Ryszard Legutko, europoseł PiS powiedział o nowym przewodniczącym: "Rządzą ci silni, przede wszystkim zachodnia Europa i najmocniejsze kraje. Co prawda na ostatniej Radzie udało się troszkę im wydrzeć i wschodnia Europa zadziałała energicznie, co wywołało oczywiście irytację po drugiej stronie. Sądze, że od początku nie było szansy, żeby (najwyższe stanowisko unijne) otrzymał ktokolwiek z Europy Wschodniej. Ponieważ EPL dostała funkcję przewodniczego Komisji Europejskiej, wobec czego wiadomo było, że socjaliści dostaną Parlament Europejski".