Hansa G. prokuratura oskarżyła z urzędu. Głównym dowodem w sprawie są nagrania (wszystkie obraźliwe określenia oraz groźbę śmierci), których dokonała dyktafonem Natalia Nitek była pracownica firmy Hansa G. Firma ta działa w Polsce, w miejscowości Dębogórze. Niemiecki przedsiębiorca oskarżony został o popełnienie pięciu przestępstw z art. 216 kodeksu karnego dotyczącego znieważenia słowami powszechnie uznanymi za obelżywe.

Hans G., według prokuratury miał lżyć swoich polskich pracowników mówiąc m.in. „Polak to małpa, a najwyższe stadium rozwoju to Niemiec”. Twierdził też, że najchętniej „ustawiłby Polaków pod ścianą i wszystkich rozstrzelał”. Inne jego nagrane wypowiedzi są równie wstrętne. Twierdzi, że „obozy koncentracyjne były dobre”, wyraża ubolewanie że Hitler „nie dokończył eksterminacji w obozach koncentracyjnych”.