O sprawie informuje Tygodnik „Solidarność”, powołując się na ustalenia Polsat.news i Money.pl. Według Adama Ringera, prezesa Green Caffe Nero, wiceminister Olga Semeniuk przebąknęła o terminie przedłużenia obostrzeń do… końca marca czy początku kwietnia. Informacja ta została skomentowana przez wiceminister, która jest zaniepokojona tym, że podano jej nazwisko do wiadomości publicznej w kontekście tej sprawy.

Tymczasem sytuacja robi się nie do zniesienia, bo dla ludzi, którzy mają swoje małe firmy, każdy dzień zamknięcia przynosi niepowetowaną stratę. Dlatego trudno oczekiwać od tych osób większej delikatności wobec rządu, który stale zawodzi ich nadzieje. I wobec tego, jasne jest, że firmy te otworzą się w ramach ogólnopolskiej akcji sprzeciwu przedsiębiorców, którzy mówią wyraźnie: „a służby, które do nas przyjadą, prosimy o bycie ludźmi”.

Nic dodać, nic ująć.