Z kraju

O ludziach niezastąpionych

Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych – ale czego to ludzie nie wygadują? Wystarczy pójść na pierwszy-lepszy cmentarz, by z lektury napisów na nagrobkach przekonać się, że nie tam innych ludzi, jak właśnie ci niezastąpieni. Ale nie tylko napisy na cmentarnych nagrobkach mogą nas o tym przekonać.

Weźmy takich ekologów, a zwłaszcza – członków ponurej sekty pod nazwą „Pracownia Na Rzecz Wszystkich Istot. Jeśli dobrze zapamiętałem jej teologię, to polega ona na tym, że trzeba radykalnie zredukować liczbę przedstawicieli gatunku ludzkiego, by w ten sposób zrobić miejsca dla pozostałych istot – na przykład – dla szczurów, wszy, tasiemców uzbrojonych i tak dalej.

Co prawda niektóre istoty – jak np. wspomniany tasiemiec uzbrojony – nie mogłyby przetrwać bez gatunku ludzkiego, ale to ekologów wcale nie peszy, bo – o ile mi wiadomo – nie mają one jakiegoś ulubionego gatunku przyrodniczego, więc chyba wszystko im jedno, kto zajmie miejsce ludzi, których w tym celu trzeba przetrzebić. Ale oni też najwyraźniej uważają swoją egzystencję za niezbędną dla świata, bo w przeciwnym razie rozpoczęliby trzebienie ludzkości od siebie.

Gdyby na przykład taki pan prof. Ehrlich, co to niedawno, na zaproszenie papieskiej Akademii Nauk, wziął udział w rzymskim sympozjonie „Przeciw Zagładzie”, naprawdę był przekonany, że na świecie nie może być więcej ludzi, niż miliard, to już dawno byłby starym nieboszczykiem.

Tymczasem nie tylko żyje, ale w dodatku – lata samolotami z Ameryki do Europy i z powrotem – a trzeba nam wiedzieć, że taki jeden przelot prowadzi do zużycia wielkiej ilości tlenu i wyprodukowania złowrogiego dwutlenku węgla, co to powoduje globalne ocieplenie.

Widać wyraźnie, że pan prof. Ehrlich i jemu podobni uważać się muszą za ludzi niezastąpionych, podobnie jak w naszym nieszczęśliwym kraju – pani Wanda Nowicka, która w przeciwnym razie odważnie starłaby tłustą plamę na Ludzkości. Więc ludzie wygadują takie rzeczy, nie zwracając uwagi, że są one oczywiście sprzeczne nawet z doświadczeniem potocznym – ale może wreszcie się opamiętają, a to za sprawą niezawisłych sędziów, zwłaszcza z Sądu Najwyższego.

Instytucja sędziego jest rezultatem pewnej konwencji, polegającej na tym, by nagą przemoc przesłonić jakimś parawanem. W tym celu nasi panowie gangsterzy wynajmują sobie rozmaitych jegomościów płci obojga, przebierają ich w – jak to w rozmowie z ajatollahem Chomeinim powiedziała Oriana Fallaci – w „głupie, średniowieczne łachy”, obwieszają ich złotymi łańcuchami z tombaku, dają w rękę młotek – a ci za pieniądze posyłają jak nie na szafot, do do więzienia każdego, kogo wskaże im nieubłagany palec, za komuny nazywany „surową ręką sprawiedliwości ludowej”.

W przysiędze wojskowej, jaką w roku 1969 składałem w 7 Kołobrzeskim Pułku Zmechanizowanym w Lublinie był wzruszający fragment, że „gdybym nie bacząc na tę uroczystą przysięgę obowiązek wierności wobec ojczyzny złamał, niechaj mnie dosięgnie surowa ręka sprawiedliwości ludowej.”

Były to – ma się rozumieć – jakieś ponure żarty, bo przysięgało się nie żadnej „ojczyźnie”, tylko na sojusz z „Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami” – ale było oczywiste, że gdyby tak ktoś odmówił wypowiedzenia tych absurdalnych zaklęć, to przebrany w „głupi średniowieczny łach” funkcjonariusz nakazałby siepaczom odstawienie takiego delikwenta do turmy.

Jak to pisał poeta: „Ale ty wyjść nie możesz, tobie by wyjść nie dali, bo za drzwiami jest siła, potęga z żelaza i stali. Kiedy tak stoisz zajączku u stóp mistycznej drabiny, za drzwiami stoją ludzie mający karabiny”. Słowem – niezawiśli sędziowie to są fagasy, rodzaj aktorów, za pieniądze przekazywane im przez naszych panów gangsterów i na ich polecenie przedstawiających różne groteski. Za komuny żaden z tych aktorów nie ośmielił się odmówić naszym panom gangsterom udziału w przedstawieniu i dopiero, kiedy na skutek transformacji ustrojowej, dyscyplina się rozluźniła, naszym aktorom przewróciło się w głowie, jakby zapomnieli, że są tylko komediantami w służbie przemocy, co to „wyrasta z lufy karabinu”.

A przecież spostrzeżenie, że bez tych karabinów ich „orzeczenia” wzbudzałyby tylko „śmiech pusty”, nie przekracza przecież możliwości umysłu ludzkiego, chyba, że zaćmią go gersdorfiny, powodując utratę poczucia rzeczywistości.

I właśnie mamy do czynienia z taką sytuacją, wykazującą nawet znamiona epidemii której ogniskiem wydaje się Sąd Najwyższy, bo tam występuje ona w formie ostrej, rozszerzając się na inne środowiska. Na przykład pan Paweł Kukiz, bez żadnego powodu deklaruje, że pani Małgorzata Gersdorf „jest Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego”. Czyż nie jest to objaw działania gersdorfin na umysł tego polityka, który wcześniej zachowywał poczucie rzeczywistości nawet w stopniu przesadnym, o czym świadczą słowa śpiewanej przezeń piosenki, w której chłopak tłumaczy swojej kopulantce: „bo tutaj jest, jak jest – po prostu – i ty dobrze o tym wiesz!”

Ale o ile u posła Pawła Kukiza objawy wystąpiły w postaci umiarkowanej, to wśród samych zainteresowanych zaczynają przebierać formy ostre. Niedawno sędziowie Sądu Najwyższego postanowili, że będą pracowali aż do ukończenia lat 70. Myślę, że to nie jest ostatnie słowo, że wkrótce doczekamy się deklaracji, że będą pracowali, to znaczy – wysługiwali się naszym panom gangsterom aż do śmierci.

Najciekawsze jest jednak to, że tym nasilającym się objawom, które powinno skrupulatnie przebadać jakieś konsylium weterynarzy, towarzyszą dowody spostrzegawczości. Chociaż bowiem sama pani Małgorzata Gersdorf nie jest do końca pewna, kim jest, to znaczy – czy jest, czy nie jest Pierwszym Prezesem Sadu Najwyższego, to przecież nie ma najmniejszych wątpliwości, że „państwo” to znaczy – nasi panowie gangsterzy – powinni wypłacać jej „wynagrodzenie” za odgrywanie tej groteski.

Najwyraźniej nasi panowie gangsterzy podzielają to przekonanie, bo Zespół Prasowy Sądu Najwyższego właśnie poinformował, że to „wynagrodzenie” nie uległo zmianie i że pani Gersdorf „otrzymuje je w takiej wysokości, jaka należy się I Prezesowi Sądu Najwyższego.”

Jakie wynikają z tego wnioski? Po pierwsze – że konstytucja zredagowana przez Aleksandra Kwaśniewskiego, Tadeusza Mazowieckiego, Waldemara Pawlaka i Ryszarda Bugaja jest przeraźliwym bublem, skoro na jej podstawie nie można udzielić odpowiedzi na proste pytanie: kto jest I Prezesem Sądu Najwyższego.

Zważywszy na osoby jej redaktorów, trudno się temu dziwić, bo już starożytni Rzymianie, co to każde spostrzeżenie zaraz ubierali w postać pełnej mądrości sentencji twierdzili, że „ex nihilo nihil fit”, co się wykłada, że z niczego będzie nic. W Polsce funkcjonuje przysłowie, że z próżnego i Salomon nie naleje – a cóż może być w głowie np. pana Aleksandra Kwaśniewskiego?

Czy ktoś byłby zaskoczony, gdyby jacyś fizycy odkryli tam doskonałą próżnię? Po drugie – że wojna między naszymi panami gangsterami a komediantami od odgrywania grotesek, może mieć charakter pozorny, skoro nasi panowie gangsterzy, jak gdyby nigdy nic, futrują panią Małgorzatę pieniędzmi zrabowanymi podatnikom. W przeciwnym razie musielibyśmy przyjąć, że nasi panowie gangsterzy postępują tak z tchórzostwa – ale takie podejrzenie byłoby chyba niegrzeczne.

Ale gdyby przyjąć, że z tchórzostwa – to przed kim nasi panowie gangsterzy tak tchórzą? Możliwości są dwie, a nawet trzy. Po pierwsze – przed Naszą Złotą Panią, która organizując w Berlinie triumf pani Ludmile Kozłowskiej, ostrzega w ten sposób tubylczych panów gangsterów, że jak będą niegrzeczni, to za pośrednictwem sprowadzonych do Polski banderowców urządzi tu „wołynkę”. Po drugie – przed Naszym Najważniejszym Sojusznikiem, który przy okazji nowelizacji ustawy o IPN wytarzał ich w smole i pierzu, i po trzecie – przed jedną i drugim.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

14 komentarzy

14 Komentarzy

  1. klioes vel pislamista

    16 września 2018 at 08:54

    gersdorfiny w głowie… PYSZNE!

    • sarkazm

      16 września 2018 at 14:07

      Kiszczak, Jaruzelski, Dukaczewski i ich przełożeni w Moskwie dobrze to przemyśleli, żeby coś takiego dopiero po 30 latach wyszło, że prezes SN Iwulski służył w zbrodniczej komunistycznej służby i który skłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym temu debilowi Strzemboszowi.
      Całe lata ’80 należał i awansował w WSW (następca po zbrodniczej sowieckiej Informacji Wojskowe równie zbrodnicza służba komunistyczna).
      To jest news – na całą Galaktykę i dalej Poza Drogę Mleczną – proszę ciemnych mas wyborczych.

      W Sądzie Najwyższym orzeka 120 sędziów. Kto wyjaśni ludziom, po co w polskim SN jest aż 120 sędziów?
      W 10x większym państwie jakim jest USA, Sąd Najwyższy liczy 9 dziewięciu!) sędziów, sędziego mianuje prezydent i wcale nie musi on być prawnikiem a USA funkcjonuje bez porównania lepiej. A tutaj aż 120 z papierami po „Duraczówce”, dziadkami w PPR/GL/AL/IW/SB/PZPR pobiera pensyjki po 30 000 zł miesięcznie gnojąc naród.

      W 2016 wydatki Sądu Najwyższego wyniosły 96,4 mln zł, a dochody 0,5 mln zł. Przeciętne zatrudnienie w części 04 w przeliczeniu na pełne etaty wyniosło 368 osób, a średnie miesięczne wynagrodzenie brutto 12 074 zł (w tym sędziów 26 016 zł). W ustawie budżetowej na 2017 wydatki Sądu Najwyższego zaplanowano w wysokości 106,9 mln zł, a dochody 0,3 mln zł.

      A prezes SN Iwulski jest zbrodniarzem komunistycznym, który skłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym (Sędzia Iwulski był w PZPR, jego żona w SB a ojciec i matka w KWMO Wrocław Psie-Pole.).
      Całe lata ’80 należał i awansował w WSW (zbrodnicza służba komunistyczna o czym ten idiota Strzembosz nie wiedział!).
      To jest news – na całą Galaktykę i dalej Poza Drogę Mleczną – proszę ciemnych mas wyborczych.

      Przykład 1:
      Prezes zarządu państwowej spółki pracował do 65 roku życia i zgromadził na koncie ZUS 600 000 zł.
      ZUS dzieli te pieniądze na spodziewany aktualnie czas życia równy 9 lat po 12 miesięcy i wychodzi 5 556 zł/mies.
      Przykład 2:
      Prezes zarządu państwowej spółki pracował do 70 roku życia i zgromadził na koncie ZUS 680 000 zł.
      ZUS dzieli te pieniądze na spodziewany czas życia 4 lata po 12 miesięcy i wychodzi 14 167 zł/mies.
      Przykład 3:
      Prezes zarządu państwowej spółki pracował do 73 roku życia i zgromadził na koncie ZUS 740 000 zł.
      ZUS dzieli te pieniądze na spodziewany czas życia 1 rok czyli 12 miesięcy i wychodzi 61 667 zł/mies.
      Konkluzja:
      Jebany prezes zarządu państwowej spółki żyje na komunistycznym Wilanowie w Warszawie do 98 roku życia (w Wilanowie średnia życia mężczyzn jest o 16! (szesnaście) lat dłuższa niż na Pradze Północ!) i kosztuje młodych pracowników (z których to składek ma emeryturę) 18 500 000 zł. Przez 25 lat 100 młodych ludzi z najniższą krajową składa się swoimi składkami co miesiąc na to ścierwo.
      Rozumiecie już coś z tego szanowni matołkowie?
      To dobrze. To tak dla waszego dobra.

      P.S. Zamiast prezesa zarządu państwowej spółki podstawcie sobie sędziego choć on nie płaci żadnego ZUSu a żyje jeszcze lepiej. Pokazano tu metodę stosowaną przez ZUS wobec biednych idiotów rabowanych na masową skalę.

      • Tomek

        16 września 2018 at 14:51

        Marek, zlituj się… Znowu te idiotyzmy, obśmiane na forum przez iluś już komentujących, nachalnie kopiujesz?

        Po pierwsze, Mareczku, to Sąd Najwyższy w USA jest czymś na miarę naszego Trybunału Konstytucyjnego (składającego się z kilkunastu sędziów), rozpatruje sprawy dotyczące spraw pomiędzy państwem a obywatelem, dotyczące właśnie głównie spraw konstytucyjnych. Polski Sąd Najwyższy, natomiast, jest zwykłym sądem powszechnym, który rozpatruje skargę kasacyjną w każdej sprawie, a więc ma o wiele, wiele więcej spraw. Naprawdę, tak trudno to ci zrozumieć?

        Co do wynagrodzeń sędziów, to już jest śmiech totalny. Mareczku, sędziowie w ogóle nie podlegają pod ZUS i nie mają emerytur, to raz. Dwa, nawet gdyby podlegali, to w naszym prawie istnieje ograniczenie wysokości składek ZUS, a co za tym idzie, emerytur. Choćbyś więc zarabiał milion miesięcznie nawet, to nigdy 60 tys. złotych emerytury, skończony debilu, mieć nie będziesz. A wracając do sędziów, to oni dostają wynagrodzenie za pozostawanie w stanie spoczynku, zamiast emerytur – jest wielokrotnie niższe, niż tu powypisywałeś.

        Rzucasz się tutaj i wyzywasz od „jebanych prezesów”, „ścierw”, bo pewnie w życiu ci się nie układa i zawiść zżera, co? Dobra rada – przestań w końcu robić z siebie debila, wypisując swoje paranoiczne bzdury o Żydach, czy głupoty takie, jak te tutaj, a zacznij więcej się kształcić, pracować nad sobą, to może jeszcze na starość coś uda ci się osiągnąć.

        • Jankiel

          16 września 2018 at 17:09

          sam się ośmieszasz brakiem wiedzy i tym swoim tępym uporem.

        • DDT

          16 września 2018 at 20:04

          przeciętna żydowska … ma tyle „inteligencji” żeby wsiąść do bydlęcego wagonu i się zesrać.

        • HOP

          17 września 2018 at 19:53

          Ty Tomek z tym wirtualnym „Markiem” to ślub brałeś, że wszędzie go widzisz?
          Coś jest z tobą nie tak.

    • GG.

      16 września 2018 at 15:41

      .
      Polska przyjmie tysiące pracowników z Dalekiego Wschodu
      businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/pracownicy-z-dalekiego-wschodu-w-polsce/zl2d4ep (16.09.2018).
      .
      „Coraz więcej mieszkańców Azji chce pracować w Polsce. Nasze firmy bardzo chętnie ich zatrudnią. Polscy pracodawcy poszukują już nie tylko Ukraińców. Najchętniej przyjmują do pracy Hindusów, Nepalczyków i Bengalczyków. Na prawo wjazdu do Polski czeka ich już 25-30 tysięcy. Ambasada RP w New Delhi nie nadąża z wydawaniem wiz.”
      .
      .
      PODZIĘKUJMY PP. KAPITALISTOM I PROKAPITALISTOM („SŁUSZNĄ LINIĘ MA NASZA WŁADZA”): https://youtu.be/syct-wvU5IA
      .
      .

  2. Soroka

    16 września 2018 at 12:11

    Pan Michalkiewicz jak zwykle nie dostrzega ruskiego ducha w przedstawianym nam opisie rzeczywistości, co powoduje, że przedstawia on tylko część prawdy o tym cyrku.
    Poza tym: „a trzeba nam wiedzieć, że taki jeden przelot prowadzi do zużycia wielkiej ilości tlenu i wyprodukowania złowrogiego dwutlenku węgla, co to powoduje globalne ocieplenie.” W tym zdaniu jest więcej nieprawdy (kłamstwa?) niż prawdy bo:
    !. Dwutlenek węgla, promienie słoneczne i rośliny zielone, stanowią całe źródło życia na Ziemi.
    2. Tlen spalony z węglem zostaje uwolniony do atmosfery przez rośliny zielone.
    3. Tlen spalony z wodorem zostaje w postaci pary wodnej i nie wraca już do atmosfery, a przy spalaniu węglowodorów pary wodnej jest mniej więcej o 100 % więcej niż dwutlenku węgla.
    4. Za globalne ocieplenie, wichury, nawałnice odpowiedzialny jest podwyższony poziom pary wodnej w atmosferze, a nie dwutlenek węgla.
    Kłamstwa w tej sprawie szerzą prawdopodobnie lobbyści gazowo-naftowi i atomowi. Wskazuje na to wyolbrzymianie rzekomej szkodliwości dwutlenku węgla powstałego ze spalania węgla, przy przemilczaniu szkodliwości tego powstałego ze spalania ropy i gazu. Ta sprawa najlepiej pokazuje owoce rządów pieniądza.

  3. goj

    16 września 2018 at 12:28

    kolejny dowod na to,ze pisuary maja to samo w glowach co towarzysz -parch kwach czyli proznie doskaonala,bo jak inaczej mozna nazwac debili,ktorzy wywalili to wredne babsko ze stolka i rownoczesnie wyplacaja jej co miesiac kase?!czy takie durnie nie powinny byc zamykane w szpitalach bez klamek???
    ale czego mozna sie spodziewac po bandzie idiotow prowadzonych przez rebe kalksteina,ktory przez lata pasozytowania na Rzeczypospolitej i przygarniecia milionow zlotych z budzetu nie byl w stanie oplacic opieki swojej matki,ktora pewnie tez pobierala emeryture???nieudacznik towarzysz kalkstein,ktory nie potrafi rzadzic swoimi gaciami nagle po otrzymani w „zarzad”Rzeczypospolitej stanie sie wspanialym przywodca????kto wierzy w takie brednie?

    • Wolność

      16 września 2018 at 12:58

      100% racji.

    • Tomek

      16 września 2018 at 14:59

      Jak bardzo trzeba być zakompleksionym, żeby pisać o sobie per „goj” (czyli, obraźliwym określeniem nie-Żyda z Tory)? Oj, mocne kompleksy mieć trzeba i wyjątkowo niską samoocenę…

      • HOP

        18 września 2018 at 11:03

        Z Talmudu baranie a nie Tory.

  4. klioes vel pislamista

    16 września 2018 at 19:09

    Nic się nie stało

    Nic się nie stało!… Jedna Sarah?
    To jest …incydent. Muzułmanie
    Niczym nie grożą jej. („Za stara.”)
    Fałszywe ekstrapolowanie
    Jest tej historii na społeczność;
    To niepoprawność!… NIEDORZECZNOŚĆ.

    Bo muzułmanie to miliony
    Wspaniałych, ciemnych Brytyjczyków.
    Każdy pracuje, jak szalony,
    Lub prawie każdy…. Złych wybryków
    Z Koranem wiązać nie należy;
    Ni z rodzicami też młodzieży!

    Niech żyje wolność, hulaj dusza!
    Wszak Boga nie ma… Lub Allachem
    Jest, co nikogo nie przymusza;
    Giaurów i giaurki żadnym strachem,
    Narkotykami i głodzeniem;
    Więzieniem, biciem, ni gwałceniem!…

    *

    Brytyjka Sarah lat czternaście
    Miała, nie miała zaś chłopaka.
    Dziewica – sobie wyobraźcie!
    W islamie sytuacja taka,
    Zwłaszcza przy więzach pokrewieństwa,
    Jest zaproszeniem do małżeństwa.

    Pakistańczycy rasistami
    Jednak nie byli i porwano
    Dziewczynkę. Wnet drużbami
    Jerrego krewni są. A rano…
    Z konsumpcją czekać aż do rana?
    Już w nocy jest zdeflor.owana.

    Z dziewczynką można się ożenić,
    Nie zapytawszy jej o zgodę.
    I rozwieść można się… Tak zmienić
    Można wielokroć ciała młode!
    Giaurki!… Islamskie Was ku. ta.sy
    Wciąż penetrują… „Równość rasy”!

    Sara w wyniku penetracji
    Wciąż nowych mężów, razy osiem
    Zachodzi w ciążę. Więc z dotacji
    Aborcji korzystają… To się
    Rozumie przecież samo przez się:
    Postęp postępu płód też wessie…

    Gdy po dwunastu latach Sara
    Uciekła, bajki opowiada.
    Zarobić się na książce stara…
    Wiary pokoju jest to zdrada!!!
    Poza tym, że przywiędło ciało,
    To przecież nic się jej nie stało.

    https://ndie.pl/brytyjka-byla-wieziona-przez-gang-muzulmanski-przez-12-lat-zmuszono-ja-do-8-aborcji/

  5. inż.Mietek Wieciechowski

    16 września 2018 at 22:06

    aaa

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra