Licznie przybyłych na zabawę gości serdecznie przywitała kierownik Wielofunkcyjnego Ośrodka Kultury w Rudominie Wioletta Cereszka. Podziękowała publiczności za to, że każdego roku przybywa na tę imprezę świętojańską i świetnie się bawi aż do samego rana. Życzyła też wszystkim wesołej zabawy, a solenizantom – zdrowia oraz wszelkich sukcesów.

Koncert świętojański rozpoczęły dziewczyny z zespołu tanecznego „Relax” z Gimnazjum im. Ferdynanda Ruszczyca w Rudominie, które swoim występem nawiązały do tradycji wicia wianków w noc Św. Jana. Następnie na scenie kolejno pojawiały się młodociane talenty Wileńszczyzny. Przed publicznością wystąpiła najmłodsza uczestniczka i finalistka telewizyjnego show „Głos Litwy - Dzieci”, także uczestniczka „Głos Rosji Dzieci”, uczestniczka festiwalu muzycznego „Nowa Fala“ w Soczi (Rosja), jak też laureatka wielu konkursów i festiwali muzycznych Nikol Aleksejewa. Wielkimi brawami uczestnicy zabawy świętojańskiej przywitali laureatkę wielu konkursów i festiwali muzycznych na Litwie i w innych krajach, m. in. w Bułgarii, Portugalii, a także finalistkę telewizyjnego show „Lietuvos Balsas” (Głos Litwy) - Gabrielę Ždanoviciūtė. Wystąpiła również będąca wizytówką Rudomina, jak też całej Wileńszczyzny, kapela zespołu ludowego „Rudomianka”, która po swoim występie na rudomińskiej scenie udała się na trasę koncertową do Hiszpanii. Na scenie pojawił się również uczestnik show „Talenty Litwy” i po prostu wspaniały klarnecista Kewin Jasiński, który wszystkich oczarował piękną muzyką. Swoim talentem artystycznym wszystkich zachwycił uczestnik muzycznego telewizyjnego show „X faktor” i laureat wielu festiwali muzycznych Norbert Latkowski, który zaśpiewał znaną piosenkę zespołu „Kombi” pt. „Pokolenie”.

Tego dnia do Rudomina zawitali goście z Serbii. Wielkie brawa wywołał występ Kulturalnego Towarzystwa Sztuki „Dimitrije Tucović” z Belgradu. Towarzystwo zostało założone w 1978 roku przez trzy najlepsze grupy taneczne „FRULA”, teatr młodzieżowy „SUSRET” oraz chór młodzieżowy „EHO”. Towarzystwo zrzesza ponad 600 członków, którzy działają w 18 sekcjach. Repertuar zespołu stanowią pieśni i tańce różnych regionów Serbii. Zespół odniósł wielkie sukcesy i uznanie na wielu festiwalach folklorystycznych, zarówno w kraju, jak i na świecie. Ich sukces także odnotowano w USA, Kanadzie, Meksyku, Izraelu, Tunezji, Algierii, Niemczech, Szwajcarii, Francji, Polsce, Rosji, Bułgarii, Grecji, Hiszpanii, Włoszech i Holandii. Podczas zabawy świętojańskiej zespół zaprezentował niezwykle uroczą wiązankę tańców i pieśni, które ukazały wszystkim piękno i bogactwo folkloru serbskiego. Wesoła skoczna muzyka nikogo nie pozostawiła obojętnym, poderwała wszystkich z krzeseł i zagrzała do tańca.

Rudomianie wesoło się bawili pod niezwykle nastrojowe melodie wykonywane przez Bałkańską Cygańską Orkiestrę Dętą Kristijana Azirovicza. „Kristijan Azirovic Orchestra” została założona w 2004 roku przez Kristijana Azirovica. Są laureatami wielu prestiżowych nagród, ale najbardziej znaczący jest fakt, że wygrali Guca 2013, gdzie zostali ogłoszeni najlepszą orkiestrą w Serbii i na świecie. Występowali w wielu krajach Europy (Bułgarii, Grecji, Słowenii, Włoszech, Francji, Belgii, Niemczech, Polsce, Rosji, Hiszpanii), wszędzie budząc entuzjazm swoją dynamiką, kunsztem muzycznym i radością grania. Wykonują wiele gatunków muzyki: tradycyjną bałkańską, filmową oraz wielu znanych hitów popu, rocka czy jazzu. Występ orkiestry na rudomińskiej scenie był niezapomnianym spotkaniem z bałkańskim muzycznym żywiołem.

Na świętojańskiej zabawie wystąpił białoruski teatr muzyczny „Rada” z Grodna. Teatr ten jest już znany mieszkańcom Rudomina. Zawitał on do Rudomina już po raz drugi. Muzyczny teatr „Rada” to świetne połączenie wysokiego profesjonalizmu i jaskrawego optymistycznego nastroju. Tym razem teatr zapoznał publiczność Rudomina z nowym teatralnym programem wokalnym i choreograficznym pod tytułem „Białoruś i ja”. Jest to rodzaj zbiorowej improwizacji twórczej choreografa Oksany Kimkietowoj i inżyniera dźwięku, aranżera Olega Pukhowa, odzwierciedla tematykę Białorusi, jego tradycje. Program ten jest również próbą przemyślenia twórczości znakomitego muzyka Władimira Mulawina – założyciela zespołu „Piesniary”. Teatr muzyczny „Rada” pokazał też rozszerzony program kozacki, na który składają się pełne pasji pieśni i tańce odwołujące się do kozackich tradycji Białorusi, Rosji i Ukrainy.

Gwiazdą wieczoru była popularna piosenkarka, uczestniczka wielu projektów i show muzycznych na Litwie Katarzyna Zvonkuvienė, której piosenki porwały wszystkich do tańca. Nawiązała fenomenalny kontakt z publicznością. Emanowała z niej prostota w obcowaniu z widzami. Wspominała lata, gdy jako dziecko spacerowała po Rudominie. Wykonana przez piosenkarkę ostatnia piosenka „Myliu gyvenimą” wywarła na wszystkich niesamowite wrażenie.

Podczas świątecznego koncertu nie zapomniano również o solenizantach. Wszystkich obecnych na zabawie Janów, Janin, Jonasów i Iwanów zaproszono na scenę. Organizatorzy imprezy zaprosili solenizantów do zabawy, podczas której mieli oni okazję popisać się swoim talentem tanecznym. Janowie i Janiny pięknie tańczyli pod muzykę w różnych stylach i rytmach. Organizatorzy podziękowali za wspólną zabawę, wręczyli upominki wszystkim Janom i Janinom z okazji imienin. Solenizantom zostały wręczone również wianki świętojańskie jako znak mocy magicznej, która przyniesie  szczęście, dostatek i radość w tym roku.

Oprócz koncertu na uczestników zabawy świętojańskiej czekało wiele atrakcji i niespodzianek. Każdy, czy to młody, czy też w wieku sędziwym, miał możliwość wypróbować swoje siły w zawodach sportowych, na przykład w podnoszeniu ciężarów. Goście imprezy mogli zapoznać się z tradycjami tej magicznej nocy, degustować kuchnię polową i tatarską. Na wszystkich chętnych czekały zagroda ludowa, stoiska z kiermaszem, gdzie każdy mógł znaleźć mnóstwo słodyczy, wyrobów ludowych i wiele innych ciekawych rzeczy. Na dzieciaków również czekało wiele ciekawych zabaw i atrakcji, takich jak malowanie twarzy i rąk, przeróżne trampoliny, cukrowa wata i inne niespodzianki.

Nie zabrakło symboliki nocy świętojańskiej – ogniska. Odbyły się przy nim zabawy z zespołem pieśni ludowej „Borowianka” (kierownik Kazimierz Moroz).
O północy uczestnicy zabawy świętojańskiej mogli oglądać piękne świąteczne fajerwerki.

Ale to nie był koniec zabawy. Na wszystkich chętnych czekała dyskoteka. Mieszkańcy Rudamina świetnie się bawili aż do samego rana. Tego dnia wszystko sprzyjało dobrej zabawie – miłe towarzystwo, słoneczna pogoda oraz wspaniały humor.

Na uroczystość do Rudomina przybyło wielu goście, w tym posłowie na Sejm Republiki Litewskiej z ramienia AWPL-ZChR Jarosław Narkiewicz i Czesław Olszewski, mer rejonu wileńskiego Maria Rekść, radni Samorządu Rejonu Wileńskiego, starosta gminy Rudomino Józef Szatkiewicz, prezes Wspólnoty Gminy Rudomino Władysław Kaczanowski, starostowie, przedstawiciele placówek administracyjnych.

W swoim przemówieniu Maria Rekść złożyła życzenia wszystkim solenizantom. „Niech Św. Jan Chrzciciel zawsze uprosi u Pana Boga dla nas i naszych rodzin najpotrzebniejsze łaski” – życzyła  mer. I dodała: „Niech w naszych rodzinach panuje miłość, zgoda, zrozumienie, szczęście”.

Poseł Czesław Olszewski cieszył się z bycia razem z mieszkańcami na ich święcie. Dziękował za zaufanie i życzył dobrego humoru oraz dużo energii. Przekazał pozdrowienia od starosty frakcji AWPL-ZChR w Sejmie RL Rity Tamašunienė.

Starosta gminy Rodamino podziękował kierowniczce Wielofunkcyjnego Ośrodka Kultury w Rudominie Wioletcie Cereszce oraz wszystkim pracownikom za ciężką pracę w organizowaniu tak pięknego święta. Życzył wszystkim solenizantów, aby święty patron miał ich zawsze w opiece.

Organizatorzy zabawy świętojańskiej pragną podziękować za pomoc w organizowaniu imprezy Samorządowi Rejonu Wileńskiego, Wspólnocie Gminy Rudomino, Starostwu Gminy Rudomino, spółce „Nemėžio komunalininkas”. Słowa dziękczynienia należy kierować również do wspaniałej publiczności za tak liczne przybycie na Święto Jana w Rudominie.

***

Wigilia św. Jana, albo innymi słowy Noc Świętojańska, to święto obchodzone w nocy z 23 na 24 czerwca, w wigilię świętego Jana Chrzciciela. Noc Świętojańska, bez wątpienia zawiera pamięć minionych wieków i, jak każdy obyczaj i obrządek, korzeniami sięga mroków przeszłości i prapoczątków naszej kultury. Jest to noc mistyczna. Mistycyzmu tej nocy nadaje fakt, że jest ona najkrótszą w całym roku – wtedy właśnie następuje letnie przesilenie słońca. Dla naszych przodków było to święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości. W dniu przesilenia letniego ludność rozpalała ogniska, przy których tańczono, biesiadowano i odprawiano różnego rodzaju wróżby. Jednak najważniejszym zwyczajem, który zachował się do naszych czasów jest puszczanie na wodę kolorowych wianków. Była to czynność wykonywana przez znajdujące się na wydaniu dziewczęta. Wiły one z różnych polnych i ogrodowych kwiatów, takich jak chabry, maki, rumianki, ruty czy też z róż wianki, które były symbolem panieństwa. W obchodach świętojańskich ważną rolę spełniał również mistyczny kwiat paproci, który otoczony jest legendą. Według niej kwiat ten posiadał niezwykłą umiejętność. Gdy tylko zapadał zmrok, od owej paproci zaczynało bić wyjątkowe, nigdy wcześniej niespotykane, światło. Światło to wskazywało drogę do bardzo cennego miejsca, w którym pod ziemią ukryte były skarby. Ponadto kwiat paproci obdarzał swojego znalazcę szczęściem, majątkiem oraz wszelkimi mądrościami, jakie zna świat.

Andrzej Aszkiełowicz
Fot. autor