Ta nietypowa sytuacja miała miejsce w meksykańskiej miejscowości Guadalajara, w prowincji Jalisco. Jak opowiadają na forach internetowych świadkowie tego wydarzenia, była to bardzo silna ulewa połączona opadami gradu, który dosłownie zablokował odpływy wody.

 

Ten nietypowy żywioł miał miejsce w ostatnią niedzielę w nocy, około 1.00 tamtejszego czasu. Spowodowało to całkowity paraliż komunikacji, a unieruchomionych zostało około 50 pojazdów. Uszkodzenia uległo także ponad 200 budynków, zarówno prywatnych jak i z przeznaczeniem na powadzenie działalności biznesowej.

 

Na dobę przed sztormem temperatura w Guadalajara wynosiła 30 stopni Celsjusza.

 

Gubernator prowincji Jalisco, Enrique Alfaro Ramírez po ocenie szkód zasugerował, że ekstremalna pogoda była spowodowana zmianami klimatu. Na Twitterze napisał:

Byłem świadkiem scen, których nigdy wcześniej nie widziałem: grad o wysokości ponad metra, a potem pytamy samych siebie, czy zmiany klimatu są prawdziwe.