RRSO - tajna broń kredytobiorcy

Umiejętne zarządzanie własnymi finansami teoretycznie powinno wykluczać konieczność zadłużania się w banku. Ta idealistyczna wizja niestety dalece odbiega od smutnej rzeczywistości, w której przeciętny obywatel naszego kraju najczęściej zwyczajnie nie jest w stanie zarobić na tyle dużo, by było go stać na większy, jednorazowy wydatek. Jeśli kiedykolwiek zepsuł Ci się samochód, lodówka albo instalacja grzewcza w domu, z pewnością wiesz, co mam na myśli. Trudno się dziwić popularności wszelkiego rodzaju kredytów w takiej sytuacji, prawda?

Na rynku kredytowym mamy obecnie do czynienia ze specyficzną sytuacją. Zaciągnięcie stosunkowo niewielkiego kredytu jest współcześnie o wiele prostsze, niż choćby 10 lat temu. Trudno nie zauważyć, że kryje się tu pewna pułapka, w którą wpadają najczęściej osoby bez rozeznania na rynku kredytów. By nie paść ofiarą agresywnego marketingu finansowego, jaki serwują nam banki, wykorzystaj potencjał Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania. Ten wskaźnik, ujęty procentowo, reprezentuje całość kosztów, jakie trzeba będzie ponieść w związku z zaciągniętym kredytem. Poniżej wyjaśniamy, w jaki sposób najłatwiej go używać

Jak zrozumieć RRSO, jeśli z matematyką mi nie po drodze?

Ze spiralą zadłużenia nie ma żartów. Wybierając kredyt, powinieneś w pełni dostosować jego warunki do swoich możliwości finansowych - zarówno aktualnych, jak i tych przewidywanych na czas trwania okresu spłaty. Pomoże Ci w tym RRSO, które najbardziej precyzyjnie wyraża dosyć skomplikowany wzór matematyczny, określony ustawowo. Ale co w wypadku, gdy lekcje matematyki spędzałeś, wesoło bujając w obłokach? To nie problem - musisz tylko zrozumieć, jakie elementy składają się na procent oznaczany przez wskaźnik.

RRSO nie jest wartością stałą. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że koszty kredytu za każdym razem kalkulowane są w odniesieniu do konkretnej oferty. Wynika z tego, że Twój kredyt i kredyt Twojego sąsiada, zaciągnięte jednego dnia w tym samym banku na identyczną kwotę, mogą Was kosztować zupełnie różne sumy. Na RRSO składa się przede wszystkim oprocentowanie nominalne, prowizja za udzielenie kredytu oraz koszty wyceny koniecznej dla jego przyznania, ale nie tylko. Wskaźnik zawiera w sobie także dodane do kredytu kwoty ubezpieczenia jego spłaty, różnego rodzaju operacje administracyjne, czy choćby pakiet usług, który pewnie zaakceptujesz automatycznie, jeśli nie pozwolisz sobie na chwilę zastanowienia.

Faktyczny koszt kredytu przez pryzmat RRSO

"Oprocentowanie nominalne w skali roku - jedyne 7,2 %". Czy to nie brzmi pięknie? Jak najbardziej - pod warunkiem, że sprawdzisz od razu koszty prowizji oraz wszystkich usług dodatkowych. Tu właśnie na prowadzenie wychodzi RRSO, dzięki któremu z kilku bądź kilkunastu niejasnych wartości będziesz w stanie wyłonić jedną, niosącą konkretne informacje. Ale jak to działa? Czy niższy wskaźnik po uwzględnieniu wszystkich wpływających na jego wysokość czynników za każdym razem oznacza tańszy kredyt? Nie do końca. Na wysokość RRSO wpływa także rodzaj rat oraz długość okresu kredytowania.

By wskaźnik ten stanowił dla Ciebie realną pomoc, zapamiętaj dwie podstawowe rzeczy. Po pierwsze - bank ma prawny obowiązek podać Ci faktyczną wysokość RRSO dla Twojego kredytu. W żadnym wypadku jednak nie pomyl tej wartości z prognozowaną sumą, drobnym drukiem wypisaną na dole skierowanej dla wszystkich oferty. Po drugie - najszybszym sposobem na skuteczne porównanie wartości RRSO dla różnych kredytów będzie zasięgnięcie informacji o ich kształcie w ramach bezpłatnej wyceny w banku, a następnie skorzystanie z kalkulatora RRSO. W Internecie funkcjonuje kilka rzetelnych stron tego typu, udostępniają je także niektóre banki.

RRSO 0% - fakty czy fikcja?

Jeśli doczytałeś aż do tego momentu, wiesz już, w jaki sposób banki żonglują informacjami o RRSO, by zmylić swoich klientów. Niestety, głównym celem jest tu dezinformacja - jeżeli cel ten zostanie osiągnięty, bank zyskuje kolejnego wieloletniego dłużnika, któremu bardzo ciężko będzie wyrwać się z okowów przytłaczających go opłat. Co w takim razie powinniśmy zaproponować osobom, których aktualna sytuacja finansowa zdecydowania wymaga zewnętrznego wsparcia?

I co z sytuacjami, gdzie potrzebnym produktem jest de facto nie sama gotówka, a przedmiot, który z łatwością możesz wziąć na raty z RRSO 0%? Czy takie rozwiązanie nie kryje w sobie pułapek? Cóż, to byłoby zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Raty lub pożyczki, dla których faktyczne RRSO utrzyma się na tym poziomie, pojawiają się na rynku, ale warto tutaj skorzystać z krytycznej analizy danej oferty. Dodatkowe koszty mogą się ukrywać chociażby pod płaszczykiem usług, na które przy okazji namówi Cię sprzedawca czy pracownik parabanku. Jeśli jesteś zdecydowany, by skorzystać z tego rodzaju oferty, nie podejmuj decyzji pod wpływem chwili i dokładnie zapoznaj się z sankcjami, jakie Cię czekają w przypadku braku terminowej spłaty.

Przygotowano na podstawie: https://zaradnyfinansowo.pl/rrso-co-to-jest-i-jak-wplywa-na-koszt-kredytu/