Ambasador przekazał: "Od czasu wycieku oficjalnych dokumentów z ambasady pojawiło się wiele spekulacji dotyczących mojego stanowiska oraz mojej dalszej kadencji. Chcę położyć temu kres. Obecna sytuacja uniemożliwia mi pełnienie roli tak, jak bym sobie tego życzył".

W jeden z depesz Darroch napisał o Trumpie i jego współpracownikach: "Nie wierzymy, że ta administracja będzie normalna, mnie nieprzewidywalna, mniej niezdarna i nieudolna w kwestiach dyplomatycznych"