiadu przez lekarza przed i po szczepieniu. Chcemy możliwości zgłoszenia niepożądanego odczynu poszczepiennego przez rodziców i kontroli sądowej nad ich odnotowywaniem. Jest to konieczne żeby naszym dzieciom nie były podawane niebezpieczne preparaty.

 

źródło: http://stopnop.com.pl/projekt-w-sejmie/

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

33 komentarze

33 Komentarzy

  1. Agata

    12 lipca 2018 at 16:12

    Obowiązkowe szczepienia naszych dzieci ,które zawierają trucizny to największa hańba PIS.

    • Edwin Wąsowski

      13 lipca 2018 at 08:11

      Ale wprowadzona przez peło!

      • Tomek

        13 lipca 2018 at 14:23

        Aż się boję napisać, ale w odniesieniu do niektórych szczepień to znacznie wcześniej:)

  2. Jan

    12 lipca 2018 at 16:15

    PIS jest dla nas tak dobry,że niszczy najmłodsze pokolenie Polek i Polaków.
    Minister zdrowia to wyjątkowy szkodnik.

  3. Sara

    12 lipca 2018 at 16:35

    Podpisałam!DLACZEGO NAS TAK MAŁO !!!

    • Tomek

      13 lipca 2018 at 15:22

      Ponieważ większość ludzi, jak widać, zachowuje zdrowy rozsądek i swoje poglądy opiera o fakty medyczne, a nie wypowiedzi internetowych celebrytów czy znachorów. Chociaż, że aż 121 tys. … No, ale jak się na pałę zbiera podpisy wszędzie, nawet na jakichś pielgrzymkach (kłamiąc, że ma się zgodę na to), to i ludziom wiele wcisnąć można.

      • marju73

        13 lipca 2018 at 21:06

        Cokolwiek byś nie pisał nie zatrzymasz tego.I tylko medialny monopol głównego ścieku lekko to powstrzymuje.Niech zaproszą ludzi optujących za wolnym wyborem w sprawie szczepień do publicznej dyskusji.Będą mogli ich przy okazji ośmieszyć przez swoich „ekspertòw”.Ale tego nie zrobią bo leming telewizyjny miałby podane dwie wersje do wyboru.A przecież medycynie rockefellerowskiej nie chodzi o wybór tylko monopol.

        • Tomek

          13 lipca 2018 at 22:44

          Czego nie powstrzymam? Pustej propagandy antyszczepionkowców? Przeceniasz ich. Ruchy antyszczepionkowe sączą swoją truciznę już dobre ponad sto lat, zmieniają tylko argumenty (czy raczej, bzdury, które wygadują) na nowe. Kiedyś mówili, że szczepienia to grzech. Potem mówili, że zaszczepionemu człowiekowi może druga, zwierzęca głowa wyrosnąć, ze względu na to, że szczepionki zawierają materiał odzwierzęcy (polecam ulotki antyszczepionkowców sprzed wojny, gdzie na poważnie o tym piszą). Później była fałszywka Wakefielda o autyzmie. Teraz, czego to kto nie wymyślą – nowotwory, zmienianie ludzi w cyborgów – naprawdę, jest w czym wybierać, co kto większy ignorant, to zabawniejsze rzeczy w Internecie powela (ty, np., wierzysz w jakieś rockefellerowskie spiski, co de facto już wszystko o tobie mówi).

          I co, przez te 150 lat ludzkość czy nauka nie radziła sobie z powstrzymywaniem tego typu, kolejnych bzdur? Radziła sobie. Nie doceniasz ludzkiej cywilizacji. A to, że dużo teraz propagandy antyszczepionkowej w Internecie? Cóż, jest takie powiedzenie po angielsku: We always had village idiots but with the Internet these idiots went global. Tyle:)

          • marju73

            14 lipca 2018 at 00:42

            Jesteś na posterunku.Twòj Pan jest zadowolony.Nie wierzysz w rockefellerowskie spiski co mòwi o tobie więcej.

          • marju73

            14 lipca 2018 at 00:52

            Mozesz się uśmiechać, ale jak znasz maksymę Gandhiego na końcu jest porażka

          • Tomek

            14 lipca 2018 at 14:01

            Do @marju73

            Zacznijmy od tego, że to nie jest maksyma Gandhiego, mimo, że tak ludzie piszą w „Internetach” (nawet Trump się nabrał) i robią z tym hasłem memy:). Widzisz, to trochę tak właśnie, jak z antyszczepionkowcami – wypuszczą fałszywkę w sieć, a potem stado papug powtarza bez żadnej weryfikacji:)

            Z antyszczepionkowców ludzie śmieją się ponad 100 lat, ale nigdy nikt ich nie ignorował, bo trudno ignorować ludzi, którzy próbują spowodować takie szkody. A wygrać nie wygrają, nie oszukuj się. Tak, jak dzisiaj nawet największemu gamoniowi antyszczepionkowemu nie przychodzi do głowy twierdzić, że w wyniku szczepień ludziom może wyrosnąć druga, zwierzęca głowa (twierdzenia antyszczepionkowców sprzed kilkudziesięciu lat), tak za jakiś czas dzisiejsze teksty o autyzmie itp. nawet u największego tłuka internetowego będą wywoływały tylko śmiech.

            A myśl o rockefellerowskiej medycynie może bardziej rozwiniesz? Podyskutujemy, śmiesznie będzie:)

          • mm

            16 lipca 2018 at 13:28

            Też pierdoły takie opowiadasz, że aż się słabo robi….

          • Tomek

            16 lipca 2018 at 13:40

            Do @mm

            „Też pierdoły takie opowiadasz, że aż się słabo robi….”

            Które, konkretnie, stwierdzenia to Twoim zdaniem pierdoły? Nie jest prawdą któreś ze stwierdzeń odnośnie tego, co mówią albo mówili antyszczepionkowcy? Chętnie rozwinę temat, podam źródła, linki:)

  4. IGO

    12 lipca 2018 at 19:37

    Oto jest pytanie słusznie postawione.Dlatego, że w przestrzeni publicznej i w „wolnych” mediach temat jest tłumiony.Droga Pani potęga pieniądza robi swoje, bo z czego utrzymywała by się TV i radio, jak nie z reklam wielkich koncernów farmaceutycznych. Oświecony naród jest szczęśliwy, że w kranie płynie ciepła woda,że jest „bezpłatna służba zdrowia”a że trują nam dzieci rtęcią i aluminium zawartych w szczepionkach, o zgrozo podobno obowiązkowych to nieważne bo za darmo. Jak nam dziecko zachoruje to będą rodzice dalej wywalali kasę na jego leczenie i tak się interes kręci. A jakże w trosce o zdrowie dla kochanych przez nasz rząd państwowych już dzieci.

  5. kowalski

    13 lipca 2018 at 08:04

    Cały przymus szczepień bez istotnej przyczyny[brak zagrożeń epidemią] jest skandalem.Do tego skandalem do n-tej potęgi jest przymus szczepiania jednodniowych niemowlakow. Do tego szczepionki wcale nie gwarantują wieloletniej odporności a coraz wyraźniej szkodzą zdrowiu zwłaszcza najmlodszego pokolenia.[Badania Uniwersytetu Jackson USA 2017r.].Czy to tylko korupcja korporacji lekarskiej i urzędników MZ czy planowe oslabianie populacji?Zapewne jedno i drugie!

    • Tomek

      14 lipca 2018 at 23:04

      „Badania Uniwersytetu Jackson USA 2017r”

      Fajnie, że powołujesz jakieś badania, a nie tylko powielasz bzdety z blogów antyszczepionkowych, co czyni duża część komentatorów. Ale szkoda, że nie wiesz chyba jednak wiele o samym tym „badaniu”. Warto, żebyś wiedział, a więc podam Ci kilka faktów o tym nim.

      1. Po pierwsze, dla sprecyzowania – badanie nie było prowadzone przez Uniwersytet Jackson, tylko przez dra Mawsona. Jest on pracownikiem tej uczelni, ale to były jego badania, a nie uczelniane.

      2. Po drugie, badania były sponsorowane przez antyszczepionkową grupę Generation Rescue oraz Dwoskin Foundation, która finansuje obficie wszelkie antyszczepionkowe akcje. Oczywiście, nie oznacza to jeszcze ich niewiarygodności, ale stawia pytanie o motywacje, no i, dla ludzi którzy odrzucają wyniki wszelkich badań twierdząc, że są jakoby sponsorowane przez BigPharmę, to chyba istotna informacja?

      3. Po trzecie, metodyka badania została uznana za tak niewiarygodną, że czasopisma naukowe odmówiły publikacji artykułu. Chodziło np. o recenzentów badania, których było tylko dwóch, z czego jeden był… chiropraktykiem. W końcu Mawson zapłacił jednemu serwisowi internetowemu, żeby ten badania opublikował i stąd teraz antyszczepionkowcy nimi spamują. Generalnie, naukowcy nie płacą za publikowanie swoich badań, więc jest to wymowna okoliczność.

      4. Po czwarte, metodyka badania jest niewiarygodna także dlatego, że Mawson wcale nie badał faktu występowania jakichś chorób, nie weryfikował dokumentacji medycznej, tylko po prostu… pytał rodziców. A to oznacza, że rodzice mogli sobie swobodnie pewne rzeczy interpretować ile razy ktoś i na co był chory, nie pamiętać, czy po prostu ściemniać.

      5. Po piąte, o wiarygodności badania nie świadczy także dobór badanej próby (co zresztą w badaniu sam Mawson przyznaje wprost) – przykładowo, jak wskazuje Mawson w podsumowaniu tego „badania”, wielu uczestników to rodziny niezaszczepionych dzieci (antyszczepionkowcy) namówione do uczestnictwa przez innych biorących udział w badaniu rodziców zaprzyjaźnionych z nimi, powiązanych z tymi ruchami. Wymowne – duża możliwość manipulacji, szczególnie, jeśli występowanie chorób stwierdzane było wyłącznie na bazie stwierdzeń rodziców, nie mówiąc już o tym, że po prostu nie zapewniono przebadania odpowiednio zróżnicowanej populacji.

      6. Po szóste, Mawson w ogóle nie weryfikował, czy dane dziecko było szczepione i na co (brał to na wiarę, co mówili rodzice). Czyli, znowu, rezultat nie był ustalany w oparciu o fakty.

      Ale perełka to to, co stwierdza w tym badaniu sam Mawson, zastrzegając, że: „“We did not set out to test a specific hypothesis about the association between vaccination and health.”

      Aha… Czyli sam Mawson wskazuje, że wcale nie zbadał związku pomiędzy szczepieniami, a zdrowiem!:))))) Czyli, nie są to żadne badanie naukowe…. Pozamiatane:)

  6. gieptil

    13 lipca 2018 at 12:46

    Według mnie najmniej istotny jest przymus. Bo to nie o to chodzi aby szczepionki były niebezpieczne nadal ale już dobrowolne. Mają być bezpieczne. Jeżeli są tacy którzy wprowadzają do obiegu w pełni świadomie niebezpieczne produkty lecznicze, i są tacy którzy im pomagają kłamiąc, to ma być prokurator, lampka w oczy, sąd i dalej kryminał albo nawet sznur. Tak to winno wyglądać, wywalczenie dobrowolności to naprawdę już sprawa drugorzędna.
    Obecnie taktyka szczepionkowych naganiaczy polega na tym, że zamiast poważnej rozmowy i konkretnych wyjaśnień wszystko co możemy ( my którzy się niepokoimy ) usłyszeć to – huuu, buuu, chcecie doprowadzić do strasznej EPIDEMII, strasznej, hrr, brr, miliony przez was umrą. Cała rozmowa na tym polega, co wyczerpuje klasyczną zupełnie taktykę osób które MAJĄ COŚ DO UKRYCIA. Taktyka ta jest stara, prosta i dobrze znana – zmienić temat i przejść do ataku na zupełnie innym polu. Więc zamiast merytorycznej rozmowy/wyjaśnień lecą jakieś niesamowite insynuacje. Słyszę dość często wypowiedzi tych szczepionkowych naganiaczy, i ta taktyka jest przez nich ZAWSZE stosowana. Nigdy nie odnoszą się merytorycznie do wątpliwości wysuwanych przez ruchy typu STOP NOP, nigdy też nawet jednym słowem nie są wspominane te wątpliwości. Ostatnio jakiś powiedzmy prelegent w radio, zaczął ten temat od coraz bardziej powszechnych ruchów płaskiej Ziemi i tych co wierzą w Reptilian, następnie gładko wpiął do tego towarzystwa ruchy antyszczepionkowe, i w tej konwencji mówił przez dobre pół godziny robiąc z nich idiotów, psycholi, groźnych terrorystów, zagrożenie dla ludzkości. O meritum ani słowa.
    Poniżej ciekawy tekst o tym jak się w nauce kłamie. Dodam od siebie że mam mocne podejrzenia, poparte dziesiątkami lat obserwacji rozwoju nauki, że kłamie się masowo w nauce nie tylko w medycynie ale POWSZECHNIE. Ale to już inny temat. Może tylko jedna sprawa, mnożą się kolejne dowody że nie było ewolucji takiej jaką opisują w podręcznikach, a co robią tysiące dziarskich naukowców? Zajmują się ich ukrywaniem, sprytnie i dyskretnie to robią, motają, żeby się zorientować trzeba być po prostu czujnym. Tak czujnym, dzięki temu od czasu do czasu człowiek się orientuje – o toż chłopaki znów zełgali, albo sprytnie schowali temat.
    http://stopnop.com.pl/polowa-literatury-naukowej-jest-falszywa/

    • gieptil

      13 lipca 2018 at 13:16

      A warto wspomnieć te występy Karczewskiego i Radziwiłła, gdy się wzajemnie szczepili. Od takich wysokich działaczy państwowych i lekarzy zarazem oczekiwałbym konkretnych merytorycznych wyjaśnień niepokojących kwestii, zamiast cyrkowych występów w stylu średniowiecznych kuglarzy. Mają wiedzę fachową, więc niech gadają, zamiast się wygłupiać. Wybrali wygłupy.
      No i druga sprawa, w szczepionkach nie są konieczne konserwanty. Wystarczy że zamiast robić je w wielkich wytwórniach, wozić przez pół świata i przetrzymywać latami – będą robione w małych lokalnych wytwórniach ( powiedzmy wojewódzkich ) i dostarczane na bieżąco do odbiorców, tak jak powiedzmy chleb się dostarcza. Da się to zrobić, tylko z tajemniczych powodów świat autorytetów medycznych nie potrafi wpaść na to oczywiste rozwiązanie.

      • Tomek

        14 lipca 2018 at 14:19

        Występ był może i głupi, ale tylko dlatego, że panowie próbowali zniżyć się do poziomu argumentacji drugiej strony…

        • gieptil

          16 lipca 2018 at 18:47

          A ja bym wolał aby panowie powiedzieli wprost publicznie że dla przykładu zarzuty z tekstu pod linkiem ( w dalszej części ) to zwykłe bzdury. Żaden do dzisiaj tego nie powiedział, żaden. To że ty anonim sobie tutaj używasz? Twoje gadanie jest nic nie warte, chodzi o wyjaśnienie publiczne osoby odpowiedzialnej za to co mówi.
          https://projektzdrowie24.pl/2017/10/08/dr-pawel-grzesiowski-przegral-sadzie-justyna-socha-ze-stop-nop/

          • Tomek

            21 lipca 2018 at 01:53

            Gieptil – bo to są zwykłe bzdury, półprawdy, względnie jakieś sporadyczne przypadki przez antyszczepionkowców rozdmuchane do nie wiadomo jakich rozmiarów. Lekarze bardzo często się do tych spraw odnoszą, korygując takie manipulacje, tylko problem z antyszczepionkowcami jest taki, że im się wydaje, że to jakaś mafia lekarska albo lekarze biorący w łapę od BigPharmy, więc zamiast tego słuchają bredni np. takiego Zięby, który na nich trzepie te swoje grube miliony (wyprowadzane bez podatku do UK), sprzedając albo zupełnie nieprzydatne preparaty, albo coś co w aptece jest dwa razy tańsze…

            Ja tu jestem może anonimowy, ale jak ktoś chce rozmawiać ze mną o temacie poważnie, to podaje odnośniki do poważnych rzeczy – faktów, statystyk, niezależnych badań, przepisów prawnych, składu szczepionek itp., itp. Spójrz choćby na mój komentarz do kowalskiego – powołał jedne propagowane przez antyszczepionkowców rzekome „badania”, to mu konkretnie napisałem, nawiązując do samych tych „badań”, dlaczego to bullshit. Chcesz, to wybierz z 5 z tych zarzutów z artykułu, jaki podlinkowałeś (bo do wszystkich odnosić się nie mam ani czasu, ani chęci, ani miejsca), a się do nich chętnie odniosę, wykazując, że są przekłamane.

    • Tomek

      14 lipca 2018 at 14:17

      „Mają być bezpieczne. Jeżeli są tacy którzy wprowadzają do obiegu w pełni świadomie niebezpieczne produkty lecznicze, i są tacy którzy im pomagają kłamiąc, to ma być prokurator, lampka w oczy, sąd i dalej kryminał albo nawet sznur.”

      Gieptil, podaj mi przykłady niebezpiecznych szczepionek wprowadzonych do obiegu. Ale nie na bazie pierdół, które ludzie wypisują w „Internetach”, tylko jakiś potwierdzonych badań. Owszem, były takie sporadyczne przypadki, kiedy szczepienia wycofano w wyniku właśnie takich weryfikacji (co, swoją drogą dobitnie dowodzi, że ich weryfikacja jest obiektywna, a nie, jak bzdurzą antyszczepionkowcy, że mamy do czynienia z jakimś „spiskiem BigPharmy”), ale skala takich przypadków jest minimalna. I porównaj to np. do leków, produktów spożywczych itp., gdzie przypadki wykrycia szkodliwości się, w mikroskopijnej skali, zdarzają, ale nikt nie robi z tego takiej paniki, jak w przypadku szczepień.

      „Obecnie taktyka szczepionkowych naganiaczy polega na tym, że zamiast poważnej rozmowy i konkretnych wyjaśnień wszystko co możemy ( my którzy się niepokoimy ) usłyszeć to – huuu, buuu, chcecie doprowadzić do strasznej EPIDEMII, strasznej, hrr, brr, miliony przez was umrą. ”

      A czego Ty jeszcze więcej oczekujesz? Przecież od lat naukowcy, lekarze, czy zwykli rozsądni ludzie przedstawiają jasne, naukowe argumenty obalające bzdury antyszczepionkowców. I co słyszą w zamian? Że są przez BigPharmę opłacani, że to fałszywki, że w wyniku szczepień ludzie się w cyborgi zmieniają, że koleżanka siostry mojej sąsiadki to miała taki przypadek i że lewoskrętna witamina C… Ileś lat temu obalono bzdury o autyzmie i rtęci, szczepionki już nawet w sumie rtęci nie zawierają, ale znowu, jak królik z kapelusza, tu na forum ktoś z tą rtęcią wyskakuje. Skoro poważne argumenty do pustych łepetyn nie trafiają, to owszem, używa się argumentów prześmiewczych.

      „http://stopnop.com.pl/polowa-literatury-naukowej-jest-falszywa/”

      Serio? Wierzysz głównie w memy wrzucane przez jakichś amatorów w Internecie i artykuły pisane przez nie wiadomo kogo? Bo ktoś coś takiego wrzucił, to pewnie prawda? Nie chce mi się nawet weryfikować, czy ów doktor z tego artykułu faktycznie to powiedział (bardzo często antyszczepionkowcy wypowiedzi przekłamują, czy wyrywają z kontekstu), pomijam, że nie mówił akurat o szczepieniach, ale załóżmy, że tak stwierdził – badania przeprowadzone są na małych próbach. Dobrze. W takim razie, dlaczego wierzycie zafałszowanym „badaniom” Wakefielda przeprowadzonych na kilkunastu dzieciach, a w d….e macie zupełnie niezależne badania przeprowadzone na ok. 1,2 mln ludzi z różnych stron świata ewidentnie dowodzących, że szczepienia nie mają nic wspólnego z autyzmem. Za mała próba, tak? I oczekujecie poważnej dyskusji…

  7. Mama

    13 lipca 2018 at 13:56

    To straszne że nas rodziców nie informuje się o skutkach niepożądanych szczepień. W ulotkach anglojęzycznych autyzm jest uznawany za nop
    Niestety kiedy powiedziałam lekarzowi w przychodni że moje dziecko ma autyzm po szczepieniu to zostałam potraktowana jak idiotka. Chciałabym nadmienić że sama ukończyłam Akademię Medyczną i nie uważam żebym była od niego głupsza ale nas rodziców traktuje się jak ciemny i głupii motłoch którego nie trzeba o niczym informować bo i tak niczego nie zrozumie. Mój syn mógłby być zdrowy gdyby nie szczepienia. Teraz to mój problem to ja muszę ponosić konsekwencje tego zabiegu. To ja nie śpię po nocach. To ja muszę się głosić skąd znaleźć pieniądze na terapię bo tak na prawdę syn nie dostaje żadnej bezpłatnej terapii jak to się głosi. My rodzice poszkodowanych dzieci przez szczepienia jesteśmy pozostawienie sami sobie i sami musimy walczyć o sprawność naszych dzieci. Dodatkowo wszyscy do których zgłaszamy nop ignorują nas i traktują jak trędowatych. Jesteśmy dla nich niewygodnie i lepiej ten temat zamieść pod dywan.

    • gieptil

      13 lipca 2018 at 14:13

      Jako fachowiec zapewne potrafisz opisać co powinna robić polska służba zdrowia po zgłoszeniu przypadku NOP, a czego się nie robi. Ja jako niefachowiec wyobrażam sobie to tak. Najpierw szczegółowy wywiad na miejscu, spisany co jasne, i wstępne badanie pacjenta na miejscu. Dalej wizyta w wyznaczonej do badania takich przypadków jednostce typu szpital kliniczny, gdzie robi się bardziej fachowe badania, gdzie jest wyspecjalizowana w tej problematyce grupa naukowców. Poza tym oczywiście zatrzymanie danej partii szczepionek i poddanie jej badaniom. Też wprowadzenie uzyskanych wyników do jednolitej bazy informatycznej, co umożliwi wyłapanie pewnych powtarzalnych sytuacji i prawidłowości. No i co jasne odszkodowania i renty dla pokrzywdzonych, jak też kryminał gdyby się okazało że ktoś wprowadził wadliwe szczepionki do obrotu. Nie robi się nic z tych rzeczy, co mam nadzieją zakończy się kiedyś wieloletnimi kryminałami dla tych którzy zarządzają naszą służbą zdrowia.

    • Tomek

      13 lipca 2018 at 22:54

      Zakładając, że prawdą jest to, co piszesz – że rzeczywiście Twoje dziecko cierpi na autyzm i rzeczywiście jesteś po studiach medycznych – poproszę Cię, żebyś napisała o tym coś więcej – kiedy Twoje dziecko i jaką szczepionką było szczepione, no i na jakiej podstawie uważasz, jako absolwentka studiów medycznych, że to akurat szczepionka przyczyniła się do pojawienia się autyzmu. Nie wiem, jakieś badania robiliście, które to wykazały, opierasz się na jakichś badaniach prowadzonych przez naukowców, czy choćby na jakiejś informacji w artykule, w Internecie. Cokolwiek – jakie jest źródło takiego Twojego przekonania?

  8. Tomek

    13 lipca 2018 at 14:11

    Tytuł brzmi: „W sejmie złożono 121 tys. pod ustawą o dobrowolności szczepień”. Gdybym nie doczytał w artykule, to bym się zastanawiał, czy 121 tys. podpisów, czy 121 tys. złotych, na przykład z tych paru milionów co pan znachor Zięba zarobił na ludzkiej naiwności i bez podatku do UK wyprowadził:). Ot, taki żarcik, ale mam nadzieję, że inni żartownisie dowcipkujący tu czasem o pieniądzach, jakie to BigPharma płaci by korumpować lekarzy go docenią i ich on rozbawi:).

    Swoją drogą, antyszczepionkowcy mogliby się wreszcie zdecydować, w ilu krajach szczepienia są dobrowolne, w ilu obowiązkowe – tu piszą o 20, a nawet mapka pani Sochy na stronie StopNOP coś innego mowi. Kłamać też trzeba umieć… Faktycznie, dobrowolne szczepienia są w co najwyzej kilku krajach.

    Idą wybory, paru guru antyszczepków już zapowiedziało zaangażowanie polityczne, no to propaganda będzie się nasilała…

  9. Romek

    17 lipca 2018 at 23:44

    @Tomek
    Widzę że ładnie się przygotowales do dyskusji pewno za wpis masz płacone, rozumiem to w końcu z czegoś trzeba żyć. Mieszkam i pracuję za granicą i tutaj wystarczy uargumentować czemu nie chce się szczepionki i się nie szczepi. Podstawową zasadą każdego społeczeństwa jest wolność wyboru i nie wiem dlaczego chcesz ludzi tego pozbawić. Jeśli ktoś tutaj pisze że noworodki są szczepione i za argument podaje że tego nie robi się w innych krajach Europy zachodniej (możesz sam sprawdzić) to czemu chcesz takich ludzi zmuszać? Jako osoba szczepiona nie powinno cię martwić to że inni nie chcą się szczepić, nie rozumiem czemu chcesz ingerować w ludzkie wybory

    • Tomek

      21 lipca 2018 at 02:10

      „Widzę że ładnie się przygotowales do dyskusji pewno za wpis masz płacone, rozumiem to w końcu z czegoś trzeba żyć.”

      Chłopie, chciałbym zarabiać tyle, co pan znachor Jerzy, który na naiwności takich jak Ty zarobił już minimum kilka milionów (wyciągniętych potem bez podatku do UK), jeździ sobie samochodem za paręset tysięcy i pewnie się śmieje, jak to fajnie jest robić z ludzi kretynów. Niestety, BigPharma za moje wpisy tyle zarobić mi nie pozwoli:)

      „Mieszkam i pracuję za granicą i tutaj wystarczy uargumentować czemu nie chce się szczepionki i się nie szczepi.”

      Nie wiem, gdzie mieszkasz i pracujesz, ale w większości krajów (wbrew kłamstwom powtarzanym na forach) przymus szczepień istnieje. Czy to w formie grzywien, jak u nas, czy to w formie nie przyjmowania dzieci do różnych szkół, czy to w formie pozbawiania jakichś świadczeń socjalnych lub medycznych itp. Nawet wasza Socha i jej STOP NOP na swojej mapce pokazuje, że w większości krajów jest przymus (to jest już przezabawne, że nawet jednej wersji ustalić nie możecie). Wyjątki są nieliczne, jak UK czy Niemcy. Ale nawet tam szczepienia są zalecane i ludzie się powszechnie szczepią, a nie, że „wystarczy coś uargumentować”. Co „uargumentować”? Że np. w cyborga się zamienisz po szczepieniu, jak pani Majewska, wasza guru, twierdzi?:)

      „Podstawową zasadą każdego społeczeństwa jest wolność wyboru i nie wiem dlaczego chcesz ludzi tego pozbawić”

      Mylisz pojęcia. Wolność oznacza także odpowiedzialność i jej granicą jest nieszkodzenie innym (poprzez narażanie społeczeństwa na powrót epidemii). Wolność wyboru możesz mieć co do edukacji dziecka, przekazania mu swoich wartości, religii, ale nie masz prawa narażać jego zdrowia i życia (a także zdrowia innych ludzi) tylko dlatego, że łykasz jakieś brednie z filmików na youtube. Chcesz być wolny, człowieku? To uzbrój się w wiedzę, a prawda Cię wyzwoli.

      „Jeśli ktoś tutaj pisze że noworodki są szczepione i za argument podaje że tego nie robi się w innych krajach Europy zachodniej (możesz sam sprawdzić) to czemu chcesz takich ludzi zmuszać?”

      Masz pecha, bo sprawdzałem to wielokrotnie w różnych krajach i bardzo często tę bzdurę prostowałem tu na forum. Kalendarze szczepień są dostępne – powiedz mi, gdzie mieszkasz, Romku, albo jaki kraj Cię interesuje, to zaraz Ci powiem, jak tam to wygląda, podając adekwatne linki.

      „ako osoba szczepiona nie powinno cię martwić to że inni nie chcą się szczepić, nie rozumiem czemu chcesz ingerować w ludzkie wybory”

      Bo nie rozumiesz np. tego, że nieszczepienie dzieci przez Ciebie powoduje pojawianie się na nowo starych epidemii. Bo nie rozumiesz tego, że od Twojego niezaszczepionego dziecka zachorować może moje, jeśli np. jest jeszcze za młode, by je na coś zaszczepić, albo są ku temu przeciwskazania, albo np. szczepionka była nieskuteczna (co w kilku procentach też się zdarzyć może). Bo nie rozumiesz też tego, że argumentacja na zasadzie „moje dziecko to mi z nim wszystko wolno, na przykład w sprawie jego zdrowia słuchać znachorów, a nie lekarzy”, też mi przeszkadza. Tak, Romku, tacy rodzice co np. zabili swoje dziecko bo urządzili mu, zamiast szczepienia, ospa party (nie tak dawny przypadek) też mi przeszkadzają, mimo, że to nie było moje dziecko. Dziwię się, że tego nie rozumiesz…

  10. Patryk

    18 lipca 2018 at 13:45

    Tomek najwyższy czas na psychiatrę.

    • Tomek

      21 lipca 2018 at 02:10

      A nie na lewoskrętną witaminę C:)? Ponoć leczy dosłownie wszystko…

  11. Ula

    18 lipca 2018 at 13:49

    Szczepienia powinny być dobrowolne i bezpieczne ,jak w innych krajach.
    W naszym kraju zbyt duży wpływ mają firmy farmaceutyczne.

  12. antyTomek

    19 lipca 2018 at 12:05

    Tomkowi psychiatra nie pomoże! Ma tu „misję” i tyle w temacie! Ignorujcie to coś!!!

    • Tomek

      21 lipca 2018 at 02:13

      Tak, misję edukacyjną (i to w ramach wolontariatu, wyobraź sobie – gratis masz, a nie jak u pana Zięby, że na kilka milionów aż was oskubał…) Choć co do ciebie to się nie łudzę – raczej na zbyt dużego gamonia mi po tym wpisie wyglądasz, bym wierzył, że da się z tobą na jakimś poziomie o tym temacie dyskutować. Nawet lewoskrętna witamina C ci nie pomoże:)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra