Z kraju

Rząd chce rozbić struktury Solidarności

Polska musi renegocjować pakiet klimatyczno-energetyczny, zorganizować się w obronie związkowców, gdyż są oni obecnie jedyną silną grupą zdolną oprzeć się zakusom koalicji PO-PSL – z prof. Mariuszem Orionem-Jędryskiem, posłem Prawa i Sprawiedliwości rozmawia Anna Wiejak

 

Prezes Jarosław Kaczyński podczas dzisiejszej konferencji prasowej na Śląsku udzielił wsparcia protestującym górnikom, kładąc nacisk na to, że odpowiedzialność za obecny stan rzeczy w tym sektorze ponosi koalicja PO-PSL. PiS postuluje dofinansowanie kopalń węgla kamiennego, tymczasem w wyniku obostrzeń, jakie narzuca nam pakiet klimatyczno-energetyczny, elektrownie pracujące w oparciu o węgiel będą musiały zostać zastąpione innymi, m.in. gazowymi. To oznacza,  że polskie kopalnie stracą swoich głównych klientów. Czy PiS po dojściu do władzy zerwie wspomniany pakiet klimatyczno-energetyczny, bez czego kopalnie nie mają szans na przetrwanie?

 

– To jest za duża sprawa, abym sam podejmował decyzję. Będzie musiała być wykonana konkretna, bardzo pełna analiza skutków i możliwości, a to jest długi proces. Na pewno trzeba maksymalnie dużo zrobić, żeby ten pakiet nie obowiązywał Polski. To jest najważniejsze, żebyśmy wynegocjowali to, co prof. Szyszko wywalczył. Jeżeli byśmy do tego wrócili, to jeszcze na tym pakiecie zarobimy. Wielkim błędem było wycofanie sprawy ze Strasburga w 2008 roku.

 

To, co podpisała i ogłosiła wielkim sukcesem Ewa Kopacz, to do 2030 roku jakoś to będzie, ale potem nastąpi tragedia.

 

Jednostronne wypowiedzenie pakietu klimatyczno-energetycznego może nieść za sobą poważne i szkodliwe dla naszego kraju konsekwencje. Lepiej wynegocjować te 280 mln ton, ponownie skierować sprawę do sądu i wygrać. Według mnie jest ona jeszcze do wygrania, tylko rząd musi tego chcieć. I taki ekspert jak Szyszko da radę.

 

Jakie byłyby konsekwencje całkowitego zerwania tego pakietu?

 

– Tu jest dużo uznaniowości, ale jedną z konsekwencji może być zablokowanie przyznanych środków, szantaż ekonomiczny, polityczny… To, co komu przyjdzie do głowy. To jest walka o pieniądz, bo jeżeli my zyskujemy, ktoś inny traci. Cały pakiet klimatyczno-energetyczny jest pomyślany jako wyrywanie sobie nawzajem pieniędzy czyli zarabianie kosztem innych, nazwałbym to nawet okradaniem.

 

Dlaczego nikt głośno nie mówi o tym, że jednym z głównych czynników wpływających na zamykanie kopalń są właśnie obciążenia związane ze wspomnianym pakietem klimatyczno-energetycznym? Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość też nie podejmuje tego tematu?

 

– Ponieważ jest to jeden z elementów. Bezpośrednio nie, bo kopalnie nie płacą, natomiast płacą elektrownie. Problem jest inny i leży w złej organizacji państwa. Niszczone jest nie tylko górnictwo węgla kamiennego, ale również węgla brunatnego, czy dla surowców kruszywa łamanego. Bardzo mocno pogorszyła się sytuacja dla miedzi i srebra. Proszę zauważyć, że miedź i srebro notują najniższe wartości od dziesięciu lat, w związku z tym podatek od niektórych kopalin jest bardzo uderzający i obniżające zdolności inwestycji tzw. CAPEX. Tym bardziej, że rząd wydaje koncesje firmom, które ewidentnie idą w kierunku spekulacyjnym, żeby zarobić, żeby firma taka jak KGHM musiała kupić.

 

Donald Tusk wszystko zawalił – jego ekipa również – z szansami wynikającymi z rewolucji łupkowej włącznie i dzisiaj uważam, że nie stało się to z przyczyn niekompetencji.

 

Rząd obiecuje, że część zwalnianych górników znajdzie pracę w innych kopalniach, tymczasem te ostatnie mają – jak informuje branża górnicza – więcej zatrudnionych niż w rzeczywistości potrzeba. Oznacza to, że wszyscy pracownicy zamykanych kopalń pójdą na bruk.

 

– To nie jest tak, że więcej jest zatrudnionych niż potrzeba. Problem w tym, że ci zatrudnieni mniej wydobywają, niż mogliby wydobywać, czyli ich wydajność pracy – znów ze względów organizacyjnych państwa, gdyż to państwo zarządza tymi spółkami – jest zdecydowanie mniejsza niż mogłaby być przy sprawnym zarządzaniu.

 

Ryba psuje się od głowy, jeżeli zarząd jest niekompetentny to wszystko idzie źle, a jeżeli dodamy do tego, że prawo jest dwuznaczne, oraz różnego rodzaju podatki i para podatki, utrudnienia, łapówki, korupcja…
Proszę zauważyć, że prezesem jednej z dużych spółek węglowych została kiedyś pani, która objęła fotel prezesa, kiedy spółka miała miliard zysku rocznie. Po dwóch latach – miliard strat, co znaczy, że pani wyciągała miliard na rok, niszcząc tą spółkę. A ona była wystawiona z klucza politycznego.

 

Poza tym jeżeli głównym geologiem kraju jest specjalista od hamulców tarczowych górniczych maszyn wyciągowych z kołem pędnym i totalnie nie ma pojęcia o geologii, odpowiada za strategię przydzielania koncesji, poszukiwania i całą politykę geologiczną państwa, nie orientuje się w złożach na świecie, i on zarządza tymi złożami to jest jakieś nieporozumienie.

 

Osobą, która merytorycznie odpowiada za politykę geologiczną państwa, również nie jest geolog. czy może być dobrze?

 

Dlatego zawsze chciałem stworzyć Polską Służbę Geologiczną jako organ państwa, który bez względu na polityczne zawirowania byłby merytorycznym narzędziem prowadzenia polityki geologicznej.

 

Prezydent RP Bronisław Komorowski wił się niczym piskorz, by nie zająć stanowiska w sprawie protestów górników. Zamknął sprawę oświadczeniem, że reforma górnictwa nie leży w jego kompetencjach, a to przecież on ma prawo zawetować ustawę o restrukturyzacji górnictwa. Nie przyjął też żon górników, które chciały się z nim spotkać. Jakby Pan skomentował takie zachowanie głowy państwa?

 

– To jest ucieczka od problemu. On wił się jak tasiemiec. W mojej opinii całe zwalczanie polskiego górnictwa jest po to, aby silne ośrodki z licznymi, dobrze zorganizowanymi strukturami Solidarności zostały rozwiązane, bo wtedy nie ma silnych organizacji i nie ma problemu. Chodzi im o to, aby Polacy mieli malutkie firmy na umowach śmieciowych, prowadzone dla niemieckich firm. Potem żeby Niemcy wykupili złoża, a Polacy uzależnili się od dostaw rosyjskiego węgla.

 

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad nieautoryzowany

© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

4 komentarze

4 Komentarzy

  1. gieptil

    13 stycznia 2015 at 00:22

    Układ jest klasyczny. Zarządzają górnictwem umysłowe niedorozwoje. I to nie jest przypadek, to jest już dobrze sprawdzony od lat system. Bo po co wyrafinowanego agenta? Wystarczy wziąć paru regularnych debili, i oni nawet jak chcą dobrze, to i tak wszystko rozwalą. A jak jeszcze lubią sobie podkraść, to oni są optymalni. W ten sposób jest budowana sławna Judeopolonia. W końcu przyjdzie mądry żyd, a ludzie powiedzą – wreszcie jest jakiś porządek, to działa jak trzeba, węgiel się sypie, transporty idą, odbiorcy płacą, ludzie mają robotę i bieżącą pensję. A że nas ten żyd trochę wyzyskuje to już mały problem.

  2. gieptil

    13 stycznia 2015 at 00:26

    Macie jakieś tiki na łączach. W miejscu [POLSZCZYZNA!!! ]i – powinno być NIEDOROZWOJÓW.

  3. gieptil

    13 stycznia 2015 at 01:01

    Od przynajmniej 25 lat do zarządzania polskimi państwowymi firmami są wyszukiwani z premedytacją regularni debile w celu wykonania niszczycielskiej roboty. Nie jest to wielka tajemnica, są całe ekipy przemieszczające się od firmy do firmy – stali, sprawdzeni, zniszczą najlepszą firmę. A jak jeszcze kradną, to są cudowni – tacy są wyszukiwani. A media zgodnie z poleceniami oficerów prowadzących mają szczuć na związkowców jako głównych szkodników. Bo chcą godziwej pensji. Zgroza, zachciało im się, a do piachu nie lepiej???

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra