Polskość

Komu polskość jest nie w smak?

Publikujemy  poniżej wiersz Lecha Galickiego:

Czy?

Czy ktoś komu polskość nie w smak,
czy to Polak, ten nieborak?
Czy nieborak? – też pytanie,
niech mu zdrada w gardle stanie.

Polski język giętki, a Polacy nie gęsi i swój język, a i rozum mają.

Wbrew Polsce gadanie,
jadem mowa lemingowa,
kąsa siostrę, kąsa brata,
na użytek Polski zaborcy,
odwiecznego kata,
niech mu kością w gardle stanie
Mówisz, żeś nie jest nawet Polak mały,
nikt! nawet rodzinnej ziemi grudka,
cóż ojciec twój pamięta, dziadek twój w Jej bruzdy,
swoją krew na polu bitwy i chwały oddawał,
a pradziadek twój został domu pozbawiony, Ojczyzny,
bo nie chciał, aby dzieci Jego zniemczono, czy zrusyfikowano,
i jeszcze do walki za polskość ochotniczo i ochotnie stawał,
i choć zabijano wielu, raniono go nie raz, nie dwa,
ukrywał swe blizny,
bo dla niego i dla mnie synku
Polska to Matka,
polskość to wielka duma, istota trwania, na tej ziemi bycia,
zaś Bóg, Honor i Ojczyzna sensem życia,
i niech krzyczą obcy ludzie łamaną polszczyzną, że Polski nie ma,
to ich nie ma, to ich podła gra,
zaś Polska i polskość trwać będzie jak od wieków trwa.

 

http://hej-kto-polak.pl/

 

Od redakcji: Lech Galicki, ur. w 1955 r. w Szczecinie. Absolwent Politechniki Szczecińskiej. Debiutował jeszcze na początku lat siedemdziesiątych w Klubie Młodych Autorów tygodnika „Na przełaj”. Aplikacja dziennikarska (1986) w „Morzu i Ziemi”, gdzie został zatrudniony. Berliński korespondent (1990) tego tygodnika; współpracował z polsko-szwedzkim miesięcznikiem „Nie z tej Ziemi”, „Zieloną Arką” oraz z dwutygodnikiem „Kościół nad Odrą i Bałtykiem”, w którym objął (1994) stanowisko zastępcy redaktora naczelnego.

Wydal tomiki poezji: „Drzewo szan” (1993), „Ktoś inny” (1995) oraz zbiór reportaży „Trzask czasu” (1994). Wyróżniony (1994) w konkursie szczecińskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

3 komentarze

3 Komentarzy

  1. GG.

    5 sierpnia 2018 at 22:49

    .
    Polskość to nie żaden tam „zespół wartości” takich czy owakich, tylko życie na polu, na wsi, na swojej ziemi, a więc bycie obywatelem ziemskim, chłopem, parobkiem czy wiejskim plebanem.
    .
    Dlatego Polakiem-Słowianinem może być zarówno katolik, jak i prawosławny. Byleby żył na wsi (na prowincji) i mówił/myślał po polsku.
    .
    Polskość zaginęła już niemal – w miarę wypędzania ludności wsi do miast (tj. od czasów drugiej rewolucji przemysłowej do czasów antypolskiej rewolucji solidarnościowo-okrągłostołowo-prounijnej), a także niszczenia warstwy ziemiańskiej i warstwy chłopskiej, który to proces – dzięki „ludziom Unii Wolności” – właśnie się zakończył.
    .
    Teraz panowie „prawicowcy” uprawiają tu sobie „płacz nad rozlanym mlekiem”, co polskości może pomóc tyle samo, co umarłemu kadzidło.
    .
    .
    Ja was widziałem …
    .
    Coś się z narodem dzieje niedobrego, Nie ma za grosz poczucia humoru ludowego, Ja was widziałem o świcie w tramwaju, Bo powracałem luźno sobie z balu, Zawsze myślałem, że rano w tych tramwajach, Jest wesoluśko, że radość was upaja, A tu Garbary, szare mary Tuchobole Zdrój, Dlaczego? Ludu ty Mój? To wycie syren i ranne bicie dzwonów, To najpiękniejsze odgłosy tego domu, Przez 8 godzin wylegania w tych pierzynach już dość, Więc skąd ta poranna złość? Tym bardziej, że… Za oknami świta, Widać, że rozkwita, Rosną domy z prawej, Z lewej będą też… Przecie to jest nasza, Duma pospolita, A wy jacyś tacy… Toż to przecie grzech. Przez chwilę myślałem: „Może coś się stało?”, Ale to by nasze polskie radio dawno już podało, Pisałaby by prasa we wszystkich gazetach na pierwszych stronicach, No bo jakaż z tego byłaby… tajemnica? I tak podniecony, już nie wytrzymałem. Razem z motorniczym, kumplem z partyzantki, tramwaj zatrzymałem. I jak ten natchniony poeta Horacy zawołałem… LUDZIE!!! KOCHANI… COŚCIE TACY SMUTNI??? PRZECIE JEDZIECIE DO PRACY!!! Patrzcie… Za oknami świta, Widać, że rozkwita, Rosną domy z prawej, Z lewej będą też… Przecie to jest nasza, Duma pospolita, A wy jacyś tacy… Toż to przecie grzech.
    .
    Źródło: Bohdan Smoleń – Ja was widziałem https://youtu.be/X6Tkk7nBidg
    .
    .

    • rychu

      8 sierpnia 2018 at 19:10

      Czysty bełkot piszesz aby pokazac ze jestes madry a co najgorsze jestes o tym przekonany.

      • GG.

        8 sierpnia 2018 at 23:49

        Ty nie jesteś przekonany o swojej mądrości, więc piszesz bełkot nieczysty.
        .
        .

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra