Polskość

Bóg dał zwycięstwo

Ze względu na swoje położenie Polska była miejscem, gdzie przenikały się wpływy Europy Zachodniej, Europy Wschodniej i Orientu. Widać to było dobitnie na przykładzie wojskowości.
Książka, na którą chciałbym zwrócić Państwa uwagę traktuje  o polskich Tatarach,  którzy stanowią integralną częścią naszej kultury.

W czasach, gdy słyszymy o kolejnych zamachach przeprowadzanych w zachodniej Europie przez islamskich fanatyków a dyskusja na temat imigrantów wciąż trwa często zapominamy o  zasługach polskich Tatarów, którzy wciąż zaznaczają obecność, zwłaszcza na Podlasiu. Choć w czasach Rzeczpospolitej Obojga Narodów Tatarzy byli takim utrapieniem dla władcy państwa polsko-litewskiego jak Kozacy dla sułtana rządzącego Imperium Osmańskim to dziś zachowały się ślady i wspomnienia po Tatarach walczących w polskiej armii i żyjących na ziemiach polskich. A w |”Potopie” czytaliśmy:

Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy„.

,,Tatarzy polscy. Dzieje, obrzędy, legendy, tradycje” autorstwa Piotra Borawskiego i Aleksandra Dubińskiego to przewodnik po kulturze i historii polskich Tatarów od czasów średniowiecza do współczesności. Książka porusza wiele aspektów tatarskości, warto więc ją przeczytać tym bardziej, że przygotowana jest rzetelnie.

Kolejna książka nad którą pochylimy się dziś opowiada o Janie III Sobieskim. To nomen omen historia władcy, który dziś pamiętany jest za zwycięstwo pod Wiedniem i listy miłośne do swej żony, królowej Marysieńki.

W rzeczywistości Sobieski był człowiekiem o wiele bardziej złożonym. Nie każdy pamięta, co porabiał przyszły król w czasie potopu szwedzkiego, ani że jego największą dumą nie była bitwa pod Wiedniem, ale ta pod Parkanami.

,,Jan III Sobieski” autorstwa Leszka Podhoreckiego przybliża postać monarchy, jego życia, działań i czasów. Znajdziemy tu informacje o sprawach mniej znanych acz interesujących, na przykład o druku ulotek, które straszyły panów braci możliwością rządów dynastii Sobieskich.

W jednym z listów czytaliśmy:

Bóg i Pan nasz na wieki błogosławiony dał zwycięstwo i sławę narodowi naszemu, o jakiej wieki przeszłe nigdy nie słyszały. Działa wszystkie, obóz wszystek, dostatki nieoszacowane dostały się w ręce nasze. Nieprzyjaciel, zasławszy trupem aprosze, pola i obóz, ucieka w konfuzji. Wielbłądy, muły, bydło, owce, które miał po bokach, dopiero dziś wojska nasze brać poczynają, przy których Turków trzodami tu przed sobą pędzą. (…) Wezyr tak uciekał od wszystkiego, że ledwo na jednym koniu i w jednej sukni”.

Za zaletę książki należy uznać jej wielotematyczność, oraz dodatki w postaci kalendarium najważniejszych wydarzeń wiązanych z Janem Sobieskim oraz krótkie biografie osób pojawiających się w tekście książki.Historia tamtych czasów wciąż jest obecna w naszym życiu, nie tylko w książkach.

„Nauka wszędzie człowieka zdobi – i na wojnie, i u dworu, i doma, i w Rzeczypospolitej widzimy to, że ludzie więcej sobie ważą chudego pachołka uczonego aniżeli pana wielkiego a błazna, co go sobie więc palcem ukazują” tak symbolicznie wybrzmiewa fragment jednego z listów władcy„.

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

4 komentarze

4 Komentarzy

  1. Grażyna

    3 października 2018 at 19:46

    Panu Bogu niech będą dzięki za wiktorię wiedeńską.Tatarzy mieszkający w naszym kraju utożsamiają się z Polską i Polakami.Dziękuję.

    • rojber

      5 października 2018 at 22:39

      Dziekujesz jako chrzescijanka czy jako Polka?
      Jezeli jako Polka to nie bardzo rozumiem.Mozesz rozwinac temat jak by wygladala Rzeczypospolita po rozniesieniu przez turkow habsburgow iz dboyciu Wiednia w kontekscie pozniejszych rozbiorow? Chetnie poczytam!

      • Marian

        6 października 2018 at 07:13

        @rojber, oczywiście można snuć takie dywagacje, ale trzeba mieć ogromną wiedzę, żeby to przewidzieć.
        Skupmy się na faktach:
        1) Nie po to sułtan turecki przez setki lat finansował rewolucję luterańską, aby teraz wysyłać armię, która będzie plądrowała kraje protestanckie – Turcy nie byli głupcami. Zarówno protestancji jak i Turcy mieli wspólnego wroga: papiestwo i monarchie katolickie. Turcja nie chciała podbijać Rosji, Prus, Holandii, Anglii ani Skandynawii. Interesowały ich kraje południa Europy: Bałkany, Italia, Hiszpania, ew. Francja. – I tam należało spodziewać się ataku po zdobyciu Wiednia, tym bardziej, że był wrzesień, więc armia turecka nie poszła by zimować nad Ren, ale raczej na Rzym. Broniąc Wiednia Polacy bronili Rzymu i papiestwa. – Jak ktoś tego nie rozumie, to na ochroniarza do Lidla.
        2) Rzeczypospolita od czasu tzw. powstania Chmielnickiego, a potem tzw. potopu szwedzkiego była przygotowywana do rozbiorów pomiędzy krajami wrogimi wobec katolicyzmu i papiestwa: Prusami i Rosją – oba te kraje były wspierane i finansowane przez Anglię i Holandią. Dlatego nie pozwolono by Turcji zaatakować Polski. – Nie dla psa kiełbasa. – Polska była przeznaczona jako kolonia i żerowisko dla Prus i Rosji.
        Jak wyglądały by rozbiory bez Austrii: podobnie, Prusy i Rosja podzieliły by się tak, jak we wrześniu/październiku 1939 r.
        Zadowolony @rojber?

  2. klioes vel pislamista

    4 października 2018 at 18:52

    Z innej beczki. Niejaki Rzehak, nauczyciel historii w VII L.O. w Krakowie przezywany jest przez uczniów. Wiem to z pierwszej ręki.

    Rzepak

    Rzepak, poplonem lub kapłonem zwany,
    Kapłanów kasę chce mieć – dotowany!
    Spłodził scenariusz i w Urbana krasie
    Wraz ze Smarzowskim tak w kinie się pasie,
    Jak bąk w kobylej du. pie… Gdzie konkrety?
    Faktów brakuje. Są Rzepaka bzdety!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra