Żonkil jako symbol Żydów to pomysł dość kontrowersyjny. Żonkile, czyli narcyzy to rośliny silnie trojące, choć niezwykle popularne i chętnie uprawiane. W żadnym wypadku nie wolno spożywać żadnej ich części. Żonkile wytwarzają, by odstraszać zwierzęta roślinożerne i szkodniki lycorine – trojący alkaloid, którego najwięcej jest w cebulkach.

 

Trucizna z cebulek żonkili rozprzestrzenia się w glebie. Żonkile zatruwają więc ziemie w której rosną, nie mogą więc rosnąć w okolicach warzyw i ziół (które wchłaniają truciznę żonkili z ziemi). Ścięte i wstawione do wazonu żonkile zatruwają wodę i powodują gnicie innych kwiatów. Trucizna z żonkili z łodyg i kwiatów zatruwa też i inne kwiaty w wiązance.

 

Żonkile wywołują też silne podrażnienia u alergików (w tym bóle głowy, skórne reakcje alergiczne i wymioty). Tak jak szkodzą ludziom, tak i żonkile szkodzą zwierzętom, u których wywołują zatrucia (wymioty i biegunki). U ludzi zatrucie żonkilami przejawia się w bólach brzucha, wymiotach i mdłościach, wzroście ciśnienia, dusznościach, zaburzeniach pracy serca, co może prowadzić nawet do zgonu – niezbędna jest konsultacja z lekarzem w wypadku konsumpcji kwiatu, jego cebulki, lub wody, w której stały. By uniknąć podrażnień skóry, cebulki czy kwiaty żonkili można dotykać tylko, mając na dłoniach rękawice ochronne.

 

Szkodliwość żonkili (będących symbolem Żydów) dla zdrowia i środowiska, może się niebezpiecznie kojarzyć antysemitom z tym, jak oceniają role Żydów w życiu społecznym i wpływ Żydów na kulturę, politykę, czy życie

 

Żonkil to inna nazwa narcyza. Gdy jakaś osoba jest narcyzem, to oznacza, że jest karykaturalnie zachwycona swoją osobą (urodą, inteligencją), ma manie wielkości, wymusza, by ją podziwiano i pozbawiona jest empatii, jest egoistą, wyolbrzymia swoje rzekome osiągnięcia i talenty, marzy o nieograniczonej władzy, wykazuje postawę roszczeniową, zazdrości innym lub roi sobie, że inni jej czegoś zazdroszczą, wykazuje arogancje.

 

Można sobie zadać pytanie, co autorzy żonkila jako symbolu Żydów chcieli nam przekazać. Czy autorom tego symbolu chodziło o to, że Żydzi działają toksycznie na otoczenie, choć są popularni i wydają się atrakcyjni? Czy może chodziło twórcom tego symbolu o to, że złym pomysłem jest koegzystencja Żydów z innymi narodami, które pod wpływem Żydów są cywilizacyjnie zatruwane, gniją i umierają, a co gorsze same zaczynają być toksyczne dla otoczenia? Czy może twórcom tego symbolu chodziło o to, że Żydzi są narcystycznie, karykaturalnie zachwyceni sobą (swoją rzekomą urodą i inteligencją), że mają manię wielkości, wymuszają, by inni ich podziwiali, że są pozbawieni empatii wobec innych narodów, wykazują egoizm i egocentryzm, wyolbrzymiają swoje osiągnięcia i talenty, marzą o nieograniczonej wiedzy, wykazują postawę roszczeniową i wykazują arogancje?

 

W naszej perspektywie cywilizacji zachodniej trudno w to uwierzyć. Można byłoby co najwyżej podejrzewać, że to antysemicka prowokacja, albo bezmyślność osób niezdających sobie sprawy z tego, czym jest żonkil i narcyzm. Jednak warto pamiętać, że Żydzi przynależą do innej kultury niż my, i wyznają inne wartości niż my. Dla nas chrześcijan etyka jest uniwersalna, te same normy moralne stosujemy wobec swoich, jak i obcych, spoza naszego kręgu. Za zło uznajemy krzywdzenie i swoich i obcych (co nie oznacza, że wielokrotnie ludzie zachodu nie łamią świadomie tej normy, by osiągnąć zysku). Natomiast Talmud będący fundamentem kulturowym dla Żydów promuje etykę etniczną, w której normy moralne stosujemy wobec swoich, ale już nie wobec obcych — nie wolno nam okradać swoich, ale wykorzystywanie obcych jest moralne. Ta odmienność kulturowa jest przyczyną konfliktów gojów z Żydami, ale z drugiej strony zapewnia Żydom jako nacji sukces ewolucyjny – dzięki takiej etnicznej moralności Żydzi osiągają sukces ekonomiczny i społeczny, co pozwala im mieć nieproporcjonalnie duży wpływ na politykę (między innymi USA, a w konsekwencji na globalną rzeczywistość).

 

Może więc żonkil jest symbolem dostosowanym do tożsamości kulturowej Żydów, a nie do naszej. Symbolem, który zgodnie z Talmudem gloryfikuje egoizm narodowy. A to, że noszą go goje, jest wyrazem nieświadomej zgody gojów (czyli nie Żydów) na swój niższy status w hierarchii rasowej wobec Żydów.

 

Pozostaje mi oczywiście nadzieja, że powyższe moje rozważania są całkowicie błędne, że się mylę, i żonkil jako symbol nie ma takiego przesłania. Bardzo chciałbym moje obawy, były pozbawione podstaw. Ale polityka Izraela wobec Palestyńczyków i akceptacja świata dla tej rasistowskiej polityki, nie nastraja mnie optymistycznie. Jeżeli cały świat od pół wieku zgadza się na rasistowskie zbrodnie Żydów na Palestyńczykach, to z jeszcze mniejszymi oporami zgodzi się na to, by Żydzi traktowali nas Polaków jak Palestyńczyków. Jak Żydzi mogli ''powrócić'' po 2000 lat do Palestyny i wywalić z niej kilka milionów rdzennych mieszkańców, a kilka innych milionów zamknąć w obozach i tam mordować, to nic nie stoi na przeszkodzie by ''wrócili'' do Polski po 80 latach, i wywalili znad Wisły kilka milionów Polaków, a kilka milionów innych zamknęli w obozach – szczególnie gdy od kilku dekad systematycznie szkalują Polaków jako zbrodniarzy odpowiedzialnych za holocaust, po których nikt nie będzie płakał.

 

Jan Bodakowski