Rodzina

Rozwód czyli czy osobiste szczęście może być najwyższą miarą?

Istnieją sytuacje, kiedy separacja małżonków jest nie tylko możliwością, ale i koniecznością. Kościół od wieków ją dopuszcza, kiedy mamy do czynienia z przemocą, uzależnieniami, brakiem nadziei na zmianę. Jest to jednak rozwiązanie niepopularne, bo wiąże się z dalszym życiem w samotności.

Personalizm, który wniknął nie tylko do mentalności współczesnej, ale i do Kościoła, w centrum stawia osobę i jej szczęście. Sprawia to, że nieszczęśliwi małżonkowie nie widzą żadnego powodu, dlaczego mają się ze sobą męczyć, a nie związać się z kimś innym, kto da im radość i pokój.

Nie dostrzegają, że istnieje coś ponad osobistym szczęściem. Chodzi tu zarówno o szczęście osób trzecich jak dzieci, jak również o normy, prawo naturalne, przykazania. Jeśli istnieją sytuacje, kiedy rozwód i powtórne małżeństwo jest czymś właściwym i wskazanym to znaczy, że trwałość każdego małżeństwa może być podważona.

Ogólna zasada na skutek przyjęcia wielu wyjątków – upada. Znika pojęcie nierozerwalności małżeństwa, a nawet jeśli nauka katolicka uczy o nierozerwalności to jednak to przykłady pociągają, także antyprzykłady.

Wydaje się, że dzisiaj potrzeba wskazania młodym ludziom znaczenia wyborów, odpowiedzialności i zasad, które są ważniejsze niż czyjekolwiek osobiste szczęście.

Jeśli ktoś utraci nogę, jest to nieszczęście. Jeśli jednak medycyna nic nie może na to poradzić, to pozostaje się z tym pogodzić. Nikt nie narzeka na to, że nie ma skrzydeł czy nie jest w stanie porozumiewać się telepatycznie. To, co od nas niezależne przyjmujemy ze zrozumieniem.

Podobnie trzeba przyjąć, że w pewnych sytuacjach, na skutek własnych wyborów musimy zdecydować się na to i na to, wybrać trudniejszą drogę, zrezygnować z pójścia na skróty. Nawet za cenę czegoś, co pojmujemy jako osobiste szczęście…

Poradnia Zdrowego Rodzicielstwa zaprasza >>

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

10 komentarzy

10 Komentarzy

  1. Bobik

    19 sierpnia 2018 at 17:24

    Nie rozumiem zupełnie, dlaczego ktoś rozwiedziony nie miałby się ponownie ożenić.
    Można sobie snuć różne górnolotne tłumaczenia typu: bo kościół…, bo Jezus… i inne podobne dyrdymały ale odnośniki do prawa naturalnego w tym przynajmniej kontekście są niesamowicie głupie.

    Prawo naturalne mówi w tym wypadku tylko jedno: Jak z jakichkolwiek przyczyn utraciłeś jednego partnera to znajdź sobie drugiego jeżeli tylko możesz.

    „Normy” natomiast jakie są, to każdy widzi: Rozpada się około płowy małżeństw a podejrzewam że z tych zawieranych przez obecnych 20-parolatków przetrwają tylko nieliczne.
    Jest coraz to mniej osób nadających się na życiowych partnerów. Podejrzewam, że w takiej sytuacji nawet osoba wartościowa i zdolna do długotrwałego związku będzie musiała próbować po parę razy zanim się uda bo zanim znajdzie odpowiedniego partnera to trafi na wielu głupów.

    W takich warunkach może dojść do sytuacji, gdzie będą *rodziny bez małżeństw*, bo aż strach się będzie ożenić w obliczu rosnących praw kobiet.
    Zresztą jeżeli się kochamy, to po co nam ceremonia i kwit?
    Podejrzewam, że z czasem konkubinaty będą trwalsze od małżeństw bo kobieta nie nabędzie różnych „praw” i będzie musiała bardziej się starać.

    NB. Mam żonę na prawdę dłuugo i problemów nie ma ale patrząc na otaczający świat to kiepsko to widzę dla dorastającego pokolenia.
    Obecne młode kobiety na żony się nie nadają, chyba że jakiś import z Azji, tak więc marzenia o długotrwałych związkach pozostaną li tylko marzeniami.

    • Soroka

      19 sierpnia 2018 at 18:39

      Mamonierze i kochanie! Równie dobrze może być smaczne gówno!

    • Grze

      20 sierpnia 2018 at 12:56

      Trochę racji w tym co piszesz jest ale jak złodziej ukradnie coś, co mu jest bardzo potrzebne i czego bardzo, tak zwyczajnie po ludzku, pragnie to też ma trochę racji.

    • trzema

      27 sierpnia 2018 at 10:04

      Dorzucę jeszcze: „kobieta zmienną jest”. Moja żona po 20 latach małżeństwa nie ma już nic wspólnego z kobietą, z którą się ożeniłem. Seriale, prasa kobieca i koleżanki zrobiły swoje. Gdyby nie Święta Wiara Katolicka nie było by po co trwać.

      • Soroka

        28 sierpnia 2018 at 09:37

        Jesteś w błędzie! Ona jest taka sama jak była, tylko pewne prawdy na początku przed Tobą ukrywała. Licz się z tym, że jeszcze nie wszystko odkryła.
        Nic się nie martw. Większość facetów tak ma.

  2. Franco

    23 sierpnia 2018 at 14:33

    Bardzo dobry artykuł. Katolik nie ma wyjścia awaryjnego. Niezależnie od okoliczności. Wymagać to będzie rezygnacji w wielu pragnień.
    Wniosek – źle wybrałeś to Twój problem.

  3. Soroka

    28 sierpnia 2018 at 09:44

    „Rozwód czyli czy osobiste szczęście może być najwyższą miarą?”
    Ten, kto pisał ten tytuł, nie ma zielonego pojęcia co to jest szczęśliwość, którą chyba miał na myśli pisząc „szczęście”.
    Szczęśliwość jest to najwyższy stopień radości, a radość jest sprawą ducha.
    Prawidłowo i zgodnie z prawdą ten tytuł powinien brzmieć: „Rozwód, czyli czy ułuda szczęśliwości może być najwyższą miarą?”

  4. Nadpis

    1 września 2018 at 02:38

    Drodzy prwicowcy dla was +500 na samogon to najwieksze szczescie.

  5. Margeritta

    1 września 2018 at 23:02

    O szczęście dzieci? Faktycznie, wychowywać się w toksycznym związku to pełnia szczęścia.

  6. Chiński Górol

    19 września 2018 at 13:51

    To że rozwody naprawdę gwarantują „osobiste szczęście” polecam życiorys zmarłej amerykanki Elizaet Taylor. Ona 10 razy przeżyła to super szczęście !

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra