Wiara

Kard. Ouellet ostro o zarzutach abp. Viganò: „To ustawka”

Kard. Ouellet ostro wypowiedział się na temat działań papieża Franciszka w sprawie abp. Viganò.

Przypomnijmy, że były duchowny Theodor McCarrick oskarżony został o molestowanie. Arcybiskup Vigano oskarżył papieża Franciszka o ignorowanie nałożonych kar na arcybiskupa Waszyngtonu, Theodore McCaricka przez Benedykta XVI. Po jakimś czasie kardynał Gerhard Müller wezwał papieża Franciszka, by ten odpowiedział na te zarzuty.

Całą sprawę skomentował też kard. Ouellet, który stwierdził, że zarzuty Vigano są ustawką polityczną.

„Fałszywym jest przedstawianie podjętych wobec niego środków jako „sankcji” ogłoszonych przez papieża Benedykta XVI i anulowanych przez papieża Franciszka. Nie dysponowaliśmy wówczas, w przeciwieństwie do dnia dzisiejszego, wystarczającymi dowodami jego domniemanej winy. Dlatego jedynie zachęcano McCarricka do życia w modlitwie i pokucie.” – wytłumaczył kard. Ouellet.

„W odpowiedzi na Twój niesprawiedliwy i nieusprawiedliwiony atak, drogi Viganò, stwierdzam, że oskarżenie obciążające papieża jest pozbawioną rzeczywistej podstawy ustawką polityczną, głęboko raniącą jedność Kościoła.” – zakończył.

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

7 komentarzy

7 Komentarzy

  1. klioes vel pislamista

    8 października 2018 at 19:52

    Eksprofesor Strumia w CERN-ie

    Alessandro Strumia w CERN-ie
    Wierny prawdzie jest nadmiernie.
    To faszysta jest już, a nie bliźni!!!
    Bo „fizykę stworzyli mężczyźni” –
    Stwierdził historycznie wiernie.

    https://nczas.com/2018/10/07/wloski-naukowiec-zawieszony-przez-cern-powiedzial-niepoprawna-politycznie-prawde-o-sytuacji-w-srodowiskach-naukowych/

    • GG.

      8 października 2018 at 21:09

      .
      „NIE WSZYSCY MILCZĄ
      .
      Dzisiaj miesięcznik „W drodze” [nr 10/2018][*] wydawany przez prowincję dominikańską w Polsce opublikował wywiad z moim stryjem Wojciechem Giertychem OP. Pełni on obecnie funkcję Teologa Domu Papieskiego. Polega ona na sprawdzaniu pod względem teologicznym wypowiedzi papieża przed publikacją. Funkcja ta istnieje w Kościele od czasów Tomasza z Akwinu i zawsze pełnią ją dominikanie. Mój stryj jest bodajże sto pięćdziesiątym czwartym Teologiem Domu Papieskiego. Z woli Benedykta XVI zastąpił on w roku 2005 kardynała Cottier, który przeszedł na emeryturę.
      .
      Wywiad opublikowany dziś „W drodze” jest chyba pierwszym, jakiego udzielił on na temat spraw polskich. Oto jego fragmenty:
      .
      „Po pierwsze, gdy księża zajmują się życiem duchowym, to nie grozi im klerykalizm. SŁOWA PAPIEŻA FRANCISZKA o „niewłaściwym sposobie rozumienia władzy w Kościele, bardzo częstym w wielu wspólnotach, w których doszło do (…) nadużyć władzy i sumienia” (List do Ludu Bożego z dnia 20 sierpnia 2018 roku), MOŻNA ZASTOSOWAĆ DO INGERENCJI KLERU W POLITYKĘ (…)
      .
      „Tomistyczne spojrzenie docenia pracę tych, którzy odważnie, dzień po dniu, dbają o kraj, tworzą kulturę, a więc swoją wolnością służą innym. Natomiast teoria moralności skoncentrowana na powinności, grzechu i kazusach wyżej ceni tych, którzy stawiają opór. To podejście musi mieć wroga, a jak go nie ma, to go sobie tworzy, bo wolność kojarzy z niezłomnym sprzeciwem, a nie z ofiarną i mądrą pracą. Jest to anarchistyczne rozumienie wolności, gotowe nawet niszczyć, byleby to było w imię bohaterskiego oporu.”(…)
      .
      „Dlatego bliższe mi jest dziedzictwo pracy organicznej niż barwnych, ale często nieroztropnych rewolucyjnych ruchów. Natomiast obecnie obserwuję, niestety klimat nieustannego czepiania się i atakowania przeciwnika politycznego, nie w imię ugruntowanych racji, ale dla zasady, z założenia, że skoro myśli inaczej, to jest zdrajcą i niegodziwcem.”
      .
      „Do tego dochodzi agresywna i niechrześcijańska propaganda. Jest nagrywanie prywatnych rozmów, rzucanie oskarżeń bez domniemania niewinności, oskarżanie o popełnianie zbrodni rzucane na najwyższych dygnitarzy państwa.To wszystko wywołuje powszechne skłócenie.”(…)
      .
      „Genezy takiego stanu rzeczy trzeba szukać w przeszłości. PO ZAMACHU MAJOWYM W 1926 ROKU ZAPANOWAŁ W POLSCE WSCHODNI MODEL PAŃSTWA. Odsunięto wtedy na bok doświadczenia pracy organicznej, a pod niebiosa wyniesiono romantyczne zrywy powstańcze. Przyjęto kult wodza rządzącego siłą pięści, forsowanie militarnej legendy, narzucanie jedynie słusznej narracji historycznej oraz pogardę dla kompetencji urzędniczej, nieliczenie się z konstytucją i promowanie swoich. Wiele z tych wątków w innej formie znalazło kontynuację w PRL. We wschodnim systemie, gdzie brakuje ładu konstytucyjnego lub się go łamie i panuje system wodzowski, władza traktuje swą pozycję jak zdobycz. Skutkuje to postawami służalczego lęku wobec tych, którzy są wyżej w drabinie administracyjnej, i agresją wobec tych, którzy są niżej. STWARZA TO POLE DLA KORUPCJI, AWANSU MIERNYCH, BIERNYCH, ALE WIERNYCH I PROMOCJI POGARDY I ZAZDROŚCI.”(…)
      .
      „Obecnie lansuje się nieskazitelną wizję polskiej przeszłości. Patriotyzm jest utożsamiany z mundurem, a nie z pracą ludzi kultury, biznesu czy polityki. DYSKURS JEST TAK EMOCJONALNIE NAŁADOWANY, ŻE NIE MA MIEJSCA NA JAKĄKOLWIEK KRYTYCZNĄ REFLEKSJĘ NA TEMAT PRZESZŁOŚCI. Nie można oceniać sensowności wywołania powstania warszawskiego, bo dominuje kult bohaterszczyzny. Nie można pytać, która postawa była bardziej mądra i etyczna: żołnierzy wyklętych, którzy niezłomnie trwali w oporze po drugiej wojnie światowej, czy tych którzy odbudowywali zniszczone miasta, zagospodarowywali Ziemie Odzyskane i tworzyli normalne życie. Ci, co zakładali uniwersytety we Wrocławiu i Gdańsku i organizowali służbę zdrowia w Szczecinie, też ponosili ofiary w żmudnej pracy. Tego się dziś nie ceni, bo bohaterstwo musi być niezłomne. (…)
      .
      „KAPŁANI przede wszystkim mają się znać na obcowaniu z Bogiem. Ten wątek musi być pierwszy w ich myśleniu. Muszą umieć rozpoznawać wyzwania społeczne i w duchu wiary na nie reagować. MUSZĄ BYĆ RÓWNIEŻ WOLNI OD UZALEŻNIAJĄCYCH NICI, KTÓRE ŁĄCZYŁYBY ICH Z WŁADZĄ PUBLICZNĄ. IM KSIĘŻA TRZYMAJĄ SIĘ DALEJ OD PAŃSTWA I PARTII, TYM BARDZIEJ MOGĄ BYĆ AUTENTYCZNI. A GDY SIĘ KLEJĄ DO POLITYKÓW, LICZĄC NA ICH WSPARCIE, POWTARZAJĄ PROPAGANDOWY ŻARGON I NADUŻYWAJĄ SWEJ DUCHOWEJ WŁADZY, POLECAJĄC WIERNYM JAK MAJĄ GŁOSOWAĆ, SZKODZĄ SPRAWIE BOŻEJ. Przekaz Ewangelii jest wówczas zamazany.”
      .
      Polecam cały wywiad, który porusza również sprawę kryzysu w Kościele.
      .
      Roman Giertych”
      .
      Źródło: https://pl-pl.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2424087607631580&id=215392231834473 (01.10.2018).
      .
      [*] – Wojciech Giertych OP, Roman Bielecki OP, Program nieużywany, „W drodze” nr 10/2018 miesiecznik.wdrodze.pl/?mod=archiwumtekst&id=16705
      .
      .

  2. Matwiej Płatow

    8 października 2018 at 20:17

    Co Prawda pokazana BOLI Ekonoma Watykańskiego ,zwanego Papierzem? dlaczego nie ma takich spraw w Kościołach ,Protestanckich ,Prawosławnych ,Greko-Katolickich ? Bo tam nie ma Celibatu ,bo tam ŻONKA za buźkę ,,trzyma”.Co Papierz obawia się ,że KASY MNIEJ BEDZIE?

    • Lon

      8 października 2018 at 21:23

      Skoro posiadanie żony to takie lekarstwo na łajdactwo to dlaczego mężczyźni zdradzają swoje żony? Chyba do bani ta teoria, że gdyby nie celibat to by było wszystko dobrze.

  3. Sławomir Tomasz Roch

    8 października 2018 at 20:56

    Bezczelność kard. Marca Ouelleta!!!

    Prefekt Kongregacji ds. Biskupów kard. Marc Ouellet odpowiedział na zarzuty wysuwane przez byłego nuncjusza apostolskiego w USA abp. Carlo Maria Viganò pod adresem Stolicy Apostolskiej ws. byłego kard. Theodore’a McCarricka. W ogłoszonym 7 października liście otwartym, ogłoszonym „za zgodą papieża”, kanadyjski purpurat sugeruje, że są one pozbawione podstaw. Twierdzi, że nie można było nałożyć sankcji na kard. McCarricka na podstawie krążących plotek, a gdy wreszcie uzyskano wiarygodne dowody, papież Franciszek ukarał go odebraniem godności kardynalskiej.
    Otóż z Listu kard. Marca Ouelleta dowiadujemy się iż pisemne instrukcje, jakie otrzymał abp Viganò rozpoczynając w 2011 r. swą misję w Waszyngtonie nic nie mówiły o ówczesnym kard. McCarricku. Jedynie ustnie kard. Ouellet poinformował nuncjusza o sytuacji kard. McCarricka, który był: „zachęcany, by nie podróżował i nie pojawiał się publicznie, aby nie prowokować kolejnych plotek, które krążyły na jego temat”.
    I na tej podstawie kard. Marc Ouellet bezczelnie atakuje abp Carlo Maria Vigano, gdy pisze: „Fałszywym jest przedstawianie podjętych wobec niego środków jako ‘sankcji’ ogłoszonych przez papieża Benedykta XVI i anulowanych przez papieża Franciszka.”
    Jest to obrzydliwa manipulacja kard. Marca Ouelleta bowiem Kościół katolicki zawsze odwołuje się do całego kontekstu sytuacji, która towarzyszy całej sprawie, całemu zajściu. Ale w tym wypadku dla owego purpurata, liczy się tylko litera prawa, mianowiecie iż nie było żadnego papierka! Nadto ponad 300 kapłanów molestowało pomad 1000 dzieci, tylko w jednym stanie Pensylwania i nic niby się nie działo! Nikt nic nie wiedział, tylko jakieś plotki były, jakieś procesy sądowe się toczyły! No na miły Bóg, jak można tak beszczelnie fałszować całą tę sytuację?! To jest właśnie czysty faryzeizm, to jest czysty klerykalizm w wykonaniu kard. Marca Ouelleta! To jest jego kompromitacja i zafałszowanie de facto tej sytuacji przed wiernymi całego Kościoła powszechnego. Zgroza i wielkie zgorszenie, skoro cały świat na to patrzy.
    Pisze on bowiem dalej: „Po przejrzeniu archiwów” […] „Nie dysponowaliśmy wówczas, w przeciwieństwie do dnia dzisiejszego, wystarczającymi dowodami jego domniemanej winy.” Dlatego ten przypadek kard. McCarricka byłby przedmiotem sankcji dyscyplinarnych, gdyby do kongregacji dotarły z nuncjatury w Waszyngtonie lub innych źródeł „nowe i decydujące informacje o jego postępowaniu”.
    Na koniec warto zwrócić pilną uwagę, jak w dość kuriozalny sposób tłumaczy się kilkakrotne promowanie na wysokie funkcje kościelne takiego osobnika. Otóż kard. Ouellet przyznaje, że były to „błędy w procesie selekcji” kandydatów. Wyjaśnia przy tym, że decyzje podejmowane przez papieży opierają się na informacjach dostępnych w danym momencie. Jednocześnie McCarrick „potrafił umiejętnie się bronić w obliczu wątpliwości wysuwanych pod jego adresem”.
    Można zatem powiedzieć za bezczelnym i pełym fałszu kard. Marciem Ouelletem, iż nie było i nie ma całej sprawy, otóż była i jest. Uczciwy człowiek, który nie chce zaciągnąć poważnej winy przed Bogiem i Kościołem katolickim, sięgnie do lektury dwóch, a właściwie to aż trzech Listów abp Carlo Maria Vigano i szybko przekona się o prawdzie w całym kontekście sytuacyjnym, od którego właśnie obrzydliwie manipulując, ucieka w swoim Liście kard. Marc Ouellet. Źródło: KAI, Catholic Herald, PCh24.pl
    Cały wpis jest dostępny na stronie: http://www.pch24.pl/jest-odpowiedz-na-przeslanie-abp–vigano–list-ogloszony-za-zgoda-papieza-moze-szokowac,63302,i.html#ixzz5TJsyKZMa

  4. Sławek

    8 października 2018 at 22:33

    Szanowny Pan Roman przyznał się do tego, iż miał w głębokim poważaniu stanowisko swojego krewnego w kwesti zbytniej zażyłości chierarchów Kościoła Katolickiego z politykami czego dowodem jest jego działalność w Lidze Polskich Rodzin. Widać z kim się wdajesz takim się stajesz, bo ta wypowiedź aż nadto dobitnie świadczy, że Pan Roman w praktyce używa moralności sytuacyjnej. Eskimos ukraść dobrze, eskimosowi ukraść źle. I pomyśleć o ile ten wpis jest autentyczny, że Pan Roman lansował się na polityka katolickiego. Bądźmy jednak optymistami każdy może się nawrócić, ale wpierw trzeba się przyznać do win.

  5. George

    9 października 2018 at 06:12

    Nie da się ukryć, że Papież Franciszek to jeden z najgorszych papieży ostatnich lat. Nie mam do niego za grosz zaufania. Może to że jest masonem, ma taki wpływ na jego rozchwianą moralność? Jedno jest pewne: wyrządza swoimi działaniami, zaniechaniami i wypowiedziami Kościołowi ogromne szkody, którą trudno będzie naprawić.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra