Z kraju

Ex-ksiądz Jacek Międlar recenzuje „Kler”: Kino Smarzowskiego jest interesujące, ale…

„Obejrzałem „Kler”. Zrobiłem to nie po to, by zaspokoić swoją ciekawość i poznać „prawdę o Kościele”. Obejrzałem go, by napisać Państwu rzetelną recenzję” – napisał Jacek Międlar, były kapłan kościoła katolickiego znany z narodowego światopoglądu.

„Kino Smarzowskiego jest interesujące. Świetna gra aktorska. Niebanalne zdjęcia, a każda scena to jedna wielka bomba emocjonalna. Tak też jest w przypadku „Kleru”. Nie przypominam sobie sceny, która nie wywołałaby we mnie dużych emocji. W tym filmie, każda scena to był prawdziwy „pojazd” wywołujący w widzu złość, agresję, rozpacz czy frustrację. W „Klerze” nie ma miejsca na śmiech. To dramat. Dramat pojedynczych bohaterów, dramat Kościoła, dramat wiernych. Tylko czy ten film oddaje rzeczywistość taką jaka ona jest tu i teraz?”

– pyta Międlar.

Na początku Międlar prezentuje głównych bohaterów: „Główni bohaterowie: ksiądz Kukuła (Arkadiusz Jakubik) – oskarżony o molestowanie chłopca, a zarazem sam wcześniej molestowany przez księdza; ksiądz Lisowski (Jacek Braciak) – kurialista pragnący zrobić karierę w Watykanie, a zarazem pedofil; ksiądz Trybus (Robert Więckiewicz) – proboszcz-alkoholik, żyjący w stałym związku zgospodynią (Joanna Kulig); i oczywiście krakowski hierarcha – arcybiskup Mordowicz (Janusz Gajos), budowniczy sanktuarium (w domyśle Jana Pawła II)”

Przypadki, które w filmie przedstawił Smarzowski nie zostały wyssane z palca.  Mają swoje odpowiedniki. Zatemnie mamy do czynienia z fikcją, ale też nie mamy do czynienia z obiektywnie przedstawioną rzeczywistością. Dlaczego? Wytłumaczę na prostym przykładzie. To tak, jak gdybym nagrał film pt. „Reżyser” i przedstawił Romana P. i jemu podobnych pedofilów sugerując, że ci panowie są reprezentantami grupy zawodowej – reżyserów”

– puentuje Międlar, a cała recezja znajduje się pod linkiem:

J. Międlar: Recenzuję „Kler”. Fikcja czy rzeczywistość?

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

45 komentarzy

45 Komentarzy

  1. banita

    7 października 2018 at 11:10

    Panie Międlar pana akurat opinia nie jet dla mnie wiarygodna, ani obiektywna. Za wyjątkiem zakończenia.

    • GG.

      8 października 2018 at 21:16

      .
      „NIE WSZYSCY MILCZĄ
      .
      Dzisiaj miesięcznik „W drodze” [nr 10/2018][*] wydawany przez prowincję dominikańską w Polsce opublikował wywiad z moim stryjem Wojciechem Giertychem OP. Pełni on obecnie funkcję Teologa Domu Papieskiego. Polega ona na sprawdzaniu pod względem teologicznym wypowiedzi papieża przed publikacją. Funkcja ta istnieje w Kościele od czasów Tomasza z Akwinu i zawsze pełnią ją dominikanie. Mój stryj jest bodajże sto pięćdziesiątym czwartym Teologiem Domu Papieskiego. Z woli Benedykta XVI zastąpił on w roku 2005 kardynała Cottier, który przeszedł na emeryturę.
      .
      Wywiad opublikowany dziś „W drodze” jest chyba pierwszym, jakiego udzielił on na temat spraw polskich. Oto jego fragmenty:
      .
      „Po pierwsze, gdy księża zajmują się życiem duchowym, to nie grozi im klerykalizm. SŁOWA PAPIEŻA FRANCISZKA o „niewłaściwym sposobie rozumienia władzy w Kościele, bardzo częstym w wielu wspólnotach, w których doszło do (…) nadużyć władzy i sumienia” (List do Ludu Bożego z dnia 20 sierpnia 2018 roku), MOŻNA ZASTOSOWAĆ DO INGERENCJI KLERU W POLITYKĘ (…)
      .
      „Tomistyczne spojrzenie docenia pracę tych, którzy odważnie, dzień po dniu, dbają o kraj, tworzą kulturę, a więc swoją wolnością służą innym. Natomiast teoria moralności skoncentrowana na powinności, grzechu i kazusach wyżej ceni tych, którzy stawiają opór. To podejście musi mieć wroga, a jak go nie ma, to go sobie tworzy, bo wolność kojarzy z niezłomnym sprzeciwem, a nie z ofiarną i mądrą pracą. Jest to anarchistyczne rozumienie wolności, gotowe nawet niszczyć, byleby to było w imię bohaterskiego oporu.”(…)
      .
      „Dlatego bliższe mi jest dziedzictwo pracy organicznej niż barwnych, ale często nieroztropnych rewolucyjnych ruchów. Natomiast obecnie obserwuję, niestety klimat nieustannego czepiania się i atakowania przeciwnika politycznego, nie w imię ugruntowanych racji, ale dla zasady, z założenia, że skoro myśli inaczej, to jest zdrajcą i niegodziwcem.”
      .
      „Do tego dochodzi agresywna i niechrześcijańska propaganda. Jest nagrywanie prywatnych rozmów, rzucanie oskarżeń bez domniemania niewinności, oskarżanie o popełnianie zbrodni rzucane na najwyższych dygnitarzy państwa.To wszystko wywołuje powszechne skłócenie.”(…)
      .
      „Genezy takiego stanu rzeczy trzeba szukać w przeszłości. PO ZAMACHU MAJOWYM W 1926 ROKU ZAPANOWAŁ W POLSCE WSCHODNI MODEL PAŃSTWA. Odsunięto wtedy na bok doświadczenia pracy organicznej, a pod niebiosa wyniesiono romantyczne zrywy powstańcze. Przyjęto kult wodza rządzącego siłą pięści, forsowanie militarnej legendy, narzucanie jedynie słusznej narracji historycznej oraz pogardę dla kompetencji urzędniczej, nieliczenie się z konstytucją i promowanie swoich. Wiele z tych wątków w innej formie znalazło kontynuację w PRL. We wschodnim systemie, gdzie brakuje ładu konstytucyjnego lub się go łamie i panuje system wodzowski, władza traktuje swą pozycję jak zdobycz. Skutkuje to postawami służalczego lęku wobec tych, którzy są wyżej w drabinie administracyjnej, i agresją wobec tych, którzy są niżej. STWARZA TO POLE DLA KORUPCJI, AWANSU MIERNYCH, BIERNYCH, ALE WIERNYCH I PROMOCJI POGARDY I ZAZDROŚCI.”(…)
      .
      „Obecnie lansuje się nieskazitelną wizję polskiej przeszłości. Patriotyzm jest utożsamiany z mundurem, a nie z pracą ludzi kultury, biznesu czy polityki. DYSKURS JEST TAK EMOCJONALNIE NAŁADOWANY, ŻE NIE MA MIEJSCA NA JAKĄKOLWIEK KRYTYCZNĄ REFLEKSJĘ NA TEMAT PRZESZŁOŚCI. Nie można oceniać sensowności wywołania powstania warszawskiego, bo dominuje kult bohaterszczyzny. Nie można pytać, która postawa była bardziej mądra i etyczna: żołnierzy wyklętych, którzy niezłomnie trwali w oporze po drugiej wojnie światowej, czy tych którzy odbudowywali zniszczone miasta, zagospodarowywali Ziemie Odzyskane i tworzyli normalne życie. Ci, co zakładali uniwersytety we Wrocławiu i Gdańsku i organizowali służbę zdrowia w Szczecinie, też ponosili ofiary w żmudnej pracy. Tego się dziś nie ceni, bo bohaterstwo musi być niezłomne. (…)
      .
      „KAPŁANI przede wszystkim mają się znać na obcowaniu z Bogiem. Ten wątek musi być pierwszy w ich myśleniu. Muszą umieć rozpoznawać wyzwania społeczne i w duchu wiary na nie reagować. MUSZĄ BYĆ RÓWNIEŻ WOLNI OD UZALEŻNIAJĄCYCH NICI, KTÓRE ŁĄCZYŁYBY ICH Z WŁADZĄ PUBLICZNĄ. IM KSIĘŻA TRZYMAJĄ SIĘ DALEJ OD PAŃSTWA I PARTII, TYM BARDZIEJ MOGĄ BYĆ AUTENTYCZNI. A GDY SIĘ KLEJĄ DO POLITYKÓW, LICZĄC NA ICH WSPARCIE, POWTARZAJĄ PROPAGANDOWY ŻARGON I NADUŻYWAJĄ SWEJ DUCHOWEJ WŁADZY, POLECAJĄC WIERNYM JAK MAJĄ GŁOSOWAĆ, SZKODZĄ SPRAWIE BOŻEJ. Przekaz Ewangelii jest wówczas zamazany.”
      .
      Polecam cały wywiad, który porusza również sprawę kryzysu w Kościele.
      .
      Roman Giertych”
      .
      Źródło: https://pl-pl.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2424087607631580&id=215392231834473 (01.10.2018).
      .
      [*] – Wojciech Giertych OP, Roman Bielecki OP, Program nieużywany, „W drodze” nr 10/2018 miesiecznik.wdrodze.pl/?mod=archiwumtekst&id=16705
      .
      .

  2. Sarmata

    7 października 2018 at 11:10

    Ten Kler – tego żydka Smarzowskiego – przyciąga lemnigi jak gówno czy padlina muchy. Taka jest analogia.
    Kino Smarzowskiego jest interesujące, ale dla ludzi moralnie i psychicznie zwichrowanych.

  3. sam

    7 października 2018 at 12:02

    @Sarmata

    Byłeś na filmie że się wypowiadasz ?
    Kler nie ukazuje 10% tego co KK latami tuszował , ten film to dzwonek alarmowy i ostatnia szansa dla nich , aby oczyścili swoje szeregi z dewiantów , ludzi uzależnionych i chciwych .
    Wiem łatwiej się steruje ciemnym narodem , któremu nie wolno nawet pomyśleć że ksiądz mógłby być przedstawicielem zła .
    To nie tylko problem polskiego kościoła , to problem światowy w kościele katolickim.

    Ja swoje dzieci i wnuki chciałbym posyłać do kościoła , ale dziś kościół robi wszystko by odsunąć wiernych od siebie .

    • Tomas

      7 października 2018 at 13:13

      Oczywiście grzechy popełniane przez tych księdzy-wyrzutków są o wiele wiele gorsze niż Twoje własne. Tobie nigdy nie zdarzyło się być chciwym, nie jesteś zapewne uzależniony od smartfona, seksu, swojego ego czy samochodu. A nawet gdyby, to przecież nic w porównaniu do grzechów tego paskudnego kleru.

      Jak to było? – „kto z was jest bez grzechu” ?

      • banita

        7 października 2018 at 13:30

        Kocha swoich bogatszych sąsiadów i nie pogardza biedniejszymi. Jego oczęta nigdy nie były skierowane na młode dziewczyny / chłopaków. To chodząca cnota. Jego rodzina jest idealna jak i środowisko w którym się obraca.
        Nawet nie pytam czy oglądał, pofrunął tam na skrzydłach by potwierdzić swoje uprzedzenia zwane tolerancją, swoją nienawiść zwaną miłością i swoje pokiereszowane ego, by nikt nie zauważył że jest malutkie.
        Blask od jego jasności i oświecenia bije taki, iż pisząc to musiałam założyć ochronne okulary.

        • Dick Vicious

          7 października 2018 at 19:12

          Ja osobiście jestem człowiekiem grzesznym ale od księży o których mowa różnię się jedną podstawową rzeczą, mianowicie – nie wpycham chuja do dupy małym dzieciom.

          Czy państwo zrozumieli?

          • Tomas

            7 października 2018 at 19:44

            Jeszcze wieloma zasadniczymi rzeczami się od nich różnisz…np. nie możesz sprawić, że opłatek staje się Ciałem Pana, nie możesz odpuszczać grzechów itd.

            Teraz trochę w stylu rozmówcy:
            Wpychanie zaś członka do odbytu partnera-mężczyzny może wydawać się mniejszym złem, ale w oczach Boga jest równie wstrętne co pedofilia. Po prostu…

          • banita

            7 października 2018 at 20:22

            Przede wszystkim jesteś człowiekiem wulgarnym i kawał chama. Lepiej popatrz na sąsiada, a może i w rodzinie masz a nie wiesz. Ci pedofile w sutannach to nikt inny jak zakłamani LGTB. Okłamali i wstąpili do seminarium tak samo jak wstępują do wojska, zostają dyrygentami, reżyserami, pastorami, rabinami, lekarzami, politykami, sędziami, hydraulikami, cieciami, czy ojcami rodziny, itd. Jedynie imamom nikt tego nie wytknie, gdyż u nich już taka kultura, A tak na marginesie może nie masz komu albo czego wtykać i stąd taka forma myśli w główce.

    • banita

      7 października 2018 at 13:35

      Jedynym problemem świata jest lewactwo. Gdyby nie to, świat rozwijałby sie spokojnie. Rozumiem że bywasz w meczecie i uznajesz to co tam się dzieje z dziećmi zwłaszcza z dziewczynkami. To nie jest problem to religia pokoju i poszanowania. Problemem jest dla ciebie katolicyzm, ksiądz kiedyś odmówił ci rozgrzeszenia? Czy masoni rządy nad ciemnym ludem?

    • msn wiadomosci

      7 października 2018 at 17:01

      Aktor z „Kleru” ujawnił księdza pedofila. Biskup napisał list do wiernych.

  4. Piotrx

    7 października 2018 at 13:36

    „Kler” dopiero początkiem. „Wyborcza” dała sygnał do nagonki na Kościół w Polsce

    https://www.pch24.pl/kler-dopiero-poczatkiem–wyborcza-dala-sygnal-do-nagonki-na-kosciol-w-polsce,63150,i.html

    • Tomas

      7 października 2018 at 14:06

      Na szczęście Kościół ma swojego pierwotnego i prawowitego Właściciela i z pewnością go obroni przed lisami, które go plądrują.

      Za ks. Jacka Międlara należałoby się także gorąco pomodlić, żeby wrócił do Kościoła. Co najmniej dwóch byłych duchownych stało się ulubieńcami g. wyborczej.

      No i za tych prześladowców trzeba by się modlić. Moi rodzice namiętnie czytają wyborczą i spijają wszystko, co oni napiszą. W sensie biernym więc i oni są prześladowcami 🙁

      • Piotrx

        8 października 2018 at 17:41

        Zgadza się, choć zapewne nieraz będzie wystawiał jeszcze ludzi na liczne próby. Być może ten paszkwilancki film (a raczej jego konsekwencje) jest też kolejną z nich , szczególnie dla „letnich” wiernych i kapłanów. Wzrost nienawiści do Kościoła może w życiu codziennym okazać się dla nich ciężką i nieraz upokarzającą próbą wierności Chrystusowi i Ewangelii.

  5. Piotrx

    7 października 2018 at 14:32

    Niestety ale J.M. przestał być dla mnie wiarygodny po tym jak dowiedziałem się ostatnio o jego upadku moralnym jako kapłana, może dlatego ten film tak mocno do niego przemawia.

    Dla mnie film „Kler” jest to zrobiony za zlecenie antykatolicki paszkwil po to aby „wyciągnąć” ludzi z Kościoła, sprawić by nowych ludzi tam nie przybywało oraz aby nastawić ich przeciwko kapłanom.

    Obejrzeliśmy „Kler”, aby Państwo nie musieli

    https://www.pch24.pl/kratiuk–karpiel–obejrzelismy-kler–aby-panstwo-nie-musieli–video-,63141,tv.html

    Ten wykonany na zlecenie „braci” paszkwilancki film został zrobiony po to aby „wyciągnąć” ludzi z Kościoła, sprawić by nowych ludzi tam nie przybywało oraz aby nastawić ich przeciwko kapłanom.

    Przecież dzieci do „pedofilów” nie należy posyłać. W jednej scenie pojawia się też w tle oczywiście Jedwabne – a więc chodzący do Kościoła Polacy to „antysemici”.

    Przesłanie filmu jest generalnie, takie że wszyscy „Oni” (księża) są źli.
    Akcja filmu dzieje się w diecezji krakowskiej ale film był faktycznie kręcony głównie w ateistycznych Czechach. Dewiantów wg. Smarzowskiego „stworzył” Kościół bo wszyscy oni ukazani w filmie byli wcześniej wykorzystywani oczywiście przez … kapłanów. Wg filmu Kościół jest instytucją do głębi przeżartą złem – wszyscy są tam źli: księża, zakonnicy itd.

    Nawet jeden z kapłanów-pedofilów pojawiających się retrospekcjach w filmie w czasach „Solidarności” (kojarzy się niestety z bł. ks J.P.)

    Ten film nie niesie ze sobą żadnej nadziei , żadnej pozytywnej wartości, żadnego pozytywnego bohatera na którym można by się oprzeć.

    Chyba jedynym „pozytywnym elementem” (ale tylko wg. Smarzowskiego) jest to że jeden z bohaterów ( aktor R.Więckiewicz przebrany za kapłana) zrzuca sutannę przy końcu filmu żeby wychowywać dziecko ze swoją kochanką – zetem sugeruje się w filmie że jedną z pozytywnych dróg jest porzucenie Kościoła i swojego powołania kapłańskiego – być może dlatego film zrobił takie wrażenie na J.M?

    Drugi wg. Smarzowskiego „pozytywny element” to aktor A.Jakubik przebrany za kapłana, który w tłumie podczas Mszy św. oblewa się benzyną i podpala. Wszystko dzieje się w rytm bardzo mrocznej muzyki , co ciekawe nikt w tłumie mu nie pomaga, nie próbuje go ratować, mało tego tłum rozstępuje się w kształt trójkąta równoramiennego a po środku kapłan leży krzyżem płonąc – czy jest to przedstawienie się autorów filmu?

    Ten film plugawi i pozostawia widza brudnym. Jeżeli ktoś będzie że w tym filmie jest jakaś głębia, jakie pozytywne przesłanie, to nie wierzcie.

    O lat „znakiem firmowym” Smarzowskiego jest robienie filmów w których nie ma żadnej nadziei, żadnych pozytywnych treści ani postaci – w jego filmach generalnie wszyscy są źli,

    W jego filmach Polacy to prymitywy, alkoholicy, dewianci, antysemici itp. – a „Kler” niejako podsumowuje jego wcześniejsze filmowe „dokonania” i wyjaśnia dlaczego tak jest – bo zostali tak ukształtowani przez Kościół.

  6. Piotrx

    7 października 2018 at 16:16

    „Kościół pierze mózgi dzieciom i wychowuje je w przesądach”

    Kim jest Wojciech Smarzowski? Co za wywiady! On ma „oczyścić” Kościół?

    http://www.pch24.pl/relich–walach–kim-jest-wojciech-smarzowski–co-za-wywiady–on-ma-oczyscic-kosciol—video-,63229,tv.html#ixzz5TFpSr06p

    • Marian

      7 października 2018 at 19:23

      O Smarzowskim można przeczytać tutaj: http://www.bibula.com/?p=104707
      Chyba dość dobry tekst.

      • Piotrx

        8 października 2018 at 17:51

        Dziękuję za bardzo ciekawy tekst – nie wiedziałem o jego współpracy z Kevinem S.

        • Marian

          8 października 2018 at 22:01

          Przy okazji, ja również dziękuję za wszystkie Twoje teksty, są b. cenne.
          Z poważaniem.

          • klioes vel pislamista

            9 października 2018 at 15:59

            Świetny artykuł. Wszystko jasne…
            Dziękuję, Panie Marianie!

          • klioes vel pislamista

            9 października 2018 at 17:01

            Gotowe:


            Ballada o postępowym reżyserze
            dedykuję pink-panther

            Choć nie w Smarżowej, tam gdzie Jakub Szela,
            Lecz niedaleko przyszedł był na świat
            Wojtek; reżyser „Kleru” i „Wesela”.
            (Wzrósł w ciemnej w Polsce, jak cudowny kwiat!)

            Stanowojenne studia pogłębiły
            W nim przeświadczenie: „Kościół jest to zło!”,
            Gdy Jerzy Urban, rzecznik rządu miły,
            Cedził do księdza Popiełuszki: „sio!”

            Jedynie słuszny ustrój ku rozpaczy
            Wojtka był upadł. A bez niego nikt
            Nie chciał rozpoznać geniusza… To znaczy
            Artyzm wojtkowy wciąż cierpiał i… wikt!

            Debiut bez echa przeszedł, więc reklamy
            Kręci bohater. A w reklamach ksiądz
            Wciąż się pojawia… Powód tego znamy.
            Wojtkowi znana jest czerń księżych żądz…

            W reklamach banków Kevin Spacey grywa,
            Którego potem nie chce WBK.
            Cóż pederasta, gwałciciel… Tak bywa…
            (No ale o tym, Wojtku, cicho-sza!…)

            Tematem przecież nie jest arcydzieła
            Półświatek filmu… Temat: jak tu by
            Sprawić, by wiara przeklęta zniknęła?
            Wojtek dotację ma – „film numer 3”.

            Pod tym numerem podatnik-katolik
            Nie wie, że Wojtek wysmarzy mu „Kler”.
            Dosyć już reklam, nie będzie bukolik;
            Przybędzie kontu wojtkowemu zer!

            Na prapremierze tak postępowego
            Filmu jest Urban – i do pary tak –
            Jest także Hartman. Wojtku, ach dlaczego
            Kevina Spacey zaproszenia brak?!

  7. ryś

    7 października 2018 at 17:35

    Tusk nam nam daje tylko jedną i jedyną drogę, Dup. MerKe..>

    • sam

      7 października 2018 at 18:42

      @ryś
      Tobie wóda rozum wyżarła że jak kaczyński wszędzie widzisz Tuska , czy próbujesz zmienić niewygodny temat ?

  8. hania

    7 października 2018 at 19:08

    Pan Międlar pisze
    „W filmie Smarzowskiego pokładałem wielkie nadzieje na przeprowadzenie reformy w Kościele..”

    Panie Jacku sądziłam, że ma pan więcej oleju w głowie!
    Liczy pan na zreformowanie KK przez lewaków?
    To tak, jakby liczył pan na przerobienie domu publicznego na klasztor.

    Poza tym, KK mogą zreformować tylko
    – madrzy i święci Kapłani
    Tacy jak o Pelanowski, na którego nieudolnie pan się powołuje
    Pan zwiał z pola walki
    Dezerterom dziękujemy!

    • Marian

      7 października 2018 at 19:34

      Mocny tekst p. @hania, ale… no cóż, taka jest chyba prawda.
      Z drugiej strony, co mają robić młodzi ludzie, którzy mają powołanie przychodzą do seminariów, do nowicjatów i… widzą cały ten moralny gnój posoborowy? – Tylko proszę bez frazesów.
      Byłem jakiś czas temu na Mszy św. w jednej parafii. Proboszcz niby pobożny, niby zacny, ale… po mszy niedzielnej zachwalał neokatechumenat, jaki to och i ach… oszczędzę sobie cytowania tych słodkich pierdół.
      Pani @hania, obawiam się, że dziś nie ma w całej Warszawie ani jednego uczciwego proboszcza…, może się mylę, może jeden jest, albo dwóch. Ale ta degrengolada poszła tak daleko, jak w Sodomie i Gomorze, gdzie nie dało się znaleźć 10 sprawiedliwych.
      Nie mówię o wikarych, bo tu trochę lepiej. Kto uczciwy i jakimś cudem dostał świecenia, to po prostu klepie biedę i nie awansuje.
      Jeszcze raz: co mają robić uczciwi młodzi ludzie, którzy chcą być księżmi, a nie chcą się zeszmacić w posoborowej sekcie?
      Niestety, z lefebrystami jest niewiele lepiej…
      Moim zdaniem, trzeba robić tak, jak św. Benedykt z Nursji – olać cały ten posoborowy gnój moralny, odejść na pustynię, założyć nowe Monte Cassino i formować nowe kadry dla Kościoła.

      • hania

        7 października 2018 at 19:59

        @Marian

        „Z drugiej strony, co mają robić młodzi ludzie, którzy mają powołanie przychodzą do seminariów, do nowicjatów i… widzą cały ten moralny gnój posoborowy? – Tylko proszę bez frazesów”

        Poszukać w świecie porządnych klasztorów
        ( zdaje się, że ostało się ich kilka na wzór Franciszkanów Niepokalanej)
        lub iść do seminarium w Econ
        ( jak zdaje się x Śniadoch)
        Porządnie wyedukowany i mądry kapłan.

        W neokatechumenacie poszukuje pan odnowy w Kościele?
        Żartuje pan, prawda?
        Poza tym śmieszki, którzy gitarkują podczas najokrutniejszej zbrodni wszech czasów, Drogi Krzyżowej Syna Boga
        Nie zasługują na poważne traktowanie….

        Są uczciwi kapłani, a nawet gdyby ostała się ich garstka
        To nie dla proboszcza uczęszcza pan na Msze?
        Ważne są tylko Sakramenty, których tylko Oni mogą udzielać
        Nawet ci niegodni swojego stanu….

        KK jest JEDYNĄ instytucją, która jest w stanie stanąć do walki ze wszechobecnym lewactwem, jawnym lub ukrytym satanizmem
        ( gdyby tylko zechciał)

        Pozdrawiam

        • Marian

          7 października 2018 at 20:38

          @hania, dziękuję za szybką odpowiedź. 🙂
          prawy.pl to może nie jest miejsce na poważne dyskusje, ale… „głoś prawdę w porę i nie w porę” 😉
          Oczywiście, judeochrześcijański neokatechumenat nie jest ŻADNĄ opcją reformy KK. – to perfidna trucizna. I tyle w temacie.
          Natomiast co do Econe, to nie wszystko jest tam oczywiste. Abp. Lefebvre początkowo miał wyświęcić trzech biskupów, ale pojawił się tajemniczy sponsor, który ofiarował ziemię pod seminarium w Econe i nagle ni z tego ni z owego abp Lefebvre wyświęcił jeszcze czwartego biskupa, który mimo, że był najmłodszy został Przełożonym Generalnym, czy jakoś tak.
          Nie wdając sie w szczegóły, spory bp Williamsona, itd., można przypuszczać, że całe to Bractwo jest w 100% kontrolowane. I cytując złotoustego Lecha, zwanego Kukuńkiem, można powiedzieć, że gdyby nie powstało takie bractwo Piusa X, to należało by je wymyślić. – Ja bym tam nikogo nie wysłał…
          Myślmy logicznie, jeśli masoni-moderniści potrafili przejąć cały KK, to czy nie potrafili by przejąć małe Bractwo? 😉
          Poza tym, jedyne co oferuje Bractwo to fideizm, obawiam się.
          Oczywiście, nie proszę o nazwiska i adresy uczciwych księży – niech sobie jeszcze pożyją 😉
          To dyskusja „akademicka”

          • Soplica

            7 października 2018 at 22:22

            Obawiasz sie czy wiesz? Bo to duza roznica. Cos wiesz, cos nie wiesz cos ci sie wydaje i mamy zlepek bredni i niedomowien. Tacy to „nieakademiccy” dyskutanci.l

          • hania

            7 października 2018 at 23:02

            @Marian
            Ja myślałam o Instytucie Dobrego Pasterza, powołanym przez papieża Benedykta 16.
            Są ” w jedności” o której najczęściej mówią ci co z jednością i hierarchicznością w KK mają nieliche kłopoty….

            http://instytutdobregopasterza.pl/

          • Marian

            8 października 2018 at 04:26

            Bo widzisz, @Soplica, czasy, gdy „wiedziałem” mam już za sobą. Teraz bliżej mi do św. Pawła z 2 Kor, 13:
            „Po części bowiem tylko poznajemy,
            i po części prorokujemy.
            Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
            zniknie to, co jest tylko częściowe.
            […]
            Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
            wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz.”

            W tym sensie używam słów: wydaje mi się, być może, chyba itd.
            Bo nawet jeśli mamy jakąś wiedzę o faktach, to mało wiemy o intencjach innych ludzi, a także mało wiemy, czy jakieś wydarzenie to tylko dopust Boży, czy wola Boża.

        • Marian

          7 października 2018 at 20:54

          Franciszkanie Niepokalanej zostali kilka lat temu spacyfikowani przez „biskupa Rzymu”.

          • hania

            7 października 2018 at 22:55

            I co im z tego przyszło?
            Szacowny komisarz o Volpi, szybko zwinął się, za przeproszeniem
            Nie narobili zbyt wielu szkód, musieli podwinąć ogon i przyhamować.
            Prawda sama się obroni 🙂

            …a i sami świeccy stanęli do walki o franciszkanów Niepokalanej.
            dla nas to dobry przykład

          • hania

            7 października 2018 at 23:18

            Przesyłam takiego jednego:)
            Taka chodząca, najczęściej w dresie, bo un luzak, Stokrotka KK

            https://gloria.tv/video/Mkqs6qohgitu16dkxgW4qfJKX

            Jaka prawda w powiedzeniu, że są ludzie
            – którzy mówią co wiedzą
            – i ci którzy wiedzą co mówią

          • Marian

            8 października 2018 at 04:18

            @hania, w sumie dobra wiadomość, że jednak ich nie spacyfikowano 🙂 Dzięki 🙂
            Nie mam za bardzo czasu, aby śledzić wszystkie te sprawy. – Ale może to mój błąd. Bo chyba warto…
            Pozdrawiam 🙂

  9. Soplica

    7 października 2018 at 19:28

    Ktos kto nie jest wierny w jednym przyzeczeniu niby dlaczego ma byc wiarygodny w innym? Jezeli przyzeczeniu dla Pana Boga nie moge sprostac jakim cudem moge stac sie wiarygodny dla ludzi?
    A film? Zwykla agitka z lat 50tych. Tam tez nawolywali do oczyszczenia szeregow partii, tu do oczyszczenia KK. Ja pamietam te czasy i … nic sie nie zmienilo, chwyty te same. A durni ludzie sadza ze to dla ich dobra. Warto poczytac nieco wiecej o „tworczosci” rezysera a jak to nie pomoze to … wspolczuje.

    • Marian

      7 października 2018 at 19:38

      Nie ma co się przejmować, zawsze znajdzie się jakiś Judasz albo Pawko Morozow.
      Ale z duchowieństwem problem jest… – nie chodzi o seks ani o pieniądze, chodzi o masową apostazję.

  10. Greg

    7 października 2018 at 21:35

    Ten film jest atakiem na Kościół. Myślałem,że Gajos jest wybitnym aktorem,ale jest człowiekiem bez rozumu.Nie podoba mi się Kościół posoborowy.Odprawianie Mszy Świętej tyłem do Najświętszego Sakramentu,Komunia Święta na rękę,lub na stojąco,szafarze rozdający Komunię Świętą,
    kapłani nie oddający należytej czci poprzez nie klękanie,a skinanie głową,część hierarchów Kościoła w Polsce,kapłani odwalający Mszę świętą i kazanie,liberalni księża nie mówiąc o wrogach Kościoła,agenci
    w łonie Kościoła.

  11. Pieta

    8 października 2018 at 10:04

    widziałam film….to prawda, że jest sygnałem do nagonki na kapłanów i Kościół Święty…szatan zawsze jest przecież „oskarżycielem braci naszych” i oskarża – z nienawiści nie dla dobra!- nawet,jeśli powołuje się na prawdziwe fakty…
    Ale (co mnie dziwi bardzo) we mnie ten film nie wzbudził zgorszenia, gniewu czy nienawiści do kapłanów…wprost przeciwnie – płakało i pękało mi z bólu serce nad nędzą duchową tych księży. Jak to możliwe, że zagubili intymną-miłosną więź z Chrystusem i pustkę miłości zapełniać zaczęli grzechem? Gdy byli sam-na-sam z Bogiem,twarzą do Niego w czasie Ofiarowania/Mszy św. o tę więź z Chrystusem było im łatwiej? KTO wepchnął kapłanów w rolę aktora na scenie, zabijając tę intymność Miłosnej Ofiary?! Ludzie gapią się – jak kapłan przeżuwa Ciało Chrystusa, jak przełyka Krew Chrystusa….jak wtedy mogą duchowo łączyć się z Bogiem?! To tak, jakby małżonkowie musieli akty miłosne przezywać na oczach wszystkich…Płakać się chce i wyć z rozpaczy…a potem wszyscy się dziwią, że ich miłość gaśnie?
    Zadziwiło mnie też, że na zapełnionej sali kinowej podczas całej projekcji filmu panowała głęboka cisza i powaga…nie było się żadnych wrogich energii czy komentarzy…może nie tylko ja >bolałam< nad stanem kapłaństwa i Kościoła?

  12. Norbert

    8 października 2018 at 14:16

    Film Kler jest mierzonym atakiem na Kościół Katolicki,na naszą Świętą Wiarę.Zarówno,Smarzowski jak i sam,dick,banita,Piotrx to lewactwo i pomocnicy diabła.
    To są pyszni ,zadufani ludzie.Wydaje im się,że będą żyli wiecznie.Podobno nawet Jaruzelski,Oleksy przed śmiercią się nawrócili.
    PIS to rzekomo partia prawicowa.Nie kiwnie nawet palcem w bucie na akta wandalizmu,profanacji.Szkodnicy z rządu wspierają heretyckie przedstawienia spektakle
    z naszych pieniędzy.Hańba.

    • Piotrx

      8 października 2018 at 17:46

      Coś się Panu chyba pomieszało? w którym konkretnie miejscu popieram jakoby film Smarzowskiego i jego przesłanie?

  13. Monika

    8 października 2018 at 14:20

    Pan Jacek Międlar ma dużo racji.
    Ludziom wierzącym polecam artykuł pana Stanisława Markowskiego p.t.”Stańmy odważnie
    w obronie Wiary i Kościoła”.

  14. pz

    8 października 2018 at 19:09

    Panie Jacku. wszystko rozumiem i nawet sądzę że te wszystkie obrzydliwości w filmie występują wśród niektórych duchownych. Pan jednak z dnia na dzień traci resztkę wiarygodności. Zwróć uwagę proszę Ciebie czy nie zawróciłeś już i czy nie zmierzasz do piekła.Kościół nasz tonie to nie ulega wątpliwości, ale go trzeba ratować a nie popychać na dno. Dal mnie zaczynasz być już wrogiem Kościoła, więc nie mogę liczyć że i Polskę będziesz ratować.

  15. myślący

    11 października 2018 at 05:57

    Większość opinii o filmie KLER – opinia JM do tej większości oczywiście nie należy – ma taką samą wartość, jak większość ukraińskich opinii o filmie WOŁYŃ

    • myślący

      11 października 2018 at 06:02

      Nota bene moim zdraniem, gdyby pisoska zdradziecka swołocz potraktowała WOŁYŃ z należytą powagą, zapewniła adekwatną promocje, zamiast antypromocji, zdrady środowisk kresowych, patriotycznych, w imię multikulti i robienia laski Ukraińcom, wbrew polskiemu interesowi narodowemu, nie weszłaby w proimigrancką politykę itd. – KLER najprawdopodobniej nigdy by nie powstał. To jest konsekwencja, jedna z wielu, zdrady PISu

  16. lol

    13 października 2018 at 20:08

    Czytaj dwa super eseje wraz z dyskusją:
    Post-modernizm: Kościół: „Czy jest jeszcze 10 Sprawiedliwych?” (6)
    na: https://wprawo.pl/2018/09/24/post-modernizm-kosciol-czy-jest-jeszcze-10-sprawiedliwych-6/
    oraz: Post-modernizm: LGBTTQQIAAP & reszta społeczeństwa (5)
    na://wprawo.pl/2018/08/11/post-modernizm-lgbttqqiaap-reszta-spoleczenstwa-5/
    UWAGA: teksty powstały wcześniej niż na ekrany wszedł film Smarzowskiego.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra