Gość Roberta Wyrostkiewicza rozprawia się m.in. z kolejną już nowelizacją Ustawy o ochronie zwierząt dającej olbrzymie możliwości do działania i zarabiania pieniędzy organizacjom prozwierzęcym.

„Poseł Czabański nienawidzi polskich hodowców i wprowadza bardzo szkodliwą ustawę o ochronie zwierząt”

- twierdzi Bustowski, zadając pytanie o to, czyje interesy reprezentuje tak naprawdę wegetariański poseł PiS.

„Ta ustawa jest napisana w sposób niechlujny i daje możliwość organizacjom pozarządowym na wchodzenie do gospodarstw rolnych. To sprowadza się do uderzenia w branżę futerkową, wszystkie związki kynologiczne, w trzodę chlewną, w bydło mięsne”

- mówi lider ZRR „Solidarni”, który nie ukrywa, że za sprawą może stać nie tyle miłość do zwierząt, co mechanizmy biznesowe, dające organizacjom prozwierzecym - przed czym przestrzega część ekspertów - możliwości do wielomilionowych zysków z interwencji i zbiórek, a de facto wykorzystania zwierząt jako środku do osiągnięcia finansowego celu.

Przykładem takich działań jest wieloletni prezes najstarszej organizacji prozwierzęcej, Grzegorz Bielawski, wielokrotnie karany za interwencje polegające na zabieraniu hodowcom drogich zwierząt, a od ponad miesiąca samo Pogotowie dla Zwierząt funkcjonuje na bazie wyroku sądu z wprowadzonym do stowarzyszenia zarządem komisarycznym.

Piotr Strumieński