Sprawa znalazła swój finał w sądzie. 60-latka podkreślała, że administracja hotelu, zatrudniając ją, wiedziała o tym, jakie obowiązki wynikają z jej wiary.

– Kocham Boga, a niedziela to przecież Jego dzień, który my, chrześcijanie nie możemy traktować tak samo, jak pozostałe dni tygodnia. Praca, której wymagano ode mnie pozostawała w sprzeczności z dziesięciorgiem przykazań

– mówiła przed sądem Marie Jean Pierre.

Sąd wydał wyrok na korzyść kobiety, biorąc pod uwagę m.in. to, że  Haitanka jest matką szóstki dzieci. Hotel ma wypłacić 60-latce 21 mln dolarów odszkodowania w ramach zadośćuczynienia za poniesione straty moralne. Ponadto kobieta otrzyma także zaległe wynagrodzenie, ponieważ sprawa ciągnie się od maja 2017 roku.

Rzecznik grupy Hilton, do której należy Conrad Hotel, Marc Brumer mówił, że grupa jest rozczarowana decyzją sądu.

– Kompletnie nie rozumiemy czym kierował się sąd wydając tak niekorzystny dla nas wyrok. Przecież administracja hotelu wielokrotnie, w ciągu 10 lat pracy szła na rękę pani Jean Pierre organizując zmiany tak, by nie kolidowały z jej życiem prywatnym

– wyjaśniał.