„Maria, królowa Szkotów” przybliża widzom historie powrotu do rodzinnej Szkocji 18-letniej wdowy po francuskim królu Marii Stuart. Pojawienie się katolickiej monarchini doprowadza do histerii protestantów. Protestancka Anglia, na której czele stoi piękna i psychopatyczna protestancka królowa Elżbieta, robi wszystko, by odebrać tron Szkocji katoliczce.

 

W role monarchiń wcieliły się urzekająco atrakcyjne: Saoirse Ronan (irlandzka aktorka, odtwórczyni Marii, znana z filmów „Pokuta”, „Brooklyn”, „Lady Bird”) oraz Margot Robbie (znana z filmu „Jestem najlepsza. Ja, Tonya”). Reżyserem filmu jest Josie Rourke. Scenariusz obrazu został oparty na podstawie powieści „My Heart is My Own: The Life of Mary Queen of Scots” autorstwa dr. Johna Guy’a.

 

Przeciwko katolickiej królowej knuje jej własny brat Moray. Inicjatorem kampanii nienawiści szkalującej królowe jest lider szkockich plugawych protestantów John Knox. Jak można dowiedzieć się z materiałów dystrybutora obrazu „Maria, królowa Szkotów, urodziła się 8 grudnia 1542 roku. Miała zalewie sześć dni, kiedy umarł jej ojciec, król Jakub V, co uczyniło z niej królową Szkocji. Większość dzieciństwa spędziła we Francji, skąd pochodziła jej matka; w tym czasie Szkocja rządzona była przez regentów. W 1558 roku Maria poślubiła francuskiego delfina, który w 1559 zasiadł na tronie Francji jako król Franciszek II. Maria była żoną króla jedynie przez jeden rok, kiedy to Franciszek zmarł. W 1561 roku Maria wróciła do Szkocji, by odebrać tron. Elżbieta I urodziła się w 1533 roku jako córka Henryka VIII i Anny Boleyn (która została ścięta, kiedy Elżbieta miała dwa lata). Henryk zdobył tron dzięki przyrodniemu bratu Elżbiety – Edwardowi VI. Elżbieta objęła tron w 1558 roku”.

 

Katolicka monarchini jest uosobieniem wszelkich cnót, protestancka patologii. Kiedy katoliczka proponuje pokój i współprace, zapewnia swoim poddanym wolność religijną, jest odważna, mężna (w zbroi prowadzi swoją armię do walki z agresorem), przedsiębiorcza, trwa w wierze, nie wstydzi się swojej seksualności, jest niezwykle kobieca, piękna, urocza, zabawna, wybacza swoim wrogom, docenia swoich poddanych, toleruje pederastów, to popadająca w szaleństwo i zeszpecona chorobą protestantka monarchini, która neguje własną seksualność, inicjuje wojnę domową, spiski, mordy, szerzenie nienawiści, wykorzystuje w swoich intrygach kłamstwo, rządzę władzy, zepsucie sodomitów, i by szkodzić wysyła nawet swojego kochanka biseksualistę, by ten uwiódł Marie.

 

Film doskonale ukazuje fanatyzm, kłamstwa, nienawiść plugawych protestantów, odrzucających tolerancję religijną, na tle otwartych i życzliwych katolików. Trzeba to docenić, choć równocześnie obraz ma przesłanie feministyczne, gender i wielokulturowe (co jest niewątpliwie przejawem tożsamości kulturowej Brytyjczyków, która dla nas chrześcijan jest niewątpliwie szokująca). Choć w filmie tolerancja dla sodomitów ukazana jest jako coś pozytywnego, to sodomici ukazani w tym obrazie są jako osoby zdemoralizowane własną słabością i zepsuciem, zainteresowane folgowaniem tylko swoim chorym skłonnościom. Podobnie negatywnym bohater jest murzyn sługus protestanckiej królowej.

 

Wyższość katolickiej monarchini widać też w jej męczeńskiej śmierci. Więziona przez lata katoliczka idzie za miejsce kaźni dumna i pozbawiona lęku, błogosławi swojemu synowi i ma nadzieje, że z jej śmierć przyniesie pokój. Na jej heroicznym tle protestancka królowa jest odrażającym nawet fizycznie potworem, który morduje katoliczkę pod spreparowanymi zarzutami.

 

Jan Bodakowski