Jak powiedział adwokat Misiewicza Zbigniew Krueger: "Bartłomiej Misiewicz zobaczył w materiałach promocyjnych publikowanych przez pana Patryka Vegę postać filmową wzorowaną na jego osobie, postać, której był prototypem i której to, że pan Misiewicz był prototypem, każdy może zaobserwować z łatwością. Wolność artystyczna nie może pozwalać na obrażanie, wyśmiewanie i poniżanie".

Bartłomiej Misiewicz domaga się miliona złotych odszkodowania, zablokowania dystrybucji filmu, której początek jest przewidziany na 6 września, opublikowania przeprosin przed każdym seansem filmowym, kiedy film wejdzie do dystrybucji, ocenzurowania filmu zgodnie z życzeniami Misiewicza, także opublikowania przeprosin w największych mediach.