W centrum Paryża do pilnowania porządku zaangażowano nadzwyczajne siły policji i żandarmerii. W stolicy Francji ma odbyć się jednocześnie kilka demonstracji „żółtych kamizelek”. Komentatorzy uważają, że świadczy to o coraz większych podziałach ruchu.

Część liderów ruchu zaapelowała o stworzenie list kandydatów startujących w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego, aby rywalizować z tradycyjnymi partiami politycznymi. Inni z kolei twierdzą, że walkę polityczną należy przenieść na ulice dużych miast, tak jak dzieje się to już od blisko trzech miesięcy.

Manifestanci biorący udział w głównej demonstracji w Paryżu mają protestować przeciwko polityce prezydenta Emmanuela Macrona. Protest ma odbyć się m.in. przed gmachami zgromadzenia narodowego i senatu. Szturmowe oddziały policji blokują dostęp do Pałacu Elizejskiego.