Trudno posądzać kiedyś być może specyficznego człowieka, ale nie aż tak bezdennie głupiego, o podobne wynaturzenia jakimi nas raczy ostatnimi czasy.

2. Jeśli tak, to czy wypada się z chorego śmiać?

Każdy kolejny wpis w Social Media pana Wałęsy, TW Bolka czy lidera "Solidarności" (jedno i drugie określenie jest prawdziwe) wprawia mnie w zażenowanie.

Z jednej strony dzisiejsza prawica, która go hejtuje, w latach 80. i 90. sama wmawiała mu głupoty, że jest geniuszem, sterowała nim jak pacynką, a teraz się dziwi, że pacynka uwierzyła w powtarzaną mu jak mantrę papkę o wielkim Polaku.

Z drugiej strony, jak wytłumaczyć zacietrzewienie opozycji, która po nawet najwstydliwszych intelektualnych i moralnych kupach ex prezydenta udaje, że to konfitury?

Robert Wyrostkiewicz