Jak wynika z badań przeprowadzonych przez NIL (dane ze strony https://www.nil.org.pl/dzialalnosc/badania-i-szkolenia-nil ) w środowisku lekarzy i lekarzy dentystów, około 90% badanych lekarzy uważa, że kompetencje miękkie (w szczególności te komunikacyjne) są co najmniej tak samo ważne jak ich umiejętności fachowe. Więc nawet lekarze dostrzegają problem, który nas – pacjentów frustruje od dawna. Jednakże dostęp (w szczególności młodych lekarzy) do szkoleń z zakresu doskonalenia kompetencji miękkich nie był dotychczas tak powszechny – jak wykazuje NIL w badaniach powyżej tylko 25% lekarzy miało kiedykolwiek możliwość skorzystania ze szkoleń w tym zakresie. Około 40 % lekarzy uważa, że ich kompetencje w tym zakresie są raczej słabe i wyrażają chęć ich rozwijania – choćby poprzez uczestnictwo w takich szkoleniach unijnych. Przecież lekarz „też człowiek" i dla niego sytuacja rozmowy z pacjentem (szczególnie gdy chodzi o ciężkie choroby) jest bardzo trudna i może być niezwykle stresująca. Co oczywiście nie zmienia faktu, że większość pacjentów chciałby większej „delikatności" i „wyczucia" ze strony lekarzy.

 

Problem ten jest więc widoczny nie tylko przez pacjentów ale także przez lekarzy i znaleziono na to sposoby. Brawo! Teraz tylko czekamy na efekty?