"My, restauratorzy, nazywamy to konstytucyjnym nieposłuszeństwem" - powiedział Umberto Carriera, jeden z inicjatorów akcji. Nieposłuszeństwo ma polegać na otwarciu lokali także w godzinach kolacji - podczas gdy według zarządzenia, po 18 powinny ograniczyć się tylko do sprzedaży na wynos i dostawy do domu. PAP podaje, że w Lombardii, Wenecji Euganejskiej, Emilii-Romanii, Kalabrii i na Sycylii - nie można w ogóle obsługiwać klientów przy stolikach.

Stąd planowany bunt, który zaczyna się dzisiaj (15 stycznia 2021) ma poparcie prawników, którzy są gotowi nieść pomoc prawną uczestnikom strajku. Prawdopodobnie stąd jego nazwa, bo rozporządzenia rządowe są niezgodne z konstytucją. Do protestu dołączają właściciele siłowni, basenów i klubów fitness, którzy od listopada mają zakaz działalności.

Czy protest obejmie więcej krajów, przekonamy się niebawem. Rząd musi poważnie się zastanowić, czy warto dalej trzymać ludzi w zamknięciu. Bo tego żadne pieniądze mogą nie wynagrodzić.