Mróz, lód i pleśń. Pani Agnieszka mieszka w tych warunkach z rodziną, ich zdrowie pogarsza się. W mieszkaniu nie ma centralnego ogrzewania, a lokatorom grozi wysiedlenie do mieszkania zamiennego (jest to prawdopodobnie 10 m2 na osobę) . Sytuacja patowa, nie wiadomo jak zareagować. Lokatorzy zdają sobie sprawę z tego, że warunki nie będą poprawione, dopóki zajmują lokale, a gdy je opuszczą, mogą do nich już nie powrócić. Właściciela reprezentuje firma rewitalizująca budynki, która z pewnością dokona przemiany kamienicy - ale istnieje obawa, że obecni lokatorzy już z tego nie skorzystają. 

Pani Agnieszka z lokatorami innych budynków w podobnej sytuacji próbuje poruszyć władze miasta, ale zdaje sobie sprawę z trudności. Tymczasem nadeszła zima...