W maju 2018 roku zostało uwięzionych kilkanaście kobiet tuż przed zniesieniem zakazu prowadzenia pojazdów przez kobiety. Zostały oskarżone o kampanię na rzecz zniesienia zakazu. 

Niektóre zostały później zwolnione bez postawienia zarzutów, ale przynajmniej osiem kobiet i wielu mężczyzn popierających ruch pozostaje w areszcie.Organizacje zajmujące się prawami człowieka powiedziały, że co najmniej trzy kobiety były ofiarami tortur i napaści na tle seksualnym w więzieniu Dhahban, gdzie są przetrzymywane, a wszystkim odmówiono dostępu do prawników.

W środę opublikowano list brytyjskich parlamentarzystów do ambasadora Arabii Saudyjskiej w Wielkiej Brytanii z prośbą o zezwolenie na wizytę zatrzymanych aktywistów.

Nikt nie powinien być poddawany typowi leczenia, które rzekomo zostało zadane tym aktywistkom podczas zatrzymania. Implikacje aresztowanych i torturowanych działaczy w związku z korzystaniem z wolności słowa i prowadzeniem pokojowych kampanii dotyczą wszystkich osób, które chcą korzystać z praw człowieka w Arabii Saudyjskiej.

- można przeczytać w liście. 

Myślicie, że aktywistki będą wolne?