Publikujemy pełną treść oświadczenia Cenckiewicza:

W związku z powtarzającymi się publikacjami Lecha Wałęsy na profilach Facebook i Twitter, a także wypowiedziami publicznymi, zawierającymi nieprawdziwe informacje, iż dokonałem sfałszowania dokumentów dotyczących tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa PRL o pseudonimie „Bolek”, będących w dyspozycji Instytutu Pamięci Narodowej, postanowiłem wezwać w/w m. in. do:

1. zaprzestania publikowania informacji oraz publicznego formułowania wypowiedzi zawierających wskazane wyżej nieprawdziwe informacje,
2. usunięcia z profili Lecha Wałęsy na portalach Facebook i Twitter wpisów (postów) zawierających wskazane wyżej nieprawdziwe informacje,
3. opublikowania nieprzerwanie przez okres 3 miesięcy na profilach Lecha Wałęsy na portalach Facebook, Twitter i na stronie internetowej Fundacji Instytutu Lecha Wałęsy, oraz na własny koszt nieprzerwanie przez okres 14 dni na stronie internetowej DoRzeczy.pl, czcionką odpowiadającą rodzajem i wielkością czcionce używanej w ww. portalach dla umieszczanych w nich wiadomości i artykułów, oświadczenia z wyodrębnionym tytułem: „Lech Wałęsa przeprasza Sławomira Cenckiewicza za nieprawdziwe zarzuty o sfałszowanie dokumentów TW Bolek” o następującej treści:

„Przepraszam Sławomira Cenckiewicza za rozpowszechnianie przeze mnie nieprawdziwych i naruszających jego dobre imię informacji, iż dokonał sfałszowania dokumentów dotyczących tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa PRL o pseudonimie „Bolek”, będących w dyspozycji Instytutu Pamięci Narodowej. Zarzuty sformułowane przeze mnie wobec dr hab. Sławomira Cenckiewicza nie miały żadnych podstaw faktycznych.
Lech Wałęsa”.

Jeśli po upływie 14 dni Lech Wałęsa nie wykona niniejszego wezwania skieruję sprawę na drogę sądową.

Lech Wałęsa odebrał już formalnie wezwanie do zaniechania naruszania dóbr osobistych i usunięcia skutków dokonanego naruszenia.

Wszystkie inne wypowiedzi Wałęsy notorycznie naruszające moje (a także mojej Matki i rodziny) dobre imię - wyzwiska, obelgi, niecenzuralne epitety a nawet oskarżenie o przyczynienie się do śmierci jego syna - pozostawiam na razie bez z reakcji prawnej.