Po upadku komunizmu nastąpiły trzy etapy progresu religijnego w Rosji. Pierwszy to przełom lat 80 i 90. Nastąpiła wówczas całkowita wolność religijna, jakiej nigdy w Rosji nie było, czy to w carskiej czy w komunistycznej. Można było wybierać sobie dowolnie swoją drogę duchową bez żadnej ingerencji państwa. Można było powrócić do prawosławia, jak i wybrać inną dowolną religię. Cerkiew prawosławna nie wiedziała, jak sobie poradzić w tej sytuacji. Druga połowa lat 90 to kolejny etap, w którym państwo i Kościół zawarły sojusz. Zmieniono prawodawstwo tak, aby służyło patriarchatowi moskiewskiemu, a ograniczało działania protestantów czy katolików. Cerkiew stała się fundamentem państwowej ideologii. Nastąpił wówczas masowy wzrost chrztów, ślubów, pogrzebów kościelnych. Tak było do końca lat 90. Potem sytuacja ustabilizowała się i nadal utrzymuje się na tym samym poziomie. Obecna stabilizacja stosunków państwo – Kościół opiera się na dwóch silnych osobowościach: Putina i patriarchy Cyryla. Obaj wiedzieli do czego dążą – Putin chciał, aby prawosławie stało się fundamentem ideologii państwowej, a Cyrylowi zależało na wsparciu Cerkwi przez państwo. I tak powstała wzajemna zależność: państwa i Kościoła. Religioznawca prof. Aleksander Agadjanian mówi, że „rosyjska Cerkiew prawosławna jako instytucja stała się wielką korporacją państwową, porównywalną z największymi potentatami, takimi jak Gazprom czy Łukoil, ze swoimi interesami politycznymi i gospodarczymi”.

 

Po upadku komunizmu nastała ideologiczna pustka, którą trzeba było czymś wypełnić. Demokracja za rządów Jelcyna poniosła całkowitą klęskę. I na tych gruzach powstała ideologia silnego i stabilnego państwa, ale spoiwem nie mogło być prawosławie. Federacja Rosyjska jest bowiem państwem wieloetnicznym i wielowyznaniowym. Są tam miliony wiernych islamowi i buddyzmu. Są reprezentanci licznych narodów: Tatarów, Baszkirów, ludów Kaukazu. Dla nich spoiwem z Rosją nie może stać się prawosławie. Dlatego prawnie uznano równość czterech religii: prawosławia, islamu, judaizmu i buddyzmu.

 

Jaki jest odsetek wiernych, którzy regularnie praktykują prawosławie? Okazuje się, że jedynie 10, 14 proc. wiernych chodzi do cerkwi raz w miesiącu, od 2 do 5 proc. uczęszcza ma msze regularnie raz w każdą niedzielę. Pomimo dobrych stosunków miedzy Cerkwią a państwem, nie udało się znieść pewnych zapór. Zbyt dużo jest innych religii w Federacji Rosyjskiej, dlatego władza nie może stawiać jedynie na prawosławie. I druga zapora to elity rządzące, które wywodzą się z dawnych środowisk komunistycznych, zwłaszcza ze służb specjalnych. Im duchowość religijna nie jest potrzebna, a religia to oficjalne deklaracje czy symboliczne gesty.

 

Odrodzona religijność dotyczy rosyjskiej inteligencji, która już w 70 latach ubiegłego wieku stała się „religijnymi wirtuozami” Czytali oni samizdat, starodruki, studiowano Biblię. Po upadku komunizmu wielu z nich stało się ortodoksami, a nawet fundamentalistami. To oni kierują się w swoim życiu wiarą. Lud natomiast nie przejawia pogłębionej wiary. Jego duchowość ogranicza się do życia w przestrzeni symbolicznej: ikon i krzyży. I to im na co dzień wystarcza.

 

W 2000r. synod rosyjskiej Cerkwi prawosławnej ogłosił dokument programowy prawosławnej nauki społecznej., Do tej pory Cerkiew nie zajmowała się nauką społeczną w takim stopniu jak katolicyzm. Jednak od chwili ogłoszenia doktryny, dla Cerkwi stała się ona punktem odniesienia dla wielu spraw: kwestii socjalnych, związków homoseksualnych, polityki rodzinnej. Są kwestie, w których Cerkiew nie zgadza się z polityką państwową. Jest nią aborcja. Udało się wprowadzić klauzulę sumienia dla lekarzy, którzy odmawiają wykonywania aborcji. Powoli religia wchodzi do szkół. Istnieją fakultatywne kursy. Uczniowie mogą wybrać między prawosławiem, buddyzmem, islamem, judaizmem, religioznawstwem, lub etyką świecką. Przeważnie wybierają etykę, choć wielu po raz pierwszy spotyka się z religią prawosławną. Na uniwersytetach otwarto wydziały teologiczne. W armii zaczęli służyć kapłani. Cerkiew ma swój kanał telewizyjny – Telewizja Spas.

 

Powoli choć z pewnymi przeszkodami, życie religijne w Federacji Rosyjskiej odradza się. Pustka ideologiczna po komunizmie zaczyna wypełniać się duchowością.