Nadreprezentacja homoseksualistów wśród chorych świadczy, że seks analny wiąże nie z dużo wyższym ryzykiem zarażenia chorobami przenoszonymi drogą płciowa. Pięć razy częściej wśród homoseksualistów występuje żółtaczka typu B. Wśród homoseksualistów dochodzi do zakażeń takimi chorobami przenoszonymi drogą płciową jak: kiła, rzeżączka, żółtaczka (typu A, B, C), wirus brodawczaka ludzkiego (wywołujący brodawki analne i genitalne).

Wśród lesbijek badania wskazały na wyższe ryzyko zachorowania na raka piersi i macicy oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od narkotyków. Według badań homoseksualizm wiąże się z większym ryzykiem chorób psychicznych, samobójstw, depresji, nerwic lękowych. Wśród homoseksualistów jest większy odsetek: narkomanów, osób z depresją, przypadków przemocy domowej, gwałtów i samobójstw (szczególnie wśród młodych homoseksualistów).

Niewierność jest zjawiskiem powszechnym wśród homoseksualistów. Najczęściej obok stałego partnera homoseksualiści mają liczne przygodne kontakty seksualne. Normą wśród gejów jest posiadanie licznych partnerów, czasami idących w setki. Związki partnerskie wśród homoseksualistów są krótkotrwałe. Wszystko to sprzyja epidemii chorób przenoszonych drogą płciowa.

Według badań, najczęstszą przyczyną homoseksualizmu jest bycie ofiarą homoseksualnego pedofila w dzieciństwie. Na zachodzie istniało ku temu przyzwolenie społeczne - do lat 80 XX wieku lewica popierała pedofilie. A dziś powszechnie na zachodzie zakazuje się leczenia homoseksualizmu. Na zachodzie wprowadzana są małżeństwa i adopcje dzieci przez homoseksualistów - w Niemczech zieloni, lewica, i Partia Piratów, chce wprowadzenia małżeństw polimorficznych (związków nie dwu, ale wielu partnerów tej samej płci).

Unia Europejska promuje wprowadzanie małżeństw homoseksualnych i wzywa do walki z homofobią, poprzez państwową prohomoseksualną propagandę w szkołach, monitorowanie homofobii, zakaz dyskryminacji i karanie homofobów. W ramach promocji homoseksualizmu z pieniędzy publicznych finansowane są organizacje pozarządowe promujące homoseksualizm.

Nauczanie Kościoła katolickiego jest negatywne wobec homoseksualizmu, choć episkopaty wielu państw zachodnich głoszą progejowskie herezje. Homoseksualizm akceptują wspólnoty protestanckich heretyków.

Wbrew lewicowej propagandzie większość osób mających homoseksualne relacje zdolna jest do normalnych relacji heteroseksualnych, które stanowią mniejsze zagrożenie utratą zdrowia. Według badań w USA relacje tylko sodomickie miało 0,6% Amerykanów, a tylko lesbijskie 0,2% Amerykanek.

Więcej informacji o rewolucji seksualnej można znaleźć w wydanej przez wydawnictwo Homo Dei książce niemieckiej socjolog Gabriele Kuby „Globalna rewolucja seksualna. Likwidacja wolności w imię wolności”.

Problem zagrożenia dla zdrowia ze strony relacji homoseksualnych jest tematem tabu w Polsce. Partie polityczne nic by Polska wycofała się z organizacji międzynarodowych (a przynajmniej z międzynarodowych umów) promujących patologie homoseksualizmu, by zakazano promowania homoseksualizmu (na tej samej zasadzie jak przepisami prawa zakazuje się reklamowania innych szkodliwych dla zdrowia zjawisk – narkomani, hazardu, pornografii czy prostytucji). Środowiska lewice i groteskowej opozycji wspierają z pieniędzy publicznych promocje homoseksualizmu, między innymi przez takie marnotrawstwo brak jest środków na wodociągi, kanalizacje czy remont dróg.

Problemem Polski nie jest nawet to, że lewica i krypto lewica szerzą demoralizacje, bo to ''normalne'' działanie lewicy (podobnie jak ''normalnym'' działaniem wirusów jest wywoływanie chorób), ale to, że środowiska normalnych ludzi w naszym kraju są nie zorganizowane, nie potrafią skłaniać partii politycznych do reprezentowania interesów Polaków, do dbania o zdrowie publiczne, do przeciwdziałania patologiom.

Jan Bodakowski