Wałęsa powiedział: "Głosowanie za przystąpieniem Rosji do Rady Europy, zgoda na import rosyjskiego węgla, spotkania Kaczyńskiego z przyjaciółmi Putina, antyunijny kurs. To wszystko powoduje ukryte poparcie Kremla dla PIS. Gdyby sondaże zaczęły być nagle niekorzystne, to wrak Tupolewa byłby oddany".

Z tych enigmatycznych słów wynika, że rząd jest dogadany z Rosjanami, robi wszystko, czego chce Moskwa, ale na razie jest to tajemnica i nie może sprowadzić wraku, aby nie zdradzić dobrych relacji z Putinem.