Prymas podkreślił także: "W liście do wiernych "Wrażliwość i odpowiedzialność", który został odczytany w kościołach 26 maja, biskupi sami przyznali, że jako pasterze Kościoła nie uczyniliśmy wszystkiego, aby zapobiec krzywdom wyrządzonym dzieciom i młodzieży. Można powiedzieć, że przeszliśmy część drogi. Zostało stworzone Centrum Ochrony Dziecka, prowadzone są szkolenia, powołaliśmy sieć delegatów, pracujemy nad wdrażaniem programów prewencji".

Odniósł się również do projektu powstania komisji, która miałaby zbadać przypadki molestowania nieletnich w Kościele, zwłaszcza do pomysłu, aby miała wgląd w archiwa kościelne: "Komisja musiałaby postępować zgodnie z prawem polskim, ale jeśli miałaby zająć się sprawami Kościoła, powinna też znać i szanować normy prawa kanonicznego. Przypominam, że zgodnie z konstytucją i konkordatem w relacjach państwo-Kościół obowiązuje podwójna zasada: autonomii i współpracy. Na dzień dzisiejszy akta związane z procesami kanonicznymi zarezerwowanymi Stolicy Apostolskiej podlegają sekretowi papieskiemu, więc komisja musiałaby zwrócić się do Watykanu o zgodę i ją uzyskać. Bez takiego upoważnienia żaden polski biskup nie mógłby wydać komisji dokumentów procesowych w tych sprawach".

Komisja musiałaby postępować zgodnie z prawem polskim, ale jeśli miałaby zająć się sprawami Kościoła, powinna też znać i szanować normy prawa kanonicznego. Przypominam, że zgodnie z konstytucją i konkordatem w relacjach państwo-Kościół obowiązuje podwójna zasada: autonomii i współpracy. Na dzień dzisiejszy akta związane z procesami kanonicznymi zarezerwowanymi Stolicy Apostolskiej podlegają sekretowi papieskiemu, więc komisja musiałaby zwrócić się do Watykanu o zgodę i ją uzyskać. Bez takiego upoważnienia żaden polski biskup nie mógłby wydać komisji dokumentów procesowych w tych sprawach.

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-pedofilia-w-kosciele/aktualnosci/news-prymas-nie-mamy-sygnalow-ze-abp-scicluna-przyjezdza-w-celu-r,nId,3038782#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
W liście do wiernych "Wrażliwość i odpowiedzialność", który został odczytany w kościołach 26 maja, biskupi sami przyznali, że jako pasterze Kościoła nie uczyniliśmy wszystkiego, aby zapobiec krzywdom wyrządzonym dzieciom i młodzieży. Można powiedzieć, że przeszliśmy część drogi. Zostało stworzone Centrum Ochrony Dziecka, prowadzone są szkolenia, powołaliśmy sieć delegatów, pracujemy nad wdrażaniem programów prewencji.

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-pedofilia-w-kosciele/aktualnosci/news-prymas-nie-mamy-sygnalow-ze-abp-scicluna-przyjezdza-w-celu-r,nId,3038782#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox