Z zagranicy

Trybunał w Strasburgu: „można nazywać aborcję morderstwem, ale nie można przestępstwem”

20 września br. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie obrońcy życia nienarodzonych dzieci Klausa Güntera Annena, któremu niemieckie sądy zabroniły nazywania lekarzy dokonujących aborcji mordercami. Za zgodą Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w styczniu 2017 roku, Instytut Ordo Iuris złożył w tej sprawie opinię (tzw. list amicus curiae).

W ocenie Trybunału nie doszło do naruszenia art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, gwarantującej każdemu prawo do wolności wyrażania opinii „bez ingerencji władz publicznych”.

Wbrew niektórym doniesieniom medialnym, Trybunał nie zabronił nazywania aborcji morderstwem. Wyrok Trybunału oznacza jedynie, że działacze pro life nie mogą sugerować, że aborcjoniści są przestępcami, jeśli prawo krajowe aborcję dopuszcza. Wciąż aktualny pozostaje wyrok z 2015 roku dotyczący tego samego skarżącego, wedle którego wolność słowa obejmuje także prawo nazywania lekarzy-aborcjonistów mordercami oraz porównywania masowych aborcji do Holokaustu.

Klaus Günter Annen jest aktywistą pro life, który od kilkunastu lat prowadzi w Niemczech kampanię informacyjną na rzecz ochrony życia nienarodzonych dzieci, kolportując ulotki w okolicach klinik aborcyjnych oraz administrując stroną internetową www.babycaust.de.

Zarówno na ulotkach, jak i na stronie internetowej, Annen prosi o modlitwę za wymienionych tam z imienia i nazwiska miejscowych lekarzy, którzy „osobiście dopuszczają się morderstwa aborcyjnego.” Jednocześnie na stronie głównej zatytułowanej „Aborcja – nowy Holokaust?” porównuje masowe aborcje do niemieckiego ludobójstwa z okresu II wojny światowej.

Część lekarzy z listy Annena wystąpiła do sądów cywilnych o usunięcie ich nazwisk ze strony oraz z ulotek. Sądy przychyliły się do żądań lekarzy, a Annen złożył na wszystkie orzeczenia skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, podnosząc, że zakaz krytykowania aborcjonistów narusza jego wolność słowa. Pierwszy wyrok w tej sprawie Trybunał wydał w 2015 roku, w którym orzekł na korzyść Annena, stwierdzając, że zakaz kolportażu ulotek z nazwiskami lekarzy zabijających nienarodzone dzieci naruszył wolność słowa obrońcy życia zagwarantowaną przez art. 10 Konwencji. We wrześniu bieżącego roku Trybunał rozpatrzył pozostałe cztery skargi Annena dotyczące zakazu publikowania określonych informacji na innych ulotkach oraz na jego stronie internetowej, uznając, że tym razem nie doszło do naruszenia art. 10 Konwencji. Podstawowa różnica między tymi orzeczeniami polegała na rozumieniu słowa „morderstwo”. Na niektórych ulotkach Annen zamieścił wyraźną adnotację, że choć w jego ocenie lekarze dopuszczają się morderstwa, to w świetle niemieckiego prawa nie podlegają oni odpowiedzialności karnej.

Na pozostałych ulotkach oraz na stronie internetowej tej adnotacji zabrakło, przez co – w ocenie Trybunału – czytelnicy mogli odnieść mylne wrażenie, że lekarze dokonujący aborcji popełniali przestępstwo morderstwa w rozumieniu niemieckiego Kodeksu karnego, co nie było prawdą. Prawo niemieckie uznaje bowiem aborcję za przestępstwo odmienne od morderstwa, a poza tym lekarze nie podlegają odpowiedzialności karnej za uśmiercenie nienarodzonego dziecka, jeśli uczynią to za zgodą matki, która przedstawi odpowiednie zaświadczenie o odbyciu konsultacji psychologicznej.

,,Jednocześnie należy podkreślić, że ostatnie wyroki Trybunału w Strasburgu w sprawie Annen nie oznaczają przyzwolenia na kneblowanie działaczy pro-life występujących w obronie życia nienarodzonych dzieci. Wciąż aktualny pozostaje wyrok ETPC z 26 listopada 2015 roku w pierwszej sprawie Annen przeciwko Niemcom, w którym Trybunał w Strasburgu potwierdził prawo aktywistów pro life do nazywania aborcji morderstwem, pod warunkiem zastrzeżenia, że w świetle prawa krajowego nie stanowi ona przestępstwa. Co więcej, dopuszczalne jest porównywanie samego zjawiska masowych aborcji do Holokaustu, jeśli służy to <<podnoszeniu świadomości dotyczącego faktu natury ogólnej, że prawo może odbiegać od moralności>>. Nie można jednak wprost porównywać aborcjonistów ze sprawcami zbrodni Holokaustu – skomentowała Karina Walinowicz, Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

Wbrew fałszywym doniesieniom medialnym, w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie ma podstaw do ograniczania swobody wypowiedzi obrońcom życia w Polsce, którzy nazywają aborcję morderstwem oraz rozpowszechniają plakaty z szokującymi zdjęciami przedstawiającymi ofiary aborcji zabite w wyniku aborcji.

Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem Trybunału w Strasburgu, zagwarantowane w art. 10 Konwencji prawo do wolności wyrażania opinii obejmuje nie tylko przekonania, które „spotykają się z przychylną reakcją lub są uznawane za nieobraźliwe lub indyferentne, ale również te, które obrażają, szokują czy wzbudzają niepokój.” (zob. wyroki ETPC z 25 sierpnia 1988 r. w sprawie Hertel przeciwko Szwajcarii, § 46; z 15 lutego 2005 r. w sprawie Steel and Morris przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, § 87; z 13 lipca 2012 r. w sprawie Mouvement raëlien suisse przeciwko Szwajcarii, § 48; z 22 kwietnia 2013 r. w sprawie Animal Defenders International przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, § 100; z 16 czerwca 2015 r. w sprawie Delfi AS przeciwko Estonii, §131; z 26 listopada 2015 r. w sprawie Annen przeciwko Niemcom [nr 1], §52).

W ocenie Trybunału w Strasburgu nie ulega wątpliwości, że aborcja stanowi ważny temat w debacie społecznej zarówno z punktu widzenia moralnego, jak i interesu publicznego (wyroki ETPC w sprawie Annen przeciwko Niemocm [nr 1], §62 oraz w sprawie A, B i C przeciwko Irlandii, § 233).

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

7 komentarzy

7 Komentarzy

  1. marek

    3 października 2018 at 11:12

    tryumf absurdu

  2. sarkazm

    3 października 2018 at 12:31

    I tak wodzą dwie kasty adwokatów i sędziów za nos miliony a miliony nie wpadną na pomysł, że można ich pozabijać równie skutecznie jak oni mordują dzieci w łonach matek i rozwiązać problem „trybunałów”.

  3. m

    3 października 2018 at 16:25

    Czy ambasada USA potępi podpalenie drzwi kościoła, tak jak potępiła wybicie szyby w synagodze?
    http://niewygodne.info.pl/
    Przypomnijmy – 20 września jakiś niezrównoważony facet wybił kamieniem szybę w gdańskiej synagodze. Już następnego dnia rano ambasada USA w Warszawie wydała oficjalny komunikat, w którym potępiła „ten pełen nienawiści, destrukcyjny akt”. Kilka dni później jakiś szaleniec wziął kanister z benzyną i podpalił drzwi do kościoła w Opolu Lubelskim. Jak do tej pory ambasada USA milczy. Nic nie wskazuje również na to, aby przy odsłonięciu nowych drzwi kościoła w geście solidarności miało dojść do podobnej ceremonii ekumenicznej, jak podczas odsłonięcia nowego okna w synagodze.

  4. Irena

    3 października 2018 at 19:32

    Ambasada USA jest bardzo czuła na wszystko co żydowskie.Widocznie USA są na postronku Żydów.

  5. Józef

    3 października 2018 at 19:34

    To jest trybunał piątej klepki.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra