Polskość

Jurgiel w ukraińskiej konfiturze

Sięgając pamięcią nie ma szczęścia polski chłop, polska wieś i polskie rolnictwo do rządzących krajem. Najpierw przez długie wieki nadużycia pańszczyźniane, następnie brak reformy rolnej, potem budowa przemysłu ery PRL-u kosztem wsi i wreszcie III RP, w której rolnictwo zostało odstawione zupełnie na boczny tor. A przecież po roku 1989 współrządziła Polską partia w nazwie i programie chłopska.

Polskie Stronnictwo Ludowe, bo o nim mowa, zamiast zajmować się problemami rolnictwa zajmowało się głownie obsadzaniem lukratywnych stanowisk na poziomie centralnym i samorządowym. Podejście tego ugrupowania względem chłopów, doskonale obrazuje komentarz jednego z obecnych wiceprezesów tego stronnictwa, który zapytany o jego ocenę strajku chłopskiego, polegającego na blokowaniu drogi, stwierdził, że prawdziwy chłop to nie strajkuje tylko siedzi w oborze. Można by długo pisać o zasługach tej partii w procesie niszczenia polskiej wsi. Światełkiem w tunelu dla polskiej wsi był czas, w którym ministrem rolnictwa był Andrzej Lepper, któremu rzeczywiście zależało na poprawie losy polskiego chłopa. Jednak jak wiemy zaradni i myślący przyszłościowo bracia Kaczyńscy postanowili wykończyć Samoobronę, słusznie upatrując w niej swojego największego konkurenta na wsi.

Po przegranych wyborach nastały mroczne czasy rządów Platformersów, którzy pozwolili również uszczknąć znowu co nieco, głodnej ekipie z pod znaku koniczynki. Po 8 latach nic nierobienia poza rozkradaniem państwa, nastały czasy rządów miłościwie nam panującego Naczelnika z Żoliborza, który na ministra rolnictwa namaścił Krzysia Jurgiela. Daleki jestem od oceniania ludzi po wyglądzie zewnętrznym ale mam wrażenie, że jest coś w opinii, że ludzie wybierają psy podobne do siebie wyglądem i sposobem bycia. Idąc tym tokiem myślenia fizis człowieka idealnie oddaje stan umysłu, czego Krzysio Jurgiel jest doskonałym przykładem.

O ile w kilku pisowskich ministerstwach, można dostrzec pozytywne zmiany dla Polski, tak Krzyś rozsiadł się wygodnie w swoim ministerstwie i „spoczął na laurach”. Na efekty zaniechań nie trzeba było długo czekać. Niezadowolenie hodowców trzody chlewnej borykających się ze skutkami Afrykańskiego Pomoru Świń czy tych niezadowolonych z zakresu wsparcia dla rolników dotkniętych skutkami suszy. Rządy Jurgiela najdobitniej uderzyć jednak miały w polskich sadowników. Prymat lidera w produkcji wieprzowiny straciliśmy dobrych klika lat temu, ale polskie sadownictwo mimo głupoty politycznej, jaką było nałożenie embarga na eksport do Rosji, w dalszym ciągu w kilku gałęziach – stało bardzo wysoko. Receptą na zaniedbania i nieróbstwo Jurgiela była jego dymisja i wybór kolejnego – Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

Nowy minister przynajmniej pod względem piarowym sprawia wrażenie osoby bardziej kompetentnej i zaangażowanej. Minęło już nawet 100 dni jego urzędowania, który z tej okazji zrobił konferencję prasową. Latem za Jurgiela obserwowaliśmy leżące pod drzewkami wiśnie, których nie opłaciło się zrywać. Za Ardanowskiego, zgodnie z kolejnością pór roku mogliśmy patrzeć na warstwowo leżące pod drzewami jabłka. Widok porażający.

Nigdy nie ma u władzy ludzi chętnych i gotowych rzeczywiście zadbać o polskie rolnictwo i jego problemy. Oczywistym jest, że w sektorze zależnym w dużej mierze od pogody i urodzaju, którego nie da się przewiedzieć, rolnicy powinni mieć zagwarantowane ceny minimalne na 2-3 lata do przodu. W przeciwnym razie sadownik, który w okresie dekady kilkakrotnie zostawiał swoje plony pod drzewami, traci wiarę w sens swojej pracy. Pracy, która ma zapewnić byt jemu i jego rodzinie. A skoro o rodzinie to warto pamiętać, że polska wieś to najuboższa cześć społeczeństwa, która paradoksalnie posiada najwyższy przyrost naturalny, odgrywając tym samym szczególnie ważną rolę w państwie o skrajnie niskim przyroście naturalnym.

Polska była przecież liderem w Europie i świecie w takich branżach rolniczych jak wspomniana produkcja wieprzowiny, zbiorów ziemniaków, truskawek, jabłek czy pieczarek. Tymczasem od dwóch, trzech lat rośnie eksport owoców miękkich z Ukrainy do Polski. Reanimacja ukraińskiego trupa, kosztem polskich interesów, polskiej gospodarki czy rolnictwa przybiera więc na sile. Co ciekawe, nie sprzedajemy jabłek do Rosji, bo solidaryzujemy się z Ukrainą, tymczasem Ukraina sprzedaje jabłka do Rosji korzystając z pośrednictwa Białorusi. Nie dziwią więc zapowiedziane na przyszły tydzień protesty polskich rolników i sadowników niezadowolonych z polityki rolnej państwa.

Jurgiel i jego rządy w resorcie rolnictwa, jest dla mnie osobiście przykładem polityki kolejnych ekip rządzących polityką rolną kraju, gdzie rolnictwo traktowane było wyjątkowo po macoszemu. Idą wybory samorządowe podczas, których o głosy mieszkańców wsi największy bój stoczy partia Naczelnika z Żoliborza z bezpłciowym Kosiniakiem, który jest symbolem głębokiego kryzysu w aparacie dowodzenia kumpli spod znaku koniczynki. Oby tym razem polska wieś ominęła w swych wyborczych decyzjach zarówno jednych jak i drugich, czego sobie i Państwu życzę.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

13 komentarzy

13 Komentarzy

  1. j-da

    12 października 2018 at 10:46

    ale nowy pan minister napisał nawet książkę o holokauście i nie dał sie nikomu wyprzedzić w zaangażowaniu w zapalaniu w sejmie chanukowych świeczek i ogłaszania dni….. a że chłopska ziemia to jeszcze to co pozostało polskie…. to jakoś….obym się mylił ….ale plantacje w chazarsko-rezuńskim kaganacie zakładamy… sumptem własnym

    • GG.

      13 października 2018 at 03:41

      .
      Pan Miksa, „były prominentny działacz Młodzieży Wszechpolskiej” i b. szef LPR w Łodzi, pomstuje na PSL i przestrzega przed głosowaniem na PSL, choć w kręgach, z którymi jest związany „korzystanie ze wsparcia czołowych polityków PSL” nie było bynajmniej rzeczą wstydliwą czy naganną.
      .
      .
      Czytamy o tym w tekście: „Zielone ludziki na Akademii Sztuki Wojennej” https://web.facebook.com/RosyjskaVKolumnawPolsce/posts/zielone-ludziki-na-akademii-sztuki-wojennejjakoś-nie-udaje-się-zabezpieczyć-akad/487634001406804/ (12.01.2017):
      .
      „Jakoś nie udaje się zabezpieczyć Akademii Sztuki Wojennej (dawniej AON) przed infiltrowaniem przez siatkę prorosyjskich narodowców Jana Engelgarda. (…) Engelgard jako działacz PAX-u akceptował ustrój komunistyczny i stan wojenny, później sprawnie się zagnieździł w tzw. Muzeum Niepodległości w Warszawie, przekształconym z Muzeum Lenina. Prowadzi endecki portal „Myśl Polska”, który publikuje dużo antyukraińskiej, a nieraz wprost prorosyjskiej propagandy[8]. KORZYSTAJĄC ZE WSPARCIA CZOŁOWYCH POLITYKÓW PSL – W TYM JANUSZA PIECHOCIŃSKIEGO I ADAMA STRUZIKA[9], U BOKU KTÓREGO ENGELGARD BYŁ WICEMARSZAŁKIEM WOJEWÓDZTWA MAZOWIECKIEGO – systematycznie penetruje środowiska mundurowe, policyjne, ochroniarzy[10].
      (…)
      Pierwszym szefem PSWW [Polskiego Systemu Walki Wręcz] Haller był najbliższy współpracownik Engelgarda – Tomasz Formicki. Jest [on] prezesem tajemniczej firmy bezpieczniackiej „ARMARE Szkolenia i Ochrona Biznesu”[12]. Później Formickiego na stanowisku szefa PSWW Haller zastąpił Mateusz Kaim. KAIM JEST JEDNOCZEŚNIE WICEPREZESEM FUNDACJI „INSTYTUT INFORMACJI”[13] Z SIEDZIBĄ POD TYM SAMYM ADRESEM, CO PSWW HALLER[14]. FUNDACJA ZAJMUJE SIĘ MROCZNYM NAUKAMI TYPU SOCJOCYBERNETYKA ITD. i intensywnie współpracuje z Okręgowym Inspektoratem Służby Więziennej w Warszawie[15].
      .
      PREZESEM FUNDACJI „INSTYTUT INFORMACJI” JEST FORMICKI. KILKA LAT TEMU WICEPREZESEM INSTYTUTU INFORMACJI BYŁ TEŻ ARKADIUSZ MIKSA, KTÓRY PÓŹNIEJ WRAZ Z BOGDANEM KULASEM REJESTROWAŁ PROROSYJSKĄ PARTIĘ „JEDNOŚĆ NARODU” z siedzibą w domu przyjaźni polsko-radzieckiej przy Marszałkowskiej 115 w Warszawie[16].
      .
      Jeszcze w kwietniu KOLEJNYM WICEPREZESEM [„INSTYTUTU INFORMACJI”] BYŁ MARCIN DOMAGAŁA – FORMALNY PREZES EUROPEJSKIEGO CENTRUM ANALIZ GEOPOLITYCZNYCH[17], KTÓRYM KIERUJE DE FACTO MATEUSZ P. Jest to kolejny dowód na wzajemne przenikanie się środowiska Piskorskiego i Zmiany ze środowiskiem prorosyjskich narodowców Jana Engelgarda.”
      .
      .
      Z całą pewnością pewnością los polskiego rolnictwa nie zależał przede wszystkim od udziału PSL-u w rządach i samorządach, ani od eksportu jabłek do Rosji, czy importu owoców miękkich z Ukrainy.
      .
      Na rzetelną ocenę przyczyn upadku polskiego chłopstwa i polskiej gospodarki rolnej w minionym 30-leciu musimy jeszcze poczekać.
      .
      .

      • GG.

        13 października 2018 at 16:20

        .
        Zdziwiło mnie niepomiernie, że na prawy.pl zaatakował PSL właśnie p. Arkadiusz Miksa, współpracownik także pisma ks. Halwy pt. „Moja Rodzina”.
        .
        Miksa robi przecież pogadanki w promowanym na prawy.pl tzw. Klubie im. Romana Dmowskiego w Łodzi:
        Arkadiusz Miksa o armii Hallera klubdmowskiego.blogspot.com/2017/11/arkadiusz-miksa-o-armii-hallera.html (11.11.2017).
        .
        We władzach owego klubu widzimy zarówno „ludzi Giertycha” (d. prominentnych działaczy LPR), jak i członka współpracującej od dawna z politykami PSL-u redakcji „Myśli Polskiej” i zarazem współpracownika „prorosyjskiego” Jana Engelgarda, Adama Śmiecha, który w tym nielicznym klubie-stowarzyszeniu robi niechybnie za prorosyjsko-endeckiego guru:
        .
        „Rada Programowa:
        .
        Mirosław Orzechowski – były wiceprezydent Łodzi, poseł na Sejm V kadencji i wiceminister edukacji narodowej w latach 2006-07, redaktor naczelny „Aspektu Polskiego”,
        ks. Roman Piwowarczyk – wykładowca w łódzkim Wyższym Seminarium Duchownym, dziekan Wydziału Społeczno-Ekonomicznego Szkoły Wyższej Ekonomii i Zarządzania w Łodzi,
        Jan Szałowski – historyk, członek Rady Głównej Unii Polityki Realnej,
        Adam Śmiech – publicysta „Myśli Polskiej”.
        .
        Zarząd Główny:
        .
        Kamil Klimczak – prezes
        Grzegorz Lobka – wiceprezes
        Jan Waliszewski – sekretarz
        Waldemar Śliwkiewicz – skarbnik
        Elżbieta Manzel”
        .
        Źródło: Zjazd Klubu im. Romana Dmowskiego http://klubdmowskiego.blogspot.com/2017/11/zjazd-klubu-im-romana-dmowskiego.html (26.11.2017).
        .
        Można by to uznać za swego rodzaju eklektyczny sojusz pp. narodowców pod skrzydłami (i dosłownie w salkach) Kościoła, zawarty w obliczu groźby zdominowania maleńkich partyjek i ruchów przez proamerykański PiS i równie realnego niebezpieczeństwa wplątania Polski w wojenną awanturę na wschodzie, a wobec tego TYM BARDZIEJ NIEZROZUMIAŁE STAJE SIĘ POPIERANIE PRZEZ PRAWY.PL (PIÓREM NIE TYLKO P. MIKSY) ZMASOWANEJ PIS-OWSKIEJ PRZEDWYBORCZEJ KRYTYKI PSL-u, związanego tak mocno nie tylko z redaktorami „Myśli Polskiej”, ale i z różnymi środowiskami katolickich (anty- i pro-rosyjskich) narodowców.
        .
        .
        Czy to jakiś „prawicowy” Matrix (na skalę Waszych skromnych możliwości), czy po prostu tzw. ściema i hucpa?
        .
        .

        • Czytelnik

          13 października 2018 at 18:44

          Tak redakcja prawy.pl jest przejęta troską pana Reya, proukraińskiego aktywisty, którym jak donoszą media, interesuja się żywo nasze służby specjalne. Redakcji można tylko pogratulować, że pisze tak, że rezydent Ukrainy na Polskę śledzi na bieżąco to co jest tu pisane.

      • Arkadiusz Miksa

        13 października 2018 at 19:35

        Powyższy komentarz do mojego felietonu to doskonały tekst do prowadzenia ćwiczeń dla studentów w zakresie walki informacyjnej. Autor tego tekstu to doskonały przykład tego jak łatwo jest manipulować opinią publiczną. Otóż bierze sobie taki delikwent pewną grupę na celownik przyjmuje z góry ustaloną teorię robi kopiuj wklej łączy ludzi i miejsca. Następnie w kolejnych tekstach robi cytaty do kolejnych swoich cytatów z innych swoich cytatów, wszystko to ma wyglądać na bardzo poważne i naukowe bo poparte cytatami, sęk w tym że są to cytaty z niego samego. Żeby pokazać skalę manipulacji jako przykład wezmę tylko jeden fragment tekstu ten mówiący o tym że Partia Jedność Narodu jest prorosyjska bo jej siedziba była kiedyś w budynku w którym znajdowało się stowarzyszenie przyjaźni polsko-radzieckiej. Otóż idąc tym tokiem myślenia można powiedzieć że każda instytucja która ma siedzibę w budynku przyjaźni polsko-radzieckiej jest rosyjską agenturą …a kto w tym budynku znajduje się obecnie? Ano teatr, uczelnia wyższa, kilka stowarzyszeń i firm no i co najciekawsze Związek Zawodowy Służby Więziennej a więc instytucji mundurowej podległej bezpośrednio pod resort siłowy. Należałoby w takim razie idąc tym tokiem myslenia również wśród Służby Więziennej dopatrywać rosyjskiej agentury! Autor tych cytatów poza cytowaniem samego siebie, pisząc tu o mnie korzysta z cytatów z Gazety Wyborczej, co pokazuje skalę wiarygodności. Sam widywany jest w ukraińskich knajpach w Warszawie gdzie rozmowa po ukraińsku z różnymi ciekawymi ludźmi, jak pisze o nim dr Leszek Pietrzak który jest byłym pracownikiem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, interesują się jego działalnością nasze służby specjalne. Dziwnym zbiegiem okoliczności prowadzona przez niego strona poświęcona rosyjskiej agenturze w Polsce, na której rosyjskich agentów jest bez liku, przypomina inna stronę jawnie propagującą ukraińskie interesy w Polsce, więc idąc tokiem łaczenia faktów dotyczących mojej osoby przez tego pana jego samego tą samą metodą można ocenić jako potencjalnego agenta wpływu Ukrainy, choć Leszek Pietrzak ma na ten temat inne zdanie:warszawskagazeta.pl/kraj/item/4711-rosyjski-lacznik-marcin-rey-czlowiek-ktory-laczy-gazete-polska-z-gazeta-wyborcza

        • GG.

          13 października 2018 at 21:33

          .
          Czy autor facebookowej strony Rosyjska V Kolumna w Polsce, z której pochodzi zacytowany przeze mnie powyżej tekst „Zielone ludziki na Akademii Sztuki Wojennej”, jest wiarygodny, czy też nie – nie jestem w stanie ocenić. Niewątpliwie ten jego tekst wywołuje zastanowienie czytelnika i dlatego został tu przywołany.
          .
          Ale nie dyskutujemy tu o p. Reyu, lecz o PSL-u, i p. Miksa zręcznie nie odniósł się do meritum: dlaczego krytykuje się na prawy.pl PSL, i to w sytuacji przedwyborczej kampanii antypeeselowskiej PiS-u, co może zakończyć się „wyzerowaniem” PSL-u w parlamencie.
          .
          Dlaczego krytykują PSL nawet ci, którzy – jak p. Miksa – postrzegani są jako aktywiści środowisk bliskich „prorosyjskim” pp. narodowcom z „Myśli Polskiej”, którzy akurat trzymali z PSL-em?
          .
          Dlaczego partia PSL, która powinna być raczej utrzymana i odnowiona (w duchu Witosowym) jako organizacja broniąca interesów Polaków-Słowian żyjących na wsi – ma być zredukowana politycznie, wyparta z pierwszej ligi życia politycznego, a potem, być może, zastąpiona innym tworem?
          .
          Wydaje się oczywiste, że istnienie partii ludowej o nazwie PSL powinno być popierane przez żywioły narodowo-patriotyczne, a na prawy.pl jest odwrotnie.
          .
          .

          • GG.

            13 października 2018 at 23:35

            .
            Roman Giertych ogłosił dzisiaj korzystną dla PSL-u prognozę:
            .
            .
            „Mój typ jest taki [„wyniki ogólnopolskie w całym kraju w wyborach do sejmików”]:
            .
            KO – 33 %
            PiS – 32 %
            PSL – 17 %
            Kukiz – 7 %
            SLD – 6 %
            .
            Słowo uzasadnienia. Być może są Państwo zdziwieni, że przewiduję klęskę PiS. Wszystkie ośrodki badań opinii publicznej oraz większość komentatorów, dziennikarzy i publicystów uważa, że zwycięstwo PiS jest przesądzone. Zdania podzielone są w odniesieniu jak to przełoży się na władzę w poszczególnych sejmikach. PRZY PROGNOZOWANYM PRZEZE MNIE WYNIKU KO PLUS PSL RZĄDZI WSZĘDZIE (może za wyjątkiem Podkarpacia).
            .
            Skąd takie moje przeświadczenie? Nie wierzę absolutnie w sondaże w państwie, gdzie wszyscy obywatele uważają, że mogą być podsłuchiwani, a cały aparat państwowy świadomie zastrasza swoich przeciwników politycznych. Każdy, kto odważy się wystąpić przeciwko władzy: sędzia, prokurator, adwokat, demonstrujący, uczestnik spotkania krytyczny do PiS, etc. jest szykanowany. Te szykany mają charakter lekki, ale ludzie szykan nie lubią. Stąd prawdomówność osób odpowiadających na pytania ankieterów jest, moim zdaniem, bardzo wątpliwa. Wysoki wynik PiS, który przewiduję w moim „typie” wynika z faktu, że PiS ma żelazny elektorat (ok. 20-25 %), którego nic nie zrazi. Nawet najgorsze łamanie Konstytucji, chamstwo, nieudolność, jawne złodziejstwo etc. nie wpłynie na postawy tych ludzi. Nadto do tego dochodzi spora grupa obywateli, którzy uzyskali wyjście z biedy dzięki programowi 500+. To wszystko daje ok. 30 %. Ale nie więcej niż 32. Wydaje mi się, że ten wynik może być nawet dużo niższy, ale sam jestem pod wpływem propagandy sondażowni 🙂 .
            .
            OCZYWIŚCIE, GDYBY MOJA PROGNOZA SIĘ SPRAWDZIŁA, TO ZA 10 DNI SYTUACJA POLITYCZNA W POLSCE BĘDZIE DIAMETRALNIE INNA. Przegrana PiS będzie oznaczała upadek jedynej siły, która ich powstrzymywała w ciągu ostatnich trzech lat: przeświadczenia wywołanego sondażami, że zmiany, które wprowadzają, mają poparcie obywateli. Upadek tej siły oznaczać będzie dekompozycję całego obozu. Kaczyński może jeszcze próbować ubrać się ponownie w strój baranka, ale nikt nie zapomni tego, co zrobił. Dlatego też te wybory będą najważniejszymi wyborami od roku 1989. Nie przesadzam. JEŚLI PIS PRZEGRA WYBORY W OBECNYM ROKU, TO ICH KLĘSKA W ROKU 2019 I 2020 BĘDZIE JUŻ TYLKO FORMALNOŚCIĄ. DLATEGO APEL DO WSZYSTKICH: IDŹMY NA WYBORY!
            .
            Roman Giertych
            .
            PS. Wybory nie będą sfałszowane. PiS też uwierzył w sondaże i dlatego się nie przygotował.
            .
            Źródło: R. Giertych, Mój sondaż https://pl-pl.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2447349618638712&id=215392231834473 (13.10.2018).
            .
            .
            Czyżby tu kryła się odpowiedź na zagadkę nagłej krytyki PSL-u na portalu prawy.pl?
            .
            .

          • Arkadiusz Miksa

            14 października 2018 at 19:14

            Łezka się w oku kręci z jaką troską nad losem PSLu pochyla się anarchista przywołujący jeszcze postąć Witosa a więc skrzydła centroprawicowego w ruchu ludowym. Poza tym nawet w tytule mojego felietonu odnoszę się do polityka PiSu a nie PSLu więc gdzie tu atak na PSL celem jego wyzerowania? Zarówno w PSlu jak i w PiS są uczciwi i wiarygodni ludzie, z troską pochylający się nad sytuacją Polski zarówno tej powiatowej jak i krajowej problem w głównym kierunku w jakim w polityce rolnej szła większość rządzących partii. Celem artykułu nie było atakowanie konkretnej partii tylko ukazanie pewnego procesu decyzyjnego który ma miejsce na przestrzeni lat. Kolejne wpisy GG utwierdzają mnie jedynie w przekonaniu kto jest rzeczywistym autorem tych wpisów ponieważ sposób łączenia ludzi i faktów jest typowy dla tego pana. Wietrzenie taniej sensacji tam gdzie jej nie ma i rzekoma troska o ustrzeżenie Polski przed wszechobecną rosyjską agenturą. Nie chce i nie może ten jegomość pojąć jak to się dzieje, że jest w Polsce grupa ludzi bez względu na szyld polityczny myśląca tak samo i gdybyśmy popatrzyli z jakich komitetów kandydują ci ludzie w nadchodzących wyborach samorządowych to są to ludzie i z PO, PSLu, PiS, od Kukiza, Korwina, z list Ruchu Narodowego i całej masy lokalnych komitetów …doszukiwanie się tu sensacji jest słabe bo oczywistym jest że w Polsce 38 milionowym kraju, liczba aktywnie działających osób w obrębie społeczno-politycznym wynosi kilka tysięcy i wiadomym jest, że bez względu na szyld polityczny i dynamizmu na scenie politycznej większość tych ludzi się na wzajem zna.

          • GG.

            14 października 2018 at 20:16

            .
            Kolejne wpisy p. Miksy utwierdzają mnie w przekonaniu, że to nie jest rasowy publicysta-polityk, tylko jakiś śliski piskorz, który nie odpowiada jasno i wyraźnie na pytania i problemy, tylko bełkotliwie coś insynuuje i kręci (najlepszą obroną jest atak?).
            .
            Może w kolejnym wpisie p. Miksy dowiemy się, CZY BYŁ WICEPREZESEM INSTYTUTU INFORMACJI, którym zarządzali też pp. Formicki, Domagała i Kaim, bo w pierwszym wpisie p. Miksa tej informacji nie zaprzeczył, a w drugim przyznał już „dyplomatycznie”, że ludzie z tych jego kręgów przeważnie się znają.
            .
            Pisze on o swoim tekście: „więc gdzie tu atak na PSL celem jego wyzerowania?” – Nie powiedziałem, że to p. Miksa dąży do „wyzerowania” PSL-u – na to jego pióro jest zbyt słabe – lecz, że kampania antypeeselowska w całym kraju może się tym zakończyć. Miksa zaatakował PSL w pierwszym i ostatnim akapicie swego tekstu.
            .
            Pisze on także, że „jest w Polsce grupa ludzi bez względu na szyld polityczny myśląca tak samo” – lecz chyba nie w temacie PSL-u i polskiej wsi – jak można sądzić po ostatniej serii antypeeselowskich materiałow na prawy.pl.
            .
            P. Miksa nie chce, albo nie jest w stanie pojąć, że każdy czytelnik może odbierać po swojemu teksty publicystów prawy.pl (w dowolnym temacie), analizować je po swojemu i wysnuwać na ich podstawie własne domysły i wnioski. Każdy ma też prawo do korzystania z dowolnych żródeł informacji – i nie sądzę, by strona facebookowa p. Reya, czy „GW” p. Michnika były złymi źródłami informacji. Jeśli, oczywiście, umie się takie źródła analizować i zestawiać z innymi źródłami.
            .
            .

  2. lendzian

    12 października 2018 at 11:35

    Co śpiewają w tym dniu, dzieci w tzw. ukraińskich szkołach w RP?
    https://kresy.pl/wydarzenia/lwow-w-szkolach-odspiewaja-czerwona-kaline-na-ulicach-uczcza-upa/

  3. George

    15 października 2018 at 10:57

    Czy aby embarga na eksport polskich owoców do Rosji nie wprowadziła Rosja? Z tekstu wynika, że wprowadziła to Polska, a to chyba nieprawda?

    • zbyszek

      15 października 2018 at 21:02

      No wlasnie – co jest prawda?

      Napewno prawda jest, ze bitwa o rynek warzywno owocowy pomiedzy krajami Polodnia i Polnocy byla zawsze i zawsze bezwzgledna – Turcja ze swoim bezrobociem zyskala napewno.

      Nas dotknely retorsjie na unijna polityke wobec walk na Ukrainie a skorzystali oligarchowie ukrainscy i niemieccy prowadzac NS2.

      „PiS nie jest partia wolnosciowa, niepodleglosciowa a o suwerennosci zapomnieli po dymisji Szydlo – zmienili polityke na prawdziwa pro izraelska a ci takze walcza o zycie na rynku produktow rolnych – doszlo juz do tego, ze od nich importujemy kwiaty.

      Tych ktorzy dali PiS przewage (wolnosciowcy, niepodleglosciowcy, reformatorzy gospodarki, antykomunisci, narodowcy ) zostali przez PiS Brudzinskiego odsunieci a PiS chce miec wiecej niz 30 % glosow – by zdobyc podobna przewage musieliby calkowicie przejac wyborcow POPSL.

      Wystarczy wymienic: Morawiecki, Gowin, Glinski, Brudzinski, Karski, Suski, Duda, Soloch, – jak tymi ludzmi PiS chce zdobyc serca 75 % Polakow i przynajmniej 45 % glosow?

      Duda bedzie kandydatem PIS na prezydenta?

      Przed wyborami samorzadowymi te partie nie potrafia zmienic twarzyczek – zadna, takie maja parcie na szklo

      W dudusiwej wpolityce.pl jada z totalna cenzura – tak sa przegrani.

  4. www.webroot.com/safe

    16 października 2018 at 11:07

    Webroot is a protection software solution that communicates with the cloud avoiding the hassle to manage the signature updates to deploy. for office setup visit office.com/setup

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra