Jak wynika z naszego śledztwa dziennikarskiego opisanego w artykule „Jak Okińczyc wyłudzał miliony od „Orlenu”, w tym czasie, gdy bliski krewniak Okińczyca – Jarosław Niewierowicz – zajmował stanowisko ministra energetyki i zwlekał z podpisaniem niektórych dokumentów, sam Czesław Okińczyc próbował „nakłonić” koncern „Orlen Lietuva” do podpisania umowy na obsługę prawną spółki z własną kancelarią prawną, która miała reprezentować „Orlen Lietuva” na Litwie. Suma takich usług często opiewa na miliony.

Jak poinformowała redakcję osoba przez wiele lat pełniąca wysokie funkcje w „Orlen Lietuva”, ciekawa sytuacja zaistniała po zdymisjonowaniu ministra Niewierowicza. Powstaje Polsko-Litewska Izba Gospodarcza, gdzie prezesem Izby zostaje eksminister Jarosław Niewierowicz, a po pewnym czasie powołuje na stanowisko dyrektora wykonawczego – Renatę Rudnicką, prywatnie małżonkę Michała Rudnickiego – jednego z dyrektorów spółek podległych Orlenowi odpowiadającej za rozbudowę infrastruktury stacji paliwowych. Jak wynika z informacji podanych na stronie Izby, Orlen staje się sponsorem Izby. Po objęciu stanowiska dyrektora generalnego „Orlen Lietuva” przez Michała Rudnickiego, pieniądze z „Orlen Lietuva” w postaci funduszy reklamowych trafiają do należących do Czesława Okińczyca radia i portalu „ZW”.

Z informacji, do której dotarli dziennikarze portalu L24.lt wynika, że Czesław Okińczyc mocno lobbował, by decyzja o naznaczeniu nowego dyrektora generalnego „Orlen Lietuva” padła właśnie na Michała Rudnickiego. W związku z powyższymi „powiązaniami” Czesława Okińczyca i obecnego szefa „Orlen Lietuva” Michała Rudnickiego może powstać pytanie, czy Michał Rudnicki będzie obiektywnie współpracował w ramach prowadzonego śledztwa prokuratorskiego.