– Pierwszym priorytetem są relacje z Ukrainą, a w szczególności wsparcie jej proeuropejskiego, proatlantyckiego i proreformatorskiego kursu. Wyrażam nadzieję, że dialog z Ukrainą doprowadzi do zniesienia zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar. Wciąż obowiązują tzw. ustawy heroizacyjne bojowników OUN-UPA, nierozwiązana pozostaje kwestia polskich upamiętnień na Ukrainie. (...) Polska powinna odejść od definiowania się jako „adwokat” lub „starszy brat” Ukrainy w stronę stosunków partnerskich. Od partnerów można wymagać. I my takie oczekiwania wobec strony ukraińskiej stawiamy, zwłaszcza, że wykonujemy wobec tego państwa szereg gestów pozytywnych – wiele programów modernizacyjnych odbywa się z polską pomocą. Jesteśmy też dla Ukrainy jednym z dwóch najważniejszych partnerów handlowych, miejscem pracy i nauki kilkuset tysięcy jej obywateli. (...) Rosja wywiera destrukcyjny wpływ na sytuację bezpieczeństwa w regionie. Państwo to stara się destabilizować sytuację w sąsiednich krajach i powstrzymać ich integrację ze strukturami euroatlantyckimi. Polska korzystając z posiadanych narzędzi stara się temu wpływowi przeciwdziałać. Relacje z Rosją oceniam jako trudne i odpowiedzialna za ten stan jest Moskwa.

– mówił Przydacz.

 

W wywiadzie padła także propozycja... zniesienia opłat roamingowych przy rozmowach z krajami Partnerstwa Wschodniego, na czym skorzystaliby głównie Ukraińcy przebywający w Polsce.