(...) Jeszcze raz powtarzam: tam nie było dyskusji o listach ani o nazwie komitetu. Oczywiście przypuszczamy, że jeżeli on powstanie, to będzie nazywał się Koalicja Europejska, ale jeżeli chodzi o SLD, to w sobotę jest konwencja i konwencja zdecyduje, w jakiej formule pójdzie. To samo jeśli chodzi o PSL i inne potencjalne ugrupowania, które mogłyby być w tej koalicji

– stwierdził Leszek Miller w TVN24.

Z tego co słyszę, to w SLD jest spora grupa, która uważa, że trzeba iść z PSL-em w oddzielnej koalicji. Bo pójście z PSL oznacza koalicję równych. A pójście z Platformą nie oznacza koalicji równych

– dodał.

Myśmy na tym spotkaniu sformułowali apel, ale nie mamy wpływu na to, co partie polityczne z tym apelem zrobią

– zaznaczył były premier.